Kolejne minuty spotkania to okres wyrównanej gry z obu stron i dopiero przed przerwą bramkę na 2:0 zdobył Świderski po podaniu B. Piechnika. Drugą połowę lepiej rozpoczęli przeciwnicy, strzelili bramkę na 2:1 i coraz śmielej atakowali na naszą bramkę. Sytuacja odmieniła się gdy zawodnik Rucińskich został uderzony piłką w rękę pod naszą bramką a sędzia odgwizdał przewinienie, jako że było to już szóste przyznano nam rzut karny przedłużony który bezbłędnie wykorzystał Ziętarski. W końcówce spotkania straciliśmy drugą bramkę i emocje były aż do ostatniego gwizdka. Po faulu na Ciechanowskim kolejnego przedłużonego karnego nie wykorzystał Ziętarski. Na szczęście udało się dowieźć ciężko wywalczone zwycięstwo 3:2 i utrzymać fotel lidera.
Zagraliśmy w składzie: Wolski - B. Piechnik, M. Piechnik, Ziętarski, Ciechanowski, Witt, Świderski.
W 6 kolejce ŻHLPN obeszło się bez niespodzianek