W dniach 23-24 sierpień na słynnej już gdańskiej plaży Stogi odbyły się nieoficjalne Mistrzostwa Polski Studentów. W imprezie udział wzięło 8 zespołów.
Kibice mogli obserwować nie tylko zmagania sportowe na boisku jak również taniec męskiej grupy cheerleaders ze Szczecina, tradycyjną wymianę koszulek...przed meczem oraz usłyszeć niecodzienny komentarz meczowy w wykonaniu "przypadkowych przechodniów".
Bezkonkurencyjna okazało się ekipa AWFiS II Gdańsk w której składzie wystąpiło 4 obecnych zawodników HC: Maciej Piechnik, Marcin Wolski, Maciej Haftkowski, Paweł Friszkemu, skład uzupełnił znany z występów w HC w futsalu Grzegorz Witek.
Dwa dni niesamowitych zmagań studentów na plaży uwieńczył finał w którym nasi zawodnicy spotkali się z kolegami z AWFiS I Gdańsk pokonując ich 5:3.
Tradycyjnie już na tej imprezie najlepszym zawodnikiem turnieju wybrany został Paweł Friszkemut.
Już jutro w ogólnodostępnej telewizji Tele5 o godz. 12.25 odbędzie się retransmisja finału Mistrzostw Polski w Beach Soccerze które odbyły się w dniach 16-18 lipca na gdańskiej plaży Stogi.
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia transmisji i przeżycia jeszcze raz tych wspaniałych chwil, które wielu z nas na długo zostaną w pamięci.
Program stacji Tele5 jest bezpłatny.
Przekaz można odbierać z satelity HOT BIRD 9:
* Pozycja: 13°E
* Transponder: 114
* Częstotliwość: 10.795 GHz
* Polaryzacja V (pionowa)
* SR: 27500 msymb/s
* FEC: 3/4
Mecze półfinałowe nie wzbudziły wielkich emocji. W pierwszym HC łatwo sobie poradził z kulejącym liczebnie Bałtykiem 9:3, zaś Grembach miał dużo trudniejsze zadanie z Los Magikos wygrywając 8:5.
Mecz o trzecie miejsce był również jednostronnym widowiskiem, choć od czasu do czasu walczący o tytuł najskuteczniejszego Maciek Świderski, popisywał się skuteczną akcją. Ostatecznie zawodnicy z Jantaru pokonali miejscowych 6:3 i powtórzyli ubiegłoroczny sukces.
W finale spotkały się dwie najlepsze ekipy turnieju: Grembach Łódź i Hotel Continental Krynica Morska. W grupie lepsi byli zawodnicy HC, którzy wygrali 4:3. Spotkanie od samego początku było pełne emocji. Jako pierwsi wynik otworzyli łodzianie. Na listę wpisał się Stajewski. Bramka zmobilizowała HC, które w krótkim czasie zdobyło dwie bramki. Na listę wpisał się Klein i Smarż. Szybka odpowiedź z rozpoczęcia po utracie bramki w wykonaniu Jesionowskiego doprowadziła do remisu 2:2 i tym wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie drużyny chciały za wszelką cenę strzelić bramkę, ale niestety ta sztuka nie udała się żadnej. Dla rozstrzygnięcia wyniku potrzebna była dogrywka. W tej więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Grembacha, którzy szczęśliwie wykonali rzut z autu, a skutecznie piłkę przelobował nad bramkarzem, Wyzner. HC miało jeszcze szansę na wyrównanie, ale zbyt duży ładunek emocji nie pozwolił Piechnikowi na skuteczne zakończenie akcji. Ostatecznie z tytułu mistrzowskiego mogli cieszyć się łodzianie, wygrywając dogrywkę 1:0 i całe spotkanie 3:2.
Wyniki półfinałów:
Hotel Continental Krynica-Bałtyk Sztutowo 9:3
Grembach Łódź-Los Magikos Jantar 6:3
Mecz o trzecie miejsce:
Los Magikos Jantar-Bałtyk Sztutowo 7:3
Finał:
HC Krynica Morska-Grembach Łódź 2:3(dogr.0:1)
Nagrody indywidualne:
Najlepszy zawodnik-Artur Wyzner(Grembach)
Najlepszy bramkarz-Jan Janowski(HC)
Najlepszy strzelec-Maciej Świderski(Bałtyk-18 bramek)
Dzisiejsze meczy stały na niezłym poziomie sportowym. Kibice mogli oklaskiwać przepiękne bramki i fantastyczne parady bramkarzy, a to wszystko przy pięknej słonecznej pogodzie. Najlepiej zaprezentowała się ekipa gospodarzy Hotel Continental , który wygrał wszystkie pojedynki. Najwięcej emocji przyniósł mecz HC z Grembachem. Po pierwszej połowie łodzianie prowadzili 2:0, ale zryw rycerzy północy był imponujący. W drugiej odsłonie gospodarze strzelili cztery bramki, tracąc tylko jedną. Ostatecznie HC wygrało 4:3. Ten wynik niczego jeszcze nie przesądza. Te drużyny mogą jeszcze spotkać się jutro w finale, ale to zależy tylko od ich postawy w półfinałach.
Wyniki meczy sobotnich
Hotel Continental Krynica Morska-Los Magikos Jantar 10:1
Morze Stegna-Bałtyk Sztutowo 1:6
Grembach Łódź-HC 3:4
Los Magikos-Morze 6:2
Bałtyk-Grembach 2:8
Morze-HC 2:7
Los Magikos-Grembach 5:8
HC-Bałtyk 6:5
Grembach-Morze 10:0
Bałtyk-Los Magikos 7:8
Jutro półfinały:
11.00 Hotel Continental Krynica-Bałtyk Sztutowo
12.00 Grembach Łódź-Los Magikos Jantar
13.00 Mecz pokazowy
14.00 Mecz o 3 miejsce
15.00 Finał Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Plażowej Piłce Nożnej.
Klasyfikacja najskuteczniejszych po pierwszym dniu:
1. Maciej Świderski (Bałtyk)-12 bramek
2. Maciej Wyzner (Grembach)-9 bramek
3. Krzysztof Klein (HC)-7 bramek
Paweł Dzieciuch (HC)- 7 bramek
HC:Janowski-Klein, Dzieciuch, Borkowski, Łosiński, Smarż, Daniluk, Kruczkowski, Piechnik, Więckiewicz.
Bałtyk: Szymański-Świderski, Grabowski, Kowalik, Kłosiński, Smosny, Wyrazik.
Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Plażowej Piłce Nożnej Sztutowo 2010
14.08.2010 - 01:21:02
Po raz drugi z rzędu organizujemy Młodzieżowe Mistrzostwa w Plażowej Piłce Nożnej PZPN. W zmaganiach które rozpoczną się już jutro na "sztutowskiej Copacabanie" pomimo, że udział deklarowało wiele drużyn w rywalizacji weźmie tylko 5 ekip:
1. Hotel Continental Krynica Morska
2. Los Magikos Jantar
3. UKS Morze Stegna
4. Bałtyk Sztutowo
5. BSC Grembach Łódź
Program minutowy:
11.00 (1-2) HC-Los Magikos
11.35 (3-4) Morze-Bałtyk
12.10 (5-1) Grembach-HC
12.45 (2-3) Los Magikos-Morze
13.20 (4-5) Bałtyk-Grembach
13.55-15.00 Przerwa techniczna
15.00 (3-1) Morze-HC
15.35 (2-5) Los Magikos-Grembach
16.10 (1-4) HC-Bałtyk
16.45 (5-3) Grembach-Morze
17.20 (4-2) Bałtyk-Los Magikos
Niedziela
11.00 Półfinał 1-4
12.00 Półfinał 2-3
13.00 Mecz pokazowy
14.00 Mecz o 3 miejsce
15.00 Finał MMP
Po bardzo dobrych występach w zawodach mistrzowskich, przyszły słabsze w pucharach. Drugie miejsce w Gdańsku to jeszcze był nasz dobry wynik. To co wydarzyło się w Warszawie to już inna historia. Jeszcze raz okazało się, że nie dajemy sobie rady na sztucznie robionych plażach, a to że boisko było zlane ogromnymi ilościami wody to już całkowity gwóźdź do naszej trumny. Takie warunki preferują ekipy futsalowe. Podajemy komplet wyników:
GREMBACH ŁÓDŹ-COPACABANA BOCA GDAŃSK 4:3
TEAM SŁUPSK-PIÓRKOWSCY 5:3
Piórkowscy - Będzin 8:2
HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska - Będzin 6:2
GREMBACH Łódź - MAT Zgierz 8:3
TEAM Słupsk - COPACABANA BOCA Gdańsk 1:2
JUTRZANKA Drzewce - TEAM Słupsk 1:6
Mat Zgierz - Będzin 4:3
Piórkowscy - COPACABANA BOCA Gdańsk 6:4
GREMBACH Łódź - HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska 10:1
MAT Zgierz - COPACABANA BOCA Gdańsk 7:8
HOTEL CONTINENTAL Krynica M. - TEAM Słupsk 8:8 (3:4)
MAT Zgierz - COPACABANA BOCA Gdańsk 7:8
MECZ O III MIEJSCE
TEAM SŁUPSK - COPACABANA BOCA GDAŃSK
O godzinie 20.00 odbyło się spotkanie organizacyjne przed Pucharem Polski w Plażowej Piłce Nożnej organizowaymj przez PZPN. Organizator rozstawił drużyny według miejsc zajętych w tegorocznych Mistrzostwach Polski. Z rozstawienia wynikło, że HC Krynica Morska rozegra pierwszy mecz z drużyną Szóstka Dąbrowa Górnicza jutro o godzinie 12.
W nadchodzący weekend rozegramy dwa ważne turnieje. Tak się stało, że pokryły nam się daty Pucharu Polski w Plażowej Piłce Nożnej i Amber Cup. Pierwsza z imprez jest naszą szansą na pokazanie sztutowskiego beach soccera w samej stolicy i w związku z tym musimy tam być. Druga impreza rozgrywana na naszej ukochanej mierzei w Jantarze jest o tyle ważna, że bronimy tam tytułu z ubiegłego roku. Jasne jest, że ze względu na odległość między miejscowościami, musieliśmy dokonać podziału ról. Tym samym wszyscy trenujący w tym sezonie zawodnicy będą mieli możliwość zaprezentowania umiejętności w turnieju.
W Warszawie wystąpimy w składzie: Wolski-Grzegorczyk, B.Piechnik, M.Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Dzieciuch, Klein.
Nasi przeciwnicy: KS Piórkowscy, Słupsk Team, Mat Włókniarz Zgierz, Szóstka Dąbrowa Górnicza, Grembach Łódź, Jutrzenka Drzewce, Copacabana Boca Gdańsk.
Turniej zostanie rozegrany systemem brazylijskim, a losowanie odbędzie się dzisiaj o 20.00 w klubie La Playa.
Na Jantar przygotowaliśmy taką kapele: Janowski-Daniluk, Ł.Borkowski, K.Borkowski, Cisek, Szmidt, Smosny, Świderski, Łosiński, Rudziński, Grabowski?
Nasi przeciwnicy: Bauns-AZS Gdańsk, Milenium Gliwice, Los Magikos Jantar, Drink Team Kolbudy, Farmacja Gdańsk, Złote Piaski Bydgoszcz, Stars Człuchów.
Mamy nadzieję, że będziecie z nami.
Dzisiejsze zmagania rozpoczęliśmy od ciężkiego meczu półfinałowego z Magic Kris-Max Łódź. Trzy razy w tym meczu po strzałach Tolka, wychodziliśmy na prowadzenie i przeciwnik nas dochodził. Tak też stało się na 12 sekund przed końcem spotkania. Mecz zakończył się remisem, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Po pewnym strzale Tolka w pierwszej serii rzutów karnych, wolak obronił strzał Rosiaka i mamy finał!!! Jak się okazało, ten mecz kosztował nas sporo wysiłku, ale spotkanie finałowe(kolejna potyczka z Copą) rozpoczęliśmy z animuszem. Już w pierwszej akcji z rozpoczęcia mogliśmy objąć prowadzenie, ale niestety sędziowie nie zauważyli obrony bramki ręką . Dalej atakowaliśmy, ale niestety nasze akcje kończyły się na bramkarzu lub porzeczko-słupkach. Pierwsza tercja bez bramek. Na początku drugiej Klimek zdobywa przewrotką pierwszą bramkę. Dalej atakujemy bez skutku, choć sytuacje są do zdobycia bramki. Znowu podobna sytuacja i tym razem Seba z przewrotki zdobywa bramkę i jest 0:2. Fefsi strzela na 1:2 i wraca nadzieja, którą odbiera nam Klimek strzelając nam trzecią bramkę. Tracimy również spokój i chaotycznie rzucamy się do ataku. Rezultat fatalny. Seba strzela swoja druga bramkę, a czwartą dla swojej drużyny. Na trzecią tercję wychodzimy przy stanie 1:4, ale próbujemy to zmienić. Trwa poszukiwanie szansy na kontakt, ale ciągle nieskutecznie. Pod koniec meczu Broner dobija nas bramką z dystansu i jest po meczu. Wynik meczu 5:1 dla Copy i pierwsze ich zwycięstwo w historii staje się faktem. Choć wynik meczu jest imponujący jak na finał, to nam pozostaje niedosyt i z ciekawością obejrzymy relacje z tego meczu. Dziś gratulujemy Copie i przygotowujemy się do Pucharu PZPN-u, który odbędzie się za tydzień w Warszawie. Będzie to już ostatnia impreza seniorska w tym roku.
Dzisiaj po raz kolejny zagraliśmy z gdańską Copą. Po niezłym widowisku przegraliśmy nieznacznie 3:4. A bramkę na 4:3 nasz przeciwnik zdobył na 11 sekund przed końcem spotkania. Aby zagrać w półfinale musieliśmy wygrać kolejny mecz ze Zdrowiem Garwolin. Udało nam się wygrać to spotkanie 9:3. To dobra wiadomość, gorsza jest ta, że Kajtek nabawił się kontuzji i pod dużym znakiem zapytania stoi jego jutrzejszy występ w półfinale z Magic Kris-Max Łódź.
Wyniki sobotnie i program na niedzielę:
Hotel Continental Krynica Morska – Copacabana-Boca Gdańsk 3:4 (1:2; 1:1; 1:1)
W pierwszym meczu Pucharu Polski w Beach Soccer BSP wygraliśmy z SPORT PUB RAPID Lublin 4:2. Udał się nam rewanż za porażkę w eliminacjach w Charzykowach. Przez całe spotkanie kontrolowaliśmy rozwój wypadków na boisku. I choć lublinianie otworzyli wynik, to nasza wygrana nie podlegała dyskusji, a świetnie interweniujący bramkarz Rapidu, uchronił zespół przed wyższym wynikiem. Bramki strzelali: Fefsi, Kajtek, Tolek i samobójcza po mocnym dograniu Tolka. Na uwagę zasługuje bramka Tolka, którą strzelił przewrotką po składnej akcji z Fefsim. Zagraliśmy w składzie: Janowski-B.Piechnik, M.Piechnik, Haftkowski, Friszkemut, Dzieciuch, K.Borkowski, Łosiński, Daniluk, Wolski.
Dzisiaj kolejne mecze, a my zaczniemy tradycyjnie od Copy.
HARMONOGRAM SOBOTNICH SPOTKAŃ:
10.00 HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska:COPACABANA BOCA
11.15 WIT Poddębice :MAGIC KRIS-MAX
12.30 SPORT PUB RAPID Lublin : MY-PHONE INVEST-BUD Zgierz
13.45 LUBLIN TEAM:ZDROWIE Garwolin
16.00 Zwycięzca meczu 7:Przegrany meczu 6
17:15 Zwycięzca meczu 8:Przegrany meczu 5
Oto jak przedstawia się program na Puchar Polski BSP, który rozpocznie się już w piątek na gdańskiej plaży STOGI:
PIĄTEK, 30 lipca 2010
Mecz nr 1: 14.00-15.15 - HOTEL CONTINENTAL Krynica M. - SPORT PUB RAPID Lublin
Mecz nr 2: 15.15-16.30 - ECHO INVEST BUD Zgierz - COPACABANA BOCA Gdańsk
Mecz nr 3: 16.30-17.15 - LUBLIN Team - WIT Poddębice
Mecz nr 4: 17.15-18.30 - ZDROWIE Garwolin - MAGIC KRIS-MAX Łódź
SOBOTA, 31 lipca 2010
Mecz nr 5: 10.00-11.15 - Z1 - Z2
Mecz nr 6: 11.15-12.30 - Z3 - Z4
Mecz nr 7: 12.30-13.45 - P1 - P2
Mecz nr 8: 13.45-15.00 - P3 - P4
15.00 - 16.00 - PRZERWA TECHNICZNA
Mecz nr 9: 16.00-17.15 - P6 - Z7
Mecz nr 10: 17.15-18.30 - Z8 - P5
NIEDZIELA, 1 sierpnia 2010
Mecz nr 11: 12.00-13.00 - Z5 - Z9
Mecz nr 12: 13.00-14.00 - Z6 - Z10
14.00 - 16.00 - PRZERWA TECHNICZNA
Mecz nr 13: 16.00-17.00 - Mecz o 3. Miejsce P11 - P12
Mecz nr 14: 17.00-18.00 - Finał Z11 - Z12
Pierwsza odsłona niedzielnego, finałowego spotkania drugich Mistrzostw Polski w Piłce Nożnej Plażowej rozpoczęła się po myśli zespołu Hotelu Continental. Kryniczanie dzięki celnym trafieniu Macieja Haftkowskiego objęli prowadzenie. Ubiegłoroczni triumfatorzy po stracie gola natychmiast ruszyli do odrabiania strat, a na rezultaty nie musieli długo czekać. Bramkarza rywali pokonali Brazylijczyk, Pedro Henique oraz Skrzypek Paweł.
Chwilę po przerwie KS Piórkowscy zdobyli kolejnego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się reprezentant Polski - Widzicki Marek. W kolejnych minutach żadna z drużyn nie potrafiła udokumentować swojej przewagi. Mimo licznych sytuacji, gole nie padły.
Kluczowa dla losów rywalizacji okazała się ostatnia, trzecia odsłona finałowego spotkania. Gole dla mistrzów Polski zdobyli: Pedro Henrique oraz Souza Daniel (2x). W ekipie Hotelu na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Piechnik.
W półfinale sopockich Mistrzostw Polski w plażowej piłce nożnej Hotel Continental pewnie pokonał 5:1 ekipę MAT Włókniarz Zgierz. Strzelcy bramek dla naszych: Ł.Borkowski (3), K. Grzegorczyk, B. Piechnik.
Jutro o 14.00 wielki finał, w którym zmierzymy się z obrońcą tytułu - KS Piórkowscy. Wszystkich sympatyków zapraszamy do Sopotu!
Wszystkim kibicom winni jesteśmy wynik wczorajszego meczu z Paradise Szczecin. Zwycięstwo 4-2 po bardzo słabym i wolnym meczu gdzie obie ekipy były zmęczone wcześniej rozegranymi meczami.
Bramki strzelali: Fefsi *2, Tolek *1, Wojtek *1.
Już za chwilę rozpoczniemy relację live z dzisiejszego meczu ćwierćfinałowego.
Hotel Continental Krynica Morska - Copacabana Copa Gdańsk.
Relacja dostępna pod linkiem "relacja live" bądź bezpośrednio na stronie www.sztutowo.net
Przy 43 stopniach, lekko z opóźnieniem rozpoczął się mecz dnia pomiędzy naszą ekipą,a głównym pretententem do tytułu, BSC Grembach Łódź. Wiadomo było, że ten mecz ze względu na ilość zawodników z metryczką kadrowicza musi być ciekawy. Okazało się jednak, że mało tego, że był ciekawy to na dodatek dramatyczny. Nikt chyba nie ukrywał, że faworyt jest jeden, a na imię miał Grembach. Druzyna, która ma w swych szeregach 7 reprezentantów oraz dwóch zawodników brazylijskich, musi budzić respekt. Na takie mecze czeka się długo. Wracając do meczu. Od pierwszego gwizdka ruszyliśmy z impetem. Niestety, na samym początku Kajtek w starciu z Mordą nabawił się bolesnej kontuzji palca prawej ręki. To był trudny mecz dla Kajtka, który musiał radzić sobie z gorączką i bólem ręki, przy braku Krykieta. Pierwszą bramkę zdobył Fefsi, ale niestety błędy w obronie ni epozwoliły nam na utrzymanie prowadzenia i po piertwszej tercji przegrywamy 1:2. W drugiej jest trochę lepiej i po strzałach Fefsiego i kapitalnym wolnym Liska wychodzimy na prowadzenie 3:2. Znowu błąd i Sagan wykorzystuje dobrze rozegrany rzut rożny. Druga odsłona kończy się wynikiem 2:1 i jest 3:3. Upał dobija obie druzyny, które walczą ze zmęczeniem. Rozpoczynamy trzecię tercję i Fefsi ciągle dąży do zmiany wyniku. Udaje się. Po raz trzeci Fefsi wpisuje się na listę strzelców. Mamy oczko przewagi i wielką radość w naszym obozie. Niestety Grembach ma Saganowskiego, który doprowadza do remisu i dogrywka przed nami. Dogrywka nie daje rezultatu choć blisko strzelenia bramki jest Wenta, który zamiast strzelić bramkę, dostaje żółty kartonik za symulke na polu karnym przeciwnika. No i staje się faktem, że karne rozstrzygną o zwycięstwie. Wolak staje między słupkami. Udaje, ze nic się nie dzieje. Stoi martwy, a przeciwnik nie może się skoncentrować. Strzela..., Wolak broni!!! Teraz Tolek ustawia piłkę. Strzela pewnie, ale piłka ociera się zewnętrznie o poprzeczkę. Czas na Wolaka, a ten znowu zaczyna, czyli nie robi nic, tylko obserwuje Wydmę. Strzela..., słupek. Przed szansą Fefsi. Niestety, zakopuje się na lewej nodze i piłka mija lewy słupek. Gramy dalej. Do piłki podchodzi Wiki, a Wolak swoje. Stoi i patrzy. Strzla...., a Wolak łapie!!! Mała przepychanka między naszymi i do strzału podchodzi Wenta (Krzysiu Klein). Bez kozery silnym strzałem pokonuje Skrzypa. WYGRYWAMY!!!Brawa dla całej ekipy, która włożyło dużo sił w ten pojedynek w słońcu.
Jutro kolejny mecz w grupie z Paradise Szczecin o 16.00. Ten mecz zadecyduje o wyjściu z grupy. Wcześniej z naszy przeciwnikiem zmierzy się Grembach.
Skład HC: Wolski-B.Piechnik, M.Piechnik, Haftkowski, Friszkemut, Ł.Borkowski, Daniluk, Dzieciuch, Klein.
Bramki: Friszkemut 3, M.Piechnik
W finale pokonaliśmy Magic Kris-Max Łódź 2:1(0:0)(1:0) i (1:1). Mecz mógł się podobać. Dużo strzałów i pięknych parad bramkarzy. W bramkach stanęli najlepsi. U Magic sam Guru, a u nas niesamowity Wolak. Po pierwszej bezbramkowej tercji w drugiej udokumentowaliśmy małą przewagę bramką. Szczęśliwym strzelcem był Lisek. Magicy wyrównali strzałem otwierającym trzecią tercję. Rzuciliśmy się do ataku i doskonała przewrotka Fefsiego okazała się nie do obrony. Jest 2:1 i powoli wozimy ten wynik. Czujni w obronie i ciągle próbujemy jeszcze coś ukuć. Jednak żadnej drużynie nie udaje się zdobyć gola i upragniony gwizdek końcowy wieńczy nas wysiłek. HOTEL CONTINENTAL MISTRZEM POLSKI BSP 2010, nic dodać, nic ująć. Radość, radość, radość. Nagrody indywidualne: najlepszszy bramkarz- Marcin "Wolak" Wolski, najlepszy zawodnik-Bartek "Kajtek" Piechnik.
w półfinale Mistrzostw Polski w Beach Soccer BSP, pokonaliśmy Red Devils Chojnice 8:3. Po dość dziwnych dla nas dwóch tercjach, trzecia odsłona tego pojedynku wyjaśniła wszystko. Zagraliśmy szybciej i weselej. Co dla mnie najważniejsze, zespołowo. Przepiękne bramki na które czekaliśmy dość długo. Teraz przed nami kolejne wyzwanie-finał. Nie będzie łatwo, bo przecież Magicy wyeliminowali faworytów Copę. zapraszamy kibiców na Stogi, razem damy radę.
Po niezbyt ciekawym, ale na szczęście wygranym spotkaniu z Team Lublin 4:3, weszliśmy do półfinałów. To prawda, że nasza gra na razie nie zachwyca, ale przeciwnicy bardzo mobilizują się na mecze z nami. Do tej pory mieliśmy poważny problem w lini defensywnej. Do tej pory dysponowaliśmy tylko dwoma potencjalnymi obrońcami(Lisek i Krykiet), których brak na boisku kończył się chaosem. Dobra wiadomość jest taka, że dzisiaj zobaczymy w akcji Kajtka. Mecz rozpocznie się o 13.15, a naszym przeciwnikiem będzie po raz drugi w tym roku Red Devils Chojnice. Zapraszamy naszych kibiców na trybuny.
Bramki w meczu z Lublinem zdobyli: Fefsi 2, Krykiet i Klein.
W pierwszym pojedynku drugiej rundy, nie zdołaliśmy osiągnąć zwycięstwa z gdańską Copą. Przegraliśmy 1:3. Okazało się, że mecze poranne nie są naszą specjalnością. Jedyną bramkę (ale przepiękną z przewrotki) dla nas zdobył Tolek. Po południu o 17.15 zagramy jeszcze jeden mecz o półfinał, naszym rywalem będzie zwycięzca meczu Wit Poddębice-Team Lublin.
W pierwszym meczu mistrzostw na dańskich Stogach, wygraliśmy w karnych z Magic Kris-Max Łódź. W regulaminowym czasie było 3:3, a w karnych 1:0. Decydującego karnego strzelił Tolek, po tym jak dwukrotnie Wolak obronił strzały przeciwników!!! Mecz od początku układał się znakomicie. Po strzałach Tolka i Bora prowadziliśmy 2:0. Później Magic złapal knontakt na 1:2. W trzeciej tercji świetną akcją popisał się Tolek, który przewrotką umieścił piłkę w siatce i było 3:1. Niestety przeciwnicy zaskoczyli Wolaka strzałem z rozpoczęcia i było już tylko 3:2. kolejny pech dopadł nas za chwilę, kiedy nastrzelona piłka odbija się od pleców jednego z naszych i ląduje w bramce. Jest 3:3. Jeszcze Krykiet z okolicy środka boiska strzela atomowo, ale tylko słupek i jęk zawodu. Ostatecznie dochodzi do dogrywki, która nie przynosi rozstrzygnięcia. A później nasza specjalność, czyli Wolak i przeciwnik. Tym razem szczęście dopisało, a Wolaka 100% skuteczności w rzutach karnych robi wrażenie. Jutro o 10.00 zagramy z kolejnym kondydatem do naszej detronizacji: Copacabaną Boca Gdańsk, która uporała się z Echo Invest-Bud Zgierz 10:6.
Skład HC: Wolak, Fefsi, Tolek, Krykiet, Lisek-Boro, Boruś,Rudi, Krzysio Klein, Jasiu
Zgodnie z zapowiedzią, po dzisiejszym treningu ogłosiłem skład na mistrzostwa:
bramkarze-Marcin Wolski, Janek Janowski
obrońcy-Krzysztof Grzegorczyk, Bartek Piechnik, Maciek Piechnik
skrzydłowi-Paweł Friszkemut, Krzysztof Klein,Paweł Dzieciuch, Karol Seremak, Kamil Borkowski
napastnicy-Maciej Haftkowski, Łukasz Borkowski
W ekipie po raz pierwszy na tak dużej imprezie wystąpi Krzysiu Klein, który aspiruje do meczowej 10. Mamy nadzieję, że jego postawa wzmocni siłę ataku. Do składu powrócił Paweł Dzieciuch, który na ostatnich treningach potwierzdił swoją przydatność do zespołu. Obaj zawodnicy są z rocznika 1990 i mają przed sobą jeszcze obronę mistrza kraju w kategorii młodzieżowej.
Wczoraj w godzinach wieczornych wybraliśmy się na trening na Stogi. Chcielismy przypomnieć sobie jak bardzo różni się piasek od naszego. To naprawdę ogromna różnica, przede wszystkim w głębokości "zapadania się".
O tym nasi zawodnicy przekonali się z już na rozgrzewce. Nie udało nam się wejść na boisko, które jeszcze jest w budowie. Zrobiliśmy prowizorkę z pachałków i do roboty. No i stało się. Krążące chmury nad Trójmiastem dopadły też Stogi. I tak musieliśmy opuścić to szczęśliwe dla nas miejsce, gdzie wrócimy już w piątek. Dzisiaj ostatni terning przed mistrzostwami. Spotykamy się na sztutowskiej Copacabanie o 15. Po treningu ogłoszę turniejową 12.
· R3 - zwycięzca III eliminacji = RED DEVILS Chojnice
· R4 - zwycięzca IV eliminacji = ECHO INWEST-BUD Zgierz
· R5 - druga drużyna II eliminacji = COPACABANA-BOCA Gdansk
· R6 – druga drużyna IV eliminacji = LUBLIN Team
· R7 – druga drużyna I eliminacji = WIT Poddębice
· R8 - druga drużyna III eliminacji = HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska
PIĄTEK, 16 lipca 2010
Mecz nr 1: 14.00-15.15 - R1 - R8
Mecz nr 2: 15.15-16.30 - R4 - R5
Mecz nr 3: 16.30-17.15 - R3 - R6
Mecz nr 4: 17.15-18.30 - R2 - R7
SOBOTA, 17 lipca 2010
Mecz nr 5: 10.00-11.15 - Z1 - Z2
Mecz nr 6: 11.15-12.30 - Z3 - Z4
Mecz nr 7: 12.30-13.45 - P1 - P2
Mecz nr 8: 13.45-15.00 - P3 - P4
15.00 - 16.00 - PRZERWA TECHNICZNA
Mecz nr 9: 16.00-17.15 - P6 - Z7
Mecz nr 10: 17.15-18.30 - Z8 - P5
NIEDZIELA, 18 lipca 2010
Mecz nr 11: 12.00-13.00 - Z5 - Z9
Mecz nr 12: 13.00-14.00 - Z6 - Z10
14.00 - 16.00 - PRZERWA TECHNICZNA
Mecz nr 13: 16.00-17.00 - Mecz o 3. Miejsce P11 - P12
Mecz nr 14: 17.00-18.00 - Finał Z11 - Z12
Coraz bliżej do inauguracji VIII Mistrzostw Polski w Beach Soccer Polskiej Federacji Beach Soccera w Gdańsku. Już w piątek jako pierwsi zagramy w mistrzowskim turnieju o godz.14.00 ze zwycięzcą poddębickich eliminacji- Magic Kris Max Łódź. Łódzka ekipa została poważnie wzmocniona przez zawodników z Hurtapu Łęczyca i w tym sezonie stawia sobie wysokie cele. My oczywiście aby dążyć do obrony tytułu musimy wygrać z najlepszymi. Mamy nadzieję, że wypadek przy pracy z Charzyków był tylko przypadkiem, a teraz będzie tylko lepiej. Przed nami jeszcze tylko dwa trenigi, w tym jeden na stogach i w środę wieczorem ogłosimy turniejową dwunastkę. Do ostrego treningu wrócił Rudi, który wydaje się być mocnym kandydatem na Stogi. A o skład walczą jeszcze; Kleptuś, Umcor, Krzysiu Klein i Tayson. Z walki o skład zrezygnował na razie Tadzik, który nie może znaleźć czasu na trening.
Ekipa Sztutowskiego Lata informuje, że z powodu braku wolnych terminów u zaproszonych drużyn planowany na 11 lipca br. turniej plażowej piłki nożnej "Hemako Cup" nie dojdzie do skutku.
W niedzielę 11 lipca na naszej plaży organizujemy turniej plażowej piłki nożnej pod nazwą "Hemako Cup 2010". Zapraszamy do udziału. Turniej bez wpisowego, jedyny warunek to zgłoszenie do piątku włącznie na adres: hemako@hemako.pl lub osobiście (tel). Oczywiście przewidziane są nagrody. Początek turnieju przewidujemy na godzinę 11.00
Pierwsza nasza impreza z cyklu Beach Soccer Tour 2010 nie była zbyt udana dla naszej ekipy. Okazało się, że po zeszłorocznej klapie w Pucharze PZPN, Charzykowy są kolejną miejscowością w której nie możemy się odnaleźć. Po wysokim zwycięstwie w pierwszym meczu z nową drużyną z Gorzowa Wielkopolskiego, a raczej z Deszczno-9:0, wydawało się, że pozostałe spotkania to tylko formalność. Nic bardziej mylnego, bo później było tylko gorzej. W meczach z Red Devils i Rapidem nie udaje nam się zdobyć żadnego punktu i tylko dobra postawa zawodników z Deszczna, którzy wygrywając z Rapidem, ratują nam awans(tyłek) do finałów. Dzisiaj mamy dużo do myślenia i mało czasu do poprawienia formy, a finały tuż tuż. Wszyscy mamy nadzieję, że ten zimny prysznic wyjdzie nam tylko na dobre. Jedynym usprawiedliwieniem jest brak w niedzielnych meczach Krykieta, który stanowi o sile naszej defensywy, a często jego strzały decydują o dobrym wyniku. Jutro rozpoczynamy przygotowania do finału. Spotykamy się na plaży centralnej o 18.00
HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska – FORKLIFT POLSKA Gorzów Wielkopolski 9:0 (3:0, 3:0; 3:0)
Bramki dla HC: Ł.Borkowski 2, Grzegorczyk 2, Friszkemut 4, Haftkowski
HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska: Wolski, Szmidt, Ł.Borkowski, M.Piechnik, Grzegorczyk, Friszkemut, Haftkowski, K.Borkowski, B.Piechnik, Janowski
HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska – RED DEVILS Chojnice 1:2 (0:1; 0:1; 1:0)
KLASYFIKACJA KOŃCOWA III ELIMINACJI VIII MISTRZOSTW POLSKI BSP 2010 oraz VIII PUCHARU POLSKI BSP 2010
1. RED DEVILS Chojnice 3 9 16-10
2. HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska 3 3 13-6
3. RAPID SPORT PUB Lublin 3 3 9-12
4. FORKLIFT POLSKA Gorzów Wielkopolski 3 3 9-19
Najlepszym strzelcem turnieju został Paweł Friszkemut (HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska)
Najlepszym bramkarzem został Daniel Kępa (RED DEVILS Chojnice)
Najlepszym zawodnikiem wybrano Mariusza Kaźmierczaka (RED DEVILS Chojnice)
Nagroda FAIR PLAY: RAPID SPORT PUB Lublin
W sobotę rozpoczniemy boje na beachsoccerowym szlaku ANNO DOMINI 2010. Pierwszą naszą imprezą będzie eliminacja do mistrzostw i pucharu Polski w Charzykowach. Z czterech zespołów do finałów zakwalifikują się tylko dwa.
PROGRAM III ELIMINACJI VIII MISTRZOSTW POLSKI BSP 2010 oraz VIII PUCHARU POLSKI BSP 2010
SOBOTA, 3 lipca 2010
Mecz nr 1: 16.00-17.15 HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska-FORKLIFT POLSKA Gorzów Wielkopolski
Mecz nr 2: 17.15-18.30 RAPID Lublin-RED DEVILS Chojnice
NIEDZIELA, 4 lipca 2010
Mecz nr 3: 11.00-12.15 HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska-RED DEVILS Chojnice
Mecz nr 4: 12.15-13.30 RAPID Lublin-FORKLIFT POLSKA Gorzów Wielkopolski
Mecz nr 5: 16.00-17.15 RED DEVILS Chojnice-FORKLIFT POLSKA Gorzów Wielkopolski
Mecz nr 6: 17.15-18.30 HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska-RAPID Lublin
W tym roku kadra zespołu prezentuje się następująco:
bramkarze-Marcin"Wolak"Wolski, Jan"Jaś"Janowski
obrońcy-Bartek"Kajtek"Piechnik, Krzysztof"Krykiet"Grzegorczyk, Maciej"Lisek"Piechnik, Radek"Ogień"Szmidt,
Skrzydłowi-Paweł"Fefsi"Friszkemut,Kamil"Boruś"Borkowski, Maciek"Tayson"Daniluk, Maciek"Umcór"Łosiński, Paweł"Rudi"Dzieciuch, Tadek"Tadzik"Grabowski, Karol"Kleptuś"Seremak,
Napastnicy-Maciek"Tolek"Haftkowski, Łukasz"Boro"Borkowski, Krzysztof Klein
Dzisiaj w ramach przygotowań do sezonu wzieliśmy udział w VII Turnieju o Puchar Elbląga w Plażowej Piłce Nożnej, który odbył się w Kadynach. W eliminacjach zagraliśmy z elbląskimi ekipami o nazwach:Viktoria i Metrotest. Oba mecze w niezłym stylu wygraliśmy odpowiednio;4:1 i 3:1. W półfinale stanęła nam ekipa gospodarzy, Srebrny Dzwon Kadyny. Ten mecz też wygraliśmy 4:1 i przyszedł czas na finał w którym naszym rywalem została Copacabana Gdańsk. Pomimo, że dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie, to mecz w regulaminowym czasie zakończył się remisem 2:2. Po raz kolejny przeciwnik był lepszy w wykonywaniu rzutów karnych, które wygrał 3:2. Niestety po raz kolejny plaża w Kadynach nie jest dla nas szczęśliwa i puchar Elbląga poszedł w ręce Copy. Trochę szkoda, bo graliśmy całkiem niezłe zawody, ale tak bywa. Może lepiej wyczerpać limit pecha w przygotowaniach.
W Kadynach wystapiliśmy w składzie: Wolski-B.Piechnik, Grzegorczyk, Friszkemut, Haftkowski, Łosiński, Seremak.
W piątek zapadła szalona decyzja o wyjeździe na Milenium Beach Soccer Cup 2010 do Gliwic. Oczywiście ze względu na inne zajęcia piłkarskie nasz skład nie mógł być optymalny. Ostatecznie do Gliwic pojechaliśmy w składzie: Wolski-Szmidt, Friszkemut, Haftkowski, Ł.Borkowski, K.Borkowski i Seremak. Jak widać po składzie, pojechaliśmy bez żadnego etatowego obrońcy. Po prawie 12 godzinnej podróży o 6 rano, wylądowaliśmy w Gliwicach. Gospodarze turnieju zapewnili nam dojazd z dworca na miejsce zawodów, gdzie mieliśmy przygotowane miejsce do wypoczynku po podróży. Po małej drzemce ruszyliśmy do boju.
Pierwszym naszym przeciwnikiem w grupie była ekipa Football Team Kiepskich Sosnowiec. Długo nie mogliśmy się z letargu po podróży, ale w drugiej połowie meczu wróciliśmy do życia i spokojnie uporaliśmy się z przeciwnikiem 6:1. Druga nasza potyczka w grupie to mecz z Elitą Gliwice, która mimo ogromnej woli walki, nie była w stanie oprzeć się coraz składniejszym akcjom naszych snajperów. Tolek z Borem, na przemian umieszczali pikę w siatce przeciwnika, a jak oni zawodzili to do akcji wkraczał Fefsi, który uzupełniał funkcje obronne. Nasza gra wyglądała całkiem przyzwoicie, a kibice oklaskiwali efektowne zagrania. Ostatecznie wygraliśmy 8:3 i z pierwszego miejsca awansowaliśmy do półfinału, gdzie czekała na nas Eta Dąbrowa Górnicza, ubiegłoroczny zdobywca Millenium Cup. Do półfinału przystąpiliśmy skoncentrowani i od samego początku kontrolowaliśmy przebieg gry. To był nasz najlepszy mecz w turnieju, a strzelone bramki były iście beachsoccerowe. Tolek imponował skutecznością jak za dawnych lat, a że Boro nie chciał być gorszy to tez dołożył kilka bramek. Festiwal skończył się na 10, ale w tym meczu straciliśmy też najwięcej bramek, bo aż 7. No i teraz najsmutniejszy dla mecz turnieju-czyli jak “Kiepsko” przegraliśmy finał. Jak się okazało, zmęczenie materiału przyszło w najgorszym dla nas momencie, bo w finale. Zbyt długa przerwa między meczami sprawiła, że nawet rozgrzewka nie pobudziła naszych chłopaków do efektywnej gry. Kiepscy po strzelonej bramce, której strzelcem był bardzo dobrze nam znany ze sztutowskiej plaży Maciek Ufel, uwierzyli w siebie i ze zdwojoną siłą walczyli o każdy centymetr boisko. My pomimo przewagi optycznej, nie mogliśmy strzelić bramki. Jednak udaje nam się wyrównać. Radość nie trwa długo i popełniamy błędy w obronie, jest 2:1 dla Kiepskich. Bierzemy się do roboty i doprowadzamy do remisu. Jeszcze udaje się Fefsiemu wyprowadzić nas na prowadzenie, ale ostatnie uderzenie należy do Kiepskich, którzy szczęśliwie remisują 3:3 i doprowadzają do karnych. Pierwszy strzela Tolek. Skutecznie. 1:0. Kiepscy na 1:1. No i Boro niestety przestrzela obok lewego słupka i puchar odjeżdża do Kiepskich. My musimy cieszyć się z drugiego miejsca, a na osłodę pozostają nam tytuł najlepszego zawodnika dla Fefsiego i oklaski kibiców.
W galerii pojawiły się fotki z naszego meczu pokazowego w Żarach. Imponująca wydaje się rozgrzewka w wykonaniu Tolka, która przyniosła dobry wynik drużynie.
W tym roku sezon oficjalnie rozpoczeliśmy meczem pokazowym w Żarach. Na zaproszenie organizatora turnieju eliminacyjnego Prant Beach Soccer Cup 2010 wystąpiliśmy w meczu pokazowym przeciwko piątej drużynie rankingu BSP 2009-Prant Ostałowski Strzelce Krajeńskie. Mecz został przeprowadzony na nowo wybudowanym stadionie do beach soccera w Żarach. Po raz pierwszy w tym roku graliśmy przy typowo beachsoccerowej pogodzie i śwetnej publiczności, która po raz pierwszy miała okazję na żywo ogladać beach soccer. Trzeba przyznać, że organizatorzy włożyli mnóstwo pracy, aby turniej zrobił pozytywne wrażenie w mieście. Dużo atracji i imprez towarzyszących. Mamy nadzieję, że tak się stało, a my dołożyliśmy też małą cegiełkę. Wracając do meczu. Do Żar pojechaliśmy w składzie: Janowski, Grzegorczyk, M.Piechnik, Ł.Borkowski, Haftkowski, K.Borkowski, Szmidt, Seremak, Daniluk. Mecz choć był pokazowy to drużyny od samego początku ruszyły z impetet do ataku. Obie ekipy nie chciały zawieść licznie zgromadzonej publiczności. Pierwsze trafienie zaliczyli nasi przeciwnicy, ale szybko do remisu doprowadził Boro, który chyba najlepiej "zaaklimatyzował" się na nowym terenie. Częste strzały na bramkę z jednej i drugiej strony zmuszały bramkarzy do największego wysiłku i maksimum koncentracji. Pierwsza tercja kończy się wynikiem remisowym 1:1. Bohaterem drugiej tercji zostaje bramkarz Pranta Mario, który decyduje się na dalekie wyjście poza pole karne i strzałem z okolicy środka pola, zdobywa drugą bramkę dla swojej drużyny. Po tej niefortunnej akcji nieco przyspieszamy, ale druga tercja kończy się wynikiem 0:1 i jest 1:2. W trzeciej tercji Prant nieco słabnie, a nam coraz łatwiej jest zdobywać bramki, które kolejno zdobywają Boro,Boruś, Lisek(z przewrotki)i jeszcze raz Boro. Ostatecznie trzecią tercję wygrywamy 4:0 i cały mecz 5:2. Wynik nie był dla nas zbyt istotny, ale kontakt z drużyną z czołówki, która tak jak my nie wystapiła w swoim najsilniejszym składzie. Mam nadzieję, że kibice w Żarach poczuli klimat beach soccera, który tym meczem próbowaliśmy przekazać. Trochę zabrakło fantazji w tym meczu, ale tak czasami bywa, że nie wszystko to co się zakłada, wychodzi w 100%. Podsumowując nasz zespół to na największe słowa uznania zasługuje Janek, który urwał się z wesela w Radomiu, żeby pokazać, że na niego mozna zawsze liczyć, a jego umiejetności bramkarskie nie są pospolite. Dobre wrażenie zrobił Boro, który ustrzelił hatricka. Solidnością w grze wykazał się Lisek i Krykiet. Wszystkich swoich umiejętności nie pokazał Tolek, ale podobno umówił się z kibicami za rok i wtedy dopiero się odkryje. Jak zwykle szybkością imponował Ogień, który był "wszędzie". Poczynania kolegów wspierał Boruś i Sernik, który pare razy "klepnął" i koledzy zastanawiają sie nad zmianą jego ksywki. Debiut zaliczył "rozgadany" Tayson i widać, że w tej grze będą z niego ludzie. W tym miejscu należałoby podziękować Kaziowi Ciszko, za zaproszenie i opiekę w Żarach,w których mieliśmy bardzo dobre warunki. Duże dzięki i do zobaczenia na beachsoccerowych arenach.
W niedzielne popołudnie doszło do sparingu z nową gdańską ekipą beachsocerową, która powstała z fuzji Copacabany i Portu Lotniczego. Obie ekipy w ubiegłym sezonie radziły sobie doskonale, a co dopiero w połączeniu. Mecz został zakontraktowany na cztery kwarty, po 12 minut bez zatrzymywania czasu. Wynik meczu otworzyli goście, którzy zaskoczyli nas składną akcją i z kilku metrów nie dali szans Wolakowi. Jako pierwszy w tym roku na listę strzelców w naszej ekipie wpisał się Tolek, który wykorzystał rzut wolny w okolicy środka boiska. Jeszcze w pierwszej odsłonie wyszliśmy na prowadzenie 2:1. Gra była dość wyrównana, a bramkarze nie narzekali na brak zajęcia. Widać było, że zawodnicy mają tzw. głód gry na plaży. Może nie wszystko jeszcze wychodziło, ale poziom zabawy był dość wysoki, pomimo że to tylko sparing. Nas najbardziej cieszy powrót do skutecznego grania Tolka, który w tym meczu strzelił trzy bramki, a ta z otwarcia nożycami zrobiła szczególnie pozytywne wrażenie. Wróciliśmy do grania zespołowego i wydaje się, że to właśnie w tym sezonie może być nasz klucz do dobrych wyników. Dobry wynik w tym sparingu to praca całego zespołu. Zarówno bramkarze, jak i zawodnicy z pola nie oszczędzali się. Wszak nie wiadomo, kiedy będzie kolejna okazja do gry. Pogoda w tym roku daje nam poważnie popalić. Jednak naszym największym zmartwieniem są kontuzje Krykieta i Bora, którzy nie zagrali dzisiaj. Wracając do sparingu, to ostatecznie po czterech kwartach było 8:3 na naszą korzyść. Wynik bardzo dobry, ale to tylko sparing. Zdajemy sobie sprawę, że goście w tym zestawieniu zagrali pierwszy raz i z każdym graniem będą groźniejsi.
Zagraliśmy w składzie: Wolski, Janowski-B.Piechnik, M.Piechnik, Friszkemut(3 br), Haftkowski(3), K.Borkowski(1), Szmidt, Seremak, Górniewicz(1).
Po wielu pochmurnych dniach w naszej okolicy pojawiło się słońce. Nie mogło być inaczej i skorzystaliśmy z tej okazji i przeprowadziliśmy pełny trening. Na treningu pojawiła się nasza sztandarowa 8 oraz Rudi, Sernik i Muchacz. Niektórzy pierwszy raz pojawili się na treningu, ale co najważniejsze, nikt nie zapomniał jak się grywa na piasku. Nadchodzący miesiąc będzie bardzo trudny szkoleniowo, ponieważ zespoły "trawiaste" naszych zawodników grają na trawie po dwa mecze w tygodniu. Kilku zawodników uda się na zgrupowanie kadry, ale ten przypadek to tylko jeszcze lepsza okazja do treningu. Z pozostałymi zawodnikami będziemy się spotykać zależnie od pogody i tak np. już dzisiaj o 17 kolejny trening.
1.Kolejny sezon zagramy pod nazwą sponsora: HOTEL CONTINENTAL KRYNICA MORSKA. Trwają jeszcze negocjacje odnośnie szczegółów umowy, ale to tylko kosmetyka.
2.W tym roku również zagramy w obydwu cyklach ogólnopolskich organizowanych przez BSP i PZPN.
3.Pierwszy oficjalny mecz zagramy w Żarach-6 czerwca. Będziemy tam promować naszą ukochaną dyscyplinę w czasie finałów Prant Cup 2010. Zagramy mecz pokazowy z piątą drużyną rankingu BSP 2010-Prant-Ostałowski Strzelce. Krajeńskie.
4.Nadchodzący sezon będzie najciekawszy w naszej historii i zarazem najdłuższym i najtrudniejszym. Zagramy co najmniej 6 turniejów ogólnopolskich i kilka regionalnych. Mamy nadzieję, że uda nam się pokazać również przed własną publicznością.
5.Najbardziej cieszy fakt, że nasi wszyscy etatowi zawodnicy z reprezentantami na czele, zostają w ekipie i wspólnie będziemy podbijać polskie plaże.
Dziś zaczyna się długi weekend, więc jest trochę czasu, aby potrenować na plaży. Dziś się spotykamy o godzinie 17, natomiast w niedzielę i poniedziałek trening jest planowany na godzinę 13. W związku z niepewną pogodą mogą nastąpić zmiany o czym zainteresowani zostaną poinformowani smsem.
Dzisiaj, dzięki szybkiej akcji sprowokowanej przez Fefsiego, na naszej plaży stanęły bramki. Trochę oberwało się bramkom w czasie jesiennego sztormu, ale na razie do treningów muszą wytrzymać. Jutro w samo południe, czyli dla pewności o 12.00 planujemy małą gierkę. Mamy nadzieję, że pogoda się poprawi i nadrobimy czas stracony w kwietniu. W dzisiejszej akcji "Bramki 2010" odznaczeni zostali: Ciso, Fefsi, Sernik, Tayson, Wolak no i minimalnie niżej podpisany.
W niedzielę rozegramy ostatnie spotkanie w II Polskiej Lidze Futsalu. Najprawdopodobniej będzie to nasz pożegnalny występ na tym szczeblu rozgrywek. Od przyszłego sezonu obowiazywać będzie zakaz łączenia gry na trawie i hali. W praktyce ten zakaz wyklucza nas z udziału. Z drugiej strony, to przecież kręci nas plaża, a nie hala, chyba że z piaskiem.
W niedzielę naszym przeciwnikiem będzie drużyna z Helu-MZKS. Tradycyjnie w niedzielę zagramy przed nowodworską publicznością o godz.18.00 i choć wynik nie ma żadnego znaczenia w układzie tabeli, to zagramy jak zawsze o trzy punkty. Zapraszamy
Powoli nadchodzi czas na plażę. Na pierwszą linię ruszą kadrowicze, którzy sezon 2010 rozpoczną od występu w Pucharze Europy-Rzym 21-23 maja. Trener Polakowski powołał 20 zawodników, którzy rozpoczną przygotowania od badań wydolnościowych na gdańskiej AWFiS. Wśród powołanych znalazło się aż pięciu naszych zawodników: Wolski Marcin, Paweł Friszkemut, Krzysztof Grzegorczyk, Bartłomiej Piechnik i Maciej Haftkowski. Gratulujemy i mamy nadzieję, że zdobyte doświadczenie w kadrze zaprocentuje w wynikach naszej klubowej ekipy.
W przedostatnim naszym występie w II Polskiej Lidze Futsalu, zwyciężyliśmy na wyjeździe z LSSS Wybierz Lębork 4:3(2:3).
Mecz jak zwykle w tygodniu odbył się w godzinach wieczornych. Przystąpiliśmy do niego nieco zmęczeni drogą. Brak koncentracji kosztował nas stratą trzech bramek z kontr. Nasza gra była wyjątkowo niepoukładana. Często graliśmy niedokładne piłki, które przejmowali przeciwnicy. Na szczęście udało nam się złapać kontakt z przeciwnikiem jeszcze przed przerwą. Po przerwie nasza przewaga została udokumentowana jeszcze dwoma bramkami i mogliśmy cieszyć się z trzech punktów.
Skład: Wolski-Friszkemut, Piechnik, Haftkowski, Witek, Janowski, Borkowski Kamil.
Bramki: Borkowski 3, Witek.
W niedzielę o 18.00 w Nowym Dworze Gdańskim rozegramy pożegnalny mecz w II PLF z MZKS Hel.
W ostatnim pojedynku w czteromeczu z AZS UG Gdańsk, polegliśmy po raz drugi wynikiem 1:9(1:8). Porażka jest tym bardziej dotkliwa, że w tak wysokim wymiarze została zaliczona przed własną publicznością. Przeciwnik zaskoczył nas ogromną wolą walki i zaangażowaniem w grze. My niestety już wydajemy się być bardzo zmęczeni sezonem halowym, a nawet znużeni. Coraz więcej absencji nie sprzyja poziomowi gry. Mamy tylko nadzieję, że to tęsknota za plażą, która przełoży się na to co nas najbardziej kręci. Wracając do meczu, AZS wydawał się lepszy w każdym elemencie gry. Niestety nie zdołaliśmy podjąć równorzędnej gry i przeciwnicy wykorzystali ten fakt skrupulatnie strzelając kolejne bramki po naszych błędach. Do przerwy wynik meczu na tablicy: 8:1 dla gości. Takiego obrotu sprawy nikt z nas się nie spodziewał. Można szukać wielu przyczyn, ale to był techniczny nokaut. Po przerwie było już lepiej, ale co z tego skoro szanse nie są zamieniane na bramki. W drugiej odsłonie meczu padła tylko jedna bramka i to też dla gości. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 9:1, a honorową bramkę(nie do obrony) strzelił Krykiet.
Skład: Wolski- Górniewicz, Friszkemut, Grzegorczyk, Dzieciuch, Haftkowski, Janowski.
W czwartek rozegraliśmy zaległy mecz II PLF w Helu. Coraz trudniej jest nam zebrać skład na mecze ligowe, ale że będzie aż tak ciężko i jedynym zawodnikiem na zmianę okaże się drugi bramkarz, to naprawdę nikt nie przypuszczał. Jednak taka była prawda o kadrze na wyjazdowy mecz z MZKS Hel. Okres przygotowawczy i kontuzje to norma w tym okresie. Do Helu dojechaliśmy z regulaminowym spóźnieniem, czyli piętnaście minut po czasie, ale na szczęście z gospodarzami uzgodniliśmy to w trasie. Do meczu przystąpiliśmy w składzie: Wolak-Fefsi, Rudi, Boruś i Tolek, no i Jasiu na zmianę. W pierwszych minutach mieliśmy kilka dobrych sytuacji na zdobycie bramki, ale niestety ta sztuka nie udała się żadnemu z naszych. Gospodarze zwietrzyli swoja szansę i dwukrotnie pokonali Wolaka. W odpowiedzi strzeliliśmy dwie bramki i mecz zaczął się na nowo, ale do przerwy to gospodarze podwyższyli stan meczu na 5:2 i wydawało się, że jest poważne niebezpieczenstwo na stratę punktów. Publiczność helska zaczęła cicho rozmawiać o pierwszym zwycięstwie swoich pupili.
Po przerwie Wolak zamienił się z Jasiem w bramce i zaczeliśmy odrabianie bramek. Gospodarze długo nie mogli wyjść ze swojej połowy, a my zaczeliśmy od szybkich dwóch bramek. Chwilę później helanie wzięli czas i uspokoili grę. Na dziewięć minut przed końcem to my bierzemy czas i próbujemy zmobilizować się do ostatniego, decydującego zrywu. I o dziwo udaje się. Bramki padają jak na zawołanie: Boruś, Wolak!,Boruś i tak jak Tolek zaczął, tak i on skończył. Zaskoczeni gospodarze zdołali jeszcze strzelić jedną bramkę na pocieszenie i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 8:7 dla nas.
Jutro mecz z AZS UG i nikt nie spodziewa się taryfy ulgowej. Mamy tylko nadzieję,że uda nam się skompletować przyzwoity skład. Zapraszam jutro na 18.00
Na zakończenie minionego weekendu wybraliśmy się na mecz wyjazdowy do GKS Żukowo. Ponownie okazało się, że nie dysponujemy okazałym składem, ale do gry wrócił Kamil Borkowski, który skończył na razie przygodę z Murkamem, a macierzysty klub Gedania Gdańsk nie robi problemów z grą na hali. No i w końcu swój debiut zaliczył Krykiet, który wrócił na dłuższy czas do Polski. Ostatecznie do Żukowa pojechaliśmy w siedmiu: Wolak-Fefsi,Kajtek,Krykiet,Boruś,Tolek i Rudi. Zagraliśmy wyjątkowo spokojnie i uważnie w obronie. Od czasu do czasu kontrowaliśmy. Przeciwnik bardzo chciał urwać nam punkty, ale Krykiet nie mógł pozwolić na kiepski debiut. W pierwszej połowie udało nam się zaskoczyć bramkarza tylko raz, a szczęściarzem okazał się Boruś, który strzelił mocno z 10 metra. Po przerwie gra wyglądała podobnie. Gospodarze próbowali rozewrwać naszą obronę, a my delikatnie, kontrolnie, nawet bez stresu i presji. W międzyczasie Krykiet zamienia rzut wolny z 11,5 metra na bramkę i jest 2:0. Jeszcze jedną bramkę dokłada Boruś i jest bardzo dobrze. Jeszcze jedna "plażowa" akcja pod bramką przeciwnika: Fefsi przerzuca piłkę przez siebie i Tolek prawie przewrotką, a raczej nożycami a piłka odbija się od słupka i bramkarza, który wypycha piłkę z bramki. Według sędziów bramki nie było. W ostatnich sekundach trochę nonszalancko wychodzący z piłka Fefsi traci ją i gospodarze zdobywają honorowego gola. Mecz kończy się naszym zwycięstwem 3:1 i tym samym przypieczętowaliśmy drugie miejsce w lidze. Tolek za MVP meczu otrzymał talon na pizzę, który jednak przeznaczył na wyższe cele, bo przecież wszyscy wiemy, że jest na poważnej diecie. Przed nami ostatnie starcie z UG, a w czwartek jedziemy do Helu.
Do Elbląga pojechaliśmy zupełnie rozbici psychicznie po przegranej z Gran Marmi. Okazało się, że do gry jest gotowy tylko Wolak, Fefsi, Boro, Kajtek i skarżący się na kontuzję kolana Tolek. Zmuszeni byliśmy dokooptować zawodników z Gran Marmi: Patryka Smarża, Marka Kruczkowskiego i Krzyśka Bonieckiego. W pierwszym meczu zagraliśmy z Krometem Elbląg. Pomimo szans na korzystny wynik, mecz zakończył się remisem 1:1. W drugim spotkaniu pokonaliśmy drugą ekipę elbląską Pujan: 2:1. No i tradycyjnie trzecim naszym rywalem w takich turniejach była Copakabana, która w swoim najsilniejszym składzie nie dała nam szans i polegliśmy 3:0. I to był koniec naszej przygody z Etna Cup 2010.
W ostatnim meczu Żuławskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej polegliśmy z rewelacyjnym beniaminkiem Gran Marmi 1:3(1:0). Po raz kolejny nie dane było nam wygrać tą ligę. Przystępując do meczu wiedzieliśmy, że tylko wygrana może przynieść nam tytuł. Pierwsza połowa przyniosła nam jednobramkowe prowadzenie o które postarał się Ciechan. Nic nie wskazywało na dramatyczne zakończenie tego meczu. Jednak stało się. Po dośrodkowaniu z lini końcowej piłkę do bramki wbił sobie Wolak i to był moment przełomowy tego spotkania. Później było już tylko gorzej dla nas. Krykiet gubi piłkę i Marek Kruczkowski podwyższa na 2:1. Nie mamy już wyjścia i wycofujemy bramkarza, a jego rolę przejmuje Fefsi. Niestety to rozwiązanie nie przynosi dobrego rezultatu, a nawet tracimy trzecią bramkę. Trybuny szaleją, a nam nic nie idzie. Wszystko obok bramki lub Waldi wszystko wybija. Dziwnie potoczyły się nasze losy w tej edycji. Przegraliśmy ligę zaledwie dwoma punktami, czyli można powiedzieć, że remis z Budowlanymi nas położył. No, ale co mogą powiedzieć zawodnicy Gran Marmi, którzy przegrali tytuł czterema bramkami. Liga to liga, wszystkie mecze są ważne i pomimo straty w drugiej rundzie tylko i aż 3 punktów, na finiszu jesteśmy na trzecim miejscu. Przynajmniej było ciekawie, a nauczka jest na przyszłość.
Skład: Wolak-Krykiet, Fefsi, Ciechan, Kajtek, Rudi, Tolek, Boro.
Po raz kolejny w najbliższy weekend weźmiemy udział w elbląskim turnieju Etna Cup 2010.
Program
27. lutego
8.00-18.00 – Eliminacje turnieju w grupach
28. lutego
9.00-11.00 – Cztery mecze ćwierćfinałowe
11.00-12.00 – Mecz pokazowy kobiet ELWO ETNA Elbląg - RED DEVILS LADIES Chojnice
ok. 11.30 – w przerwie meczu konkursy dla zgromadzonej publiczności
12.00-13.00 – Dwa mecze półfinałowe
13.00-14.00 – Wielki mecz Sponsorzy – „Przyjaciele z boiska”
ok. 13.30 – w przerwie meczu konkursy sportowe dla dzieci i kobiet
14.00-14.30 – konkursy dla zgromadzonej publiczności
14.30-15.00 – Mecz o III miejsce
15.00-15.30 – Wielki Finał VII Ogólnopolskiego Turnieju Etna Cup 2010
15.45 – Dekoracja drużyn i uroczyste zakończenie imprezy z udziałem przedstawicieli sponsorów oraz zaproszonych gości.
Organizatorzy przewidują wiele atrakcyjnych nagród dla najlepiej bawiących się kibiców. Warto dodać, że na imprezę swój przyjazd zapowiedzieli: Jan Domarski, Jan Urban, Jacek Magiera, Marek Górecki i Mariusz Kaźmierczak.
Patronat honorowy nad VIII edycją Ogólnopolskiego Festynu Sportowo-Rekreacyjnego ETNA CUP objął prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Pan Grzegorz Lato. Natomiast patronat medialny objęła Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl. Organizatorzy: „ETNA” Profesjonalne Pokazy Pirotechniczne, Ognisko TKKF „Witoszewo”, Elbląskie Towarzystwo Promocji Futsalu ELWO ETNA.
Uczestnicy: Trzaktrans E-g, Hydrobud E-g, Energa-Kogeneracja E-g, Lira E-g, Kromet E-g, Specjal E-g, DRE E-g, Pujan E-g, Wopal E-g, Renault PC Koni E-g, Straz Pożarna E-g, Red Devils Chojnice, Sport Pub Rapid Lublin, Copacabana Gdańsk, Hotel Continental Krynica Morska, Bauns Gdańsk.
Tym razem "13" była dla nas dość szczęśliwa. W 13 kolejce żuławskiej I ligi Open naszym przeciwnikiem była niebezpieczna ekipa SKS Olimp. Do meczu podeszliśmy wyjątkowo zmotywowani. Każdy stracony punkt oddaliłby nas od możliwości walki o tytuł mistrzowski, którego nie zdobyliśmy od wielu lat. Co prawda żyją jeszcze świadkowie naszej wygranej w pierwszej edycji, ale to były inne czasy.Był to 1999 rok i wtedy trzonem zespołu były takie nazwiska: Matyszewski, Szwec Tomek, Banasik, Grzegorczyk, Obara, Głogowski, Kujawski.
Od samego początku meczu przejeliśmy inicjatywę udokumentowaną dwoma bramkami(Ciechan). Przy małej nieuwadze w obronie Łukasz Świech wymanewrował naszych i precyzyjnym strzałem pokonał Wolaka. To jednak tylko pomarańczowe światło, które ostrzega przed niebezpieczeństwem. Od tego momentu zaczynamy grać jeszcze szybciej i skuteczniej. Solenizant Tolek wykańcza koronkową akcję całego zespołu i jest 3:1. Olimp pomimo ambitnej gry nie jest w stanie odebrać nam inicjatywy. Jeszcze przed przerwą mamy rzut karny, którego na bramkę zamienia niezawodny Krykiet. Druga połowa to dalszy przebieg meczu pod te same dyktando. Piłkę rozgrywamy swobodnie, a może nawet zbyt spokojnie. W drugiej części spotkania strzelamy tylko dwie bramki(Krykiet, Fefsi), choć sytuacji dużo więcej. Przeciwnik odpowiada tylko jednym trafieniem i mecz kończy się wynikiem 6:2. Plan wykonany. Nie jest to sytuacja najlepsza przed ostanią kolejką, ale wskakujemy na lidera. Mamy jeden punkt przewagi nad Gran Marmi i Morzem. O wszystkim zadecyduje ostania kolejka w której zmierzymy się z Gran Marmi. Praktycznie tylko zwycięstwo zapewni nam tytuł. Dzisiaj ekipa Gran Marmi pokazała, że zawsze walczy do końca i łatwo skóry nie oddaje. Trochę nieszczęśliwie ulegli Morzu, które sprowadziło dwóch zawodników z Chojnic specjalnie na ten mecz. Po kiepskim początku 1:5, doszli na 5:6. Niestety zbrakło im szczęścia na korzystniejszy wynik. Także zapowiada się dobry mecz na zakończenie ligi. Przypomnijmy statystycznie, że w pierwszej rundzie ulegliśmy GM 1:3.
Skład w meczu z Olimpem: Wolski-Friszkemut, Grzegorczyk, Ciechanowski, Haftkowski, Dzieciuch, Janowski, B.Piechnik.
W meczu rewanżowym ligi Open ŻHLPN z Morzem Stegna wygraliśmy 4:2(2:0). Tym razem historia z pierwszej rundy, nie powtórzyła się. Mecz o każdy centymetr parkietu z prostego powodu, tylko zwycięzca ma o wiele większe szanse na mistrza. Od początku jesteśmy zmotywowani i czujni. Konsekwentnie zdobywamy przewagę optyczną i dokumentujemy ją dwoma bramkami Fefsiego. Pierwsza połowa zdecydowanie nasza. W przerwie odnosimy się do historii i motywujemy się jeszcze bardziej. Dobrze rozpoczynamy grę po przerwie. Podnosimy wynik na 3:0, tym razem Rudi. Na 10 minut przed zakończeniem meczu, Ziętar robi swój słynny zakos i pokonuje Wolaka. Morze łapie oddech i wraca im wiara w sukces. Jednak Góral strzela czwartą bramkę i jest spokojniej. Na 3 minuty przed końcowym gwizdkiem, Morze wykonuje na 12 metrze rzut wolny. Zagranie przejmuje Witek, który szczęśliwie piętką posyła piłkę do bramki. W końcówce jest trochę nerwowo. Morze ma kilka sytuacji, których jednak nie udaje się im zamienić na bramki. Wynik się już nie zmienia i w efekcie zamieniamy się miejscami w tabeli. Teraz my awansujemy na drugie, a Morze jest trzecie.
Morze-HC 2:4(0:2).
Skład: Wolski-B.Piechnik, Friszkemut, Ciechanowski, Górniewicz, Dzieciuch, Haftkowski.
W meczu na szczycie II Polskiej Ligi Futsalu-Grupa Pomorska, AZS UG Gdańsk pokonał Hotel Continental 4:0(2:0). Mecz nam wyjątkowo nie wyszedł. Nasza gra mało przypominała tą do której przyzwyczaili nas nasi chłopcy. Hala na Zaspie wyjątkowo nam nie leży i nie możemy tam się odnaleźć. Od samego początku nie mogliśmy zawiązać skutecznej akcji ofensywnej, a nasze strzały trafiały w dobrze ustawionego bramkarza, a częściej obok bramki. Gospodarze spokojnie czekali na rozwój wypadków na boisku i spokojnie rozgrywali długo piłki. Dwa razy w pierwszej połowie udało im się zaskoczyć naszą obronę i golkipera ciekawym rozegraniem ataku, który zamienili na dwie bramki. Niestety nam nie udało się odpowiedzieć żadnym trafieniem. Po przerwie obraz gry był podobny. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu i spokojnie rozgrywali piłkę, wyczekując dogodnej okazji na skuteczny strzał. Szybko po ciekawym rogu(doskonale nam znanym z plaży) zdobyli trzeciego gola. My próbowaliśmy coś zmienić w tym meczu, ale wyjątkowo nam nie szło. Duchota hali sprawiła, że nasi szybko opadali z sił i nawet cztery zmiany, które są u nas rzadkością, nie uratowały nas przed kolejną porażką z gdańską ekipą. Gospodarze strzelili jeszcze jedną bramkę i mecz zakończył się wynikiem 4:0.
Skład: Wolski-B.Piechnik, Friszkemut, Górniewicz, Ciechanowski, Haftkowski, Dzieciuch, Kogut, Dleszler.
Dzisiaj dojdzie do meczu na szczycie w II Polskiej Lidze Futsalu-grupa Pomorze. Lider AZS UG Gdańsk podejmie wicelidera Hotel Continental Krynica Morska. Mecz odbędzie się na gdańskiej Zaspie(Startowa 9) o godz.20.00. Będzie to prawie decydujące starcie, które zadecyduje o palmie pierwszeństwa w lidze. Jednak prawdopodobnie do końca w niepewności liderów będzie trzymał LSSS Lębork, który wzmocnił się dość poważnie i tworzy "niebezpieczną" kapelę.
Na prośbę Morza, sobotni mecz w żuławskiej został przełożony na godzinę 16.00. Jest to dla nas i dla przeciwnika mecz ważny, jak nie najważniejszy w tych rozgrywkach. Zwycięzca bierze prawie wszystko, a ile to zadecydują mecze z Gran Marmi.
W 12 kolejce II PLF podejmowaliśmy LSSS Lębork. Po raz kolejny z wielkim trudem udało nam się zebrać 6 osób do gry. Jak się okazało przyjezdni po weryfikacji(brak aktualnych badań lekarskich), mieli też tylko sześciu graczy. Mecz rozpoczęliśmy od prowadzenia, a bramkę strzelił Fefsi. Jednak później daliśmy sobie strzelić trzy bramki, a autorem dwóch był pozyskany przez gości zawodnik gdańskiej Copy-Adrian Klimowicz. Ten zawodnik miał też udział przy trzeciej bramce, przy której asystował. Na nasze szczęście przed przerwą Kajtek strzelił bramkę na kontakt i na tablicy wyników było 2:3. Po przerwie obraz gry był podobny, ale coraz częściej do głosu dochodzili nasi. Jeszcze w pierwszej minucie po przerwie wyrównaliśmy i za kilka minut Rudi wyprowadził nas ponownie na prowadzenie. W tej części meczu mamy wiele okazji na podwyższenie wyniku, ale niestety goście wyrównują. W ostatnich 10 minutach strzelamy 3 bramki i cieszymy się z trzech punktów i szykujemy się na środowy mecz z liderem. Bardzo dobry mecz pomimo kontuzji rozegrał Rudi, który strzelił dwie brami i jest coraz pewniejszym punktem ekipy. A tak po prawdzie to wszyscy rozegrali dobre zawody, Góral, Fefsi i Kajtek, nie skorzystali z żadnej zmiany co obrazuje ich wkład w to zwycięstwo.
Skład:
Wolski-Górniewicz(2), Friszkemut(2), B.Piechnik(1), Haftkowski, Dzieciuch(2).
W 11 kolejce ligi Open udało nam się pokonać Dares 15:1(10:0). Pierwsza połowa meczu zakończyła się wysokim zwycięstwem 10:0 i wydawało się,że poprawimy nasz rekord z poprzedniego tygodnia. Niestety brak konsekwencji taktycznej sprawił, że ostatnie 10 minut meczu zakończyliśmy wynikiem 1:1. Niestety po raz kolejny pecha na Dares miał Lisek, który nabawił się kontuzji kolana.
Skład: Wolski-Górniewicz(5 bramek), M.Piechnik(2), Friszkemut(2), Haftkowski(4), Ciechanowski(1), Grzegorczyk(1).
Oldboje w swoim 11 starciu wywalczyli cenny remis z Muehlhan Brzóski 4:4. Bramki zdobyli:Urban 2, E.Ziarko i Matyszewski.
W 10 kolejce ligi Oldboj nasi pokonali Teleelektronik 5:4. Mecz wydawał się od początku bardzo spokojny i układał się po naszej myśli. Zdobywaliśmy bramki i broniliśmy się skutecznie. Taki plan sobie wyznaczyliśmy przed meczem. Jednak jeszcze przed przerwą zaczęło się widowisko i w ruszyły słowa i gesty. Dziwna to drużyna, która swoją energię zamiast kierować ku rywalowi, to trwoni na swoich. Po przerwie było jeszcze gorzej. Stare nawyki wróciły, a przedmeczowe uzgodnienia "poszły w krzaki". Całe szczęście, że mecz ma 40 minut i udało się uratować trzy punkty. Ostatecznie wygraliśmy 5:4 i skoczyliśmy jedno oczko w tabeli.
Skład: Panek-Błaszczyk, E.Ziarko, Urban x 1, Matyszewski x 3, Wąsiewski x 1, H.Kuczma, Błażuk.
W 10 kolejce żuławskiej I lidze Open, pokonaliśmy bezpośredniego rywala z tabeli GDKiS Ostaszewo 19:0 (8:0). Festiwal strzelecki rozpoczął Góral (Piotr Górniewicz), a wynik ustalił Tolek.
Skład: Wolski (Janowski)-Friszkemut(5 bramek), Górniewicz(3), Dzieciuch, Seremak(2), Haftkowski(5), Ciechanowski(4).
Ciechana usprawiedliwia to, że na boisku pojawił się bezpośrednio po przyjeździe z Hamburga. Z przykrością musimy odnotować, że w drugiej połowie Karol Seremak nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z gry do końca meczu. Mamy nadzieję, że szybko wróci do treningów i gry, czego mu życzymy. Podobną kontuzję (w meczu ligi lęborskiej) złapał też nasz niedoszły nabytek Tomek "Jelon" Musik(Copacabana Gdańsk-Radunia Stężyca), który od zeszłego poniedziałku w swojej garderobie musiał znaleźć miejsce na gips. Tomkowi też życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Pewnie jeszcze nie raz wspólnie zagramy.
Jutro liczymy na dobry występ Oldbojów. Niestety na dwa mecze został zdyskwalifikowany Krzysiek Ziarko, z którego zachowaniem nie mógł się pogodzić jeden z nowych arbitrów. Oprócz tego, że Klakier otrzymał dwie żółte kartki, opis zdarzeń w dalszej części meczu (zachowanie na aucie w stosunku do sędziów) nie pozwolił komisji na werdykt inny niż dyskwalifikacja na dwa mecze. Podobno pojawiły się propozycje wyższej kary, zatem dziękujemy wysokiej komisji za wyrozumiałość.
W ten weekend nie dojdzie do meczu na szczycie z liderem II PLF AZS UG Gdańsk. Nasi przeciwnicy w związku z awansem do kolejnej rundy Pucharu Polski, przesunęli termin meczu na środę 10 lutego. W ten weekend skupimy się na potyczce w lidze żuławskiej z GDKiS Ostaszewo i meczu oldbojów z Teleelektronikiem. Oba mecze bardzo ważne w swoim wymiarze. W lidze open, każdy stracony punkt przekreśla nasze szanse na dobry wynik końcowy w sezonie 09/10. Po wpadkach pierwszej rundy, poważnie podchodzimy do każdej potyczki. Dodatkowym naszym problemem staje się coraz bardziej napięty kalendarz treningów i meczy kontrolnych "na trawie" poszczególnych zawodników. W sobotę może zabraknąć kilku podstawowych graczy. A to oznacza podwójną mobilizację pozostałych i możliwość gry dla rezerwowych. Mamy nadzieję, że zagramy ciekawy mecz. Oldboje mają też ciężki mecz. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie ulegliśmy Teleelektronikowi, czego do dziś nie możemy sobie wybaczyć. Ostatnie nasze wyniki napawają nadzieją na dobry rezultat. Wszystko zależy jednak od dyspozycji naszych super snajperów. Koledzy z drużyny mają nadzieję, że tym razem ich zgrupowanie przed meczem będzie iście piłkarskie, a wtedy o wynik nie mamy się co martwić.
Weekendowe zmagania rozpoczęliśmy tradycyjnie od meczu w lidze żuławskiej. Naszym przeciwnikiem była ekipa broniąca tytułu, Budowlani. Mecz zakończyliśmy wynikiem 4:2. Bramki strzelali Ciechan, Fefsi i dwie Rudi. Na wyróżnienie zasłużył Rudi, który zaliczył dwa decydujące trafienia.
Skład: Wolak-Krykiet, Lisek, Fefsi, Ciechan, Rudi, Sernik, Godi.
W niedzielne południe swój mecz ligowy rozpoczęli Oldboje. Błękitni jak zwykle nie chcieli oddać punktów po dobroci i nasi musieli trochę siłą, trochę sprytem, a czasami śmiechem doprowadzić przeciwnika do kapitulacji. Ostatecznie wywalczyliśmy cenne trzy punkty wygrywając 4:2.
Skład: Pankowski - K.Ziarko, E.Ziarko, K.Błaszczyk, Matyszewski, Urban, Wąsiewski, Bielawski.
Bramki: Urban 2, Matyszewski, Wąsiewski.
Weekend zakończył mecz 2 PLF z GKS Żukowo. I można powiedzieć, że w tym spotkaniu powróciliśmy do niezbyt chlubnej tradycji gry w meczu 5 zawodnikami w polu, czyli tylko jeden zawodnik na "pitstopie". W tym meczu po raz pierwszy wystąpił pozyskany z Auto Complexu Przodkowo Piotrek "Góral" Górniewicz. Zawodnik ten grał już z nami w poprzedniej edycji Amber Cup 2009. Jak się okazało, doskonale wpasował się w naszą defensywną taktykę. W tym meczu nie mogliśmy sobie pozwolić na wielkie szaleństwa. Nasz plan był bardzo prosty: szanujemy piłkę i kąsamy. Delikatnie i skutecznie aż do "bólu".
Szczelna obrona to na tym poziomie rozgrywek bardzo poważna broń. Nasz plan z każdą minutą wydawał się coraz skuteczniejszy. Po strzale Fefsiego wychodzimy na prowadzenie. Goście nie rezygnują z dobrego rezultatu, jednak zbyt odważnie atakują nasze nogi i jeszcze przed przerwą mamy sześć fauli po ich stronie i przedłużony rzut karny. To dzień Fefsiego, który strzał z 10 metrów zamienia na drugą bramkę. 2:0 do przerwy. W przerwie opatrujemy okaleczoną nogę Kajtka, który mimo bólu postanawia grać dalej. W drugiej połowie gra wygląda tak samo. Goście łapią bramkę kontaktową na 1:2, a my gramy swoje. Góral i Fefsi pitstop na zero. Łapiemy piłkę na swojej połowie i szybka kontra prawą stroną. Lisek idealnie dogrywa na wychodzącego z lewej strony Fefsiego, który precyzyjnie wbija futsalówkę pod poprzeczkę. Goście rzucają się do pościgu, a my swoje. Bardzo szanujemy piłkę i kontrolujemy rozwój wypadków. Goście już nie przebierają w środkach i zaczynają nerwowo szukać swojej szansy. Znowu faul na przedpolu przeciwnika. Piłka zagrana na długi słupek trafia pod nogi Górala 2, ten nieco zdezorientowany popycha ją do bramki przeciwnika i w ten sposób ustala wynik meczu na 4:1. Cieszymy się z trzech punktów i mamy nadzieję, że w następnych meczach będzie nas więcej. Dzisiaj cieszy dobra forma Fefsiego, niezły debiut Górala i coraz lepsza ligowa gra Rudiego. Mamy w planach transfery, ale o tym za tydzień.
Skład: Wolski - Górniewicz, Friszkemut, B.Piechnik, M.Piechnik, Dzieciuch.
W minioną niedzielę nasze Słoneczka, wzięły udział w meczu pokazowym w Elblągu. Przeciwnikiem Słoneczek były zawodniczki Elwo Etny Elbląg. Był to pierwszy sprawdzian naszych dziewcząt w tym roku, który wypadł całkiem nieźle. Wynik meczu 1:1 nie jest może niczym wielkim, ale dziewczęta wypracowały wiele sytuacji. Szkoda tylko, że nie udało ich się zamienić na bramki. Zwycięską bramka z asysty debiutującej w barwach Słoneczek Patrycji Pipały, strzeliła Paulina Friszkemut. Należałoby wspomnieć o świetnej postawie w bramce-Dominiki Tomaszewskiej. Podsumowując dziewczęta zagrały dobre spotkanie i szkoda tylko, że zabrakło Karoliny Pęczkowskiej, która wzmocniłaby naszą siłę ataku.
Skład Słoneczek:
Dominika Tomaszewska-Ola Rucińska, Aneta Łosińska, Patrycja Pipała, Paulina Friszkemut, Natalia Grycko, Kamila Markiewicz.
W ostatnim czasie narobiło nam się zaległości informacyjnych, a trochę się wydarzyło. W lidze żuławskiej Open przegraliśmy spotkanie na szczycie z Gran Marmi 1:3. Komentarzem niech będzie wynik. W drugim spotkaniu z PW Łaczyńskim wygraliśmy pewnie 11:1, ale marna to pociecha skoro Łaczyński zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Nie powtórzyliśmy dobrego wyniku w Amber Cup 2010. Swój udział zakończyliśmy na ćwierćfinale, gdzie po serii rzutów karnych przegraliśmy z Team Słupsk 3:4(w normalnym czasie 1:1). Nie poszło też Olbojom, którzy przegrali mecz derbowy z Hortogiem Morze Stegna 1:4, choć do przerwy było 0:0. W ostatniej kolejce Oldboje przełamali się i wygrali z Agrovetem 8:6. Teraz przed nami powrót do rozgrywek 2 PLF, gdzie rozpoczniemy trzecią rundę. Naszym pierwszym przeciwnikiem będzie GKS Żukowo. Ten mecz jak zwykle odbędzie się w niedzielne popołudnie o 18.00 w hali liceum.
Już w piątek 9 stycznia w Słupsku, rozpocznie się czwarta edycja ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego Amber Cup 2010. Początkowo był to pomysł na zimową zabawę drużyn beach soccera. Dzisiaj to duży turniej promujący wszystkie odmiany piłki nożnej. Jeszcze wiosną mieliśmy nadzieję, że dojdzie do skutku turniej halowy na piaskowej nawierzchni. Niestety konstrukcja hali Gryfia nie pozwala na dźwignięcie ciężaru około 500 ton piachu bez uszczerbku. Ostatecznie w tym roku mamy zagrać piłką do futsalu i na zasadach futsalowych. To też nowość, bo do tej pory graliśmy piłką "trawiastą nr 5". Tak czy inaczej zapowiada się dobra zabawa. Do Słupska przyjedzie wiele znanych gwiazd polskiej piłki nożnej. My zagramy w pierwszej części turnieju w której zobaczymy 16 drużyn.
1. FOSKARS SŁUPSK
2. KRONOSPAN SZCZECINEK
3. FANABERIA KĘTRZYN
4. PUB GOL JELENIA GÓRA
5. HOTEL CONTINENTAL KRYNICA MORSKA
6. EURO-GIPS KOŁOBRZEG
7. COPACABANA GDAŃSK
8. GREMBACH ŁÓDŹ
9. BYTOWIA BYTÓW
10. CZAR SAM SŁUPSK
11. JANTAR USTKA
12. BLUE MOON SZCZECIN
13. TEAM SŁUPSK
14. BAJCAR SŁUPSK
15. KP GDYNIA
16. GOŚCINIEC SŁUPSKI
W czwartek odbędzie się konferencja prasowa, na której zostaną rozlosowane cztery grupy. Do ćwierćfinałów wyjdą po dwie najlepsze ekipy w grupie. Zwycięsca turnieju jako dodatkową nagrodę uzyska prawo udziału w meczu pokazowym z gwiazdami.
W pierwszym oficjalnym meczu 2010 roku pokonaliśmy w lidze żuławskiej ekipę OLIMPU Nowy Dwór Gdański 1:0 (1:0). Bramkę wartą aż 3 punkty strzelił w pierwszej połowie Ciechan. Tak jak się spodziewaliśmy, był to dla nas bardzo nietypowy mecz. Jak sięgnę pamięcią, nie przypominam sobie, abyśmy zagrali dobre zawody o tak wczesnej godzinie. Nie chodzi tu tylko o halę, ale przede wszystkim o plażę. Wydaje mi się, że korzystniej byłoby zacząć grać godzinę później. Poranne godziny, a szczególnie mecze o 9.00, chyba nikomu nie służą, przede wszystkim tym, którzy mieszkają nieco dalej.
Inna sprawa, że OLIMP postawił twarde warunki i trzeba przyznać, że wynik do ostatniego gwizdka stał pod znakiem zapytania. Na parkiecie można było zauważyć różne kroki rodem z sylwestrowych tańców i koleżeńskie strzały fair play obok bramki, tudzież podanie do sympatycznego kolegi Pawła broniącego dostępu do "świątyni" OLIMPU. Mieliśmy szczęście, że Wolak, zerwał się ze snu trochę wcześniej niż inni i tego dnia nie popełnił żadnego błędu. Mało tego, kilkakrotnie wyręczył kolegów z obrony, którzy pozwolili na sprawdzenie naszego golkipera.rywalom.
Pomimo różnych opinii i zapowiedzi, mecz był dość ciekawy i, jak się okazało, dość trudny. W naszym składzie zabrakło pauzującego za kartkę Fefsiego oraz braci Borkowskich.
Dzisiaj musimy cieszyć się ze skromnego zwycięstwa, które pozwoliło nam skoczyć w tabeli o dwa oczka. To efekt porażek Morza i GDKiS. Już w najbliższy wtorek o 19.00 zagramy o palmę pierwszeństwa na półmetku rozgrywek ŻHLPN. W meczu rozegranym awansem naszym przeciwnikiem będzie obecny lider, rewelacyjny beniaminek - Gran Marmi Nowy Dwór Gdański. Zwycięzca tego meczu zostanie liderem. Również remis daje naszemu przeciwnikowi pierwszeństwo po pierwszej rundzie.
Już za dwa tygodnie rozegramy turniej II rundy Pucharu Polski, którego 10 stycznia gospodarzem będzie LSSSWybierzlebork.pl. Po losowaniu zagramy w grupie o jedno miejsce premiowane awansem do dalszych rozgrywek.
Grupa 15 - Lębork:
1. Auto Complex Przodkowo
2. Hotel Continental Krynica Morska
3. LSSS Wybierzlebork.pl Lębork
4. Maniara Gdańsk
Z jedną porażką na minusie zakończyły nasze ekipy zmagania halowe w ten weekend. W sobotę w Derbach ŻHLPN nasi zawodnicy przegrali mimo prowadzenia 3:0 i 5:2 do przerwy, z zespołem Morze Stegna 7:5, tracąc na rzecz tej drużyny miejsce lidera w nowodworskiej I lidze Open. Bramki strzelali Maciej Ciechanowski - 2, Paweł Friszkemut - 1, Maciej Piechnik - 1, Łukasz Borkowski - 1). Również oldboyom nie wyszło niedzielne spotkanie w ramach Ligi Oldboys przegrywając z OldStars NDG 7:5(bramki strzelali Lech Urban - 2, Edward Ziarko - 1, Krzysztof Ziarko - 1
Mariusz Przebieg - 1.
Honor HC uratowała ekipa występująca w 2PLF nie dając szans drużynie z Helu wygrywając 9:1.
Teraz czeka nas przerwa świąteczno/noworoczna, a zmagania zaczniemy w weekend 9-10 stycznia w Słupsku gdzie zagramy już 4 raz z rzędu w Amber Cup.
W zaległym meczu na szczycie II PLF przegrywamy po wyrównanym boju:2:4(1:3). Mecz od samego początku źle się układa dla nas. UG przyjęło taktykę "wysokiego presingu", z którym momentami sobie nie radziliśmy. Tracimy trzy bramki z błędów w obronie, w tym jedną bramkę, kiedy piłka ewidentnie opuściła plac gry. Sytuacja robi się bardzo nerwowa i przeszkadza nam to w wykańczaniu akcji, choć mamy sytuacje dość klarowne do uzyskania bramek. Tylko jedna akcja w pierwszej połowie zostaje zamieniona na bramkę i to dość przypadkowo przez zawodnika gości. Po przerwie zmieniamy taktykę, próbujemy przyjąć wariant "wysokiego presingu". Okazało się, że goście łapią zadyszkę i coraz trudniej wyprowadzają akcję i jest to dobra broń. My niestetety nie wykorzystujemy znowu kilku dobrych sytuacji bramkowych, a te lubią się mścić. Gdy wszyscy czekaliśmy na bramki kontaktowe, to przeciwnik strzelił nam czwartego gola. W tym momencie nie mieliśmy już nic do stracenia i wycofaliśmy bramkarza. W efekcie zmusiliśmy perzeciwnika "do obrony Częstochowy". Czasu starczyło tylko na jedną bramkę. Ostatecznie goście wywieźli cenne trzy punkty i bardzo przybliżyli się do upragnionego awansu. Bilans naszych meczy wyszedł na remis 2:2. Teraz będziemy mieli trochę czasu na dogranie. Myślę, że niebawem będziemy grali skuteczniej. Do gry wraca Ciechan i Krykiet. Okazją do zgrania będzie II runda Pucharu Polski, którą rozegramy 10 stycznia.
Skład:
Wolski-Friszkemut, B.Piechnik, Ł.Borkowski, K.Borkowski, T.Górski, M.Piechnik, Haftkowski, Dzieciuch
Już w najbliższą niedzielę o 18.00 kolejny mecz ligowy w Nowym Dworze Gdańskim. Przeciwnikiem naszych będzie MZKS Hel.
W meczu czwartej kolejki ŻHLPN Oldboj nasi chłopcy zdobyli cenny punkt remisując z Brzózkami 5:5. W tym meczu dał o sobie znać strzelecki instynkt Zola(Muchacza), który czterokrotnie umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Piątą bramkę strzelił Mario(Mariusz Przebieg). Na uwagę zasługuje fakt, że graliśmy tylko z dwoma rezerwowymi. Za tydzień mecz z Old Starsami. Będzie ciężko, bo w tym meczu zbraknie Zola i bramkarza Panka, który w sobotę zmieni stan cywilny. Do gry wraca Klakier, który z Edem będzie mocnym filarem obrony, a atak oprzemy na Lechu Urbanie. Ed już w meczu z Brzózkami pokazał, że jest wzmocnieniem naszej defenzywy.
Skład z meczu z Brzózkami:
Panek-E.Ziarko, Błaszczyk, Przebieg, Matyszewski-Błażuk, Bielawski.
W zakończonych IV Mistrzostwach Polski w Siatkonogę nie odnieśliśmy znaczących sukcesów. Po dwóch niezłych latach (złoto 2007 i brąz 2008), musieliśmy zadowolić się dwoma miejscami w pierwszej ósemce. Trzeba przyznać, że nieoczekiwany udział w amatorskiej zabawie podziałał destrukcyjnie na naszych chłopaków.
W pierwszym ćwierćfinale Paweł Friszkemut i Maciej Haftkowski nie sprostali szczecińskiej ekipie Blue Moon II Szczecin (Artur Andruszczak / Jan Brutovski-Słowacja / Dariusz Wołoszczuk 0:2. Choć początek tego meczu dawał nam nadzieję na sukces(prowadziliśmy 3:0) to później było tylko gorzej. Druga para Maciej Piechnik i Maciej Łosiński mieli łatwiejsze zadanie w ćwierćfinale, bo ich przeciwnikiem była para zawodowych piłkarzy: Marek Warburg i Maciej Stolarczyk. Pojedynek był dość wyrównany, ale niestety pomimo dobrej postawy naszej ekipy z parkietu zeszli jako pokonani 2:0. Ostatecznie marzenie obrońcy tytułu Arkadiusza Kondraciuka spełniło się. W finale gładko u boku, a raczej nogami Patrika Peruna(Słowacja) rozprawili się z doświadczonymi piłkarzami ligowymi: Olgierd Moskalewicz i Grzegorz Niciński, 2:0. Nam przypadł w udziale duży bagaż doświadczeń i trochę materiału szkoleniowego. Podobno za rok ma być lepiej(z naszej strony oczywiście). Duże dzięki dla Karoli, która dzielnie dopingowała naszych chłopców.
W czwartej kolejce I ligi ŻHLPN wygraliśmy z Daresem 5:2. Wynik to nie za wysoki, ale przypomnijmy, ze trzon drużyny przebywa na MP w Siatkonodze i liczą się trzy punkty, które w tym momencie windują nas na fotel lidera. Bramki strzelali: Kamil Borkowski 2, Łukasz Borkowski, Robert Wachulak i Zolo.
Za tydzień słynne Gran Derby Mierzei: Morze-HC, a jutro trudny mecz oldbojów z Brzóskami.
Zakończyły się gry eliminacyjne IV Mistrzostw Polski w Siatkonogę, które odbywają się po raz trzeci w Poddębicach. Nasze zespoły startowały ze zmiennym szczęściem. Radek Szmidt i Bartek Piechnik trafili do silnej grupy w której oprócz nich o miejsca w ćwierćfinale walczyli jeszcze: srebrni medaliści ostatnich mistrzostw,
NIEPRZEMAKALNI Łódź (Tomasz Wojtczyk / Marcin Skrydalewicz), BLUE MOON II Szczecin (Brutovsky Ján-reprezentant Słowacji, wielokrotny mistrz Świata w podwójnej i w trójkach / Mariusz Chrabąszcz / Artur Andruszczak) oraz ŁUKSI Łódź (Łukasz Kwaśniak / Maciej Kwaśniak). Łuksi Łódź wycofali się z turnieju i wszystkie ekipy otrzymały walkowery. Nasi z Nieprzemakalnymi przegrali 2:1 i było bardzo blisko niespodzianki. Na Jana Brutovskiego nie było mocnych w grupie i mecz z nimi zakończył się porażką Radka i Bartka 0:2. Lepiej poszło pozostałym drużynom, które awansowały do ćwierćfinałów. Grający w grupie "C" Maciej Łosiński z Maciejem Piechnikiem pokonali 2:0 z UKS BRÓDNO Warszawa (Patryk Kamiński / Paweł Mańk)i RANGERS Łódź (Łukasz Kawecki / Michał Kłosiński). Niestety ulegli doświadczonym piłkarzom grających w drużynie TERCET POMORSKI (Olgierd Moskalewicz / Grzegorz Niciński)0:2. W ćwierćfinale przeciwnikiem Maćków będzie inna para piłkarzy zawodowych grających w drużynie:POGOŃ Szczecin (Maciej Stolarczyk / Marek Walburg. Trzecia nasza para Paweł Friszkemut i Maciej Haftkowski w grupie wygrała po 2:0 z DW Poddębice (Damian Dominowski / Artur Wyzner) i CITROEN Dąbrowa Górnicza (Adrian Piątek / Rafał Rotterman) i nie wyszedł im mecz POGONIĄ Szczecin (Maciej Stolarczyk / Marek Walburg. Jutro Paweł z Maćkiem zagrają z BLUE MOON II Szczecin (Brutovsky Ján-reprezentant Słowacji/ Mariusz Chrabąszcz / Artur Andruszczak).
Turniej ma bardzo wysoki poziom jak na polskie warunki. Udział zawodowych piłkarzy podniósł prestiż zawodów, ale udział mistrzów świata to już naprawdę wysoka liga. Po terminie zgłoszony został jeden zawodnik słowacki, a okazało się że w nocy został zgłoszony jeszcze jeden. Pożytek dla nas z tego taki, że możemy podpatrzeć jak grają najlepsi na świecie, bo rywalizować z nimi nie sposób. Jutro postaramy się zagrać jak najlepiej, a obie drużyny z najwyższej półki i zwycięstwo w takich meczach będzie dużym sukcesem.
Z małym poślizgiem oganizator IV Mistrzostw Polski w Siatkonogę ogłosił skład grup oraz całą rozpiskę turnieju. Do chwili losowania nie wiadomo było kto zastąpi obrońcę tytułu: Bartka Ławę, który w niedzielę rozgrywa ostatnie tegoroczne spotkanie ligowe z Legią W-wa, dlatego niestety nie może bronić tytułu. Z tego powodu nastapił następujący precedens: w turnieju amatorów wystąpi zawodowiec, Patrik Perun(Słowacja)-wielokrotny Mistrz Świata w grze podwójnej i potrójnej. Trzeba przyznać, że nieco nas zaskoczył taki obrót sprawy, ponieważ w regulaminie nie ma mowy o tym, że Mistrzostwa Polski w Siatkonogę mają charakter otwarty i że dopuszcza się udział zawodników zagranicznych. Kto wie, może inne ekipy skorzystałyby z takiej możliwości. Przed godziną podjęliśmy decyzję, że jednak pojedziemy na tę imprezę. Zagramy, aby impreza mogła się odbyć bez zakłóceń w programie.
GRUPY TURNIEJU:
Grupa „A”
1. NIEPRZEMAKALNI Łódź (Tomasz Wojtczyk / Marcin Skrydalewicz)
2. BLUE MOON II Szczecin (Dariusz Wołoszczuk / Mariusz Chrabąszcz / Artur Andruszczak)
3. HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska II (Radosław Szmidt / Bartłomiej Piechnik)
4. ŁUKSI Łódź (Łukasz Kwaśniak / Maciej Kwaśniak)
Grupa "B"
1. BLUE MOON Szczecin (Patrik Perun / Arkadiusz Kondraciuk / Stanisław Bożyczko)
2. KULOODPORNI Łódź (Sebastian Dębicki / Piotr Słodkiewicz)
3. OK Poddębice (Krzysztof Pawlak / Bartłomiej Krysiak)
4. PLUS Szczecin (Robert Rawa / Sebastian Prokopowicz)
Grupa "C"
1. RANGERS Łódź (Łukasz Kawecki / Michał Kłosiński)
2. TERCET POMORSKI (Olgierd Moskalewicz / Grzegorz Niciński / Maciej Faltyński)
3. UKS BRÓDNO Warszawa (Patryk Kamiński / Paweł Mańk)
4. WIELORYBEK Kąty Rybackie (Maciej Łosiński / Maciej Piechnik / Henryk Kuczma)
Grupa "D"
1. DW Poddębice (Damian Dominowski / Artur Wyzner)
2. POGOŃ Szczecin (Maciej Stolarczyk / Marek Walburg)
3. HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska (Paweł Friszkemut / Maciej Haftkowski)
4. CITROEN Dąbrowa Górnicza (Adrian Piątek / Rafał Rotterman)
Program turnieju:
SOBOTA, 12.12.2009
MECZ 1 (9:00-9:20): NIEPRZEMAKALNI Łódź – BLUE MOON Szczecin II
MECZ 2 (9:25-9:45): HC Krynica Morska II – ŁUKSI Łódź
MECZ 3 (9:50-10:10): BLUE MOON Szczecin – KULOODPORNI Łódź
MECZ 4 (10:15-10:35): OK. PODDĘBICE – PLUS Szczecin
MECZ 5 (10:40-11:00): RANGERS Łódź – TERCET POMORSKI
MECZ 6 (11:05-11:25): UKS BRÓDNO Warszawa – WIELORYBEK Kąty Rybackie
MECZ 7 (11:30-11:50): DW Poddębice – POGOŃ Szczecin
MECZ 8 (11:55-12:15): HC Krynica Morska – CITROEN Dąbrowa Górnicza
MECZ 9 (12:20- 12:40): NIEPRZEMAKALNI Łódź – HC Krynica Morska II
MECZ 10 (12:45-13:05): BLUE MOON Szczecin II – ŁUKSI Łódź
MECZ 11 (13:10-13:30): BLUE MOON Szczecin – OK. Poddębice
MECZ 12 (13:35-13:55): KULOODPORNI Łódź – PULS Szczecin
MECZ 13 (14:00-14:20): RANGERS Łódź – UKS BRÓDNO Warszawa
MECZ 14 (14:25-14:45): TERCET POMORSKI – WIELORYBEK Kąty Rybackie
MECZ 15 (14:50-15:10): DW Poddębice – HC Krynica Morska
MECZ 16 (15:15-15:35): POGOŃ Szczecin – CITROEN Dąbrowa Górnicza
MECZ 17 (15:40-16:00): NIEPRZEMAKALNI Łódź – ŁUKSI Łódź
MECZ 18 (16:05-16:25): BLUE MOON Szczecin II – HC Krynica Morska II
MECZ 19 (16:30-16:50): BLUE MOON Szczecin – PULS Szczecin
MECZ 20 (16:55-17:15): KULOODPORNI Łódź – OK. Poddębice
MECZ 21 (17:20-17:40): RANGERS Łódź – WIELORYBEK Kąty Rybackie
MECZ 22 (17:45-18:05): ARKTERCET POMORSKI – UKS BRÓDNO Warszawa
MECZ 23 (18:10-18:30): DW Poddębice – CITROEN Dąbrowa Górnicza
MECZ 24 (18:35-18:55): POGOŃ Szczecin –HC Krynica Morska
Pierwszą rundę Pucharu Polski w Futsalu rozegramy 20 grudnia w Lęborku. Przypomnijmy, że w tym turnieju o trzy premiowane miejsca zagrają:
1. Anioły Garczygorze-gospodarz turnieju
2. GKS Żukowo
3. AZS UG Gdańsk
4. Hotel Continental Krynica Morska.
Turniej rozpocznie się o godz.16.00, a drużyny zagrają systemem "każdy z każdym".
Dzisiaj otrzymaliśmy zgłoszeniowe do IV Mistrzostw Polski w Siatkonodze, które odbędą się w najbliższy weekend w Poddębicach. Z dokumentów wynika, że w turnieju mistrzowskim wystąpi 16 drużyn, podzielonych na cztery grupy. Do ćwierćfinałów przejdą po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy. W mistrzostwach wystapią nasze trzy drużyny:
1. Paweł Friszkemut i Maciej Haftkowski(złoto 2007 i brąz 2008), ta ekipa wystąpi pod nazwą sponsora: Hotel Continental Krynica Morska I,
2. Maciej Łosiński, Maciej Piechnik, Henryk Kuczma(czwarte miejsce 2008), ta ekipa ponownie wystapi pod nazwa sponsora Pensjonat Wielorybek Kąty Rybackie,
3. Radek Szmidt, Bartłomiej Piechnik, Marcin Wolski(szóste miejsce 2008), ta ekipa wystapi pod nazwą sponsora Hotel Continental Krynica Morska.
Tytułu broni para Team Szczecin: Bartosz Ława, Arkadiusz Kondraciuk.
W środę losowanie grup. Mamy nadzieję, że nasze zespoły nie spotkają się ze sobą w pierwszej rundzie. W srodę kolejne szczegóły.
W rozegranej awansem 8 kolejce 2 PLF wygraliśmy mecz wyjazdowy z LSSSwybierzLębork.pl 2:1. Jak się okazało gospodarze postawili nam poprzeczkę dość wysoko i od pierwszego gwizdka nie zamierzali oddać nam łatwo punktów. Mało tego, to właśnie oni otworzyli wynik meczu na 1:0. Po dość dużym zamieszaniu na naszym polu karnym, kiedy przechwycili piłkę odbitą od jednego z naszych. W pierwszej połowie mieliśmy kilka niezłych okazji do strzelenia bramki, ale tylko jeden strzał Witka prawie z zerowego kąta, został zamieniony na bramkę. Druga połowa toczyła się w podobnym stylu. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, nawet jedną bardzo dogodną, ale znowu i na szczęście tylko jedna piłka znalazła drogę do siatki przeciwnika. Skutecznością wykazał się Kamil Borkowski, jak się okazało ustalając wynik meczu. Sporym utrudnieniem w tym meczu był śliski parkiet, który był przygotowany bardziej na"taniec z gwiazdami" jak do futsalu. Ciechan przypłacił to kontuzją pachwiny. Dobry mecz rozegrał Tolek, który rozprowadził kilka niezłych akcji i był bardzo blisko strzelenia bramki(słupek) w pierwszej połowie. Cieszą nas punkty, ale trzeba przyznać, że gra nie do końca może satysfakcjonować.
Kolejny mecz to mecz na szczycie z serii "być, albo nie być" z AZS UG Gdańsk, który uzgodniliśmy na 16 grudnia godz.18.00. To ze względu na nasz wyjazd na MP siatkonogi.
Skład: Wolski-M.Piechnik, B.Piechnik, K.Borkowski, Ł.Borkowski, Friszkemut, Ciechanowski, Haftkowski, Witek, Janowski.
W trzeciej kolejce nasi oldboje nie sprostali drużynie Teleelektronik, ulegając 3:5. Był to najgorszy mecz w naszym wydaniu. Mamy tylko nadzieję, że gorzej być nie może, a będzie tylko lepiej. Na pochwałę zasłużył tylko bramkarz-Rafał Pankowski, który utrzymuje swój wysoki poziom sportowych umiejętności. Cała reszta do poprawki.
Skład: Pankowski-Błaszczyk, Przebieg(bramka), Urban(bramka), Matyszewski(bramka), Wąsiewski, J.Kuczma, H.Kuczma, Bielawski, Błażuk.
W lidze żuławskiej pewnie pokonaliśmy rewelacyjnego beniaminka, GOKiS Ostaszewo 8:2. Tego dnia nasz przeciwnik nie był w stanie przeciwstawić swoją młodość, doświadczeniu naszej ekipie. Od samego początku kontrolowaliśmy grę na każdym centymetrze boiska. Do przerwy strzeliliśmy dwie bramki, nie tracąc żadnej. Trzeba jednak przyznać, że kilka dobrych sytuacji nie zostało zamienionych na bramki. Po przerwie nie zwolniliśmy tempa, choć ambitnie grającej drużynie z Ostaszewa udało się strzelić dwie bramki. Nam udało się podwyższyć wynik dodając jeszcze sześć bramek. Ostatecznie wygraliśmy dość wysoko 8:2. Dla nas najważniejsze, że zagraliśmy całkiem przyzwoicie cały mecz. Pokazaliśmy kilka ciekawych akcji. Po raz pierwszy w tym sezonie na pochwałę zasłużył cały zespół i to w lidze żuławskiej. Chciałoby się powiedzieć: tak trzymać!!!
Skład: Janowski-Friszkemut(2 bramki), Piechnik M.(2 bramki), Borkowski K.(bramka), Borkowski Ł.(bramka), Haftkowski(bramka), Seremak, Ciechanowski(bramka).
W sobotę o 15.00 zagramy bardzo ważny mecz w żuławskiej I lidze Open. Naszym kolejnym rywalem będzie rewelacyjny beniaminek z Ostaszewa-GDKiS. Drużyna wzmocniona zawodnikami z Malborka i okolic robi furorę w tej rundzie. Po dwóch meczach zajmuje fotel lidera, a jej zawodnik, Robert Wesołowski(Kazik po tacie, który przed laty grywał w ŻHLPN) z dziewięcioma bramkami samotnie przewodzi w tabeli najlepszych strzelców.
Niedzielne emocje rozpoczniemy meczem ligi Oldboj. W trzeciej kolejce naszym przeciwnikiem będzie nowodworski zespół Teleelektronik. Ukarani w zeszłym tygodniu w meczu z Sulavią, mam nadzieję, że podejmiemy walkę o trzy punkty. Nasz niedzielny przeciwnik nie zdobył jeszcze punktów w tym sezonie, ale to nie znaczy że mecz będzie spacerkiem.
Weekend zakończy tradycyjnie mecz II Polskiej Ligi Futsalu. Nasi chłopcy wyjadą na ciężki teren do Lęborka. Mecz odbędzie się dość późno bo dopiero o 19.30. Dziwna to pora, bo do domu wrócimy po północy. Niestety nie mamy wpływu na taką godzinę, bo gospodarz ma prawo do ustalenia terminu. Zapraszamy do kibicowania.
Na trudnym terenie w Żukowie zdobyliśmy kolejne trzy punkty w 2 PLF, zwyciężając miejscowy GKS 5:1(2:1). Do meczu przystapiliśmy bardzo skupieni i niestety historia się powtarza-tylko z dwoma rezerwowymi(Rudi i Tadzik + rezerwowy bramkarz). Zabrakło kilku doświadczonych zawodników. Pierwsza piątka:Wolak-Fefsi,Kajtek,Boro i Boruś podjęła walkę od pierwszego gwizdka i to skutecznie. Wynik otworzył Boro. Po kilku minutach rzut wolny na siódmym metrze na bramkę zamienił Fefsi. Jeszcze przed przerwą gospodarze doprowadzili do kontaktu na 1:2. Po przerwie gra wyglądała podobnie. GKS próbował rozmontować naszą defensywę, której filar Kajtek był tego dnia doskonale dysponowany, co udokumentował indywidualną akcją zakończoną bramką na 3:1. Od tego momentu gospodarze robią coraz więcej błędów, a my łatwiej przedostajemy się w strefę zagrożenia ich bramki. W tym meczu przebudził się instynkt strzelecki Bora, który w indywidualnych akcjach zdobywa kolejne dwie bramki. W międzyczasie gospodarze popełniają szósty rzut wolny i tym razem Boro obok lewego słupka. Mieliśmy jeszcze rzut karny, ale i tym razem Boro się myli. Prawdopodobnie liczył na trzeci, ale tym razem nie było do trzech razy....
W 2 kolejce ŻHLPN Oldboj nasza drużyna przegrała z Sulavią Kmiecin 4:7. Braki kadrowe w drużynie nie pozwoliły nam na kolejną zdobycz punktową. Bramki zadobyli:Urban-3 i Ziarko.
W dzisiejszym meczu I ligi Open zremisowaliśmy z Budowlanymi 4:4(1:2). Szału nie było. Szkoda, że nie udokumentowaliśmy swojej przewagi w drugiej połowie większą ilością bramek. No i ta bolesna bramka na 4:4, na kilkanaście sekund przed syreną końcową. Zabrakło trochę nam obrońców, ale to jeszcze nie koniec świata. Za tydzień zagramy z liderem po dwóch kolejkach: GDKiS Ostaszewo i będzie to znakomita okazja do rehabilitacji.
Skład: Wolski-Friszkemut, Ciechanowski(2 bramki, jedna z przewrotki), Borkowski Łukasz(bramka), Borkowski Kamil, Dzieciuch, Haftkowski, Seremak, Matyszewski(bramka).
W sobotę o godz.11.00 w I lidze Open zagramy z aktualnym Mistrzem ligi:Budowlanymi.
W niedzielę o godz.11.00 w lidze Oldboy zagramy z Sulavią Kmiecin.
W niedzielę o godz.19.00 w Żukowie, rozegramy 6 kolejkę 2 Polskiej Ligi Futsalu z GKS Żukowo.
W miniony weekend rozegrano ostatnie pojedynki I rundy II Polskiej Ligi Futsalu. Pierwszą rundę z kompletem punktów kończy AZS Uniwersytet Gdański. Gdańska ekipa pokazała, że te rozgrywki są dla nich prestiżowe i w tym roku nie zamierzają oddać miejsca do awansu. Drużyna wzmocniona kilkoma graczami z zewnątrz nabrała nowej mocy, o czym świadczą wysokie zwycięstwa w poszczególnych meczach. Ich bilans bramkowy 46-11 będzie trudny do przeskoczenia. Ale jak wykazał ostatni ich mecz, to zdarzają się też słabsze dni. My mamy do UG tylko trzy punkty i wiele do udowodnienia. Pierwszą rundę kończymy jedną bolesną porażką z UG(9:1) i trzema wygranymi potyczkami na koncie. Jest to doskonały moment i czas na rozpoczęcie odrabiania strat. Bramki strzelali: Boro-5; Fefsi-4; Witek-3; Tolek-2; Kajtek-2; Lisek-1; Marek-1; Tadzik-1; Wolak-1. Na razie do składu dołączył tylko Maciek Ciechanowski, ale już za tydzień zabawę z nami rozpocznie Tomek Górski i już trenujący Kamil Borkowski i Robert Wachulak. Czekamy też na powrót Krykieta. Trzecią ekipą po pierwszej odsłonie okazał się GKS Żukowo, który zebrał tylko cztery punkty, ale i aż cztery punkty, bo trzy wywalczone na wyjeździe w Lęborku. Wydaje się, że w drugiej rundzie drużyna z Żukowa będzie jeszcze trudniejszym przeciwnikiem. Wiadomość o sukcesie młodszych kolegów z U-18(czwarte miejsce w MMP U-18) napewno uskrzydli tą młodą drużynę, która trenuje futsal od kilku lat. Czwarte miejsce w lidze ekipy z Lęborka to duże rozczarowanie. Przed ligą fachowcy od futsalu, umieszczali ich w roli faworytów. Mówiło się o wzmocnieniach i fuzji lęborskich klubów. Jak na razie prognozy są przesadzone, ale nie wiadomo jak to będzie po kończonych rozgrywkach trawiastych. Naszym zdaniem mecze z LSSS/wybierzLębork.pl zadecydują o pierwszych lokatach w lidze na jej finiszu. A przecież do końca pozostały jeszcze trzy rozdania. Jako ostatnia po pierwszej rundzie melduje się ekipa z Helu. Drużyna, która do tej pory grała tylko na Półwyspie zebrała na swym koncie jeden punkt. Punkt bardzo cenny, bo zdobyty przed własną publicznością. Zawodnicy w ten sposób udowodnili sobie i publiczności, że jednak coś w tej lidze można ugrać, ale na to potrzeba pracy i czasu.
No i czas wrócić do teraźniejszości.
W 6 kolejce spotkają się:
sobota 18.00 AZS UG Gdańsk-MZKS Hel
niedziela 19.00 GKS Żukowo-HC Krynica Morska.
LSSS/wybierzLębork.pl-pauza
Jak podaje strona Polski Futsal, to nastąpiły kolejne przetasowania w grupach eliminacyjnych Pucharu Polski. Trochę dziwi nas ta sytuacja, ale powoli przyzwyczajamy się do niespodzianek organizacyjnych jakie panują w Komisji Futsalu PZPN. W naszym przypadku grupa pozostała z siedzibą w Garczygorze, czyli prawdopodobnie zagramy w Lęborku w składzie:
1. Anioły Garczygorze
2. GKS Żukowo
3. AZS UG Gdańsk
4. Hotel Continental Krynica Morska.
Zamiast Helu pojawiło się Żukowo i wypadła z naszej grupy piąta ekipa z Gniezna. Z Pucharem pożegna się tylko jedna drużyna, gdyż do II rundy przechodzą aż trzy ekipy. Dziwi nas fakt, że kluby nie otrzymują żadnej oficjalnej informacji na ten temat i ciągle trzeba być czujnym jak łasica, aby czegoś nie przegapić na stronach PF czy Komisji,które są jedynym źródłem. Może to znak czasu, ale poczta elektroniczna byłaby skuteczniejszym rozwiązaniem.
Środa to ważny dzień w przygotowaniach naszych drużyn do występów ligowych. Drużyna oldbojów o godz.19.00 zagra rewanż z Cuba Libre. Młodsi koledzy wyjadą do Gdańska, gdzie w hali AWFiS zagrają z kadrą uczelni. To spotkanie rozpocznie się o 19.45. Mamy nadzieję, że te sparingi pomogą w zgraniu drużyn, które powoli rozkręcają się w rozgrywkach.
W swoim pierwszym meczu Hotel Continental Krynica Morska Oldboy wygrało z Agrovet Marzęcino 11:5.
Skład HC: Błażuk, Pankowski - Ziarko, Błaszczyk(bramka), Urban(2 bramki), Przebieg, Bielawski, Wąsiewski(bramka) i Matyszewski(7 bramek).
W pierwszej kolejce pokonaliśmy Łaczyński Wężowiec 9:2(4:0), i już na początku objęliśmy fotel lidera.
Skład: Wolski - Friszkemut(4 bramki), Haftkowski(2 bramki), Ciechanowski, Piechnik(bramka), Seremak, Dzieciuch oraz Grabowski.
Dziś wieczorem na hali ZS w Sztutowie pokonaliśmy reprezentację sędziów Pomorskiego ZPN-u 5:2. Bramki strzelali: Borkowski Kamil, Borkowski Łukasz po 2 oraz Paweł Dzieciuch. Jutro o godzinie 15:00 zagramy w ŻHLPN z PW Łaczyńskim Wężowiec.
Rozlosowano Puchar Polski w Futsalu,którego termin centrala wyznaczyła na weekend 19/20 grudnia. Nasza grupa zagra prawdopodobnie w Lęborku.
Na dzień dzisiejszy(a mają być zmiany) w turnieju zagrają:
1. Anioły Garczegorze
2. KS Junior Gniezno
3. MZKS Hel
4. Hotel Continental Krynica Morska
5. AZS UG Gdańsk
Pierwsza drużyna zagra w najbliższym czasie dwa sparingi. W piątek w hali ZS w Sztutowie zagramy z reprezentacją sędziów KS Pomorskiego ZPN w Gdańsku, którzy będą na szkoleniu w Hotelu Continental w Krynicy Morskiej. W środę 25 listopada zagramy w Gdańsku z kadrą AWF. Dodatkową okazją na zgranie zespołu będzie pierwsza kolejka ŻHLPN, którą rozegramy w sobotę o godz.15.00 z PW Łaczyńskim Wężowiec.
Oldboje również 25 listopada zagrają rewanż z Cuba Libre.
Pierwszy oficjalny sparing naszej drużyny oldbojów z Cuba Libre zakończył się wynikiem 11:14. Dużo młodsza ekipa gospodarzy postawiła nam wysoko poprzeczkę. Przez większą część meczu utrzymywaliśmy korzystny wynik. Niestety w końcówce zbrakło nieco sił, a w konsekwencji pojawiły się błędy w naszej grze. To była dobra lekcja przed ligowym debiutem w "lidze żuławskiej". Niestety trzeba przyznać, że wiele jeszcze potu upłynie zanim ta drużyna osiągnie przyzwoity poziom zgrania. Kilka składnie i skutecznie przeprowadzonych akcji dowodzi, że możemy nawiązać walkę ze wszystkimi drużynami w tej lidze. W końcu w naszych szeregach mamy jednych z najskuteczniejszych grajków w tej kategorii wiekowej: Wojtka Matyszewskiego i Leszka Urbana, którzy strzelili najwięcej bramek w dzisiejszym sprawdzianie. Podstawę obrony tworzą Krzysiek Błaszczyk i Krzysiek Ziarko. Dobrze dzisiaj zaprezentowali się bramkarze: Rafał Pankowski i Szymon Błażuk. W sparingu wystapili jeszcze: Heniek Bielawski, Mariusz Przebieg, Paweł Wąsiewski, Jasio i Henio Kuczma oraz Marcin Szymański, który niestety odnowił kontuzję kolana. Mamy nadzieję, że kontuzja nie wykluczy go z udziału w rozgrywkach.
Kolejne spotkanie to już w niedzielę debiut ligowy z Agrovetem Marzęcino o godz.13.00. Może być śmiesznie.
W srodę o godz.19.00 w hali ZS nr1 w Nowym Dworze Gdańskim, zostanie ozegrany pierwszy oficjalny sparing naszych oldbojów. Historycznym przeciwnikiem będzie najmłodszy zespół wśród oldbojów: Cuba Libre z Maćkiem Ciechanowskim na czele. W meczu nie zobaczymy jeszcze zespołu w komplecie, ale napewno będzie to jego szkielet.
Już za tydzień startuje Żuławska Halowa Liga Piki Nożnej. W sobotę wybiegną na parkiet zespoły pierwszej i drugiej ligi OPEN, a w niedzielę ekipy spod znaku OLDBOJ. My rozpoczniemy meczem w OPEN o godz.15.00 z PW Łaczyński Wężowiec. W pozostałych meczach spotkają się:
14.00 Gran Marmi-Oimp
16.00 Budowlani-Morze
17.00 GDKiS Ostaszewo-Dares.
Najciekawiej zapowiada się spotkanie obecnego Mistrza, Budowlanych z Morzem.
Morze po ubiegłorocznym sukcesie(brązowy medal), w tym sezonie wzmocniło się jeszcze bardziej(zawodnikami Żuław) i na pewno będzie pretendentem do mistrzostwa.
Po długiej przerwie w kategorii Oldboj w tym sezonie nasza ekipa pod nazwą Hotel Continental podejmie walkę razem z siedmioma zespołami. Na początek przyjdzie nam się zmierzyć z Agrovetem, zespołem który w lidze gra od zawsze. Pracujemy jeszcze nad składem i dzisiaj jeszcze nie możemy podać pełnej kadry. Pierwszy mecz odbędzie się w niedzielę o godz.13.00 jako ostatni. Przed nami zaprezentują się jeszcze:
godz.10.00 Old Stars-Kmiecin
godz.11.00 Brzóski-Cuba Libre
godz.12.00 Hartog-Teleelektronik.
Występy naszej drużyny to wielka niewiadoma, ale mamy nadzieję że nawiąże ona do dobrej tradycji ekipy występującej pod nazwą Wema Sztutowo i Sierotki Marysi. Treningi tej grupy odbywać się będą w środy o 19.30 w hali w Sztutowie.
W wyjazdowym meczu 2 PLF pokonaliśmy MZKS Hel 8:3(5:0). Agresywna gra od poczatku meczu pozwoliła nam na dyktowanie warunków. Po kilku składnych akcjach odnotowaliśmy prowadzenie w 8 minucie 3:0. Gospodarze zbyt bojaźliwie podeszli do meczu, a nam zaczęło te "coś" wychodzić. Pierwszą połowę kończymy bez straty bramki, a naszym koncie strzelonych jest pięć goli. Tego dnia prawie nie do zatrzymania jest Boro, który do przerwy strzela hattricka, a po przerwie dokłada jeszcze czwartą bramkę. Po przerwie miedzy słupkami staje Janek Janowski i choć do jego gry nie można mieć większych zastrzeżeń, to tracimy w drugiej połowie trzy bramki. Drużyna nieco się rozluźniła, a gospodarze wykorzystali ten okres naszej słabszej postawy. Nasze akcje są niedokładne. Straciliśmy tempo, a skuteczność to szkoda gadać. W drugiej odsłonie nie zagrał Bartek Piechnik, któremu dokuczała kontuzja i nie było sensu narażać zdrowia. Cieszy powrót do zdrowia Fefsiego, który strzelił trzy bramki. Podsumowując cały mecz to trzy punkty cieszą, ale drużyna musi zrozumieć, że mecz trwa 40 minut, a nie 20. Za tydzień pauza. Pierwszą rundę kończymy na drugim miejscu z trzema punktami straty. To dużo i mało. Przed nami jeszcze 12 meczy i oby zwycięskich.
MZKS Hel-HC Krynica Morska 3:8(0:5)
Skład: Wolski, Janowski-Friszkemut,Piechnik B, Piechnik M, Borkowski, Haftkowski, Grabowski, Dzieciuch, Witek.
Bramki HC: Borkowski x 4, Friszkemut x 3, Piechnik M x 1.
Dzisiaj w siedzibie sponsora w Krynicy Morskiej doszło do spotkania, którego celem było rozszerzenie umowy sponsorskiej o siatkonogę i Żuławską Halową Ligę Piłki Nożnej. W wyniku podjętych ustaleń w Mistrzostwach Polski w Siatkonogę pod nazwą sponsora wystapią dwie drużyny. Również w "żuławskiej" zobaczymy dwie ekipy pod szyldem Hotel Continental Krynica Morska. W I lidze Open dotychczasową nazwę Hemako zastąpi HC. Nowością będzie drużyna w kategorii OLDBOY, w której zobaczymy najlepszego strzelca wszechczasów ŻHLPN: Wojtka Matyszewskiego, znanego jako Muchacz, oraz kilku jego kolegów z byłego Telekomu. Mamy nadzieję, że w lidze nie sprawią się gorzej od nieco młodszej ekipy z ligi OPEN.
Mamy nadzieję, że nasza współpraca ze sponsorem na tym polu przyniesie tak samo dobre efekty, jak w innych dziedzinach.
Podnieśliśmy się po wysokiej porażce sprzed tygodnia z UG i dziś pewnie pokonaliśmy drużynę z Lęborka 6:2(1:1). Gra szczególnie w 2 połowie wyglądała o wiele lepiej czego efektem było pięć strzelonych bramek. Swoje umiejętności strzeleckie udokumentował trzema trafieniami Witek i mamy nadzieję, że limit jego pecha się wyczerpał. Dzisiaj zagrała cała drużyna i to było najważniejsze zadanie tego meczu. Teraz powinno być tylko lepiej.
Skład: Wolski, Janowski - Piechnik Bartłomiej, Piechnik Maciej, Grabowski(bramka w debiucie), Witek(3 bramki), Friszkemut, Borkowski(bramka) Haftkowski(bramka), Dzieciuch.
Następną kolejkę gramy na wyjeździe z MKS Hel w sobotę o godzinie 17.00.
Właśnie rozpoczeliśmy przygotowania do kolejnych Mistrzostw Polski w siatkonoge, które odbędą się w Grudniu tradycyjnie w Poddębicach. Po ubiegłorocznym mimowszystko nienajlepszym wyniku, przypomnijmy wystawiliśmy trzy pary z których tylko jedna stanęła na podium i to niestety na najnizszym jego stopniu zdobywając brązowy medal. Jedyną naszą ekipą która w zeszłym roku nie zawiodła był Wielorybek Kąty Rybackie, który przez dłuższą część turnieju niespodziewanie dobrze radził sobie z wyżej notowanymi przeciwnikami zajmując ostatecznie czwarte miejsce. W tym roku nieco poźniej niż zwykle rozpoczeliśmy przygotowania do Mistrzostw Polski, ze względu na start pomorskiej drugiej ligi futsalu, ale mimo to mamy nadzieje na lepszy występ niż w rok temu. Niestety nie będzie to łatwe, gdyż z roku na rok pary łódzkie prezentują coraz wyższy poziom, do tego dochodzi ubiegłoroczny zwycięzca turnieju para Ława/Kondraciuk, którzy również w tym roku jeżeli wystąpią będą faworytem turnieju. W planach Trener Henryk Kuczma ma wystawienie dwóch ewentualnie trzech par w zależności od frekwencji na treningach. W tym roku ciekawostką jest zmiana obowiązujących przepisów, a dokładnie wymiarów boiska w deblu, które teraz ma takie same wymiary jak w grze singlowej, co na pewno znacznie utrudni wykonywanie atakowów nogą.
Już w niedziele drużyna HC bedzie miala okazje żeby zapomnieć o dotkliwej porażce z UG. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie ekipa z Lęborka z którą dotychczas graliśmy dwukrotnie wygrywajac u siebie i przegrywajac na wyjeździe w stosunku 6-2. LSSS w dotychczas jedynym rozegranym spotkaniu pokonało drużyne z Helu 8-4. Niestety, ani rozegrane przez HC mecze w tym sezonie , ani frekwencja na treningach nie napawa optymizmem przed
spotkaniem. Jednak jezeli druzyna Krynicy Morskiej chce sie dalej liczyc w walce o najwyzsze cele w lidze musi w niedziele wygrać.
Po nieudanych dwóch pierwszych meczach, a w szczególności ostatnim meczu z UG, który obnażył wszystkie nasze słabości i pokazał ze bez żadnego wspólnego treningu na hali opierając sie na przygotowaniach z sezonu beach soccera nie jesteśmy w stanie rywalizowac ze wszystkimi druzynami pomorskiej drugiej ligi futsalu wzieliśmy sie za przygotowania. Pierwszym ich etapem ma być sparing z drużyna pierwszej ligi ZHLPN Gran Marmi Dworek. Sparing odbędzie sie dzisiaj(03.11.2009r.) o godzinie 19.00 w Nowym Dowrze Gdańskim.
W sobotnie południe rozegraliśmy mecz 2 kolejki II Ligi PLF z AZS UG Gdańsk. Choć wynik do przerwy 0:1, jeszcze niczego nie przesądzał to mecz zakończył się naszą największą porażką od lat: 1-9. Honorową bramkę strzelił wracający do gry po kontuzji(nie do końca wyleczonej) Paweł Friszkemut. Mecz nam się nie ułożył od samego początku. Nie mogliśmy złapać rytmu gry i traciliśmy dobre okazje do zdobycia bramek. To co stało się w drugiej połowie można nazwać tylko jednym słowem: tragedia. Nam nic nie wychodziło, a przeciwnikowi wszystko. Mamy naprawdę wiele do myślenia, ale jeszcze więcej do przerobienia i nadrobienia. Do końca pozostało jeszcze 14 spotkań i myślę, że pokażemy jeszcze iż gra na hali nie jest nam obca. Dzisiaj skupiamy się nad odbudowaniem naszego stylu gry i pracą nad taktyką, którą zatraciliśmy. Chciałbym jeszcze przeprosić kibiców za opóźnienie w informacji, ale mój osobisty brak dostępu do neta to spowodował.
AZS UG Gdańsk-Hotel Continental Krynica Morska 9:1(1:0)
Skład HC
Wolski,Janowski-Friszkemut,Piechnik B, Piechnik M,Borkowski, Witek, Murawski, Dzieciuch.
Jutro o 12.00, czyli jak w słynnym westernie "W samo południe", odbędzie się mecz na szczycie 2 PLF. Obecny lider rozgrywek AZS UG Gdańsk podejmie drugą drużynę ligi, czyli po prostu nas. Dla gospodarzy jest to bardzo ważny mecz. Po pierwsze, zespół został wzmocniony zawodnikami byłej drużyny pierwszej ligi Copacabana Gdańsk, oraz dwoma zawodnikami Auto Complexu Przodkowo i do tej pory nie było okazji do sprawdzenia wartości "nabytków". Po drugie po dwóch spotkaniach pomiędzy naszymi zespołami, dwa razy byliśmy górą. My zagramy oczywiście jak najlepiej potrafimy i mam nadzieję, że stworzymy ciekawe widowisko futsalowe.
W naszym obozie zabraknie Tolka i Marka. Pod znakiem zapytania stoi występ Fefsiego i Murasia, którzy leczą kontuzję. Zapowiadane wzmocnienia będą dopiero na drugą rundę. Przewidywany skład na jutro:
Wolski-Janowski w bramce,
B.Piechnik, M.Piechnik, Dzieciuch, A.Witek, Friszkemut w obronie,
Borkowski, G.Witek, Murawski, Grabowski w ataku.
Nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwszy mecz sezonu halowego. Co prawda wygraliśmy spotkanie 5:3(2:2) jednak nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. W 3 minucie za sprawą Haftkowskiego wychodzimy na prowadzenie jednak już po kilkunastu sekundach GKS wyrównuje. Historia się powtarza przy bramce Marcinkowskiego (14 minuta) kiedy to goście wyrównują na 1.9 sekundy przed końcem pierwszej części meczu i w drugiej połowie gdy po strzale Bartka Piechnika (28 minuta) kiedy to z prowadzenia cieszymy się 4 minuty. Jednak mimo braku szczęścia(niezliczone słupki i poprzeczki w przeciągu całego meczu) z trudem wychodzimy na prowadzenie znów za sprawą "Kajtka" na 2 minuty przed końcem. Wtedy goście wycofują bramkarza i atakują nas z przewagą jednego zawodnika. Niestety, ponownie za sprawą Borkowskiego, kiedy to przy strzale z naszej połowy na pustą bramkę trafia w słupek znów brakuje szczęścia. Na 20 sekund przed końcem tym razem błąd popełnia zawodnik gości przy wykonywaniu rzutu rożnego, piłkę przechwytuje Wolski i spod swojej bramki strzela i ustala wynik na 5:3.
Skład: Wolski, Janowski - Friszkemut, Bartek Piechnik, Maciek Piechnik, Borkowski, Haftkowski, Dzieciuch, Marcinkowski oraz Witek. Za tydzień gramy z UG, który w swoim pierwszym meczu rozgromił ekipę z Helu na ich terenie 19:4. Mecz w sobotę 31 października o godzinie 12:00
Jutro o 18.00 oficjalnie rozpoczniemy sezon halowy. Tym razem jako pierwsza rusza 2 Polska Liga Futsalu-Grupa Pomorska. W pierwszej kolejce podejmiemy dobrze znaną nam ekipę z Żukowa. Będzie to kolejny sprawdzian naszej drużyny, która miała mało możliwości na przygotowania. W jutrzejszym spotkaniu nie zobaczymy leczących kontuzje Pawła Friszkemuta i Szymona Murawskiego. Nie wszyscy jeszcze załatwili zgody od klubów macierzystych i jak się okazało do gry gotowych jest 10 zawodników, w tym dwóch bramkarzy. Mamy nadzieję, że zagramy równie skutecznie jak w Przodkowie, gdzie graliśmy w 9 trzy kwarty po 20 minut.
Skład na jutro:
Marcin Wolski-bramkarz
Jan Janowski-bramkarz
Bartłomiej Piechnik-obrońca
Maciej Piechnik-obrońca
Paweł Dzieciuch-obrońca
Adam Witek-obrońca
Grzegorz Witek-napastnik
Maciej Haftkowski-napastnik
Łukasz Borkowski-napastnik
W ramach przygotowań do ligi zagraliśmy w Przodkowie sparing z pierwszoligowym zespołem gospodarzy-Auto Complexem. Wraz z trenerem Sebastianem Letniowskim uzgodniliśmy, że zagramy trzy tercje bez zatrzymywanego czasu 3x20 min. Do meczu przystąpiliśmy z dwoma bramkarzami i sześcioma zawodnikami w polu. Od pierwszego gwizdka gospodarze nadawali wysokie tempo gry. Widać było przygotowanie taktyczne i zgranie zespołu. Nie robiło to jednak większego wrażenia na naszych zawodnikach, którzy objęli prowadzenie w tym meczu. Całe spotkanie prowadzone było w szybkim tempie, a to za sprawą szerokiej ławki gospodarzy z której świeżsi zawodnicy podkręcali grę. Przy naszej skromnej ławce, nasi zawodnicy musieli się grubo nabiegać, a że nie biegali na darmo to można ocenić po wyniku, który ku naszemu zdumieniu okazał się korzystny 6:5 dla nas! Był to bardzo cenny sprawdzian przed ligą, choć szkoda, że nie mogli w nim wystąpić wszyscy zawodnicy. wtedy obraz drużyny byłby pełniejszy. Co zrobić, trza szanować to co się ma. Drużyna zagrała bardzo ambitnie, a co najważniejsze, skutecznie. Pokazaliśmy kilka niezłych akcji zespołowych, jak również z powodzeniem podejmowaliśmy akcje indywidualne.Cieszy dobra dyspozycja Bora, który jest na "gazie". Zadziwia sprawność i pomysłowość gry Witka, który ostatnio "halówki" założył w meczu ligowym z AC, czyli było to jeszcze w marcu. Dobrze radzili sobie w obronie Kajtek z Liskiem, a do tego dołożyli po bramce. Bramkarze spisywali się nieźle, broniąc na przemian po 10 minut. Ciągle czekamy na przełamanie się Tolka, który w roli zastępcy wycofanego bramkarza, strzelił zwycięską bramkę. Rudi starał się dawać dobre zmiany zmęczonym napastnikom. Nie ustrzegliśmy się błędów, które każdorazowo kosztowały nas utratą bramki. Mecz odbył się w wyjątkowo dobrej atmosferze i tu ukłon dla zawodników i działaczy AC za umożliwienie gry kontrolnej w tak doskonałych warunkach. Nie wynik w tym meczu był najważniejszy.
Skład HC: Wolski,Janowski-Piechnik M, Piechnik B, Borkowski, Witek, Haftkowski, Dzieciuch.
Bramki; Piechnik M.x2, Borkowski, Piechnik B, Witek, Haftkowski.
W tym sezonie zapowiada się wesoła zabawa. Prawie wszyscy zawodnicy z ubiegłego sezonu podjęli się reprezentowania drużyny pomimo zmiany nazwy. W bramce zobaczymy naszych bramkarzy z plaży: Marcina Wolskiego i Janka Janowskiego. W polu zagrają Paweł Friszkemut, Maciej Piechnik, Łukasz Borkowski, Bartek Piechnik, Maciej Haftkowski, Grzesiek Witek, Szymon Murawski, Adam Witek, Kamil Borkowski, Tadek Grabowski, Paweł Dzieciuch, Marek Marcinkowski oraz zawodnicy którzy w ubiegłym roku grali w Termelu: Krzysiek Grzegorczyk, Maciek Ciechanowski i Tomek Górski. Kadra zapowiada się obiecująco i mamy wszyscy nadzieję, że zmora grania meczu ligowego w szóstkę, stała się historią.
Po dłuższej przerwie wracamy do życia. Kilka bardzo ważnych informacji organizacyjnych. Najważniejsza z nich to gramy w 2 Polskiej Lidze Futsalu. W tym sezonie na mocy umowy z naszym głównym sponsorem,drużyna będzie grała pod nazwą i barwami : Hotel Continental Krynica Morska. Ligę zainaugurujemy już w najbliższą niedzielę, meczem z GKS Żukowo. Drużyna nam bardzo dobrze znana, która co roku rośnie w siłę. Atutem tej ekipy jest bardzo duża ruchliwość zawodników w polu gry, które przekłada się na wysokie tempo gry. Każdy mecz z tą drużyną jest wielką niewiadomą. Arena naszych meczy będzie hala Zespołu Szkół nr2 w Nowym Dworze Gdańskim przy ul.3-go Maja 3. Mecze będą regularnie odbywały o stałej porze-niedziela godz.18.00. w 2 PLF oprócz nas i Żukowo, wystąpi jeszcze wzmocniony zespół AZS UG Gdańsk, znany już LSSS Wybierz Lębork oraz nowy MZKS Hel. Podobno mają jeszcze dojść inne zespoły, ale o tym to trochę później jak poznamy fakty. Na razie przygotowujemy się do pierwszego meczu ligowego.
W najbliższy piątek o godz.18.00 planowany jest wyjazd autokarem do Charzyków na ostatni w tym roku turniej piłki plażowej. Zapraszamy na wyjazd również kibiców. Koszt wyjazdu 85 zł(dwa noclegi 50 zł + przejazd 35 zł w dwie strony). Wyżywienie we własnym zakresie. Powrót w niedzielne popołudnie. Informacji udziela i przyjmuje zapisy do czwartku Muchacz(603837684) i Walery(504906664). Ilość miejsc ograniczona.
W Charzykowach PZPN w dniach 5/6 września organizuje Puchar Polski w Plażowej Piłce Nożnej. Prawo udziału w imprezie zdobyły drużyny z 16 Mistrzostw Polski z Ustki. Już dzisiaj wiadomo, że nie wszystkie drużyny wezmą udział w turnieju. My bierzemy udział i mamy nadzieję na kolejny dobry występ naszych chłopców.
W najbliższą niedzielę na plaży w Sztutowie odbędzie się turniej piłki nożnej plażowej. Będzie to ostatni akord akcji "Sztutowskie Lato 2009". Jak zwykle turniej jest ogólnodostępny i otwarty. To już ostatnia szansa zagrania w tym sezonie na sztutowskiej plaży. Zapraszamy na godz.11.00
W pierwszym meczu półfinałowym, faworyt HC długo męczył się z Pomezanią. Po wczorajszym meczu między tymi drużynami padł wynik 7:1 i wydawało się, że awans HC będzie bezproblemowy. Jednak postawa malborczyków w pierwszej połowie zmusiła HC do maksymalnego wysiłku i bramki strzelone w drugiej połowie przesądziły o ich awansie do finału. Dużo łatwiej w półfinale miała ekipa Elwo Etna Elbląg, która bez większych oporów pokonała ambitną drużynę Los Magikos Przemysław 5:0. Mecz o trzecie miejsce przyniósł wiele emocji licznie zgromadzonej publiczności. Malborczycy do przerwy prowadzili dwoma bramkami. Niestety nie udało im się utrzymać tej zaliczki i ostatecznie brązowy medal przypadł drużynie Los Magikos Przemysław. Przed finałem wydawało się, że Elwo Etna Elbląg sięgnie po tytuł. Jednak Hotel Continental po kiepskim półfinale, pokazało że na swojej plaży grać potrafi. W pierwszej połowie to tylko oni strzelali i to trzykrotnie. W drugiej połowie elblążanie rzucili się do odrabiania strat, ale HC nie dało sobie odebrać zwycięstwa. Elwo strzeliło dwie bramki i HC odpowiedziało dwiema. Ostatecznie HC wygrało 5:2 i mistrzostwo padło ich łupem. Drużyny otrzymały okazałe Puchary i pamiątkowe medale. Impreza przebiegła sprawnie i tym samym potwierdziła, że Sztutowo jest idealnym miejscem na tego typu zawody.
Wyniki półfinałów
Hotel Continental-Pomezania Malbork 4:3(1:3)
Elwo Etna Elbląg-Los Magikos Przemysław 5:0(2:0)
Mecz o trzecie miejsce
Pomezania Malbork-Los Magikos Przemysław 5:6(4:2)
FINAŁ
Hotel Continental-Elwo Etna Elbląg 5:2(3:0)
Wyróżnienia indywidualne
król strzelców: Wojciech Pietrzkiewicz (Elwo)
najlepszy zawodnik-Paweł Dzieciuch (HC)
najlepszy bramkarz-Artur Wrzosek(Elwo)
Tabela
1.Hotel Continental 9 pkt
2.Elwo Etna Elbląg 9 pkt
3.Los Magikos 6 pkt
4.Pomezania Malbork 3 pkt
5.Bałtyk Sztutowo 3 pkt
Królem strzelców po pierwszym dniu jest Wojciech Pietrzkiewicz z Elwo-14 bramek
Program niedziela 23.08
Półfinał
godz.11.00 Hotel Continental-Pomezania Malbork
godz.12.00 Elwo Etna Elbląg-Los Magikos Przemysław
godz.13.00 Mecz pokazowy
godz.14.00 Mecz o trzecie miejsce
godz.15.00 FINAŁ
godz.15.45 Dekoracja
MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA POLSKI W PLAŻOWEJ PIŁCE NOŻNEJ
Komisja Piłki Plażowej Polskiego Związku Piłki Nożnej zaprasza na imprezę, która odbędzie się w dniach 22-23 sierpnia w Sztutowie w województwie pomorskim. Liczba drużyn mogących wziąć udział w turnieju jest ograniczona do 12. Na dzień dzisiejszy zgłoszono 4 zespoły. Drużyna powinna składać się z 10 zawodników (5 podstawowego składu i 5 rezerwowych) urodzonych po 1 stycznia 1989 roku. Udział w zawodach jest bezpłatny.
Zgłoszenia należy przesyłać na adres e-mail: hemako@hemako.pl. Zgłoszenie musi zawierać:
-nazwę drużyny,
-nazwisko opiekuna,
-telefon i adres kontaktowy.
O dopuszczeniu do gry decyduje kolejność zgłoszeń. Po zakwalifikowaniu zespoły otrzymają potwierdzenie udziału i regulamin rozgrywek drogą mailową.
Szczegółowych informacji organizacyjnych udziela dyrektor imprezy Henryk Kuczma –
nr telefonu 605321167
W niedzielę o 12.00 telewizja TELE 5, wyemituje retransmisję z meczu finałowego VII Pucharu Polski w Beach Soccer PFBS. Zobaczymy na spokojnie jakie popełniliśmy błędy, które nie pozwoliły nam na zdobycie pucharu.
Dzisiaj zagraliśmy w regionalnym turnieju w Jantarze. Organizatorem turnieju był Kacper Suchecki oraz Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Jantar. Trzeba przyznać, że chłopcy i dziewczyny włożyli dużo pracy i całkiem nieźle wyszło. W turnieju wystartowało 12 ekip, w tym nasze dwie ekipy: Hotel i Demolka Hotelu. Hotel w grupie B zajął pierwsze miejsce, a Demolka przegrała swoją szansę o półfinał w rzutach karnych z Juniorami Czarnych Przemysław. W finale Hotelowi udało się pokonać Czarnych Przemysław 3:2 i Bursztynowy Puchar trafił do nas.
Skład HC: Wolak-Kajtek, Lisek, Fefsi, Tolek, Ciso i Sternik.
Po bardzo pięknym i widowiskowym finale niestety przegrywamy z Grembachem Stalbor Zgierz 7:3. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Bramki zdobywali dla HC:Łukasz Borkowski, Krzysztof Grzegorczykx2
Dla Grembacha: Bogusław Saganowskix3, Vinicius Medeiros, Witold Zioberx2, Marcin Olejniczak.
Statystyka spotkania(HC na pierwszym miejscu):
Strzały - 38:42
w tym celne - 15:15
Rzuty rożne - 3:4
Rzuty wolne - 6:5
Auty - 10:19
Wszystkie nagrody indywidualne dla Grembacha: Guru najlepszy bramkarz, Sagan z 12 bramki królem strzelców, a Vini najlepszy zawodnik.
W meczu półfinałowym pewnie pokonaliśmy Wita Poddębice 5-2. Szybko objęliśmy prowadzenie którego nie oddaliśmy do końca. Przez cały mecz kontrolowaliśmy to co działo się na boisku nie pozwalając na zbyt wiele przeciwnikowi. Bramki strzelali: M. Piechnik, P. Friszkemut x2, K. Grzegorczyk i Łukasz Borkowski.
Statystyki spotkania(HC na pierwszy miejscu):
Strzały celne - 17:18
Strzały niecelne - 17:29
Rzuty rożne - 4:6
Auty - 11:13
Wykonywane rzuty wolne - 4:3
Jak widać Wit próbował szczęścia oddając bardzo dużo strzałów, jednak zdecydowana większość była bardzo niecelna i nie stwarzała żadnego zagrożenia dla naszej bramki.
Już o 17.00 w wielkim finale ponownie w tym sezonie zmierzymy się z drużyną ze Zgierza, Grembach Stalbor. Do tej pory grają bajeczny beachsoccer a pięknymi zagraniami popisuja się brazylijczycy. Do tej pory wygrali wszystkie swoje spotkania kolejno: 9:1, 6:0, 10:2. Jednak to my jako jedyni pokonaliśmy ich w najważniejszym meczu w Gdańsku. I teraz mamy zamiar zrobić to po raz kolejny.
Relację live rozpoczynamy już o 16.45 zapraszamy wszystkich kibiców
Po bardzo ciężkim i wyrównanym meczu z Prantem Strzelce Krajeńskie awansowaliśmy do półfinału! W regulaminowym czasie gry było 3-3. Dość pechowo w końcówce spotkania straciliśmy 2 bramki co spowodowało, że swoją wyższość musieliśmy udowodnić w rzutach karnych. Karne to zawsze loteria ale nie jak ma się w bramce Wolaka! Marcin po raz kolejny udowodnił, że w rzutach karnych jest rewelacyjny i najlepszy na tym poziomie. Broniąc strzał w 2 kolejce zapewnił nam awans.
Półfinał rozegramy o godz. 12.00 z Witem Poddębice który pewnie pokonał Oskara Białystok 8:4.
Już tradycyjnie zapraszamy wszystkich kibiców na relację live już od 11.45
Ćwierćfinał z BHP Prant Ostałowski Strzelce Krajeńskie
07.08.2009 - 23:02:10
Po pewnym zwycięstwie z Team Eta Dąbrowa Górnicza w kolejnym pojedynku o godz. 12.45 zmierzymy się z drużyną ze Strzelec Krajeńskich, Pran BHP Ostałowski. Nasi przeciwnicy rozegrali już dwa spotkania w turnieju, najpierw pokonali Paradise Szczecin 5-2 a następnie w rzutach karnych Copacabanę Gdańsk(3:3 w meczu, 4:3 w karnych).
Nasi jutrzejsi rywale to drużyna która wygrała Eliminacje do PP jako gospodarz w Długich. Drużyna Pranta wywalczyła na Mistrzostwach Polski w Gdańsku 5 miejsce. Co pokazuje jak silną są ekipą.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy już jutro na relację live od 12.30
Po bardzo zaciętym pojedynku Team Eta Dąbrowa Górnicza pokonała drużyne Oskara Białystok 1-0. I to z nimi zagramy o 16.30.
Aktualne wyniki PP Beach Soccer:
Mecz nr 1: 10.00-10.45 – RAPID SPORT-PUB Lublin - LUBLIN Team 0:10 v.o.
Mecz nr 2: 10.45-11.30 - MAGIC KRIS-MAX Łódź - ECHO VEMMA Łódź 3:4
Mecz nr 3: 11.30-12.15 - TEAM ETA Dąbrowa Górnicza - OSKAR Białystok 1:0
Mecz nr 4: 12.15-13.00 - PRANT - BHP OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie - PARADISE Szczecin 5:2
Mecz nr 5: 15.00-15.45 - GREMBACH STALBOR Zgierz - Lublin Team 9:1
Mecz nr.6: 15.45-16.30 – WIT Poddębice - Echo Vemma Łódź 4:4 k. 3:2
Mecz nr 7: 16.30-17.15 – HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska - TEAM ETA Dąbrowa Górnicza 4-1
Mecz nr 8: 17.15-18.00 – COPACABANA Gdańsk - PRANT - BHP OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie 3:3 k.3:4
Już jutro (7 sierpnia) na plaży w Niechorzu zostaną rozegrane pierwsze spotkania VII Pucharu Polski w Beach Soccer.
Oczywiście nie może tam zabraknąć naszej drużyny która jako druga w historii ma szansę na dublet(Mistrzostwo Polski i Puchar Polski). Do tej pory w siedmioletniej historii Beach Soccera w Polsce ten wyczyn udał się tylko jednej drużynie Grembachowi Zgierz.
Już raz w tym sezonie pokonaliśmy drużynę Grembacha w finale w Gdańsku. Co najwidoczniej bardzo podrażniło ambicję tej ekipy bo na turniej w Niechorzu sprowadzają 2 brazylijczyków!
Pierwszy mecz rozegramy dopiero o godz. 16.30 ze zwycięzcą pary Team ETA Dąbrowa Górnicza-Oskar Białystok.
Drużyna z Dąbrowy Górniczej od 4 lat regularnie występuje na boiskach Beach Soccera. W tym roku zmierzyliśmy się już z nimi Gdańsku wygrywając 9-4(4:0 ; 3:1 ; 2:3) w 3 tercjowym pojedynku. Należy jednak pamiętać, że dla drużyny ETA było to 3 spotkanie tego samego dnia i poprostu zabrakło im sił. W Niechorzu nie będzie tak łatwo tym bardziej, że gramy tylko 2x12 minut.
Oskar Białystok to absolutni debiutanci w Beach Soccer. Swoją zabawę na plaży rozpoczęli wygrywając preeliminacje
PP w Białymstoku. Udział w finałach zapewnili sobie zajmując 3 miejsce w Eliminacjach pokonując 7-3 Jesiony Tychy. Drużyna składa się z bardzo doświadczonych zawodników na co dzień grających w 3 i 4 ligach na podlasiu. Niektórzy są wychowankami Jagielloni Białystok. Przeciwnik dla nas bardzo trudny bo preferuje grę w "futsal na piachu" a z takimi drużynami nie jest nam łatwo.
Kadra Hemako:
Bramkarze:
Marcin Wolski
Jan Janowski
Zawodnicy z pola:
Paweł Friszkemut
Tadeusz Grabowski
Maciej Haftkowski
Maciej Piechnik
Bartłomiej Piechnik
Łukasz Borkowski
Krzysztof Grzegorczyk
Karol Seremak
Maciej Cisek
Sztab szkoleniowy:
Trener - Kuczma Henryk "Hendor"
Kierownik Drużyny - Wojciech Matyszwski "Muchacz"
Fizjolog - Adam Banasik "Walery"
Fotograf - Asia Węglińska
Delegat techniczny - Krzysztof Szostak "Kinio"
Zapraszamy wszystkich kibiców Beach SOccera na plażę w Niechodzu!
Dla tych którzy nie moga się tam pojawić razem z nami, przygotowaliśmy możliwość śledzenia każdego naszego meczu minuta po minucie na specjalnie do tego przygotowanej stronie http://sztutowo.net/
W drugim spotkaniu turnieju, nasza kadra już nie miała tyle szczęścia co z Francją. Po dość wyrównanym pojedynku ulegliśmy Rosji 4:6. Rozpoczęliśmy dość dobrze, w czwartej minucie Fefsi strzelił karnego i prwadziliśmy 1:0. Później było nieco gorzej. Robiliśmy błędy i zabrakło gry zespołowej. Wczorajszy bohater Wiki miał słabszy dzień i nie strzelił żadnej bramki. Ostatecznie Rosjanie wykorzystali to co zgotował im los(rzuty wolne) i wygrali przewagą dwóch bramek.
Bramki dla Polski:Fefsi, Żuk, Sagan i Baran.
Dzisiaj przed kadrą mecz z Hiszpanią o 21.15, który przez pomyłkę zapowiadałem na wczoraj.
W pierwszym swoim meczu turnieju EBSL Dywizji A, Polska pokonała gospodarzy Francję 8:4. Nasza kadra zagrała bardzo odważnie i z pełnym zaangażowaniem. Efekt poczynań biało czerwonych zaskoczył zarówno przeciwników, ale i samych naszych zawodników. Tak dynamicznie grającej kadry to już dawno nie widzieliśmy. Choć mecz odbywał się w nocnej scenerii, to i tak było duszno i piasek kleił się do zawodników. Najtrudniej mieli bramkarze, którzy byli oblepieni białym piaskiem, niczym mąką. Na pochwałę zasługuje cały zespół, ale trzeba odnotować skuteczną postawę Wikiego, który strzelił w tym meczu cztery bramki. Do wyniku dwie bramki dołożył Deny i po jednej Sagan i Żuk. Oczywiście grzechem byłoby pominąć rewelacyjne parady Guru i udane debiuty: Widziego i naszego Kajtka.
Polska:Górecki-Żuk, Widzicki, Baran, Saganowski.
Zmiennicy:Wolski-Friszkemut, Piechnik, Bogacz, Ziober.
Dzisiaj kolejna potyczka kadry. Przeciwnik jeszcze silniejszy: Hiszpania. Transmisja Eurosport 2 godz.21.15
Dzisiaj rozegraliśmy 15 edycję mistrzostw Jantarowego Wybrzeża. Prognozy pogody były niezbyt sprzyjające, to i drużyn tym razem też nie było za wiele. Ostatecznie w zawodach wystartowało 6 ekip. Poziom turnieju niestety nie mobilizował do wielkiego wysiłku i puchar za mistrzostwo przypadł pierwszej drużynie HC, która w finale pokonała w rzutach karnych Demolkę HC. Trzecie miejsce zajęli nasi juniorzy, którzy przygotowują się do MP. Po przerwie wrócił Tomek Szwec, który nieźle zaprezentował się sztutowskiej publiczności i mamy nadzieję, że teraz spokojnie wróci do ekipy HC. Jutro kolejny turniej Puchar Lata i mamy nadzieję, że na sztutowskiej Copacabanie pojawi się więcej ciekawych drużyn
Na zakończenie turnieju w Ustce, ogłoszono skład kadry narodowej na drugi turniej ligi europejskiej beach soccera(ELBS). Selekcjoner powołał do kadry czterech naszych zawodników: Fefsiaka, Krykieta, Wolaka i Kajtka. Kajtek będzie kolejnym debiutantem w kadrze. Jest to już szósty nasz zawodnik, który będzie miał okazję włożyć koszulkę z orzełkiem. Powołanie Kajtka podyktowane jest jego świetną postawą w Ustce.
W meczu o 3 miejsce pokonaliśmy Team Baltica Słupsk 6:3. Bramki dla HC strzelali: Pęczkowski, Friszkemut, Borkowski, Haftkowski, Piechnik Maciej oraz Piechnik Bartłomiej, który zdobył bramkę z rzutu wolnego lobując bramkarza z pod swojej bramki. Pozostał niedosyt, że jednak lepiej dla nas byłoby gdyby półfinał odbył się zgodnie z programem, czyli dzisiaj do południa. Oczywiście cieszymy się z brązu i powoli szykujemy na puchary, które prawdopodobnie obie edycje mogą odbyć się w Niechorzu, tylko w różnych terminach. W edycji PZPN-u ma zagrać 16 najlepszych drużyn z Ustki.
W dzisiejszym półfinale nie sprostaliśmy Velaves Spa & Resort BS Team Szczecin. Próbowaliśmy nawiązać walkę o finał, ale niestety mecz źle się układał od samego początku. Do naszej tragedii przyczynili się jeszcze sędziowie. Niezrozumiała dla nas jest sytuacja, kiedy do tak ważnego meczu wyznaczeni są ci sami sędziowie, którzy nas kaleczyli w meczu z Hurtapem. Daliśmy się sprowokować do nerwowych zachowań, które okupiliśmy żółtymi kartkami i wykluczeniem Krykieta z meczu. Ostatecznie mecz zakończył się dość wysokim zwycięstwem szczecinian 6:2 i faktem się stało, że finał tym razem bez nas. Szkoda, że organizator zmienił program turnieju, bo pewnie gdyby mecz odbył się zgodnie z planem jutro, to zregenerowalibyśmy siły i mecz miałby zupełnie inne oblicze. Jutro spróbujemy powalczyć o medal, a naszym przeciwnikiem będzie Team Baltika Słupsk. Mecz rozpocznie się o godz.11.00
W ćwierćfinale spotkaliśmy się z Hurtapem Łęczyca, druzyną która skazywana była na wygranie całej imprezy. Pomimo straty bramki w pierszej akcji meczu, potrafiliśmy się pozbierać i wyjść na prowadzenie, które utrzymywaliśmy przez kolejne minuty meczu. Niestety jak przystało na zwykłych ludzi, nie ustrzegliśmy się błędów i daliśmy przeciwnikowi wyjść na prowadzenie 4:3 w trzeciej tercji. Na kilkadziesiąt sekund przed zakończeniem regulaminowego czasu Fefsi wyrównał na 4:4 i dogrywka jak zwykle nie daje rozstrzygnięcia. W rzutach karnych rozpoczyna Krykiet, który ostatnio pomylił się w meczu z Hurtapem w 2006. 1:0, piłkę ustawia Krawczyk i...... Wolak łapie!!!!!!!!!!
Jesteśmy w półfinale. O 16.30 zagramy z drużyną brazylijskich Gwiazd: BS Team Szczecin.
Bramki zdobywali: Fefsi 2, Boro i Krykiet. Dziękujemy za wsparcie. Liczymy na więcej.
Dziś w meczu 1/8 Mistrzostw Polski w Plażowej Piłce Nożnej pokonaliśmy Puls Łęczyca 4:1. Bramki strzelali 2 Borkowski, Grzegorczyk oraz Friszkemut. W ćwierćfinale zagramy z Hurtapem Łęczyca, który jeszcze w tym turnieju nie stracił bramki. Mecz rozpocznie się o 11:15 na plaży w Ustce. Zapraszamy
Drugi mecz dzisiejszego dnia wygraliśmy 10:4 a naszym przeciwnikiem był Rapid Lublin. Cały mecz był pod naszą kontrolą a bramki strzelali: Friszkemut 4, Haftkowski 3, Piechnik 2 oraz Grzegorczyk jedna. Był to mecz, jakiego nie zagraliśmy od dawna. Kilka beach soccerowych akcji wzbudziło entuzjazm wsród widowni, która powoli zapełnia się. Najbardziej cieszy powrót strzelecki Tolka, który powoli się rozkręca. Zaczęliśmy grać zespołem. Nie ustrzegliśmy się też błędów po których straciliśmy bramki, a raczej sobie strzeliliśmy.
Jutrzejszym przeciwnikiem będzie zespół Puls Łęczyca. W tej drużynie gra kilku zawodników, którzy wcześniej grali w Hurtapie. Zapowiada się dobre widowisko. Zwycięzca tego meczu zagra z wygranym pary Hurtap Łęczyca - Pub Gol Jelenia Góra.
Po dwóch bramkach Tolka, wygrywamy drugi mecz grupowy z Portem Lotniczym Gdańsk. Mecz od pierwszego gwizdka prowadzony był w dość szybkim tempie. Skupiliśmy się na szczelnej obronie i szybkiej kontrze. Gra była nieźle poukładana, a małą przewagę udokumentowaliśmy dwoma bramkami Tolka. Na jeden mecz straciliśmy Bora, który zaliczył drugą żółtą kartkę. W meczu nie zagrał Krykiet, który odczuwa bóle brzucha.
Zagraliśmy w składzie: Wolak-Kajtek, Lisek, Bora, Fefsi-Tolek, Ómcór, Ciso, Tadzik-Janek.
O 15.20 gramy kolejny mecz. Naszym przeciwnikiem będzie SportPub Rapid Lublin.
Pomimo słabej gry HC w swym pierwszym meczu na Mistrzostwach Polski w Piłce Plażowej, wygrało 4:2. Mimo prowadzenia po pierwszej tercji 3:0, oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi, którzy strzelili nam 2 bramki po naszych prostych błędach. Dlatego końcowe minuty spotkania były nerwowe, jednak udało nam się strzelić 4 bramkę i taki wynik już był do końca. Tym wynikiem sprawiliśmy prezent urodzinowy i imieninowy naszemu Trenerowi Hendorowi.
Bramki strzelali: Borkowski, Grzegorczyk, Haftkowski oraz Maciej Piechnik
Wczoraj około godziny 18.33 w kierunku Ustki wyruszyła pierwsza grupa zwiadowcza. Na czele z naszą dzielną fotoreporterką i jej pilotem Adą pierwszym kursem zabrali się :Lisek, Tolo i Kajtek. Oto pełny skład na Ustkę:
Bramkarze
Marcin Wolak Wolski
Jan Janek Janowski
Obrońcy
Bartek Kajtek Piechnik
Maciej Lisek Piechnik
Maciej Ciso Cisek
Skrzydłowi
Krzysztof Krykiet Grzegorczyk
Paweł Fefsi Friszkemut
Maciej Ómcór Łosiński
Tadek Tadzik Grabowski
Napastnicy
Maciej Tolek Haftkowski
Łukasz Boro Borkowski
Przypomnę, że dzisiaj o 14.50 zagramy pierwszy mecz z Jutrzenką Drzewce. Bądźcie z nami.
Po morderczej walce Polacy w drugim swoim pojedynku w Lignano ulegli Rosjanom 4:5.
Polacy zagrali w składzie:Marek Górecki-
Tomasz Rolnik,Krzysztof Grzegorczyk,Witold Ziober,Paweł Friszkemut
Zmiennicy:
Adam Bogacz,Daniel Baran,Grzegorz Porzega Paweł Woleszczyk,Dariusz Piechota.
Bramki dla: Friszkemut, Ziober, Porzega, Baran.
Jak na razie Polacy zajmują drugie miejsce i dzisiaj stoczą ostatni pojedynek turnieju. Przeciwnikiem Polaków będą Szwajcarzy.Mecz o 15.45 na Eurosport 2.
Jutro o godz.11.10, kanał TELE 5 pokaże retransmisję z meczu finałowego VII Mistrzostw Polski w Beach Soccer PFBS. Jesteśmy ciekawi jak z perspektywy kilku dni, będzie wyglądał nasz pojedynek z obrońcą tytułu Grembachem w kamerze telewizyjnej. Powtórka meczu już w niedzielę o godz.10.10. Zapraszamy przed odbiorniki tv i przeżyjmy to jeszcze raz.
W rozgrywanym w Lignano turnieju grupy A Europejskiej Ligi Beach Soccera, Polska pokonała wicemistrzów Świata 2:1.
Bramki dla Polski zdobyli: Grzegorz Porzega i Daniel Baran. Reprezentacja Polski zagrała w składzie:
Marek Górecki(Grembach)
Tomasz Rolnik (Mat Zgierz)
Krzysztof Grzegorczyk(Hotel Continental)
Witold Ziober(Grembach)
Paweł Friszkemut(Hotel Continental)
Zmiennicy:
Adam Bogacz(Team Słupsk)
Daniel Baran(Elwo Etna Elbląg)
Grzegorz Porzega(Team Słupsk)
Paweł Woleszczyk(Team Słupsk)
Dariusz Piechota(team Słupsk)
Jutro Polacy zagrają z Rosjanami o godz.15.45. Transmisja na Euro Sport 2.
Dzisiaj w siedzibie PZPN-u odbyło się losowanie Mistrzostw Polski w plażowej Piłce Nożnej Ustka 2009. Los skierował nas do grupy 2 razem z ekipami: Sport Pub Rapid Lublin, Port Lotniczy Gdańsk, Jutrzenka Drzewce. Jak widać po raz kolejny przyjdzie nam się zmierzyć z Portem Lotniczym, który mocno narobił nam stracha w pierwszym meczu MP BSP. Wśród rywali najmocniejszy wydaje się być Rapid z którym w historii spotkaliśmy się raz na finale PP w Kołobrzegu. Tam górą byli lublinianie. Zupełnie nieznaną dla nas drużyną jest Jutrzenka. O sile tego zespołu przekonamy się w meczu inauguracyjnym naszej grupy w środę o godz.14.50. Zawody w Ustce trwać będą pięć dni i jest to najdłuższy turniej w naszej historii. Do poniedziałku, przygotowywać się będziemy na naszej plaży, a we wtorek udamy się do Ustki.
Już dzisiaj we włoskim Lignano odbędzie się turniej europejskiej ligi beach soccera. W turnieju weźmie udział polska reprezentacja. W jej składzie tym razem zobaczymy dwóch naszych zawodników: Pawła Friszkemuta i Krzysztofa Grzegorczyka. Transmisje meczy na EURO Sport 2.
Program turnieju:
Piątek
14:30 Grecja x Andora
15:45 Rosjia x Szwajcaria
17:00 Polska x Włochy
Sobota
14:30 Andora x Rumunia
15:45 Rosja x Polska
17:00 Włochy x Szwajcaria
Niedziela
14:30 Rumunia x Grecja
15:45 Szwajcaria x Polska
17:00 Włochy x Rosja
Po dwóch dniach wolnego wracamy do treningów. Jak się okazało w Stogach, mamy jeszcze wiele do poprawienia. Czas do następnej imprezy musimy wykorzystać na
poprawienie mankamentów w grze. Jutro o 18.30 zapraszam na trening. Wcześniej o 17.30 na plaży trenowały będą dziewczęta z naszych Słoneczek.
We are the champions! - Byliśmy najlepsi w Stogach!
05.07.2009 - 20:07:02
Koniec wieńczy dzieło! W finale ponownie trafiliśmy na Grembacha-Stalbor. W dwie minuty straciliśmy dwie bramki, ale do końca drugiej tercji doprowadziliśmy do remisu (bramki: Boro i Krykiet). W serii rzutów karnych wygraliśmy 3:2, dzięki dwóm strzałom obronionym przez Wolaka.
nasz skład w tym historycznym pojedynku: Wolak - Kajtek,Lisek, Krykiet, Tolek
zmiennicy: Boro, Bartek, Tadzik, Boruś, Janek
Nie tylko więc znacznie poprawiliśmy nasz wynik z ubiegłego roku, ale wywalczyliśmy pierwszy tytuł mistrzowski w kategorii "open". Oby był to początek dłuższej passy. Krykiet otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika mistrzostw. Wielkie dzięki dla kibiców za wsparcie na trybunach i przed komputerami!!
Po ciężkim meczu wygraliśmy półfinał z Copacabaną w karnych 3:2. Przegrywaliśmy 0:3, ale udało się nam doprowadzić do remisu 3:3. Bramki: Fefsi, Krykiet i samobójcza (w kierunku bramki zagrywał Boro).
Niestety Fefsi został ukarany czerwoną kartką.
O 17 gramy finał z Grembach-Stalbor Zgierz, którzy wygrali 5:2 z Unity Beach Soccer Team Szczecin. Jeżeli ktoś ma ochotę i chwilę czasu, mocno zachęcamy do kibicowania nam na plaży w Gdańsku-Stogi!!
Dzisiejsze zmagania rozpoczęliśmy od pojedynku z aktualnym Mistrzem Polski-Gremabachem Stalbor Zgierz. Mecz ułożył się po myśli przeciwnika, który wykorzystał nasze błędy zdobywając wysokie prowadzenie 3:0 już w pierwszej tercji. Drugą zaczęliśmy od bramki Krykieta, ale niestety to był koniec naszych osiągnięć. Grembach dołożył jeszcze dwa trafienia i ostatecznie przegraliśmy 1:5. Po tym meczu zrobiło się bardzo szaro i posępnie. Do pracy musiał przystąpić psycholog, który w ciagu godziny postawił ekipę na nogi. Do drugiego pojedynku o półfinał przystąpiliśmy bardziej wyluzowani jak w poprzednim. Nasz przeciwnik- TEAM ETA Dąbrowa Górnicza był po wygranym drugim pojedynku tego dnia. Zaczęliśmy grać wesoły beach soccer, prezentując bardzo ciekawe akcje, które kończyły się bramkami. Po wysoko wygranej pierwszej tercji 4:0, zespół pozwolił sobie na odrobinę zabawy i rozluźnienia. Zobaczyliśmy na boisku wszystkich zawodników z drugim bramkarzem Jankiem włącznie. Ostatecznie wygraliśmy 9:4. Jutro w południe o godz.12.00, zmierzymy się po raz kolejny z naszym regionalnym rywalem i gospodarzem zawodów; Copacabaną Gdańsk. Wygrany tego meczu zagra w wielkim finale o godz.17.00, a przegrany stoczy walkę o brązowy medal o godz.16.00 z przegranym z meczu:Grembach Zgierz-Unity Szczecin. Zapraszamy kibiców na trybuny stadionu, który mieści podobno 2.000 widzów. To zaledwie 40 min. drogi samochodem. Jeżeli ktoś ma wolne miejsce to piszcie w komentarzach. Doping bardzo nam się przyda, bo Copa ma wielu kibiców na trybunach i będą chcieli nas zdeprymować.
Drugi mecz turnieju rozegraliśmy z ekipą PRANT BHP - OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie. Przeciwnik postawił nam poprzeczkę bardzo wysoko. Nasze informacje na temat tej drużyny sprawdziły się. Zagraliśmy od pierwszego gwizdka bardzo ofensywnie. Jak się okazało, zaskoczony przeciwnik nie potrafił oprzeć się naszej ofensywie. W rezultacie przyniosło to nam dość wysokie prowadzenie w pierwszej tercji 4:1. W dalszej części meczu kontrolowaliśmy sytuację i mimo dużej desperacji przeciwnika, nie daliśmy sobie odebrać zwycięstwa. Ostatecznie wygraliśmy 4:2(4;1, 0:0, 0:1). Bramki strzelali: Krykiet 2, Fefsi i pierwsza bramka w oficjalnym meczu Bora. Jutro jeszcze trudniejszy przeciwnik. W meczu o półfinał zagramy z obrońcą tytułu: Grembachem Zgierz( zw.Galakticos Grembachos). Ten mecz rozpocznie się na plaży w Stogach o godz.13.00
W inauguracyjnym meczu w finałach VII Mistrzostw Polski ENERGA Beach Soccer 2009 PFBS,zanotowaliśmy wymęczone zwycięstwo z Portem Lotniczym Gdańsk 5:4(2:1,1:2,0:0,2:1k).Po szybkim prowadzeniu z otwarcia(Krykiet) i podwyższeniu wyniku na 2:0, wydawało się że będzie to dość łatwe zwycięstwo. Jednak po dość niefortunnej decyzji arbitra, Port łapie bramkę kontaktową z rzutu wolnego. Od tej pory gramy nerwowo, szarpiąc bezsensownie. W drugiej tercji tracimy na chwilę prowadzenie, ale przytomna bramka Tolka pozwala nam odskoczyć na jedno oczko. Jednak walczący gdańszczanie doprowadzają do remisu. W trzeciej tercji gra ma taki sam przebieg. Gramy niemądrze, a przede wszystkim nieskutecznie. Nie wpada żadna bramka. Również gramy bez skutku dogrywkę, po której dochodzi do rzutów karnych. W pierwszej kolejce Wolak prawie łapie piłkę, ale tym razem jeszcze nieskutecznie. Krykiet pewnie egzekwuje swój rzut karny. W drugiej kolejce Wolak wybija strzał Cirkowskiego. Boro pewnie strzela karnego i oddychamy z ulgą. Naszym kolejnym przeciwnikiem będzie ekipa PRANT BHP OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie. Z tą drużyną spotkaliśmy już dwukrotnie podczas eliminacji PP w 2005roku. Wówczas górą byli strzelczanie. Mecz jutro o 11.00
Dzisiaj spotkaliśmy się na przed turniejowej odprawie. Z 12 zawodników na odprawie zabrakło Cisa, który niestety nie dostał wolnego i nie weźmie udziału w mistrzostwach. Jego miejsce, o ile organizator zezwoli, zajmie Bartek. Nieobecny na odprawie był też Ogień, który musiał przed wolnym zakończyć ważną robotę. Jutro z rana odbierzemy tylko koszulki z poprawki i ruszamy na Stogi. Przypomnę, że już o 13.00 zagramy pierwszy mecz na mistrzostwach. Naszym przeciwnikiem będzie Port Lotniczy Gdańsk.
Dzisiaj odbyliśmy przedostatni trening przed mistrzostwami. Na treningu zabrakło jedynie skarżącego się na bóle stopy Krykieta, pracującego do późna Radka i braci Boro. Po treningu ogłosiliśmy skład na gdański turniej:
Bramkarze
Marcin Wolak Wolski
Jan Janek Janowski
Obrońcy
Bartek Kajtek Piechnik
Maciej Lisek Piechnik
Radek Ogień Szmidt
Skrzydłowi
Krzysztof Krykiet Grzegorczyk
Paweł Fefsi Friszkemut
Maciej Ciso Cisek
Łukasz Boro Borkowski
Tadek Tadzik Grabowski
Napastnicy
Maciej Tolek Haftkowski
Kamil Boruś Borkowski
Po raz kolejny skład został odmłodzony.
Mamy nadzieję, że nasze żmudne przygotowania dadzą efekty w postaci skutecznej gry i uda nam się poprawić zeszłoroczny wynik. Przypomnijmy, że w ubiegłych mistrzostwach w Ustce, zajęliśmy siódme miejsce.
W dzisiejszych Otwartych Mistrzostwach Powiatu Nowodworskiego wzięło udział wyjątkowo mało, bo tylko pięć drużyn. Oprócz naszych dwóch ekip na starcie stawili się jeszcze:Bauns Gdańsk, Copacabana Gdańsk i obrońca tytułu z zeszłego roku Wema Morze Stegna. Turniej rozegrano systemem każdy z każdym. Mecze trwały 2x10 min. Kolejność końcowa:
1. Hotel Continental
2. Copacabana
3. Bauns
4. Hotel Continental II
5. Wema Morze
O wygranej w turnieju zadecydował bezpośredni pojedynek pomiędzy naszą pierwszą drużyną, a Copacabaną, zakończony wygraną HC w rzutach karnych(obroniony karny przez Kinia, który awaryjnie zastąpił nieobecnego Wolaka).
Dobrze zaprezentował się Bauns, który prowadził wysoko z Copą, aby ulec dopiero w karnych. Zaskakująco skończył się pojedynek naszych ekip, z którego zwycięsko wyszedł drugi zespół. Jeszcze większą niespodziankę sprawił drugi zespół, pokonując obrońcę tytułu Wemę Morze Stegna 9:3.
Uczestników turnieju chciałbym przeprosić za niedociągnięcia organizacyjne, ale tak bywa przy pierwszym turnieju.
Już jutro rozpoczynamy po raz pietnasty zabawę z piłką plażową. Tradycyjnie pierwszą imprezą będą otwarte Mistrzostwa Powiatu Nowodworskiego w Plażowej Piłce Nożnej. Tytułu broni Wema Morze Stegna. Zapewne w turnieju wystąpi kilka drużyn beachsoccerowych. Swój Udział zapowiedzieli obrońcy tytułu, a także drużyny z Trójmiasta i nie może zabraknąć naszych dwóch ekip. To już ostatnie przetarcie przed gdańskim finałem. Po zakończeniu turnieju ogłosimy 12 zawodników, którzy pojadą do Gdańska.
Już za tydzień na gdańskich Stogach, odbędą się Finały VII Mistrzostw Polski ENERGA Beach Soccer 2009 Polskiej Federacji Beach Soccera. Pierwszym naszym przeciwnikiem w turnieju będzie ekipa Portu Lotniczego Gdańsk. Drużynę Portu mieliśmy okazję gościć podczas ubiegłorocznej eliminacji Pucharu Polski. W składzie występuje wiele nazwisk znanych na Pomorskich boiskach. Wsród nich Sebastian Letniowski, Marek Cirkowski, Rafał Wiszniewski,Tomasz Broner.
PROGRAM PIERWSZEGO DNIA TURNIEJU:
Czwartek 2.07.2009
Mecz nr 1: 10.00-11.00 - GREMBACH STALBOR Zgierz - TV SAT MAGAZYN Łódź
Mecz nr 2: 11.00-12.00 - POWERIZER ZDROWIE Garwolin - SPORT PUB RAPID Lublin
Mecz nr 3: 12.00-13.00 - WIT Poddębice - PRANT BHP-OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie
Mecz nr 4: 13.00-14.00 - HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska - PORT LOTNICZY Gdańsk
Mecz nr 5: 14.00-15.00 - COPACABANA Gdańsk - ECHO VEMMA Łódź
Mecz nr 6: 15.00-16.00 - MAGIC KRIS-MAX Łódź - RED DEVILS Gmina Chojnice
Mecz nr 7: 16.00-17.00 - TEAM ETA Dąbrowa Górnicza - SZÓSTKA KIEPSCY Będzin
Mecz nr 8: 17.00-18.00 - UNITY BEACH SOCCER TEAM Szczecin - JESIONY Tychy
Więcej informacji na www.beachsoccer.pl
W dzisiejszym turnieju towarzyskim na otwarcie sezonu 2009, nasza pierwsza drużyna wygrała w finale z Cropp Team Gdynia 2:0. Najwięcej bramek zdobył Krykiet-cztery w czterech meczach. Największą niespodzianką turnieju było odpadnięcie w półfinale Copy, która z Croppem wymęczyła w regulaminowym czasie remis 1:1, aby odpaść w rzutach karnych. Dla nas najważniejszy był kontakt z drużynami beach soccera, które przybyły licznie. Po raz kolejny swoja przydatność do drużyny potwierdził Boro, a jego młodszy brat Borinio powoli łapie beach soccerową "czaczę". Na chwilę obecną naszym największym zmartwieniem jest kontuzja Liska. Był to kolejny etap naszych przygotowań do pierwszej imprezy sezonu, którą będą VII Mistrzostwa Polski w Beach Soccer, które odbędą się w dniach 2-5 lipca w Gdańsku.
Oto historia turnieju:
Grupa A
Elwo Etna Elbląg-Hotel Continental II 2:1, HC II-Copacabana Gdańsk 0:2, Copacabana-Elwo 3:1
Grupa B
Hotel Continental-Cropp Team Gdynia 3:2
Cropp-Bauns UG 2:0
Hotel Continental-Bauns UG Gdańsk 3:1
Półfinały
Copacabana-Cropp 1:1 karne 1:2
Hotel Continental-Elwo Etna 4:1
Mecz o 5 Miejsce
HC II-Bauns UG 5:2
Mecz o 3 miejsce
Copacabana-Elwo 5:0
Finał
Hotel Continental-Cropp 2:0
Turniejowi towarzyszyła bardzo fajna atmosfera. Za tydzień odbędzie się pierwszy turniej cyklu Sztutowskie Lato, a piłkarsko zaczniemy już tradycyjnie od Otwartych Mistrzostw Powiatu Nowodworskiego, które zaplanowaliśmy na sobotę 27 czerwca.
Po wczorajszych grach eliminacyjnych w Charzykowach, wyłoniono brakujące miejsca w gdańskim finale. Lista przedstawia się następująco:
R1 – GREMBACH Zgierz (gr. A)
R2 – UNITY Beach Soccer Team Szczecin (gr. A)
R3 – COPACABANA Gdańsk (gr. A)
R4 – HOTEL CONTINENTAL Krynica Morska (gr. A)
R5 – WIT Poddębice (gr. A)
R6 - MAGIC KRIS-MAX Łódź
R7 - TEAM Strzemieszyce
SPORT PUB RAPID Lublin
SZÓSTKA KIEPSCY Będzin
ECHO VEMMA Łódź
JESIONY Tychy
PRANT BHP OSTAŁOWSKI Strzelce Krajeńskie
POWERIZER ZDROWIE Garwolin
RED DEVILS GMINA Chojnice
PORT LOTNICZY Gdańsk
TV SAT MAGAZYN Łódź.
Dzisiaj odbędzie się turniej towarzyski, który otworzy sezon 2009 na naszej plaży. W turnieju swój udział potwierdzili: Elwo Etna Elbląg, Bauns UG Gdańsk, Cropp Team Gdynia... Copacabana Gdańsk i dwie nasze drużyny. Zagramy w dwóch grupach. Grupa A: Copa, Elwo i HC II. Grupa B: Bauns, Croop i HC I. Po wyjściu z grupy półfinały, a następnie mecze o miejsca: o 5, o 3 i finał. Planowany jest też mecz naszych Słoneczek z dziewczętami z Elwo Etny Elbląg, to około 15. Oj chyba będzie się działo.
W meczu 1/8 eliminacji Mistrzostw Świata Polska przegrała z Rumunią po dogrywce 4:3. Bramki dla Polski strzelali Rolnik oraz dwie Saganowski. Tym samym Polska już odpadła z turnieju i nie zagra w Dubaju.
W ostatnim meczu grupowym Polska pokonała Norwegię 6:3. Tym samym nasza reprezentacja pewnie zajęła pierwsze miejsce w grupie G i w 1/16 zmierzy się z drugą drużyną grupy A: Rumunią. Mecz odbędzie się w czwartek o godz.13.30
Bramki dla Polski zdobyli:Polakowski 3, Friszkemut, Grzegorczyk i Rolnik po jednej.
W drugim meczu eliminacji do Mistrzostw Świata Polska z Friszkemutem i Grzegorczykiem w składzie pokonała Białoruś 4:2 po dwóch bramkach Saganowskiego oraz Żuka.
Jutro ostatni mecz grupowy o 9:00 z Norwegią.
W swoim pierwszym meczu grupowym podczas kwalifikacji do Mistrzostw Świata, rozgrywanych w hiszpańskim Castellon, Polska pokonała Belgię 3:2(2:0,0:1,1:1). Bramki strzelali: Żuk, Grzegorczyk,Wydmuszek. Kuriozalna bramka Wydmuszka tuż przed końcowym gwizdkiem uratowała Polaków przed dogrywką. Cieszą pierwsze punkty w eliminacjach i oczywiście bramka Krykieta z asystą Fefsiego.
Skład Polski: Górecki-Wydmuszek, Kuchciak, Żuk, Friszkemut
zmiennicy: Grzegorczyk, Baran, Rolnik, Bogacz, Piechota.
Jutro kolejnym przeciwnikiem Polaków będzie Białoruś.
W Kadynach zagrały nasze Słoneczka. To drugie oficjalne spotkanie tej drużyny. Tym razem okazją był mecz pokazowy przed finałem Pucharu Elbląga. Przeciwnikiem naszych dziewcząt, była nowo powstała ekipa plażowej piłki nożnej dziewcząt:Elwo Etna Elbląg. Obie drużyny od pierwszego gwizdka sędziego ruszyły do ataku z animuszem. Po kilku minutach gry okazało się, że nasze dziewczęta pomimo braku treningu, doskonale pamiętają zagrania plażowe. Przewagę udowodniły zdobyciem bramki przez Paulinkę, która została wybrana przez elbląskich kibiców, zawodniczką meczu. Elwo próbowało nawiązać walkę, ale nasze dziewczęta choć wiekowo ustępowały przeciwnikowi, nadrabiały mądrością gry. Rywalki tego dnia tylko raz pokonały fantastycznie dysponowaną w naszej bramce, Dominikę i to za sprawą rykoszetu od koleżanki z drużyny. Cała ekipa rozkręcała się z każdą minutą i systematycznie podwyższała wynik spotkania. Do przerwy nasze dziewczęta prowadziły 3:1, aby mecz zakończyć wynikiem 7:1. Dziewczęta z Elbląga próbowały nawiązać walkę i nie można odmówić im ambicji, ale tego dnia Słoneczka świeciły bardzo jasno.
Po raz pierwszy z naszymi dziewczętami wystąpiła Ola Rucińska, która wykonała solidną pracę na prawym skrzydle, a swój debiut przypieczętowała zdobyciem bramki.
Skład Słoneczek:Dominika Tomaszewska-Karolina Pęczkowska, Aneta Łosińska, Ola Rucińska, Paulina Friszkemut, Kamila Markiewicz.
Bramki dla Słoneczek zdobywały: Friszkemut 4, Łosińska 2 i Rucińska.
Po dzisiejszym udziale w turnieju o Puchar Elbląga, samo nasuwa się stwierdzenie:fatum Kadyn trwa. W fatalnych warunkach pogodowych, przyszło nam stoczyć dwa pojedynki grupowe. W pierwszym meczu wygraliśmy 3:1 z Alstonem Elbląg, a w drugim po regulaminowym remisie 2:2, przegraliśmy konkurs rzutów karnych z późniejszym finalistą: Metrotestem Elbląg. Zagraliśmy w składzie: Wolski- Piechnik Maciek, Haftkowski, Borkowski Kamil, Szmidt, Godek, Janowski.
Wczoraj w godzinach popołudniowych udaliśmy się do Ustki na sparing z kadrą, która przygotowuje się do eliminacji Mistrzostw Świata. Jechaliśmy z duszą na ramieniu, w obawie czy mecz dojdzie do skutku ze względu na pogodę. Jednak na miejscu okazało się, że opady ominęły Ustkę, a jedyną niedogodnością jest silnie wiejący wiatr z kierunku zachodniego. Po krótkiej rozgrzewce i uzgodnieniu czasu gry, rozpoczeliśmy mecz w składzie: Wolski-Piechnik Bartek, Piechnik Maciek, Borkowski Łukasz, Haftkowski
Zmiennicy: Janowski-Borkowski Kamil, Łosiński, Grabowski, Szmidt.
Trener: Henryk Kuczma
Kadra wystąpiła w składzie: Górecki-Kuchciak, Wydmuszek, Żuk, Saganowski.
Zmiennicy: Piechota-Friszkemut, Rolnik, Baran, Bogacz.
Trener: Wojciech Polakowski
Hotel Continental Krynica Morska-Kadra 4:3 (1:0, 1:0, 2:3)
Bramki dla H.Continental-Haftkowski 4,
dla Kadry: Żuk, Saganowski, Friszkemut.
Był to pierwszy sparing w tym roku i bardzo nas cieszy postawa całej ekipy. Tolek po woli wraca do formy(czego dowodem są strzelone cztery bramki). Bardzo dobrze zaprezentował się również nasz nowy "narybek", Boro. Wyjątkowo skutecznie w obronie zagrali bracia P. Nasi bramkarze, którzy bronili po połówce, dawali z siebie wszystko. Wiadomo, że sparing miał inny cel dla nas, jak dla przeciwnika. Cieszymy się z wyniku i pracujemy dalej.
Po sparingu z kadrą, zagraliśmy jeszcze sparing z Team Słupsk. Już tak dobrze nam nie poszło, a to przede wszystkim za sprawą naszego Janka, który bronił wszystko w bramce przeciwnika. Zmęczenie po pierwszym meczu dawało znać o sobie, a radośc z wygranej zaczęła dekoncentrować drużynę. Ostatecznie ulegliśmy w tym sparingu słupszczanom 2:4.
Jak już informowaliśmy, Krykiet w czasie meczu z Włochami w Rzymie ucierpiał przy próbie przewrotki. Po prześwietleniu okazało się, że wszystkie kości są całe, a kontuzja to silne i bolesne stłuczenie lewej stopy. Kontuzja na kilka dni wyłącza Krykieta z treningów, który odpoczywa w gronie najbliższych. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
W meczu o 7 miejsce w turnieju o Puchar Europy w Beach Soccer Rzym 2009, Polacy pokonali aktualnych wicemistrzów naszego globu-Włochów, 4:3(2:0,2:0,0:3). Bramki dla biało-czerwonych strzelali: Daniel Baran 3 i Tomasz Rolnik. Drugą i trzecią tercję między słupkami polskiej bramki czuwał Marcin Wolski. Pierwsze dwie tercje to zdecydowana przewaga polskiej ekipy, która otrząsnęła się z poprzednich porażek w turnieju. Po dwóch tercjach Polacy prowadzili 4:0. W trzeciej nieco opadli z sił i zabrakło dokładnego krycia, co skrupulatnie wykorzystali Włosi. Fatalny błąd sędziego, który podyktował rzut wolny za domniemaną "rękę" polskiego kapitana, mógł doprowadzić do remisu. Tym razem Wolak, nie jak podaje komentator Nolak, stanął na wysokości zadania i skutecznie wybronił strzał Włocha. Bohaterem meczu był Daniel Baran, który trzykrotnie pokonał golkipera Włochów. Niestety przy próbie przewrotki ucierpiał Krykiet, który zbił palce lewej stopy.
Ostatecznie Polska zajęła siódme miejsce w turnieju. Na uwagę zasługuje fakt, że każdy kolejny mecz w wykonaniu biało-czerwonych był zdecydowanie lepszy.
W drugim meczu Pucharu Europy w Beach Soccer Rzym 2009, Polska uległa Rosji 1:6 (0:2, 0:2, 1:2). Piękną bramką honorową popisał się kapitan narodowej drużyny Marek Żuk. Dzisiejszy mecz był o wiele ciekawszy, a przede wszystkim nasza drużyna wykazywała chęć do gry. Na boisku pokazał się w bramce Wolak, który zaliczył debiut na arenie międzynarodowej. Kilkakrotnie udanie interweniował, ale nie wystrzegł się też błędów, które przypłacił wpuszczonymi dwoma bramkami w drugiej tercji. Jutro Polska zagra o 7 miejsce z gospodarzami turnieju-Włochami. Mecz zaplanowano na 16.45, czyli przed samym finałem w którym zagrają Hiszpania i Szwajcaria.
Program jutrzejszych spotkań:
10:00 Rosja x Francja o miejsca 5/6
11:15 Portugalia x Węgry o miejsca 3/4
16:45 Polska x Włochy o miejsca 7/8
18:00 Hiszpania x Szwajcaria (Finał)
Oczywiście relacje na Euro Sport 2.
W pierwszym meczu Pucharu Europy w Beach Soccer, Polska uległa Portugalii 1-11. Debiutująca w rozgrywkach międzynarodowych drużyna prowadzona przez Wojciecha Polakowskiego, była tłem dla świetnie przygotowanych do sezonu piłkarzy Portugalii. Swoją światową klasę potwierdzili Madjer i Belchior, którzy strzelili po trzy bramki. Honorową bramkę dla Polski strzelił nasz zawodnik Krzysztof Grzegorczyk(Krykiet), który rzut wolny z 11 metra zamienił na bramkę. Jutro w kolejnym meczu turnieju przeciwnikiem Polski będzie Rosja, która po świetnym początku(2:0 w pierwszej tercji) ostatecznie uległa w rzutach karnych Hiszpanii 4-5.
Transmisja na Euro Sport 2, godz.14.15
Dzisiaj w godzinach popołudniowych, kadra PZPN w plażowej piłce nożnej zameldowała się w Rzymie. Celem jej jest udział w Pucharze Europy, który w dniach 22-24 maja rozgrywany będzie w Rzymie, na specjalnie przygotowanym na tę okoliczność stadionie http://www.beachsoccer.com/bs2008/competition/news/002.php?id=3&idn=505.
Selekcjoner kadry-Wojciech Polakowski powołał do składu:
Dariusz Piechota-Team Słupsk
Marcin Wolski-Hemako
Marek Żuk-Unity Line
Adam Bogacz-Team Słupsk
Krzysztof Kuchciak-Grembach Zgierz
Paweł Friszkemut-Hemako
Krzysztof Grzegorczyk-Hemako
Daniel Baran-Elwo Etna Elbląg
Tomasz Rolnik-Mat Zgierz
Maciej Haftkowski-Hemako
Menagerem kadry jest Tomasz Iwan
Już jutro o godz.14.15 na antenie Euro Sport 2 będzie można na żywo zobaczyć pierwszy oficjalny mecz pod wodzą Wojciecha Polakowskiego. Jak na pierwszy mecz sezonu, rywal będzie bardzo wymagający-Portugalia. W historii wygraliśmy już z Portugalią, ale była to inna drużyna. W pamiętnym meczu trzy bramki strzelił Fefsi. Zapraszamy do odbiorników i trzymamy kciuki za naszych.
Już po raz czwarty będziemy brać udział w Kwietnym Biegu. Przypomnę, że jest to biegowa sztafeta, która upamiętnia I Pielgrzymkę Ojca Świętego do Polski.Trasa biegu prowadzi dookoła Polski po granicy państwa. W tym roku przypada 30 rocznica tych wydarzeń. Jak zwykle zapraszam wszystkich chętnych do licznego udziału w tym symbolicznym biegu. Dystans do przebiegnięcia jest dowolny. Razem na terenie Gminy Sztutowo mamy do przebiegnięcia około 29 km w godzinach porannych. Start z granicy gminy(na Cegielni) 2 czerwca- godz.4.20. biegniemy do Przebrna. Tam czekamy na sztafetę, która wróci z Krynicy Morskiej i około godz.7.10 wracamy w kierunku Stegny, gdzie zdajemy pałeczkę około 8.30. Zawodnicy mogą dołączać do sztafety wzdłuż trasy dowolnie pod warunkiem wcześniejszego zgłoszenia się do koordynatora gminnego biegu, którym tradycyjnie jest Henryk Kuczma. Uczestnicy deklarują dobrowolnie długość swojego odcinka, który mają zamiar przebiegnąć. Zgłoszenia prosimy składać do 31 maja-tel 605321167.
Dzisiaj w sobotę spróbujemy trochę pobrykać po plaży.Temperatura nieco się podniosła, to i szkoda siedzieć w domu. Zapraszam wszystkich na granko o 17.00
Temperatura spadła, ale nie mylimy z tą na treningach. Zmuszeni jesteśmy do odczekania, aż słupek rtęci nieco się podniesie. Pomimo, że ciągle mamy słońce, temperatura piasku jest zbyt niska, aby ryzykować zdrowiem, o czym przekonaliśmy się po piątkowym treningu. Całą niekorzystną sytuację potęguje zimny wiatr od morza. Czekamy więc na ocieplenie i komunikat na naszej stronie.
W świąteczny poniedziałek spotkaliśmy się na treningu, który potraktowaliśmy jako otwarcie sezonu plażowego Anno Domini 2009. Na pierwsze spotkanie w tym roku przybyło 21 zawodników. W zabawie wzięło udział 19. Dał się zauważyć u wielu zawodników, typowy o tej porze roku, głód plaży. Nie wszystko wychodziło jeszcze, ale wiele akcji wyglądało bardzo ciekawie, a bramki wpadały różne. Tak jak to na plaży. Po ładnych akcjach, po pięknych strzałach(z przewrotek też), no i te tradycyjne, które ledwo się wturlały do bramki. Dzisiaj formą błysnął na bramce Kinio, który zadziwiał skutecznością. W polu nikt się nie oszczędzał, aż czasami do przesady. Podsumowując dzisiejszy trening, trzeba się cieszyć z frekwencji i zaangażowania.
Dzisiaj udało nam się z dużym poślizgiem zamontować bramki na plaży Centralnej. Tym samym oficjalnie rozpoczęliśmy kolejny sezon plażowych zmagań. Ten sezon będzie przełomowy dla nas. Po nieco słabszym ubiegłym roku, w tym przystępujemy z nadziejami. Wrócił do gry Tolek, który dzisiaj strzelił pierwszą bramkę w gierce i wygląda na to, że jest na najlepszej drodze do powrotu, do formy. Oficjalnie na kolejnym treningu spotkamy się w Wielkanocny Poniedziałek o godz.14.00. Zapraszam wszystkich, którzy po zimowej przerwie, chcą pobrykać po piasku.
Korzystając z pięknej pogody ruszyliśmy na plażę. Trzeba przyznać, że jeszcze piasek dość zimny. Oczywiście nie przeszkodziło to Fefsiemu i Umcy w potrenowaniu przewrotek. Nie obyło się też bez pierwszej piłki w morzu i zaraz drugiej. Oby pogoda utrzymała się dłużnej to będzie można rozpocząć regularne treningi. Po niedzieli stawiamy bramki i do roboty.
Po zakończonym sezonie futsalu, przyszedł czas na przerywnik trawiasty. Kilku zawodników Hemako występuje w macierzystej sekcji piłki trawiastej Bałtyku Sztutowo. Przed zawodnikami nie lada wyzwanie, obrona przed spadkiem z A klasy. W rundzie wiosennej w kadrze Bałtyku zobaczymy Tolka i Fefsiego. Ciągle walczymy jeszcze o możliwość gry w tej rundzie Kajtka. W pierwszym meczu wyjazdowym w Rusocinie świetnie zagrali obaj reprezentanci: Tolek strzelił dwie bramki i asystował przy trzeciej, a Fefsi jako stoper zaliczył precyzyjną asystę z której skorzystał Tolek. Akcją meczu była sytuacja kiedy Tolek przyjął piłkę na 16 metrze, podrzucił i jakby zapomniał, że to nie plaża, przewrotką uderzył w kierunku bramki. Na szczęście dla przeciwnika bramkarz był dobrze ustawiony i wybił piłkę na przedpole chroniąc drużynę przed kolejną stratą. Mecz zakończył się korzystnym wynikiem dla Bałtyku 4:1. Cieszy skuteczna gra Tolka i miejmy nadzieję, że przypomni się już niebawem najlepszym bramkarzom beach soccera.
Za nami kolejny sezon futsalowych zmagań, który w tym roku trwał prawie pięć miesięcy. W tym roku Rywalizację rozpoczęliśmy od mocnego uderzenia w przemianowanej z trzeciej na druga ligę PLF. Naszym pierwszym rywalem w wyniku kilku komunikatów Pomorskiego ZPN o zmianie terminów i wycofaniu się dwóch rywali okazał się mocno reklamowany zespół AZS UG Gdańsk - nam znany pod nazwą Bauns Gdańsk, uczestnik sztutowskich eliminacji Pucharu Polski w Beach Soccer. Bez wielkich przygotowań (bez treningu i sparingu) z duszą na ramieniu przystąpiliśmy do meczu. W drużynie pojawili się nowi zawodnicy: Łukasz Borkowski, Szymon Murawski, Grzesiek Witek (nazwany przez kibiców Roger) i Piotrek Karasiński. Jak się szybko okazało, nasze obawy były płonne, a nowe oblicze Hemako radziło sobie rewelacyjnie. Z faworyzowanym przeciwnikiem prowadziliśmy do przerwy 8:1. Trzeba tu zaznaczyć, że już do końca ligi nie zagraliśmy tak poprawnych i skutecznych 20 minut. Mogliśmy sobie pozwolić na zwolnienie tempa i dowiezienie korzystnego wyniku. Ostatecznie mecz zakończył się naszym sukcesem, bo pokonaliśmy akademików 9:3.
W kolejnych meczach 2 PLF bywało różnie. Naszym największym problemem okazał się skład, czyli nastąpiła powtórka z rozrywki. Z różnych powodów „absencja” gości w naszych szeregach. Tracimy punkty z braku „ludzi” w Lęborku, w Chojnicach. Na najważniejszy mecz sezonu z Auto Complexem nie możemy zebrać pełnego składu i przegrywamy mecz w drugiej połowie, po wygranej pierwszej 1:0. Jak się okazało, był to przegrany dla nas mecz o awans. Nam pozostaje satysfakcja z wygranego meczu u siebie. Według mnie był to jeden z najciekawszych meczy tej ligi. Ważnym dla nas był mecz rewanżowy z AZS UG. Dzięki tej wygranej ostatecznie możemy dzisiaj cieszyć się z drugiego miejsca w lidze i podwójnej wygranej z rywalem. W czasie sezonu w Hemako pokazało się kilka nowych twarzy, np. Kamil Borkowski (brat Łukasza), który wprowadził do gry wiele pozytywnych emocji, a przede wszystkim strzelił wiele bramek. Kamila uznajemy odkryciem sezonu i mamy nadzieję, że jego pozytywny wpływ na drużynę będzie miał przełożenie na wyniki beach soccera. Drugim bardzo dobrym nabytkiem był Marek Marcinkowski, waleczny w obronie i skuteczny w ataku. Marek z każdym meczem rozkręcał się. Niestety w dwóch ostatnich meczach nie mógł wystąpić z powodu choroby. Swoje „5 minut” mieli Paweł Dzieciuch, Adam Witek, Maciej Cisek, Kamil Godek, Radek Szmidt, Kacper Cieśluk, Maciek Łosiński. Z wielkim niepokojem czekaliśmy na „debiut” Tolka. Tolek wcześniej swoich sił próbował w lidze żuławskiej, w końcu zadebiutował w 2 PLF i to w meczu derbowym z Thermelem i strzelił 2 bramki. Widać u niego skutki kontuzji, ale wszyscy kibicujemy jego powrotowi do pełnej dyspozycji, która szczególnie potrzebna jest nam na plaży. Cała nasza gra opierała się na szkielecie w postaci: golkiper-Marcin Wolski, obrona-Paweł Friszkemut i któryś z Piechników. Paweł chyba ustanowił rekord w ilości rozegranych minut na boisku (bardzo rzadko i krótko przebywał na ławce). Naszym nieszczęściem była kontuzja Liska, który zawsze był naszym mocnym punktem. Ale jak mówi przysłowie, jak Lisek nie może to Kajtka pośle i jak się okazuje, dzięki naszej obronie (wliczając golkipera) tracimy najmniej bramek w lidze. Niestety absencja snajperów: Bora, Murasia, Tolka, skutkuje dość przeciętną ilością bramek. W tej statystyce jesteśmy lepsi tylko od Żukowa. No, ale najważniejszy jest efekt końcowy, a ten jest wyjątkowo pozytywny. Drugie miejsce w lidze jest naszym największym osiągnięciem futsalowym w historii. W tym sezonie jeszcze było kilka miłych chwil.
Ogromną niespodziankę sprawili nasi młodzieżowcy. W turnieju eliminacyjnym Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-21 rozgrywanym w Chojnicach, w pokonanym polu pozostawili zaplecze ekstraklasy Red-Devils Chojnice, oraz młodzieżowców I ligowych Marwitu Zławieś Wielka i Kanglidy Gorzów Wielkopolski. Niestety w finale w Szczecinie tak dobrze już nie było. Brak Bora okazał się zbyt kluczowym dla naszych poczynań i wróciliśmy po pierwszym dniu turnieju bez zdobytego punktu. Za sukces musimy uznać czwarte miejsce w Turnieju Amber Cup Słupsk 2009. O mały włos zagralibyśmy w finale, ale niestety w półfinale nie zagrali wszyscy z piątkowych eliminacji i w półfinale przegrywamy w rzutach karnych. W meczu o trzecie miejsce ulegamy kolegom z plaży Unity Line Szczecin 7:5. Słupski turniej jest dla nas jedynym rozgrywanym trawiastą piłką nr 5 i bramkami 5x2. Co tu dużo mówić, zagrać w takim turnieju to fajna zabawa. Drużyna, która wygrała, miała okazję zagrać z reprezentantami kraju. Z kolei mniej udany dla nas był Etna Cup 2009. Jak zwykle nie udało nam się skompletować optymalnego składu i musieliśmy zadowolić się trzecim miejscem w grupie. Pozostały nam mecze pokazowe w siatkonogę i mecz Słoneczek Hemako z dziewczętami z Red-Devils Ladies Chojnice. Dziewczęta rozegrały pierwszy mecz od czasu sezonu plażowego i to bardzo odbiło się na wyniku pierwszej połowy-1:6. Po przerwie nasze dziewczęta przypomniały sobie skąd i po co przyjechały. Wynik w drugiej połowie był dla nas korzystny 3:2, ale niestety całe spotkanie wygrały chojniczanki 8:4 i tym samym zrewanżowały się za letnią porażkę 9:2.
Nie poszła nam liga żuławska. W tym roku traktowana jako poligon przed 2 ligą, skończyła się zajęciem czwartego miejsca, jednego z najgorszych w historii. Podsumowując sezon 2008/09 od strony sportowej, był to bardzo ciekawy sezon i trzeba go zaliczyć do udanych. Największym zmartwieniem jest strona finansowa, ciągle brakuje nam sponsora głównego, który zapewniłby nam spokojne przygotowanie i przebieg rozgrywek. W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom za zaangażowanie i wylany pot na boisku. Teraz przyjdzie czas na kolejne wyzwanie, czyli to co nas najbardziej kręci - plażę. Pewnie za miesiąc wyjdziemy na plażę i znowu się zacznie…
W ostatnim meczu kolejki zwyciężyliśmy z ostatnią drużyną ligi GKS-em Żukowo 2:0(0:0). Obie bramki w drugiej części spotkania strzelił Friszkemut.
Do tego spotkania przystąpiliśmy ze sporymi brakami kadrowymi, co było widać szczególnie w pierwszej połowie meczu w którym poza sytuacją z pierwszych minut nie mogliśmy wypracowac dogodnej sytuacji na pokonanie bramkarza gości.
W drugiej połowie zaatakowaliśmy wysoko przeciwników od pierwszej minuty co przełożyło się na stwarzane przez nas 100% sytuacje, które marnowaliśmy jedną po drugiej. Jednak szczęście się do nas uśmiechnęło i w 8 minucie po niezbyt mocnym strzale Fefsiego pogubił się bramkarz gości i przepuścił niezbyt mocny strzał między nogami. Kolejną bramkę dorzucił po 8 minutach i na 4 minuty przed końcem prowadziliśmy dwoma trafieniami. Taki wynik pozostał do końca spotkania. Z pewnością cieszy fakt gry na zero z tyłu oraz to, że goście pierwszy strzał w światło bramki oddali dopiero w 25 minucie meczu, jednak nasza gra w ataku, a przedewszystkim skuteczność daje wiele do życzenia. Było to już ostatnie spotkanie w tym sezonie w ramach 2 PLF w której w końcowej klasyfikacji zajeliśmy wysokie drugie miejsce. Teraz pozostaje czekać do kwietnia kiedy to rozpoczniemy treningi na plaży.
Skład: Wolski - Piechnik Bartłomiej, Piechnik Maciej, Friszkemut, Cisek, Dzieciuch oraz Borkowski.
Jutro definitywnie zakończymy sezon halowy. W ostatniej kolejce 2 polskiej Ligi Futsalu podejmiemy GKS Żukowo. Tradycyjnie mecz rozegramy w Nowym Dworze Gdańskim, w hali przy ulicy 3 maja 3. To, ze jest to przeciwnik trudny i niewygodny, przekonaliśmy się w ubiegłej edycji. W meczu na "swojej hali" ulegliśmy rywalowi 3:6. GKS zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 4 punktów, ale trzy punkty zdobyli w ostatniej kolejce. My możemy jeszcze podnieść się w tabeli, ale do tego potrzebny jest komplet punktów. Mam nadzieję, że jutro damy z siebie wszystko i rozegramy dobre widowisko na pożegnanie sezonu. Zapraszamy jutro na 18.00, bilety oczywiście w promocji wiosennej 0% zł.
Niestety, ponieśliśmy dość wysoką porażkę w meczu z Auto Complex Przodkowo. Początek meczu nie wskazywał na taki przebieg spotkania. Dobra nasza gra w obronie, podobna w ataku w której mogliśmy strzelić kilka bramek m.in. dwa strzały w słupek (raz lewy, raz prawy) zanotował debiutujący Adam Witek oraz kilka groźnych strzałów z akcji po których dobrze interweniował bramkarz gospodarzy.
W 16 minucie poraz pierwszy musiał skapitulować po strzale Friszkemuta, który wyprowadził nas na prowadzenie, którego sukcesywnie broniąc nie oddajemy do końca pierwszej części spotkania.
Druga połowa niestety nie przypominała pierwszej części spotkania kiedy to trzymaliśmy się tylko 3 minuty i gospodarze zdołali wyrównać, by za moment wyjść na prowadzenie. Kontuzje z pierwszej części spotkania dają szybko znać o sobie. Popełniamy coraz więcej błędów w obronie. Kolejne bramki były efektem naszego podjęcia ryzyka, które tym razem nie opłaciło się i tracimy 4 kolejne bramki przegrywając 6:1. Szkoda przegranej, ponieważ przy dzisiejszej wygranej Thermelu z UG nasze "ewentualne" zwycięstwo pozwoliłoby nam przed ostatnią kolejką wyjść na prowadzenie w tabeli 2 PLF. Niestety stało się inaczej i to zawodnicy z Przodkowa są teraz o krok(zasłużenie) od awansu do 1 PLF.
Za tydzień ostatni mecz sezonu z ostatnią drużyną ligi GKS Żukowo, w niedziele na hali LO o 18:00.
Skład: Wolski - Witek Adam, Witek Grzegorz, Piechnik, Friszkemut, Haftkowski oraz Borkowski.
Do zakończenia rozgrywek w II PLF pozostały tylko dwie kolejki. W najbliższy weekend dojdzie do pierwszych rozstrzygnięć. Na czoło wysuwają się dwa pojedynki w Nowym Dworze Gdańskim, gdzie czwarty w tabeli Thermel podejmie lidera AZS UG Gdańsk. Drugim bardzo ważnym, a dla nas najważniejszym pojedynkiem sezonu, będzie wyjazdowe spotkanie naszej ekipy w Przodkowie z Auto Complexem. Nasi niedzielni rywale mają jeden punkt przewagi i są żądni rewanżu za porażkę w poprzedniej rundzie. Przypomnijmy, że po wyrównanym pojedynku wygraliśmy 4:3. Mam nadzieję, że uda nam się skompletować drużynę w ilości większej niż 5(-: i pokażemy się z dobrej strony przed przodkowską publicznością. Od wyników, jakie padną w tych pojedynkach będzie zależał układ tabeli przed ostatnią kolejką. Jedno jest pewne, będzie ciekawie co najmniej do ostatniego gwizdka sędziego w tym sezonie i to jest piękne. Mecz w Przodkowie rozpocznie się o godz.19.00
W dzisiejszym spotkaniu pokonaliśmy drużynę Poltarexu Lębork 9:5(4:4). Tak słabego początku spotkania nie mieliśmy chyba jeszcze nigdy. Po 10 minutach beznadziejnej gry przegrywaliśmy 0:4. Dopiero kontaktowa bramka Marcinkowskiego zmobilizowała nas do walki. Narzucając swój styl gry konsekwetnie zmniejszaliśmy różnicę bramek jaka nas dzieliła od zespołu gości, aż w końcu po kilku słupkach na 40 sekund przed końcem wynik jest remisowy. Na drugą część spotkania wychodzimy z zamiarem przedłużenia passy strzeleckiej co wychodzi nam perfekcyjnie. Strzelamy 5 bramek tracąc jedną na 30 sekund przed końcem spotkania.
Skład: Wolski - Friszkemut, Haftkowski, Borkowski, Piechnik, Marcinkowski, Dzieciuch oraz Szmidt.
W niedzielę kolejny pojedynek w II PLF. Tym razem podejmować będziemy groźną ekipę Poltarex Lębork. Mecz rozpocznie się o godz.18.00 w hali ZS nr1 w Nowym Dworze Gdańskim przy ul.3 maja 3. Przypomnijmy, że na wyjeździe udało nam się wywalczyć komplet punktów, pokonując gospodarzy 3:2. Dzisiaj nastąpiła kolejna zmiana lidera, o którą postarał się zespół z Przodkowa, pokonując GKS Żukowo 6:1.
Szybko zakończyliśmy udział w tegorocznej edycji Etny Cup. W grupie spotkaliśmy się z Jesionami Tychy 1:2, z Auto-El Elbląg 1:0 i G9 Elbląg 2:2. Ostatecznie zajęliśmy trzecie miejsce w grupie i żegnamy się z turniejem, dzieląc los naszych kolegów z II PLF-Red Devils II Chojnice. Jutro pozostanie kibicowanie naszym dziewczętom, które zagrają pokazówkę z Red Devils Lades Chojnice. Również pokazowo zagramy w siatkonogę. W turnieju wystąpiliśmy w składzie:Janowski-Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Cisek, Dzieciuch.
Dzisiaj udało nam się pokonać drużynę LSSS Lębork 10:4 (4:1). Goście przyjechali do nas bez zawodników na zmianę jednak prowadzenie udało nam się uzyskać dopiero po 8 minutach gry za sprawą Ciska. Chwilę później podwyższył Marcinkowski i wydawało się, że pójdzie gładko. Niestety, goście nie dali za wygraną i po indywidualnej akcji zdobyli kontaktową bramkę. Na szczęście dokładamy dwie bramki w schodzimy na przerwę z 3 bramkowym prowadzeniem.
Druga połowa to już powiększanie prowadzenia oraz troche "przypadkowe" bramki gości. Warto zaznaczyć poraz kolejny naszą nieskuteczność w ataku, ale miejmy nadzieje, że napastnicy poprawią się na weekendowym turnieju w Elblągu oraz niedzielnym meczu ligowym z Poltarexem Lębork.
Skład: Wolski - Piechnik, Friszkemut, Marcinkowski, Haftkowski, Cisek, Borkowski, Holcblat oraz Dzieciuch.
W ramach imprez towarzyszących turniejowi Etna Cup 2009, nasze dziewczęta po raz pierwszy wystapią oficjalnie w meczu futsalowym. Ich przeciwniczkami będą dziewczęta z Chojnic. W historii te drużyny spotkały się jeden raz na plaży w Sztutowie w meczu beach soccer. Wtedy górą były nasze dziewczęta, które po fantastycznym meczu pokonały rywalki 9:2. Wiemy, że tym razem nie będzie tak łatwo, ponieważ chojniczanki trenują regularnie i rozgrywają nawet turnieje. My zagramy w 30% w nowym składzie i mamy nadzieję, że uda nam się dotrzymać kroku rywalkom, a przede wszystkim stworzyć ciekawe widowisko futsalowe. Organizator zaplanował ten pojedynek na 11.30 w niedzielę.
Od meczu ligowego II PLF z LSSS Lębork w czwartek o 19.00, rozpoczniemy maraton futsalu. Kolejnym etapem będzie nasz występ w Etna Cup 2009 w Elblągu, który rozpoczniemy w sobotę o 13.00. Tu zależy od naszej postawy w eliminacjach, czy wrócimy na niedzielne gry finałowe. Maraton zakończymy niedzielnym wieczorem, pojedynkiem ligowym z Poltarexem Lębork. Ten pojedynek rozegramy w Nowym Dworze o godz.18.00
W najbliższy weekend zagramy na turnieju Etna Cup 2009. W sobote planowane są rozgrywki grupowe natomiast w niedziele ćwierćfinały, półfinały oraz finały. Znaleźliśmy się w grupie "C":
1. HEMAKO Sztutowo
2. JESIONY Tychy
3. AUTO-EL Elbląg
4. COPACABANA Gdańsk.
Pozostałe grupy:
"A"
1. EC Elbląg
2. TRZAKTRANS Elbląg
3. RED DEVILS II Chojnice
4. BE&K SOLIDARNOŚĆ Kwidzyn
"B"
1. HYDROBUD ETNA Elbląg
2.KROMET Elbląg
3.DREAM Elbląg
4.SPECJAL Elbląg
"D"
1.SPORT PUB RAPID Lublin
2.PUJAN Elbląg
3.W. Sz. Z. Elbląg
4.LIRA Elbląg
Po ciekawym meczu udało nam się pokonać UG AZS Gdańsk 3:2(1:0). Pierwszą bramkę zdobył w 10 minucie po strzale w okienko bramki z 10 metrów Friszkemut. Gospodarze do końca pierwszej części spotkania nia byli w stanie odpowiedzieć na tą bramkę. Jednak udało im się to w drugiej połowie po 4 minutach gry. Zdołaliśmy na szczęście odpowiedzieć dwoma trafieniami. Najpierw drugą swoją bramkę zdobył Friszkemut, chwile później pierwsze trafienie dołożył Marcinkowski na 6 minut przed końcem spotkania. Nasze dwubramkowe prowadzenie zmusiło do wycofania bramkarza drużyny gospodarzy. Ich ryzyko szybko się opłaciło, bo na 4 minuty przed końcowym gwizdkiem, zdobyli kontaktową bramkę. Jednak umiejętnie się broniąc dowozimy korzystny wynik do końca wygrywając spotkanie.
Skład Hemako: Wolski - Friszkemut, Borkowski Łukasz, Borkowski Kamil, Piechnik, Haftkowski, Marcinkowski oraz Cisek. Następne spotkanie z LSSS Wybierz Lębork w czwartek o 19:00 w Hali Liceum NDG, a już w niedzielę o 18.oo podejmiemy drugą ekipę z Lęborka, Anioły Poltarex.
Zaległy mecz z AZS Uniwersytet Gdański rozegramy w piątek 13 lutego o godz.19.50. Areną zmagań będzie hala w Nowym Porcie, znana nam z pojedynku z Copacabaną Gdańsk w ubiegłym sezonie. Przypomnijmy, że w historii spotkań za nami tylko jedna potyczka, którą wygraliśmy w poprzedniej rundzie 9:3. Zapewne akademicy będą chcieli zrewanżować się przed własną publicznością. Jedno jest pewne, że będzie to ciekawy mecz. My nie wystąpimy w pełnym składzie, ale jak już potwierdziło kilku zawodników, będzie nas więcej jak pięciu:-)
Do Chojnic pojechaliśmy z duszą na ramieniu. Kadra na Red-Devils to słownie sześć osób, a w tym dwóch debiutantów: po przerwie junior Paweł Dzieciuch i wracający po kontuzji do formy Maciek Cisek. Tak trudnego terminu w tym roku jeszcze nie mieliśmy, ale niestety nie możemy przekładać już meczy bo nie ma na kiedy. Na miejscu okazało się, że gospodarze przygotowali dla nas mocny team z czwórką doświadczonych zawodników na czele. Nie to jednak było naszym problemem. Jak się okazało, potrzebowaliśmy zbyt wiele czasu, aby wpaść w swój rytm. Początek spotkania należy do Red-Devils, którzy bez litości wykorzystują chwilową słabość naszego golkipera. Na tablicy wyników 0:2. Niewzruszeni tym niepowodzeniem ruszamy do odrabiania strat. Po dobrej akcji w 12 minucie, Piechnik strzela bramkę kontaktową. Nasza radość trwa krótko, bo znowu niezdecydowana interwencja w bramce naszego golkipera i gospodarze odskakują na 3:1. W tym momencie Tolek postanawia sprawy wziąć w swoje nogi i w znanym wszystkim stylu strzela dla nas drugiego gola. Na przerwę schodzimy z wynikiem 2:3 i zamierzamy szukać swojej szansy w następnych 20 minutach. Niestety po przerwie gospodarze przeprowadzają swoją najlepszą akcję i znowu uciekają na dwa oczka. Następne kilka minut należy do nas. Tolek wykańcza akcję na 3:4, a chwilę później kapitalnie w bramce gospodarzy futbolówkę umieszcza Rudi i jest 4:4. W następnej minucie ponownie na bramkę przeciwnika szarżuje Rudi, który ogrywa najbardziej doświadczonego zawodnika na parkiecie-Lewandowskiego i strzela obok bramkarza, ale„tylko” w słupek. W rewanżu, ten sam Lewandowski obsługuje Synoradzkiego, który mija Piechnika. Zbyt szybkie wyjście naszego bramkarza do tej akcji, pozwala na objęcie prowadzenia przez gospodarzy. Szybko zbieramy się do odrabiania strat, ale niestety faulujemy i mamy na koncie pięć przewinień. Fefsi wychodzi z szybkim atakiem na prawą flankę, ale zmęczenie daje znać o sobie i przy próbie strzału z dystansu nie trafia w piłkę. Po chwili Fefsi się nie myli i na tablicy wyników 5:5. Do końca cztery minuty. Obie drużyny mają po pięć fauli i pięć bramek. Znowu przy piłce Fefsi, próbuje kiwnąć Synoradzkiego, ten jednak odpycha go obiema rękami, ale sędzia nie dopatruje się faulu przeciwnika. Gra toczy się dalej. Piłka u Wolaka, który uruchamia Tolka. Stało się najgorsze co mogło się nam przydarzyć. Zawodnik gospodarzy prowokuje starcie z Tolkiem, a sędzia dopatruje się gry faul. Przedłużony rzut karny. Skutecznym egzekutorem okazuje się Lewandowski, którego strzał odbija się od słupka i wpada do bramki. W rozpaczy rzucamy się do ataku. Mamy jeszcze jedną dobrą sytuację, której nie spodziewa się Tolek i nie zamienia jej na bramkę. W rewanżu gospodarze wykorzystują szybką kontrę i mecz kończy się wynikiem 5:7. Szkoda nam straconych punktów, bo z gry zasłużyliśmy przynajmniej na remis. Stało się, życie toczy się dalej. Na słowa uznania zasługują Fefsi i Piechnik, którzy bez zmian rozegrali całe spotkanie. Cieszą bramki Tolka, który powoli wraca do pierwszej piątki i na razie ma niezłą średnią: 2,5 bramki na mecz. Wszyscy mamy nadzieję, że to ostatni mecz w tak szczuplutkim składzie. Skład: Wolski-Friszkumut, Piechnik, Haftkowski, Cisek-Dzieciuch.
Bramki: Haftkowski 2,Piechnik,Friszkemut,Dzieciuch
Przed nami kolejny mecz w II PLF. Tym razem wybierzemy się do Chojnic na rewanżowy mecz z Red Devils II. Gospodarz spotkania zaplanował początek meczu na godzinę 15.00. Przypomnijmy, że dość pechowo przegraliśmy przed własną publicznością pojedynek z "Czerwonymi Diabłami" w rundzie jesiennej - 3:4. Tym razem pojedziemy w okrojonym składzie(ostatnio powracamy do tradycji 5+2). Zabraknie kilku zawodników, którzy wyjechali za granicę. Oczywiście zamierzamy rozegrać kolejny dobry mecz i będziemy szukać szansy na zdobycie punktów.
Remisowym wynikiem 6:6 skończyły się derby powiatu nowodworskiego.
Niestety kilku naszych zawodników nie mogło pojawić się na tym meczu i nasza kadra wynosiła zaledwie 7 zawodników. Po trzy bramki zdobyli dla nas Kamil Borkowski oraz wracający po kontuzji Maciej Haftkowski. Przypomnijmy, że "Tolek" doznał kontuzji rok temu właśnie w meczu z Thermelem. Po urazie wrócił do nas również Maciej Piechnik.
Początek spotkania należał do nas kiedy to po dwóch kontrach i bramkach Borkowskiego prowadzimy 2:0. Jednak przed upływem pierwszej części spotkania zawodnikom z NDG udaje się zdobyć kontaktową bramkę. W drugiej połowie wyrównują oraz wychodzą na prowadzenie 3:2. Po chwili my wyrównujemy(bramka Haftkowskiego) ale po dwóch minutach ponownie Thermel wychodzi na prowadzenie. W tym momencie strzelamy 3 bramki(2x Haftkowski oraz Borkowski) i na 7 minut przed końcem spotkania prowadzimy dwoma trafieniami. Nie udaje nam się jednak dotrzymać prowadzenia. Na 2 minuty przed końcem nowodworzanie wyrównują i do końca spotkania żadnej ze stron nie udaje się zmienić wyniku spotkania.
Skład: Wolski - Friszkemut, Haftkowski, Piechnik, Borkowski, Marcinkowski oraz Godek.
Na stronie www.beachsoccer.com trwa głosowanie na najlepszą bramkę Beach Soccera w 2008 roku. Można obejrzeć 10 najlepszych trafień i oddać głos na swojego faworyta.
Warto zauważyć, że spośród 10 nominowanych sytuacji aż 8 należy do zawodników europejskich.
Proszę o wpisywanie w komentarzach swoich typów.
Dokładny link poniżej.
Uwaga! Bramki można zobaczyc tylko w przeglądarce Internet Explorer.
Jak wcześniej informowaliśmy, na prośbę AZS UG Gdańsk został zmieniony termin meczu między naszymi drużynami. Dzisiaj został ustalony nowy termin rozegrania meczu. Jest to środa 18 lutego o godzinie 19. Miejscem rozegrania meczu będzie hala Gedanii Gdańsk we Wrzeszczu.
W ostatnim meczu pokonaliśmy Morze Wema Stegna 5:3. Mecz zaczął się dla nas od straty bramki z rzutu wolnego. Po chwili jednak wyrównujemy za sprawą Szmita. Niestety po moim błędzie tracimy bramkę z niczego i poraz kolejny przegrywamy jednak jak się później okazało ostatni raz w tym spotkaniu. Dwie bramki dokłada Friszkemut i na koniec pierwszej części spotkania prowadzimy jedną bramką. W drugiej połowie Stegna wyrównuje ale my dokładamy bramki Witka oraz Szmita i zwyciężamy 5:3.
Było to ostatnie spotkanie ŻHLPN w której zajeliśmy 4 miejsce.
Beach Soccer Polska ogłosiła wyniki plebiscytu na najpopularniejszego beachsoccerowca kraju. Kolejny tytuł przypadł zawodnikowi Grembach Piórkowski Zgierz-Bogusławowi Saganowskiemu. Drugie miejsce przypadło naszemu zawodnikowi-Pawłowi Friszkemutowi. Tym samym Fefsi powtórzył osiągniecie z ubiegłego roku. Na trzecim miejscu został sklasyfikowany debiutujący na piachu zawodnik Portu Lotniczego Gdańsk-Sebastian Letniowski. Wyróżnionym gratulujemy.
Jutro o godz.11.00, rozegramy ostatni pojedynek sezonu w żuławskiej halówce. Naszym przeciwnikiem będzie najdroższa drużyna ligi Morze Wema Stegna. Oczywiście postaramy się o dobre widowisko, choć nasz przeciwnik od tygodnia już na zapas asekuruje się na wypadek przegranej. Dla nas to kolejna okazja do zabawy w futsal i skorzystamy z niej jak najlepiej potrafimy.
Przekazane gadżety klubowe: Koszulka reprezentacyjna Tolka(poszła za 90zeta w dobre ręce), komplet Krykieta(tylko 40), komplet treningowy reprezentacji(170!), koszulka z MP w beach soccer 2006(50), oraz pozostałe koszulki pamiątkowe(200) zostały wylicytowane na łączną kwotę 550 złotych. Oczywiście ta kwota zasiliła konto Orkiestry. Dziękujemy wszystkim za udział w licytowaniu i jest nam miło, że jako drużyna dołożyliśmy swoją cegiełkę.
2 PLF przełożone spotkanie i dokończenie drugiej kolejki
19.01.2009 - 08:27:09
Na prośbe drużyny Uniwersytetu Gdańskiego nasze spotkanie 1 kolejki rewanżowej 2 PLF zostało przełożone.
W weekend dokończone zostały spotkania zaległej 2 kolejki. Thermel NDG wysoko pokonał bardzo słabo grających zawodników Red Devils II Chojnice 14-5. Auto Complex Przodkowo nie popisał się w Żukowie. W kiepskim stylu wygrał 3-1 z ostatnim w tabeli GKS Żukowo. Tym samym spadliśmy w tabeli na czwarte miejsce na półmetku. W sobotę rozegramy ostatni mecz ligi żuławskiej, który potraktujemy jako sparing przed pojedynkiem derbowym w II PLF i mam nadzieje, ze wystąpią w nim nasze nowe narybki na rundę rewanżową.
W przedostatniej kolejce pokonujemy P.W. Łaczyński. Do meczu przystąpiliśmy za wyjątkowo szeroką kadrą. 9 zawodników co pozwoliło grać dwiema czwórkami. Mecz zaczął się od szybkiego strzelenia przez nas 4 bramek. Spowodowało to bardzo dużo rozluźnienia a dzielnie walczący zawodnicy z Wężowca doprowadzili do stanu 4-2. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 5-3. Po przerwie kibice zobaczyli jeszcze 10 bramek. W drugiej części cały czas pewnie prowadziliśmy nie dając przeciwnikom cienia szansy na zwycięstwo. Zaliczyliśmy jeszcze 7 trafień przy 3 Łaczyńskiego. Mecz zakończył się wynikiem 12-6 a ostatnią bramkę strzeliliśmy wraz z końcową syreną. Za tydzień mecz o prestiż, derby Mierzei z Morze Wema Stegna. Oba zespoły już są pewne miejsc w końcowej tabeli.
4 miejsce zajęło Hemako Sztutowo w Ogólnopolskim Turnieju Piłkarskim Amber Cup 2009.
Jednak zawody zaczęły się nie po naszej myśli, gdyż przegrywamy 1:2 z Copacabaną Gdańsk. Kolejne spotkania pewnie wygrywamy 5:2 z Zaskokiem Ustka oraz 9:1 z Obi Kobylnica. Z dwoma zwycięstwami oraz porażką wychodzimy z grupy na drugim miejscu. W ćwierćfinalem czeka na nas Elwo Etna Elbląg z którą po zaciętym spotkaniu wygrywamy po 3 kolejkach rzutów karnych.
Półfinał gramy z Forcars Słupsk. Również po dobrym spotkaniu (5:5) zwyciezce mają wyłonić rzuty karne. Niestety tym razem po 8 kolejkach przegrywamy i to gospodarze cieszą się z awansu do finału. W meczu o trzecie miejsce przegrywamy 5:7 z Unity Szczecin. Całe zawody wygrali Trójkolorowi Słupsk pokonując w finale Forcars Słupsk 4:2.
Z 9 trafieniami królem strzelców Amber Cup 2009 został zawodnik Hemako Łukasz Borkowski.
Niestety w mocno rezerwowym skladzie przegrywamy z LSSS Lębork 2:6(0:2). Skład: Wolski - Friszkemut, Witek, Borkowski(dwie bramki), Piechnik, Szmidt oraz Godek.
Był to koniec pierwszej rundy rozgrywek o mistrzostwo 2 PLF. Kolejny mecz w 2 PLF gramy 24 stycznia z AZS UG Gdańsk.
Natomiast już za tydzien zagramy w turnieju Amber CUP 2009 w Słupsku. Będzie to dobra okazja do zgrania drużyny na dobrze obsadzonym turnieju.
W 7 kolejce ŻHLPN trochę niespodziewanie pokonujemy Budowlanych NDG 4-1. Zwycięstwo o tyle nieoczekiwane że graliśmy w bardzo osłabionym składzie mając na zmianę tylko jednego zawodnika. Przeciwnicy za to wystąpili w pełnym składzie. Mecz od samego początku układał się po naszej myśli. Ataki przeciwników wzorowo rozbijane przez naszą obronę. Atakując oddawaliśmy dużo strzałów jednak wszystkie były odbijane przez bramkarza. Na prowadzenie wyszliśmy po strzale z rzutu wolnego wykonywanego przez Krykieta. Na dwie minuty przed końcem pierwszej części zawodnik Budowlanych został ukarany 2 żółtą kartką i końcówkę graliśmy w przewadze. Wynik 1 części gry na 2-0 ustalił Radek. Druga odsłona to już opadanie z sił z naszej strony i coraz większe skupienie na grze defensywnej. Mądrze i skutecznie się broniąc zachowując przy tym dużo szczęścia(piłka 4 krotnie obijana o słupek) i odważnie kontratakując wychodzimy na prowadzenie 3-0 strzelcem bramki: Radek. Niestety w końcówce błąd przy wyprowadzaniu kontry kończy się strzałem Budowlanych który przechodząc między nogami bramkarza ląduję w siatce. Jest 3-1 a do końca spotkanie niewiele czasu. Jedyny cel teraz to utrzymanie wyniki. Przeciwnik atakując popełnia błąd i w ostatnich sekundach wynik na 4-1 ustala Fefsi.
Po przerwie świątecznej wracamy do gry. Już w sobotę rozegramy dwa spotkania. O 16 zagramy rewanż z Budowlanymi w lidze żuławskiej, a o 19 w Lęborku zmierzymy się w ramach II ligi PLF z LSSS. Będzie to ostatnia kolejka pierwszej rundy, która zadecyduje o układzie tabeli na półmetku. Przed tą kolejką mamy tyle samo punktów, co AZS UG Gdańsk i Red Devils Chojnice. Jedno jest tylko pewne, że któraś z tych trzech drużyn zostanie liderem. Wydaje się, że na dzień dzisiejszy w tej lidze nie ma już pewniaków i rywalizacja o prymat będzie się toczyć do ostatniej kolejki. My jak zwykle damy z siebie wszystko, aby uzyskać jak najlepsze wyniki, a jak będzie to się okaże. W sobotę startujemy o 15.30 przez Nowy Dwór i dalej do Lęborka.
Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom i kibicom za zaangażowanie w dość trudnym dla nas 2008 roku. Myślę, że pomimo trudnych chwil, były i te piękne, kiedy ręce same składały się do oklasków. I właśnie tych drugich chwil życzę Wam wszystkich w Nowym Roku 2009, który dzisiaj się rozpoczął.
W dniu dzisiejszym swoje urodziny oraz imieniny obchodzi szofer Hemako Adam Banasik znany wszystkim jako Walery.
Pomyślności, spełnienia marzeń, zdrowia oraz zrealizowania słynnego "planu" życzy cała ekipa BSC Hemako Sztutowo
Szybko zakonczyła się przygoda Hemako na Mistrzostwach Polski w Futsalu U-21. Przegraliśmy z Pogonią Szczecin 0:3, Heliosem Białystok 1:5 oraz Marwitem Zławieś Wielka.
Natomiast 3 pkt zdobyło Hemako w ŻHLPN pokonując Dares NDG 4:2.
Niestety nie udało się Hemako Wekend.pl Sztutowo obronić tytułu MP w Siatkonodze. W półfinale ulegli oni Bublinkom Łódź 0:2. Takim samym wynikiem z Unity Line przegrał Wielorybek Kąty Rybackie.
W meczu o trzecie miejsce poraz drugi podczas poddębickich Mistrzostw stanęły naprzeciw siebie nasze ekipy. W grupie padł wynik 2:1 dla Hemako i podobnie było i tym razem jednak Hemako już nie pozwoliło sobie na stratę seta.
Mistrzostwo zdobyła ekipa Unity Team Szczecin pokonując w finale Bublinki Łódź 2:0.
Niestety nie udało nam się pokonać drużyny Morze w 5 kolejce Żuławskiej ligi halowej. Spotkanie ułożyło się dla nas dobrze, prowadziliśmy 2-0 po bramkach Borkowskiego i Piechnika, lecz tuz przed przerwa kontaktowa bramkę strzelił bohater dzisiejszego meczu Krzysiek Klein. Po przerwie podwyższyliśmy prowadzenie na 3-1 za sprawą Borkowskiego,lecz popełnialiśmy głupie błędy czym wprowadziliśmy nerwowość. Straty u gości odrobił kolejno Niedźwiedź i z przedłużonego karnego Szwec. Tuz przed końcem spotkania bramkę na wagę trzech punktów zdobył Klein. Niestety nie daliśmy dzisiaj z siebie wszystkiego, przechodząc obok meczu...
Aż dwie nasze ekipy zagrają w jutrzejszych półfinałach. Hemako Wekend.pl Sztutowo pokonało dziś BLACK POWER TEAM Kleczew 2:0 oraz SOCCER BOYS Łódź 2:0 i jutro zagra z Bublinkami Łódź. Natomiast Wielorybek Kąty Rybackie pokonał Gwiazdę Poddębice 2:0 oraz po zaciętym meczu TV-SAT Magazyn Łódź 2:1 i jutro zmierzy się z Unity Line Szczecin.
Jak już wczoraj wspominaliśmy Hotelowi Kahlberg nie udało się awansować mimo wygrania obu dzisiejszych spotkań z Łuksami Łódź 2:1 oraz z Team Strzemieszyce 2:0.
Jutrzejsze półfinały zaczynają się o godzinie 11:00
Nasze drużyny grały dzisiaj ze zmiennym szczęściem. Wszystkie swoje mecze wygrali obrońcy tytułu Hemako Wekend.pl Sztutowo pokonując kolejno Gwiazdę Poddębice 2:0, Tv-Sat Magazyn Łódź 2:0 oraz w derbowym pojedynku Wielorybek Kąty Rybackie 2:1 i tym samym prawie zapewnili sobie awans do półfinałow. Była to jedyna porażka Wielorybka, który wcześniej pokonał Baza Poddębice 2:0 i Black Power Kleczewo w takim samym stosunku i jutro zagrają o wyjście z grupy. Hotel Kahlberg niestety przegrał dwa mecze i tym samym zmniejszył swoje szanse na awans do półfinałów. Ich pogromcami okazali się Bublinki Łódź 1:2 i Unity Line Szczecin 0:2. Jedyny mecz wygrali z drużyną z Poddębic 2:1.
Jutro każda z naszych drużyn rozegra ostatnie dwa pojedynki grupowe.
Udało nam się pokonać drużynę GKS Żukowo na ich hali 5:0. Bohaterem meczu został strzelec czterach bramek Szymon Murawski(trzy w pierwszej połowie w tym trzecia z przedłużonego rzutu karnego i jedna w drugiej części spotkania). Natomiast jedną bramkę dołożył debiutujący w naszych barwach Marek Marcinkowski. Skład: Wolski - Friszkemut, Murawski, Piechnik, Godek oraz Marcinkowski.
To był nasz ostatni mecz w 2 PLF w tym roku, kolejny 10/11 stycznia. Teraz czekają nas Mistrzostwa Polski w siatkonodze (12-14 grudnia), Mistrzostwa Polski Juniorów w Futsalu(20-21 grudnia) oraz mecz w ŻHLPN z Morze stegna (13 grudnia godzina 15:00).
Już za tydzień rozpoczną się III Mistrzostwa Polskiw siatkonogę BETSSON 2008. Hemako będzie reprezentować aż 3 pary jednak trochę pod zmienioną nazwą:
HEMAKO WEKEND.PL Sztutowo (Mistrz Polski 2007, Friszkemut, Haftkowski, Piechnik), WIELORYBEK Kąty Rybackie (Grzegorczyk, Łosiński, Kuczma) oraz HOTEL KAHLBERG Krynica Morska (Szmidt, Wolski).
W turnieju weźmie udział 12 ekip. Poniżej podział grup:
GRUPA "A"
HEMAKO WEKEND.PL Sztutowo (Mistrz Polski 2007)
BLACK POWER TEAM Kleczew
WIELORYBEK Kąty Rybackie
SOCCER BOYS Łódź
TV SAT MAgazyn Łódź
GWIAZDA Poddębice
GRUPA "B"
UNITY BS TEAM Szczecin (wicemistrz Polski 2007)
SUPERMARKET Poddębice
HOTEL KAHLBERG Krynica Morska
BUBLINKI TEAM Łódź
TEAM STRZEMIESZYCE
ŁUKSI Łódź
Niestety, nie udało nam się wygrać z zespołem RedDevils II Chojnice. Mecz zaczął się dla nas pomyślnie od strzelenia dwóch bramek przez Friszkemuta. Jednak do końca pierwszej połowy RD udaje się wyrównać wynik spotkania. W drugiej połowie Chojniczanie dwukrotnie podwyższają wynik spotkania. W tym momencie przechodzimy do zdecydowanej ofensywy. Niestety razimy brakiem skuteczności, ale w końcu udaje nam się zbliżyć za sprawą Pawła Holcblata. Jednak mimo wycofania bramkarza gościom udaje się dowieźć korzystny wynik do końca. Skład Hemako: Wolski - Piechnik, Witek, Murawski, Friszkemut, Holcblat, Godek.
Ponieśliśmy dziś drugą klęskę w ŻHLPN tym razem pokonał nas zespół Spółdzielni NDG. W mocno młodym i eksperymentalnym składzie skupiliśmy się głównie na obronie. Jednak szybko na prowadzenie wychodzi zespół gospodarzy. Po chwili my za sprawą Friszkemuta doprowadzamy do remisu, a po chwili Cieśluk wyprowadza nas na prowadzenie. Wynikiem 2:1 kończy się pierwsza połowa. W drugiej broniąc się na możliwe sposoby utrzymujemy korzystny wynik. Jednak w 30 minucie z boiska zostaje wyrzucony Friszkemut(2 zółte kartki) i tu zaczynają się prawdziwe schody. Po chwili Spółdzielnia wyrównuje i wychodzi na prowadzenie ciągle powiększając konto bramkowe ustalając wynik spotkania na 5:2. Skład: Wolski - Friszkemut, Godek, Adamowicz, Szmidt, Łosiński oraz Cieśluk.
Jutro mecz w 2 PLF z Red Devils II Chojnice o 18 w hali Liceum. Zapraszamy
Hemako znalazło się w grupie 3 wraz z dwoma zespołami z naszej ligi, Wybierzlebork.pl Lębork i Poltarex Lębork oraz z MOSiT Chełmża. Turniej odbędzie się w Lęborku.
Drugi etap rozgrywek odbędzie się już z udziałem drużyn Ekstraklasy i I ligi.
Polacy zadebiutowali na Mistrzostwach Świata w siatkonogę, które odbywają się w czeskim Nymburku.
Na uwagę zasługuje świetny występ Pawła Friszkemuta w grze pojedynczej.
Polacy zagrali w dwóch z czterech konkurencji obecnych na tegorocznych mistrzostwach Świata.
W grze podwójnej nasza drużyna Paweł Friszkemut/Maciej Piechnik/Tomasz Wojtczyk przegrała oba spotkania grupowe i pożegnała się z turniejem;
Polska - Szwajcaria 0:2 (4:11, 2:11)
Polska - Rumunia 0:2 (3:11, 5:11)
Dużo lepiej poszło Pawłowi Friszkemutowi w grze pojedynczej.
Popularny "Fefsi" wygrał dwa z trzech meczów grupowych i awansował do fazy ćwierćfinałowej, w której znalazło się ośmiu najlepszych singlistów świata;
Mecze grupowe:
Polska - Ukraina 2:1 (11:8, 9:11, 12:10)
Polska - Rumunia 0:2 (3:11, 6:11)
Polska - Mołdawia 2:1 (7:11, 11:7, 11:2)
Ćwierćfinały rozegrano w grupach. Niestety Polak w swoim pierwszym meczu z reprezentantem Francji, po zaciętym spotkaniu przegrał 0:2 (9:11, 8:11) i pomimo, że drugie spotkanie w grupie ćwierćfinałowej wygrał przez walkower z kontuzjowanym reprezentantem Węgier, nie zdołał awansować do najlepszej czwórki globu w grze pojedynczej w siatkonogę.
Awans Pawłą Friszkemuta do ósemki najlepszych zawodników świata jest ogromnym sukcesem polskiej siatkonogi i niewątpliwie dobrym prognostykiem przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski w siatkonogę BETSSON 2008, które w dniach 12-14 grudnia odbędą się w Poddębicach.
W turnieju Mistrzostw Świata udział bierze 15 reprezentacji narodowych.
Znamy już grupy Mistrzostw Polski u-21, które rozegrane zostana w dniach 20-21 grudnia w Szczecinie. Hemako trafilo do grupy C w której zmierzy się z Pogoń 04' Szczecin, Helios Białystok oraz Marwit Zławieś Wielka z którym to zespołem zmierzyliśmy się na eliminacjach w Chojnicach gdzie padł wynik 3:3. Poniżej pozostałe grupy.
Grupa A
Renex Grajów, Rekord" Bielsko Biała, TPH Polkowice, Morze Stegna
Grupa B
Kupczyk Darkomp Kraków, Pizzeria Luciano Strzelec Gorzyczki, Team Kamionka Mikołów, AZS UŚ Katowice
Grupa D
Gwiazda Ruda Śląska, Radan Gliwice, Akademia Futsal Club Poznań, Intermarche UPOS Komart Knurów
Niestety doznaliśmy pierwszej w tym sezonie pokażki z Thermel NDG 1:5(0:2). Jedynym strzelcem dla nas bramki był Borkowski. Skład Hemako: Wolski - Borkowski, Friszkemut, Miotk, Witek, Holcblat.
Teraz czeka nas półtora tygodniowa przerwa w rozgrywkach. W międzyczaie rozegramy dwa mecze w ŻHLPN, a kadra siatkonogi weźmie udział w MŚ w czeskim Nymburgu. Następny mecz w 2 PLF rozegramy 30 listopada z Red Devils II Chojnice o godzinie 18 w hali Liceum NDG.
W dzisiejszym spotkaniu pokonaliśmy w dramatycznych okolicznościach Auto-Complex Przodkowo. Już po minucie gry prowadziliśmy, gdy błąd w obronie gości wykorzystał Witek. Po chwili ten sam zawodnik podwyższył wynik spotkania na 2:0. W tym momencie postanowiliśmy trochę odpuścić, a to się zemściło. Po dwóch akcjach gości na tablicy wyników widniał remis 2:2. Jednak na prowadzenie wyprowadził nas po szybkiej kontrze Borkowski. Wynikiem 3:2 kończy się pierwsza połowa spotkania.
Drugą rozpoczynamy skupiając się bardziej na obronie niż na ofensywie. Goście uparcie atakują jednak bez większego rezultatu. Niekorzystny wynik zmusza ich do wycofania bramkarza, co my wykorzystujemy strzelając na pustą bramkę za sprawą Murawskiego. 4:2 na minute przed końcem nieco nas uspokaja jednak goście poraz drugi w tym meczu zmniejszają naszą przewagę. Jak by tego było mało popełniamy faul w ataku, a że to był nasz 6 faul goście mają okazję do doprowadzenia do remisu za sprawą przedłużonego rzutu karnego. Jednak tym razem górą jest nasz bramkarz i na 30 sekund przed końcem nadal prowadzimy jedną bramką. Poraz koleny skutecznie się broniąc inkasujemy 3 pkt i powracamy na fotel lidera.
Skład Hemako: Wolski - Friszkemut, Borkowski, Witek, Murawski, Karasiński, Holcblat oraz Cieśluk.
Już we wtorek rozegramy mecz "wyjazdowy" z Thermel NDG. Początek spotkania o 18:00 na hali Liceum.
W pierwszej kolejce Nowodworskiej ligi pokonaliśmy Dares NDG 8:2. Skład Hemako: Cieśluk Piotr, Wolski(bramka) - Friszkemut(bramka), Miotk(2 bramki), Cieśluk Kacper, Piechnik(bramka), Łosiński, Kuczma oraz Szmit(3 bramki).
Natomiast jutro Hemako rozegra mecz w 2 PLF z Auto-Complex Przodkowo. Początek meczu o 18:00 na hali Liceum NDG. Zapraszamy!
Wiadomo już kiedy Komisja Futsalu dokona losowanie grup turnieju finałowego Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-21. Losowanie odbędzie się 20 listopada. Niektóre drużyny zostaną rozstawione. Wiadomo, że będzie to na pewno mistrz Kupczyk Kraków oraz gospodarz imprezy Pogoń 04' Szczecin.
W grze pojedynczej, Paweł Friszkemut reprezentujący Polskę został wylosowany do grupy "C" wraz z reprezentantami Rumunii, Mołdawii i Ukrainy.
W grze podwójnej nasza drużyna Friszkemut/Piechnik/Wojtczyk zmierzy się w grupie "A" z drużynami Rumunii i Szwajcarii.
Skład grup konkurencji, w których udział biorą Polacy:
GRA POJEDYNCZA
Group “A” – Czechy, Chorwacja, Turcja
Group “B” – Słowacja, Szwajcaria, USA
Group “C” – Rumunia, Ukraina, Mołdawia, Polska
Group “D” – Węgry, Francja, Włochy, Austria
GRA PODWÓJNA
Group “A” – Rumunia, Szwajcaria, Polska
Group “B” – Czechy, Chorwacja, USA, Włochy
Group “C” – Słovacja, Węgry, Turcja, Austria
Group “D” – Francja, Ukraina, Mołdawia, Macedonia
Do ćwierćfinałów awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy.
Hemako Sztutowo wygrało turniej eliminacyjny do MP Juniorów w Futsalu U-21.
Wyniki:
Marwit Zławieś Wielka - Kanglida Gorzów Wlkp. 4:2
Red Devils Chojnice - Hemako Sztutowo 1:2
Marwit Zławieś Wielka - Hemako Sztutowo 3:3 Red Devils Chojnice - Kanglida Gorzów Wielkopolski 3:7
Hemako Sztutowo - Kanglida Gorzów Wielkopolski 6:1 Red Devils Chojnice - Marwit Zławieś Wielka 2:2
Finały odbędą się w dniach 20-21 grudnia w Szczecinie.
Już w najbliższą sobotę swoje rozgrywki zainauguruje Żuławska Halowa Liga Piłki Nożnej. W tym roku startuje tylko 6 zespołów, wśród nich Hemako Sztutowo, które swój pierwszy mecz rozegra z Daresem w sobotę 15 listopada o godzinie 15:00.
Pozostałe mecze 1 kolejki:
16.00 Morze Wema – P.W.Łaczyński
17.00 Budowlani – Spółdzielnia
Wyniki na bieżąco oraz terminarz w dziale ŻHLPN
W dzisiejszym dramatycznym meczu pokonaliśmy Poltarex Lębork 3:2(2:1). Spotkanie zaczęło się dla nas niezbyt dobrze, ponieważ 8 minucie po naszej stracie i kontrze tracimy jako pierwsi bramkę. Jednak po chwili za sprawą Friszkemuta wyrównujemy by po kilku minutach Fefsi wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Wynikiem 2:1 kończymy pierwszą połowę spotkania. W drugiej zepchnięci do obrony szukamy sytuacji w kontrach jednak piłka nie chciała wpaść do bramki Poltarexu - zawodziła skuteczność nawet w 100% sytuacjach. Na 8 minut przed końcem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Witek i przez 2 minuty musieliśmy grać 4 na 5. Skupiając się na obronie wyprowadzamy szybką kontrę po której Maciej Piechnik zdobywa bramkę i na 6 minut przed końcem prowadzimy 2 bramkami. Spokojnie siębroniąc, a Lębork atakując z wycofanym bramkarzem, popełniamy jednak 6 faul na 30 sekund przed. Przedłużony rzut karny wykorzystuje napastnik Poltarexu i przed ostatnie pół minuty czeka nas mała "obrona Częstochowy", która kończy się sukcesem.
6 pkt i fotel lidera po 2 kolejkach 2PLF.
We wczorajszym meczu ligowym BAŁTYKU Sztutowo, nasz zawodnik Wojtek Matyszewski vel Zolo doznał dotkliwej kontuzji. Po próbie przewrotki, Wojtek niefortunnie wylądował na lewym barku. Jak się okazało obojczyk nie wytrzymał i zwyczajnie sobie pękł. Niestety Wojtek przez najbliższe miesiące zostanie wyłączony z gry. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko. Przypomnijmy, że Muchacz prowadzi w tabeli wszechczasów Żuławskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej, jako najlepszy strzelec.
Zgodnie z zaleceniami Komisji Futsalu, 7 listopada rozegramy zaległe spotkanie pierwszej kolejki II Ligi PLF. Naszym przeciwnikiem będzie Poltarex Lębork. Pierwszy raz w historii zagramy mecz z tą ekipą. Mecz odbędzie się w Lęborku o godz.20.30
No i stało się(w zasadzie stanie się:)). W dniu jutrzejszym były zawodnik Hemako jako pierwszy(!) "Hemakowiec" zmieni swój stan cywilny. Mowa oczywiście o Robercie Więcaszku, znanym wszystkim jako Biały.
Wybranką Roberta jest Daria.
Cały team Hemako życzy Młodej Parze szczęścia i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
Po Stolemie Gniewino, Jase Kartuzy wycofało się z rozgrywek II PLF. Przypomnijmy, że Jase w ubiegłym sezonie zajęło 2 miejsce w III PLF i tylko gorszym bilansem przegrało awans do tegorocznej I PLF z Copacabaną Gdańsk. Szkoda bo przecież z Jase gramy chyba najdłużej w halówkę i fajnie byłoby zagrać z drużyną kartuskiego Murinho w lidze. Także na placu boju pozostało już tylko 8 teamów.Pojawił się komunikat komisji futsalu z informacja, że zaległe mecze 1 i 2 kolejki powinniśmy rozegrać w Lęborku z Poltarexem 8/9 listopada, a z LSSS 10/11 stycznia. Nas jeszcze czeka uzgodnienie meczu derbowego z Thermelem, który wypadł w dniach rozgrywania 8 Mistrzostw Świata w Siatkonodze odbywających się w Nymburgu(Czechy).
W dzisiejszym meczu 2 PLF pewnie pokonaliśmy AZS UG Gdańsk 9:3. Wynik meczu już w 53 sekundzie otworzył debiutujący w naszej ekipie Łukasz Borkowski. Do końca pierwszej połowy systematycznie powiększaliśmy przewagę prowadząc nawet 8:0, jednak na kilkanaście sekund przed końcem udało im się pokonać bramkarza Hemako. Druga część spotkania nie była już prowadzona przez nasz zespół w tak szybkim tempie, jak to miało miejsce w pierwszej części spotkania, skupiliśmy się na spokojnym rozgrywaniu piłki. Wynik w drugiej części spotkania ponownie otworzył Borkowski od którego piłka nieszczęśliwie odbiła się i wpadła do naszej bramki. UG strzela jeszcze jedną bramkę, a my odpowiadamy jednym trafieniem ustalającym wynik spotkania na 9:3. Oprócz Borkowskiego w naszej ekipie debiutowali Grzegorz Witek, Szymon Murawski i Piotr Karasiński.
Pełny skład: Wolski - Witek, Friszkemut, Piechnik, Borkowski, Murawski, Karasiński, Cieśluk oraz Dzieciuch.
Już 19 października na hali nowodworskiego Liceum o godzinie 18:00 zainaugurujemy tegoroczny sezon futsalu. Przeciwnikiem w 2 lidze będzie zespół AZS UG Gdańsk. Docelowo w lidze miało wystąpić 10 drużyn jednak zespół Stolem Gniewino(nasz przyszłotygodniowy rywal) wycofał się przed rozpoczęciem rozgrywek.
Serdecznie zapraszamy na mecz. Wstęp jak zwykle wolny!
Pierwsza kolejka 2 ligi(dotychczas 3 liga) futsalu w której Hemako miało zagrać z zespołem Poltarex Lębork ze względów organizacyjnych została przełożona. Oficjalny komunikat PomZPN:
"Komisja Futsalu Pomorskiego Związku Piłki Nożnej informuje, że w związku z komunikatem dotyczącym uprawniania zawodników 1. kolejka II ligi futsalu zostaje odwołana. Uprawnianie zawodników zostaje wstrzymane do momentu określenia zasad uprawniania zawodników futsalu przez Zarząd PZPN oraz Komisję Futsalu PZPN."
Już w następny weekend rozgrywki 3 PLFrozpocznie Hemako Sztutowo. Pierwszy mecz rozegramy na wyjeździe z zespołem Poltarex Lębork w piątek o godzinie 20:00. W porównaniu do poprzedniego sezonu liga powiększyła się o 4 zespoły. Poniżej pełna lista:
1. FC Thermel Nowy Dwór Gdański
2. AZS Uniwersytet Gdański
3. Jase Kartuzy
4. GKS Żukowo
5. Red Devils II Chojnice
6. Poltarex Lębork
7. Stolem Gniewino
8. LSS wybierz Lębork
9. Auto Complex Przodkowo
10. Hemako Sztutowo
W odbywających się w dniach 8-9 września V Akademickich Mistrzostwach Polski udział wzięlo 2 zawodników Hemako, Paweł Friszkemut oraz Marcin Wolski. Wystąpili oni w drużynie AWFiS Gdańsk. Gdańszczanie wygrali turniej pokonując w finale WSINF z Łodzi, Paweł zaliczająć 4 trafienia w meczu o złoty medal zapewnił sobie koronę króla strzelców tego turnieju z 8 bramkami na koncie. Bliski nagrody dla najlepszego bramkarza był Marcin ale ubiegł go golkiper Politechniki Łódzkiej.
W roku ubiegłym Fefsi został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju, strzelił w nim 6 bramek a jego drużyna AWFiS zajęła drugą lokatę.
Dzisiaj wraca do domu nasz kierowca, który doznał w piątek poważnej kontuzji zerwania ścięgna Achillesa. Po wtorkowej operacji Adaś wraca powoli do zdrowia, a co najważniejsze do domu. Życzymy mu szybkiego powrotu do formy i postaramy się wesprzeć w rehabilitacji.
Po usunięciu usterek technicznych i uzupełnieniu o najnowsze zdjęcia z sezonu 2008, ruszyła galeria. Oczywiście najciekawsze są zdjęcia z meczu pokazowego dziewcząt: Słoneczka Hemako Sztutowo-Red Dewils Ledies Chojnice.
Udało nam się pokonać Clearex Chorzów dopiero po rzutach karnych, w regulaminowym czasie było 3:3. Bramki strzelali Grzegorczyk 2 i Friszkemut. Następnym przeciwnikiem był Mat Zgierz z którym przegraliśmy poraz drugi w tym sezonie tym razem 2:4. Bramki dla naszej ekipy strzelali Grzegorczyk i Friszkemut.
Niestety nie udało nam się pokonać Copacabany Gdańsk i awansować do ćwierćfinału PP w Niechorzu. Przegraliśmy 2:4. Bramki strzelali Grzegorczyk z rozpoczęcia oraz Friszkemut z karnego. Jutro mecz ostatniej szansy z Clearexem Chorzów o 9:45.
Już w piątek drużyna Hemako Sztutowo rozpocznie walkę w Pucharze Polski który odbędzie się na plaży w Niechorzu. To właśnie w Niechorzu nasza drużyna odniosła największy sukces w historii występów beach soccera, czyli brązowy medal mistrzostw Polski zdobyty przed rokiem, czy i w tym roku piasek w Niechorzu okaże się szczęśliwy, zobaczymy... Pierwszym przeciwnikiem drużyny Hemako będzie zwycięzca meczu pomiędzy Portem Lotniczym( triumfator eliminacji w Sztutowie) a dobrze nam znana Copacabana. Mecz zaplanowany został na godzinę 15.45 w piątek. Skład jeszcze nie jest w 100% pewny, ale już teraz wiemy ze drużynę ze Sztutowa wzmocni kilku mistrzów Polski juniorów z tego roku, którzy właśnie na MMP potwierdzili swoje umiejętności i przydatność do teamu, ponadto Trener Henryk K, uznał że czas najwyższy odmłodzić drużynę. Nie możemy zapomnieć również o naszym rodzynku, ze Sztutowa, który nieco inaczej, ale również będzie reprezentował nasza miejscowość jako jeden z arbitrów tego turnieju za niego również trzymamy kciuki...
Chociaż minął tydzień od zakończenia Mistrzostw Polski Juniorów w Beach Soccerze - warto wspomnieć o jednym z najjaśniejszych punktów niedzieli 27 lipca na sztutowskiej plaży - meczu pokazowego dziewczęcym ekip Nasze Słoneczka Hemako i Red Devils Ladies Chojnice. Mimo, że przeciwniczki przybyły w silnym i licznym składzi, legitymującym się doświadczeniem z rozgrywek halowych i zmagań na piasku, nasze dziewczyny pokazały się z bardzo dobrej strony, wygrywając po trzech tercjach 9:2. Mamy nadzieję, że nie był to ostatni sukces Słoneczek, które pokazały, że mają papiery na granie (i przynajmniej niektóre z nich, piłkarskie geny;). W drużynie miejscowych gościnnie wystapiła młodzieżowa reprezentantka Polski w piłce nożnej Karolina Pęczkowska.
Hemako Sztutowo pokonało w rzutach karnych 4:3 Mistrza Polski Juniorów 2007 OK Poddębice i zostało Mistrzem Polski Juniorów Beach Soccer 2008. W regulaminowym czasie było 1:1, natomiast w dogrywce obie ekipy strzeliły po jednej bramce. Strzelcami bramek byli Wolski oraz Borkowski. Jest to drugi tytuł Hemako w kategorii juniorów w trzyletniej histori rozgrywek. Natomiast w półfinale pokonało ubiegłorocznego vice mistrza Elwo Etnę Elbląg. Bramki w półfinale strzelali: Łosiński, Grabowski x2, Borkowski, Dzieciuch, Wolski. Zwycięski skład: Janowski, Szymański - Dzieciuch, Wolski, Borkowski, Łosiński, Felski, Szmit, Grabowski oraz Cieśluk.
TYTUŁ POWRÓCIŁ DO SZTUTOWA!!!
Zespół Hemako Sztutowo zajmując drugie miejsce w grupie B awansował do niedzielnych półfinałów III Mistrzostw Polski Juniorów w Beach Soccerze 2008. Młodzi zawodnicy trenowani przez Pawła Friszkemuta wygrali swoje dwa pierwsze mecze z Redeco Team Wrocław (czwarte miejsce w zeszłym roku) 3:1 oraz Morzem Wemą Stegna 7:3, w trzecim zaś nieco pechowo (pierwsza bramka stracona równo z gwizdkiem na przerwę) przegrali z Red Devils Chojnice 0:2. Jutro zmierzą się w półfinale z Elwo Etna Elbląg, czyli będzie okazja do rewanżu za wysoka porażkę w zeszłym roku.
Skład Hemako: Jan Janowski, Kacper Cieśluk, Marcin Felski, Maciej Łosiński, Tadeusz Grabowski, Paweł Dzieciuch, Radosław Szmidt, łukasz Borkowski, Mateusz Szymański, Marcin Wolski
Juz jutro na sztutowskiej "Copacabanie", rozpoczną się III Mistrzostwa Polski Juniorów w Beach Soccer Energa Beach Soccer Sztutowo 2008. Do rywalizacji przstąpi 8 zespołów w dwóch grupach. Faworytem bukmacherów jest obrońca tytułu-OK Poddębice. Jak będzie dowiemy się już w niedzielne popołudnie. Finał zaplanowano na 17.00
UCZESTNICY:
GRUPA "A":
MARWIT Zławieś Wielka
ELWO ETNA Elbląg
OK Poddębice
MILENIUM "VIP" Gliwice
GRUPA "B":
RED DEVILS Chojnice
MORZE WEMA Stegna
REDECO TEAM Wrocław
HEMAKO Sztutowo
PROGRAM:
Plan meczów:
Sobota 26.07.2008
1) 9.00-9.45 -- MARWIT Zławieś Wielka - ELWO ETNA Elbląg
2) 9.45-10.30 -- RED DEVILS Chojnice - MORZE WEMA Stegna
3) 10.30-11.15 -- OK Poddębice - MILENIUM "VIP" Gliwice
4) 11.15-12.00 -- REDECO TEAM Wrocław - HEMAKO Sztutowo
5) 12.00-12.45 -- MARWIT Zławieś Wielka - OK Poddębice
6) 12.45-13.30 -- RED DEVILS Chojnice - REDECO TEAM Wrocław
7) 13.30-14.15 -- ELWO ETNA Elbląg - MILENIUM "VIP" Gliwice
8) 14.15-15.00 -- MORZE WEMA Stegna - HEMAKO Sztutowo
9) 15.00-15.45 -- MARWIT Zławieś Wielka - MILENIUM "VIP" Gliwice
10) 15.45-16.30 -- RED DEVILS Chojnice - HEMAKO Sztutowo
11) 16.30-17.15 -- ELWO ETNA Elbląg - OK Poddębice
12) 17.15-18.00 -- MORZE WEMA Stegna - REDECO TEAM Wrocław
Niedziela 27.07.2008
13) 11.00-12.00 -- pierwszy zespół z grupy "A"-drugi zespół z grupy "B"
14) 12.00-13.00 -- drugi zespół z grupy "A"-pierwszy zespół z grupy "B"
13.00-16.00 Przerwa techniczna
15) 16.00-17.00 -- Mecz o III miejsce
16) 17.00-18.00 -- Mecz finałowy
eliminacje Pucharu Polski Sztutowo 2008 - Port Lotniczy i Bauns jadą do Niechorza
20.07.2008 - 21:42:51
Rozegrany w weekend 19-20 lipca turniej eliminacyjny Pucharu Polski w Beach Soccerze Sztutowo 2008 zakończył się triumfem gdańskich drużyn. Na finał rywalizacji w Niechorzu pojadą Port Lotniczy i Bauns. W pasjonującym meczu finałowym Port pokonał Bauns po dogrywce 7:6 (w normalnym czasie gry 5:5). W meczu o 3 miejsce Magic Kris-Max Łódź wygrał 5:4 z Szóstką Kiepscy Sosnowiec. Królem strzelców z 10 bramkami i najlepszym zawodnikiem imprezy został Sebastian Letniowski z Portu Lotniczego. Jego ekipa odebrała nagrodę Fair Play. Najlepszym bramkarzem wybrano Pawła Rompę z Baunsa.
Komplet wyników i strzelców bramek jutro na www.sztutowskielato.pl.
Dzis rozegraliśmy ostatni spotkanie podczas naszego pobytu nad Balatonem w którym pokonaliśmy ekipę z Hiszpanii 5:3. Wszystkie bramki strzelił Paweł Friszkemut, który został królem strzelców całej imprezy.
W końcu udało się nam odnieść pierwsze zwycięstwo w turnieju na Węgrzech. Pokonaliśmy Włochów 11:9, a ozdobą meczu była bramka debiutującego w turnieju nad Balatonem Adama Banasika, Walerego. Przez cały mecz prowadzenie było po naszej stronie, jedynie dwukrotnie udało się naszym przeciwnikom remisować. Mecz był widowiskowym i ciekawym spotkaniem, który odbywał się przy dużej frekwencji kibiców. Bramki strzelali: Friszkemut 5, Depta 4, Matyszewski oraz Banasik po 1.
W dzisiejszym spotkaniu nie sprostaliśmy ekipie gospodarzy przegrywając po rzutach karnych w których pechowym strzelcem okazał się Matyszewski. W regulaminowym czasie było 5:5. Bramki strzelali 3 Friszkemut oraz po jednej Piechnik i Matyszewski.
Dziś 15 lipca swoje imieniny jak i urodziny obchodzi manager i główny kierownik całego zamieszania związanego z Hemako oraz Sztutowskim Latem - Henryk K.
Wszystkiego najlepszego Hendorze, dalszych sukcesów z naszą drużyną, zdobycia Pucharu Polski w Niechorzu jeszcze wielu lat pracy na naszej plaży i wszystkiego co najlepsze w życiu rodzinnym oraz żeby sponsorów już nam nie brakowało:D
życzą Twoi zawodnicy i współpracownicy!!
Pełną para ruszyły przygotowania do organizacji jednej z dwóch eliminacji PP oraz III Mistrzostw Polski Juniorów które odbędą się w Sztutowie. Co do Mistrzostw Polski Juniorów stało się to już tradycją, że odbywają się one w Sztutowie, jednak eliminacja Pucharu Polski będzie to pierwsza impreza tego typu zorganizowana na Sztutowskiej plaży. W ramach tych zawodów będziemy gościć między innymi drużynę Magic Łódź która w Beach Soccer gra już od samego początku istnienia tej dyscypliny w Polsce, a w tym roku występowała w turnieju finałowym o mistrzostwo Polski. Tydzień po eliminacjach PP odbędą się mistrzostwa Polski Juniorów, gdzie tytułu bronić będzie drużyna z Poddębic, warto dodać że dwa lata temu tytuł ten zdobyła ekipa Hemako, jak będzie w tym roku przekonamy się już za niecałe dwa tygodnie...
W swoim pierwszym meczu Hemako przegralo z druzyna z Hiszpanii 2:3 mimo prowadzenia przez dwie tercje 2:0. Obie bramki strzelil Friszkemut. Zagralismy w skladzie: Wolski - Friszkemut, Piechnik Maciej, Adamowicz, Depta, Matyszewski, Losinski oraz Szmit. Jutro gramy z gospodarzami turnieju, ktorzy dzis latwo pokonali Wlochow.
Już w najbliższy poniedziałek drużyna Hemako Sztutowo zagra swój pierwszy historyczny mecz poza granicami naszego kraju na Węgrzech, będzie to jedno z sześciu spotkań które rozegrają nasi zawodnicy nad jeziorem Balaton w międzynarodowym turnieju w którym udział bierze 5 zespołów z Niemiec, Słowacji, Czech, Węgier, Austrii i Polski.Pierwszym przeciwnikiem Hemako będzie drużyna gospodarzy turnieju. Wyjazd został zaplanowany na sobotni wieczór na godzinę 20. Dokładny skład na turniej zostanie ogłoszony podczas jutrzejszego treningu. Jednak już teraz wiemy że do naszej drużyny na czas turnieju dołączy zawodnik Copacabany Gdańsk Dominik "Alvaro" Depta.
Drużyna GREMBACH-PIÓRKOWSCY Zgierz pokonała w finale MP Hurtap Łęczyca 4:3 i zdobyła tytuł Mistrza Polski 2008. Trzecie miejsce przypadło dla Unity Line Szczecin, które pokonało Team Baltica Słupsk 6:1. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Marcin Olejniczak, a bramkarzem Marek Górecki(obaj Grembach). Drużyną Fair Play został Rapid Lublin. Najlepszym strzelcem został nasz zawodnik Paweł Friszkemut, który zdobył 8 bramek.
Pełna klasyfikacja:
1. GREMBACH-PIÓRKOWSCY Zgierz
2. HURTAP Łęczyca
3. UNITY Szczecin
4. TEAM Słupsk
5. MAT WŁÓKNIARZ Zgierz
6. WIT Poddębice
7. HEMAKO Sztutowo
8. COPACABANA Gdańsk
9. RAPID SPORT-PUB Lublin
10. MAGIC KRIS-MAX Łódź
11. TEAM Strzemieszyce
12. MARWIT Zławieś Wielka
13. 4WORLD TEAM Bielawa
14. LA STALLA Łęczyca
15. TV SAT-MAGAZYN Łódź
16. JESIONY Tychy
W dniu dzisiejszym nasza drużyna rozegrała dwa mecze. Pierwszy z drużyną MAGIC KRIS-MAX Łódź. Tak jak przeciwnicy zdobyliśmy 4 bramki. Strzelali Paweł Friszkemut (2 bramki) oraz Krzysztof Grzegorczyk (2 bramki.
Rozwiązanie przyniosły dopiero karne. Po nieudanym strzale Pawła Friszkemuta, zwycięstwo zapewnił nam Krzysztof Grzegorczyk.
Drugie spotkanie rozegraliśmy z Hurtapem Łęczyca. Mecz ten był bardzo wyrównany, do końca pierwszej połowy wynik 0:0. Pierwsza bramka tego spotkania należała do przeciwnika, ale zaraz po jej stracie Krzysztof Grzegorczyk z rozpoczęcia strzela gola, poprawiając wynik na 1:1. Na przeszło minutę przed końcem meczu Hurtap strzelił kolejną bramkę i niestety taki wynik pozostał już do końca spotkania.
HEMAKO zakończyło Mistrzostwa na 7 pozycji.
W pierwszym meczu MP w Ustce pokonalismy drużynę Jesionów Tychy 5:0(1:0). Bramki strzelali Friszkemut 2, Grzegorczyk 1, Piechnik Bartłomiej 1 oraz piękną bramką z przewrotki popisał się Maciej Piechnik. Kolejny mecz graliśmy z Matem Zgierz. Ten mecz już mial inny przebieg. Tracimy bramkę z rozpoczęcia i następne dwie w ciągu 2 minut. Do końca połowy odpowiadamy tylko jedną bramką Friszkemuta. Na drugą połowę wychodzimy z postanowieniem odrobienia strat, niestety tracimy dwie bramki i już nie 2 a 4 bramki dzieli nas od remisu. Jednak nie poddajemy się i po 3 bramkach Friszkemuta tylko jedna nas dzieli od remisu jednak brakuje czasu i przegrywamy ten mecz. Jutro zmierzymy się ze zwycięzcą meczu TV-SAT MAGAZYN Łódź - MAGIC KRIS-MAX Łódź o godzinie 11:45.
Bramkarze:
Marcin "Wolak" Wolski
Radosław "Radziu" Szmit
Zawodnicy z pola:
Piotr "Kazik" Cieśluk
Maciej "Umca" Łosiński
Paweł "Rudi" Dzieciuch
Bartosz "Bart" Kuczma
Paweł "Fefsi" Friszkemut
Bartłomiej "Kajtek" Piechnik
Maciej "Lisek" Piechnik
Maciej "Tolek" Haftkowski
Wojciech "Muchacz" Matyszewski
Krzysztof "Krykiet" Grzegorczyk
W najbliższy piątek na plaży w Ustce zaczyna się bitwa o Mistrzostwo Polski ENERGA Beach Soccer 2008.
W turnieju weźmie udział 16 drużyn (8 najlepszych drużyn rankingu BSP 2007, tzw. Gr. "A" oraz cztery najlepsze drużyny każdej edycji eliminacji Mistrzostw Polski).
Relacja w TELE 5: emisja: emisja: sobota 12 lipca (premiera), niedziela 13 lipca (powtórka).
PROGRAM IMPREZY:
Piątek
Mecz nr 1: 9.00-9.45 - HURTAP Łęczyca - RAPID SPORT-PUB Lublin
Mecz nr 2: 9.45-10.30 - LA STALLA Łęczyca – UNITY Szczecin
Mecz nr 3: 10.30-11.15 – MAT WŁÓKNIARZ Zgierz - TEAM STRZEMIESZYCE
Mecz nr 4: 11.15-12.00 - JESIONY Tychy – HEMAKO Sztutowo Mecz nr 5: 12.00-12.45 – GREMBACH Zgierz - TV-SAT MAGAZYN Łódź
Mecz nr 6: 12.45-13.30 - MAGIC KRIS-MAX Łódź – COPACABANA Gdańsk
Mecz nr 7: 13.30-14.15 - WIT Poddębice - MARWIT Zławieś Wielka
Mecz nr 8: 14.15-15.00 - 4WORLD TEAM Bielawa – TEAM Słupsk
W poniższym linku jest pełna drabinka imprezy
W zgodzie ze starą tradycją pierwsze tegoroczne imprezy popularnego cyklu uświetnią doroczne obchody Dnia Rybaka w Kątach Rybackich, które doczekały się statusu Ogólnopolskich Imienin Piotra i Pawła. W tym roku odbędą się one w sobotę 28 czerwca. Będą to: turniej plażowej piłki nożnej z udziałem zaproszonych drużyn, w tym rybaków z Mierzei Wiślanej oraz turniej siatkówki plażowej samorządowców powiatu nowodworskiego.
Miłośników kopania na piasku pewnie bardziej zainteresuje informacja, że już dzień później, czyli w niedzielę 29 CZERWCA na plaży w SZTUTOWIE odbędzie się jedna z najpopularniejszych imprez MISTRZOSTWA POWIATU nowodworskiego w plażowej piłce nożnej. W zeszłym roku tytuł wywalczyło Hemako Sztutowo. Zapraszamy chętne ekipy do udziału a wszystkich do kibicowania.
Pełny kalendarz imprez pod adresem:
http://sztutowskielato.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=60&Itemid=38. Informacje o kolejnych turniejach na stronach: www.hemako.pl i www.sztutowskielato.pl
W dniu dzisiejszym swój występ w Europejskiej Lidze Beach Soccera rozpocznie reprezentacja Polski w której kadrze jest dwóch reprezentantów Hemako Sztutowo, chodzi oczywiście o Pawła Friszkemuta i Krzysztofa Grzegorczyka. Pierwszym przeciwnikiem biało-czerwonych będzie reprezentacja Czech. Początek spotkania o 17:45. Transmisja w Eurosport 2. Do wspólnego oglądania zapraszamy do "Baru Na Wydmie" nad morzem w Sztutowie. Bezpośrednio po spotkaniu odbędzie się trening zawodników Hemako Sztutowo.
Do najważniejszej imprezy sezonu pozostało raptem 17 dni, a my ciągle mamy problem z możliwościa treningu w optymalnym składzie. Jak nie obowiązkowa absencja zawodników( zgrupowania, obozy, kontuzje), to pogoda nie sprzyja. Po serii sparingów (wyjątkowo nieudanych, ale potrzebnych), wracamy do treningu. Ten tydzień niestety bez Krykieta i Fefsiego, którzy pracują nad formą podczas zgrupowania kadry. W weekend będziemy mogli ich zobaczyć na antenie EUROSPORT 2. Pozostała część ekipy musi ostro trenować, ponieważ to ostatnie dni na naukę i zakwalifikowanie się do składu. Na MP do Ustki wyjedzie tylko 10 zawodników.
Napewno w Ustce nie wystąpi Bart, który przebywa poza granicami kraju i dopiero w grudniu deklaruje podjęcie treningu.
Wczoraj w godzinach popołudniowych, rozegraliśmy kolejny mecz kontrolny. Tym razem naszym przeciwnikiem był elbląski team Elwo Etna, który chciał się odkuć za niedzielną potyczkę. Skład przeciwnika wskazywał na poważne potraktowanie sparingu. Zagraliśmy 4 x 12 minut. Cały mecz przebiegał w niezłym tempie, a wynik meczu 2:1 wskazuje na wyrównany poziom obu drużyn. Była to kolejna szansa dla młodzieży, aby wzbudzić zaufanie szkoleniowców. Nie obyło się bez szkolnych błędów, wykorzystanych szczególnie przy bramce dla Elwo przez doświadczonego Żabika. W składzie zabrakło Fefsiego, który w niezrozumiały przez siebie sposób(poza boiskiem), nabawił się kontuzji kostki.
Bramki dla Hemako: Umca i Kajto
Skład: Wolak-Kajto, Lisek, Kafcio, Tadzik, Uszy i Jezyk.
W niedzielę 8 czerwca na plaży w Kadynach odbędzie się piąta edycja turnieju o Puchar Elbląga. Po raz drugi z rzędu zawodnicy rywalizować będą w piłce nożnej plażowej. W imprezie wystartuje 12 zespołów - 9 z Elbląga, a także reprezentanci Gdańska, Gdyni i Sztutowa. Głównego trofeum broni elbląska Elwo Etna.
Hemako zagra w grupie B razem z MATROTEST Elbląg, RENAULT PC KONI również z Elbląga.
W ramach przygotowań do sezonu, rozegraliśmy kolejne spotkania kontrolne. W piątek w drugim starciu z Wemą było 9:4, a w niedzielę z Elwo 10:2. Szczególnie niedzielny mecz należy traktować laitowo, ponieważ przeciwnik takie zadania nam postawił. Była to okazja do pracy nad taktyką z którą niestetety nasza młodzież nie do końca sobie radzi. Przed nami kolejny tydzień pracy. Rozpoczniemy go od treningu już dzisiaj o 16.00. Sztab szkoleniowy martwi absencja kilku zawodników kontuzjowanych. Do tej grupy dołączył wczoraj Muchacz, który w meczu ligowym nabawił się bolesnej kontuzji. W piątek na obóz akademicki udadzą się Lisek, Wolak i Fefsi.
Dzisiaj na plaży centralnej w Sztutowie o 18.30 ponownie rozegramy sparing z Morzem Wema Stegna. Jak zwykle nie uda się wystąpić w optymalnym składzie, ale czas biegnie coraz szybciej i powoli musimy krystalizować kadrę. To już ostatnie chwile na załapanie się do składu.
Hemako Sztutowo, otrzymało, za pośrednictwem Beach Soccer Polska, zaproszenie na turniej "European Games of Beach Sports - Hungary", który odbędzie się w dniach 13-20 lipca 2008 r. nad jeziorem Balaton na Węgrzech. W turnieju wystąpi łącznie 6 drużyn klubowych z Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji, Węgier oraz Polski.
Oprócz Beach Soccera, będą również przeprowadzane rozgrywki siatkówki plażowej, piłki ręcznej plażowej oraz piłki wodnej. Łącznie na całej imprezie ma wystąpić ponad 450 sportowców.
Doszedł do skutku sparing z Wemą. Zagraliśmy 5 x 12 minut w składzie: Wolak-Jezyk, Kajto, Kafcio, Umca, Fefsi, Rudi, Tadzik. Strzelali: Fefsi 3, Jezyk 2, Rudi i Kafcio. Nie było zle, ale sztab szkoleniowy ma mnóstwo materiału do pracy.
Dzisiaj odbędzie się sparing z sąsiadami zza miedzy, Wemą Morze Stegna. Godzinę rozpoczęcia sparingu szefowie teamów uzgodnili na 17.30. W naszej ekipie wystąpi plejada młodych talentów sztutowskiego beach soccera. Z naszej pierwszej piątki zobaczymy prawdopodobnie tylko bramkarza, choć ta informacja nie jest do końca pewna. Po dzisiejszym sparingu, trener zadecyduje, kto z młodych wilków w tym sezonie zasili kadrę seniorską. Na kierowniczym stanowisku zadebiutuje dzisiaj Tolek, a zmaganiom przyglądał będzie się Kierowca, który specjalnie na to spotkanie przyleciał z Londynu.
Niestety nie udało się Reprezentacji Polski wygrać ze Szwajcarią. Porażką 3:4 stracili swoją szansę na kwalifikacje do Mistrzostw Świata. Bramki dla Polski strzelali Saganowski, Bogacz oraz Żuk.
Dzisiaj około godz.12.45, nasza reprezentacja zmierzy się z Ukrainą. Zwycięski zespół wygra rywalizację grupową i w ćwiercfinale zagra z drugą drużyną grupy D. Pokonani będą musieli w ćwierćfinale spotkać się z najlepszą ekipą grupy F, prawdopodobnie będzie to Szwajcaria. Ukraina w tym turnieju wygrała już dwa spotkania i prowadzi w grupie, wyprzedzajądz Polskę lepszym stosunkiem strzelonych bramek +2. Życzymy naszym powodzenia i trzymamy kciuki.
Polacy zaczęli mecz od falstartu. Faulowany tuż przed polem karnym był Bogusław Saganowski. Jednak zamiast mocno uderzyć piłkę z rzutu wolnego, zdecydował się przelobować bramkarza. Piłka po jego strzale przeszła jednak nad poprzeczką.
Niewykorzystane sytuacje się mszczą, Andora w 4 i 6 minucie strzeliła dwie bramki i wyszła na prowadzenie 2:0.
Polacy kosnekwentnie atakowali i w końcu ataki te przyniosły rezultaty. W 8 minucie pierwszej tercji poteżnym uderzeniem z rzutu wolnego na 1:2 strzelił Marek Żuk.
Druga i trzecia tercja to już dominacja Polaków pod każdym względem na boisku. Pomimo wielu okazji do strzelenia bramek, w drugiej tercji Polacy odrobili straty i wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Najpierw Gawlik w 7 minucie tej części gry strzałem z 10 metrów pokonał bramkarza Andorry.
Minutę później po idealnie rozegranym rzucie rożnym, Friszkemut wyprowadził Polaków na prowadzenie 3:2.
Ostatnia część spotkania pomimo przygniatającej przewagi biało-czerwonych przyniosła tylko jedną bramkę. Po dokłądnie wykonanym aucie, Tomasz Rolnik ustalił wynik spotkania na 4:2 dla Polski.
POLSKA - ANDORA 4;2
Bramki dla Polski: Żuk, Gawlik, Friszkemut, Rolnik
Skład Polski: Zalewski - Wydmuszek, Żuk, Bogacz, Saganowski
Zmiennicy: Rolnik, Friszkemut, Piechnik, Gawlik.
Dwa zwycięstwa zapewniły Polakom awans do 1/8 finału turnieju.
Jutro o godz. 12.45 o pierwsze miejsce w grupie, Polska zagra z Ukrainą.
W pierwszym meczu grupowym, turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Świata,który odbywa się w hiszpańskim Benidorm, Polska pokonała Słowację 4:1.Bramki dla biało-czerwonych strzelali: Bogusław Saganowski 3 i Paweł Friszkemut. Jest to 15 bramka Fefsiego w reprezentacyjnej przygodzie. Jutro przeciwnikiem naszej kadry będzie zespół Andory, który uległ dzisiaj mocnej ekipie Ukrainy 2:6. Ciekawostką jest fakt określania naszych zawodników ksywami w oficjalnych informacjach z imprezy przez organizatorów. Wcale im się nie dziwimy, bo długo musieliby trenować: Fri....
Skład Polski: Górecki - Wydmuszek, Bogacz, Żuk, Saganowski
Zmiennicy: Zalewski, Friszkemut, Piechnik, Rolnik, Gawlik
Debiutujący Maciej Piechnik oraz etatowy kadrowicz Paweł Friszkemut znaleźli się w kadrze na turniej eliminacyjny do Mistrzostw Świata FIFA Beach Soccer 2008, które tym razem odbędą się w drugiej połowie lipca w Marsylii.
Pozostali kadrowicze to:
Bramkarze
Marek Górecki
Leszek Zalewski
Zawodnicy z pola
Tomasz Rolnik
Adam Bogacz
Tomasz Wydmuszek
Arkadiusz Gawlik
Marek Żuk
Marcin Makulec
Bogusław Saganowski
Podczas zgrupowania kadry w Chodczu, reprezentacja rozegrała dwa spotkania kontrolne. Wczoraj przeciwnikiem biało-czerwonych był polski zespół beach soccera Marwit. Kadrowicze wygrali 10:6, a pierwsze historyczne trafienie zaliczył Maciek Piechnik. Dzisiaj przeciwnik był już mocniejszy, bo na przeciw naszym, staneli reprezentanci Białorusi. Było to pierwsze spotkanie tych reprezentacji i zakończyło się wygraną Polski 4:1. A bramkę z rzutu wolnego strzelił niezawodny Fefsi. Niebawem zostanie ogłoszony skład kadry, która w piątek wyleci do Hiszpani.
Jak co roku po majowym weekendzie powróciło słońce i tym samym powstała idealna sytuacja do kontynuowania treningów. Plan treningów na ten tydzień: środa, piątek godz.18.00, niedziela do ustalenia. Przypominamy, że praktycznie do 10 maja ustalony zostanie skład na ten sezon.
Maciej Piechnik (HEMAKO Sztutowo) został powołany na zgrupowanie reprezentacji Polski w Beach Soccer, które od 29 kwietnia trwa w Chodczu. Maciej ma 20 lat i jest obrońcą.
Niestety musimy wprowadzić kontrolę komentarzy, ponieważ trafił się nawiedzony osobnik, który kompletnie nie czuje beach soccera i za wszelką cenę chce swoją niską ocenę własną zaszczepić naszym kibicom. Wszystkie komenty obraźliwe będą kierowane do kosza. Nie planowaliśmy takiego rozwiązania, ale dla dobra beach soccera, który nie jest piłką nożną trawiastą, tak postąpić musimy. Mamy nadzieję, ze niebawem zlokalizujemy tę sympatyczną osobę i będziemy mogli przybliżyć państwu jej charakterystykę i przedstawić dokonania piłkarskie.
Zgodnie z zapowiedzią wczoraj w samo południe, całkiem oficjalnie rozpoczeliśmy przygotowania do sezonu 2008. Pogoda dopisała, zawodnicy jeszcze nie całkiem, ale jak wiadomo początki bywają trudne i nie wszyscy wzieli komunikat poważnie. Najwazniejsze jest to, że ruszyliśmy i pierwsze przewrotki zaliczone.
Już dzisiaj spotykamy się po raz kolejny na plaży o godz.17.30 Przypominamy, że do 10 maja musi być przekazana dokumentacja licencyjna do BSP, a co za tym idzie skład na 2008 rok.
Czas najwyższy rozpocząć przygotowania do sezonu Beach Soccer 2008. Pierwszy trening jest zaplanowany na niedzielę na godzinę 12 na Plaży Centralnej. Prognoza pogody jest obiecująca więc zapraszamy.
Maciej Haftkowski jest kontuzjowany i nie będzie mógł wziąć udziału w zgrupowaniu reprezentacji Polski w Beach Soccer oraz nie wyjedzie z kadrą na turniej do Hiszpanii. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
W miejsce Tolka powołany został Marcin Olejniczak (GREMBACH Zgierz)i będzie to jego pierwsza przygoda z reprezentacją Polski.
Na stronie www.beachsoccer.pl zostały rozpoczęte kwalifikacje do Mistrzostw Polski Juniorów, które w dniach 25-27 lipca odbędą się na plaży w Sztutowie. Pod poniższym linkiem jest formularz zgłoszeniowy. Szczegółowy regulamin na stronie BSP.
Dwóch naszych zawodników zostało powołanych na zgrupowanie Reprezentacji Polski w Beach Soccer, które odbędzie się w dniach 29 kwietnia - 9 maja w Chodoczu. Są to Paweł Friszkemut oraz Maciej Haftkowski.
Pełny skład kadry:
BRAMKARZE:
Marek Górecki (HURTAP Łęczyca)
Leszek Zalewski (MARWIT Zławieś Wielka)
Paweł Pakul (niezrzeszony)
ZAWODNICY Z POLA:
Tomasz Rolnik (MAT Zgierz)
Tomasz Wydmuszek (UNITY Szczecin)
Kamil Bartczak (HURTAP Łęczyca)
Maciej Haftkowski (HEMAKO Sztutowo)
Marek Żuk (UNITY Szczecin)
Witold Ziober (HURTAP Łęczyca)
Adam Bogacz (G.C. OUT Słupsk)
Paweł Friszkemut (HEMAKO Sztutowo)
Konrad Kubiak (O.K. Poddębice)
Wojciech Polakowski (G.C. OUT Słupsk)
Bogusław Saganowski (GREMBACH Zgierz)
Nowymi zawodnikami w reprezentacji Polski są: Paweł Pakul ze Szczecina, Adam Bogacz ze Słupska i Konrad Kubiak, niespełna 16-letni zawodnik drużyny Mistrza Polski Juniorów 2007, druzyny O.K. Poddębice.
Podczas zgrupowania zaplanowano 19 jednostek treningowych w ramach których rozegrane zostaną dwa mecze sparingowe z polskimi drużynami Beach Soccera.
Niestety, poniższy news był tylko Prima Aprilisowym żartem. Przepraszam tych którym zrobiłem nadzieje bądź wprowadziłem w błąd, jednak tradycja musi zostać podtrzymana.
Mimo iż nie rozpoczęły się jeszcze treningi na piasku Hemako już wzmacnia swój skład przed zbliżającym się sezonem beach soccera. Po długich, ale bardzo owocnych negocjacjach nowym zawodnikiem Hemako został nie byle kto, tylko bramkarz Reprezentacji Polski w Beach Soccer Marek Górecki znany wszystkim jako Guru. Marek już od dłuższego czasu już przymierzał się do zmiany barw klubowych, ale uniemożliwiał mu to kontrakt z Hurtapem Łęczyca. Jednak kontrakt ten wygasa z końcem kwietnia i od tego czasu będzie wolnym zawodnikiem O jego zamiarach już od dłuższego czasu wiedział manager Hemako Henryk Kuczma i postanowił zatrudnić doświadczonego bramkarza kadry, który będzie debiutował w sztutowskiej ekpie już na początku lipca w Niechorzu. "Jestem wdzięczny całej ekipie Hurtapu za te 3 lata owocnej współpracy, jednak od maja będę zawodnikiem Hemako i nic poza zdobyciem dubletu z tą ekipą mnie nie interesuje" powiedział Marek Górecki, który będzie grał w Hemako z numerem 1.
Znamy już prawie wszystkie imprezy beach soccera jakie odbędą się w tym sezonie. Dla nas sezon rozpocznie udział w Mistrzostwach Polski, które wracają do Ustki i rozegrane zostaną w dniach 4-6 lipca. Dla kibiców mamy też dobrą wiadomość, a jest nią fakt że w dniach 19-20 lipca, na naszej plaży zostanie rozegrany turniej eliminacyjny Pucharu Polski. Tydzień później(25-27 lipca) również na sztutowskiej plaży centralnej, oglądać będziemy zmagania beachsoccerowych juniorów o III tytuł Mistrza Polski. Trwają jeszcze rozmowy z Federacją na temat organizacji III MP Kobiet, ale to zależy tylko od zespołów. Na zakończenie sezonu, naszą ekipę czeka wyjazd do Niechorza gdzie zostanie rozegrany finał Pucharu Polski(15-17 sierpnia). Na dzień dzisiejszy nie znamy terminów i miejsc rozgrywania turniejów lokalnych. Napewno będzie Sztutowskie Lato, a w nim dużo piłki plażowej, zarówno kopanej jak i podbijanej(siatkówki). O konkretach poinformujemy w okolicy maja.
Niestety nie możemy odbyć oficjalnie pierwszego treningu na plaży. Temperatury utrzymują się około 0, a na dodatek pada śnieg i temu podobne zjawiska. Prognozy nie wyglądają zachęcająco również na najbliższy weekend. No, ale niestety nie od nas to zależy. Mamy nadzieję, że niebawem słoneczko się pojawi, to i my razem z nim pokażemy się na Sztutowskiej plaży.
W tym roku sezon rozpocznie reprezentacja, która swoje boje o awans do finałów Mistrzostw Świata FIFA Beach Soccer 2008, poprzedzi zgrupowaniem w ostatnich dniach kwietnia. Już 11 maja w hiszpańskim Benidormie, biało-czerwoni staną przed kolejną szansą awansu do finałów MŚ, które w tym roku rozegrane zostaną w Marsyli. W rywalizacji eliminacyjnej nasza reprezentacja zmierzy się w grupie z silną Ukrainą oraz Słowacją i Andorą. W sumie o awans będą walczyć 24 narodowe teamy. Mamy nadzieję, że po raz drugi zobaczymy naszych na najważniejszej imprezie w tej dyscyplinie. Ważną wiadomością dla kibiców jest fakt, że wszystkie mecze reprezentacji będą transmitowane przez stację Eurosport i Eurosport 2. Trzymajmy kciuki!!!
W dzisiejszym meczu po ciężkim spotkaniu pokonaliśmy Thermel NDG 8:4(5:2). Było to kolejne spotkanie w tym sezonie w którym pozbawieni byliśmy nawet jednego rezerwowego, ale do czasu. Mecz rozpoczął się od prowadzenia drużyny miejscowej. Jednak my wyrównujemy i po 10 minutach naszej dobrej gry prowadzimy nawet 5:1. Niestety, w tym momencie kontuzji doznał Haftkowski, która eliminuje go z dalszej gry. Wtedy liczny sztab szkoleniowy Hemako decyduje się na wstawienie do gry naszego masażystę(który miał nie grać w tym meczu z powodu kontuzji) Piotra Cieśluka i przesunięcia Wolskiego z bramki w pole. Mądrze się broniąć oraz skutecznie atakując strzelamy kolejne bramki i w pewnym momencie jest już 8:2. Tracimy, jednak, jeszcze dwie bramki w ostanich dwóch minutach oraz Piechnika(również z powodu kontuzji) na minute przed końcem. Warto zaznaczyć, że fair zachowali się zawodnicy z NDG w momencie kontuzji Maćka Piechnika wycofali swojego zawodnika z pola. Niestety, już nie było kogo wstawić ze sztabu na boisku więc mecz kończymy grając trzema zawodnikami w polu ale nasze zwycięstwo 8:4 staje się faktem. Ta wygrana, jednak nie zmieniła naszej pozycji w 3 PLF, w której zajeliśmy ostatecznie 4 miejsce. Skład Hemako: Wolski, Cieśluk - Haftkowski, Friszkemut(5 bramek), Piechnik oraz Matyszewski(3 bramki).
W przedostatniej kolejce PLF spotkaliśmy się z wiceliderem Jase Kartuzy. Jase wszystkie swoje mecze rozgrywa w Przodkowie. Co dla nas jest trochę niekorzystne zaczynają się one o godz. 20.00.
W tym meczu wystąpiliśmy niestety jedną piątką, co już prawie stało się tradycją. Dobrze, że Kapsel mógł być, bo tym razem nie mógł przyjechać ani Grzesiu, ani Szósty. Spotkanie od pierwszych minut było zacięte, choć małą przewagę optyczną posiadali gospodarze. Nam udało się stworzyć kilka sytuacji strzeleckich i szkoda tylko, że żadna nie została zamieniona na bramkę. Jase wykorzystało ze swojej strony dwie sytuacje i do przerwy było 0:2, czyli identycznie jak w Nowym Dworze. Po przerwie nie złożyliśmy broni i złapaliśmy kontakt na 1:2. Strzelcem bramki Fefsi. Później było trochę gorzej, bo straciliśmy jeszcze trzy bramki nie strzelając żadnej, a sytuacji było wiele. Dobrze tego dnia dysponowany golkiper Jase bronił wszystkie strzały. Ani Tolkowi,ani Liskowi, ani Kapslowi nie udała się ta sztuka a próbowaliśmy do ostatniego gwizdka. 5:1 dla Jase -
tak kończy się ten pojedynek. Wynik nas nie satysfakcjonuje, bo z gry można było się pokusić o małą niespodziankę, ale taki jest sport - kto więcej strzela bramek, ten wygrywa. W lidze pozostał nam ostatni pojedynek derbowy z Thermelem Nowy Dwór Gdański, który rozegramy w sobotę o 18.00
W dzisiejszym spotkaniu pokonaliśmy Mejer NDG 13:7. Strzelców podam później. Skład: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Matyszewski, Łosiński, Kuczma, Więcaszek Robert, Więcaszek Paweł, oraz Walczyk. Dzięki tej wygranej, zdobyliśmy w tym sezonie 3 msc.
We wczorajszym zaległym meczu ŻHLPN Hemako zremisowało z Gran Marmi Dworek 2:2. Skład Hemako: Cieśluk Piotr(debiutant) - Friszkemut(bramka na 1:0), Piechnik(bramka na 2:2), Haftkowski, Cieśluk Kacper, Łosiński, Matyszewski, Walczyk oraz Więcaszek.
W dzisiejszym spotkaniu pokonaliśmy niepokonaną do tej pory, mistrzowską drużynę Spółdzielni NDG 7:1, prowadząc do przerwy 2:0. Bramki strzelali: Friszkemut, Grzegorczyk oraz Matyszewski po 2 oraz Haftkowski 1. Skład: Wolski - Grzegorczyk, Friszkemut, Piechnik, Łosiński, Matyszewski, Cieśluk oraz Haftkowski.
Niestety, nie udało nam się wyjść z grupy na elbląskim turnieju Etna CUP. W pierwszym meczu przegraliśmy z gospodarzami Elwo Etna 1:2(bramka Piechnika). W kolejnym meczu pokonaliśmy Specjal Elbląg 3:2. W osatnim meczu potrzebowaliśmy wygranej z Thermel NDG(oni również przegrali z Etną i wygrali ze Specjalem), niestety mimo kilku znakomitych okazji, w tym spotkaniu padł bezbramkowy remis i dzięki lepszemu stosunkowi bramkowemu chłopaki z NDG będą grać jutro ćwierćfinale. Skład: Wolski - Ćwiklik, Haftkowski, Więcaszek, Friszkemut, Piechnik oraz trener Kuczma.
W dzisiejszym spotkaniu przegraliśmy z FK Żukowo 3:6(1:3). Bramki dla Hemako strzelali Friszkemut dwie oraz Ćwiklik. Skład: Wolski - Haftkowski, Piechnik, Szósty, Ćwiklik oraz Friszkemut.
W innym dzisiejszym spotkaniu Copacabana wysoko pokonała 17-3 na wyjeździe Ajlant Żukowo.
W dzisiejszym spotkaniu ŻHLPN pokonaliśmy Morze Wema Stegna 6:4. Bramki dla Hemako strzelali po dwie Haftkowski, Piechnik oraz wybrany MVP meczu Grzegorczyk. Skład: Wolski - Piechnik, Grzegorczyk, Friszkemut, Haftkowski, Cieśluk, Łosiński, Walczyk, Więcaszek Robert, Więcaszek Paweł oraz trener H. Kuczma.
Przypominamy, że jutro o godzinie 19:00 na hali LO w NDG rozegramy mecz w ramach 3 PLF, a przeciwnikiem będzie FK Żukowo. W pierwszej rundzie pokonaliśmy ich 10:4. Jak będzie teraz?
W przełożonym meczu 3 PLF przegraliśmy z Copacabaną Gdańsk 1:4(0:2). Bramkę dla Hemako strzelił Haftkowski(na 1:2). Skład Hemako: Wolski - Haftkowski, Friszkemut, Piechnik, Ćwiklik oraz Miotk.
W ten weekend rozegramy w ŻHLPN mecz z Morze Stegna(sobota 12:00), a w ramach 3 PLF z FK Żukowo(niedziela 19:00)
W dzisiejszym spotkaniu ostatniego dnia w Eger Polacy grali z Niemcami. W porównaniu do poprzednich spotkań w składzie biało czerwonych nastąpiła jedna zmiana. W bramce Marka Góreckiego zastąpił Leszkek Zalewski.
Na trybunach pojawiło się niewiele więcej kibiców niż w piątek. W wyjściowym składzie zobaczyliśmy wspomnianego wcześniej Zalewskiego, a w polu Grzegorczyk, Saganowski, Rolnik oraz Haftkowski.
W 5 minucie na prowadzenie wychodzą Niemcy po mocnym strzale z przewrotki. Niestety, 4 minuty później zachodni sąsiedzi podwyższają na 2:0. Na 9 sekund przed końcem pierwszej części spotkania Niemcy prowadzą, po mocnym strzale z dystansu już 3:0.
W II tercji w końcu Polacy strzelają bramkę za sprawą Gawła, który pewnie wykonuje rzut wolny z okolic pola karnego. Niemcy po raz kolejny zwiększają swój dorobek bramkowe. Prowadzą już 4:1 a bramka padła na 30 sekund przed końcem II tercji.
W końcu coś pozytywnego, w 3 minucie po strzale z rzutu wolnego Tolka Polacy przegrywają już tylko dwoma bramkami i wraca nadzieja na korzystny wynik. Niestety, nie udało się do końca spotkania zmienić wyniku i Polacy przegrywają z Niemcami 4:2.
W swoim drugim spotkaniu podczas turnieju w Eger, reprezentacja Polski pokonala Wegry 6:4.
Pierwsza bramke dla Polakow strzelil na poczatku I tercji meczu Marek Zuk po akcji z Boguslawem Saganowskim.
W drugiej tercji, po rzucie wolnym z wlasnej polowy Marek Zuk zmniejszyl starty do 2:3.
Kilka minut pozniej Wegrzy podwyzszyli wynik spotkania na 4:2.
Od tego momentu gre prowadzili bialo-czerwoni, ktorzy stworzyli wiele skladnych sytuacji.
Debiutant w kadzre Polski Krzysztof Grzegorczyk zmniejszyl straty z rzutu wolnego z wlasnej polowy boiska na 3:4.
Jeszcze w drugej tercji Polacy wyrownali po skladnej akcji Pawla Friszkemuta z Krzysztofem Grzegorczykiem i strzale tego pierwszego.
Trzecia tercja to juz dominacja bialo-czerwonych. Po szybkiej kontrze rozpoczetej przez Marka Goreckiego, ktory uruchomil na skrzydle Marka Zuka, wykonczyl Boguslaw Saganowski i Polacy wyszli na prowadzenie 5:4
Wynik spotkania ustalil kolejny debiutant, Arkadiusz Gawlik, ktory pokonal bramkarza gospodarzy po przepieknym strzale z rzutu wolnego z wlasnej polowy w samo okienko bramki gospodarzy.
Równo o 18:00 rozpoczął się mecz Reprezentacji Polski w ramach turnieju w Eger. Przeciwnikami byli Szwajcarzy.
Polacy rozpoczeli w składzie: Górecki - Żuk, Friszkemut, Saganowski oraz Rolnik. Na ławce Zalewski - Grzegorczyk, Haftkowski, Gawlik . Warto dodać, że mecz był rozgrywany prawie przy pustych trybunach. Mecz rozpoczął się od groźnego strzału w 54 sekundzie z przewrotki Sagana. W 3 minucie i 34 sekundzie na boisku pojawia się Krykiet i chwile potem odnotowuję się poraz pierwszy faulem. Naszczęście strzał z rzutu wolnego mija słupek Gurego. W 6 minucie groźny strzał Roli obronił z problemami bramkarz Szwajcarii. W odpowiedzi strzał napastnika Szwajcarii tuż obok słupka bramki Polaków. W 8 minucie Szwajcarzy marnują doskonałą sytuację z rzutu wolnego z około 11 metrów, posyłając piłkę koło prawego słupka. W 9 minucie Szwajcarzy mają rzut wolny z połowy, ale Guru nie dał się zaskoczyć. Na 4 sekundy przed końcem pierwszej tercji Polacy, tracą pierwszą bramkę i niestety nie udaje się tego odrobić strzałem z rozpoczęcia.
Drugą tercją spotkania rozpoczynają Polacy w tym samym składzie. W 4 minucie znowu groźny strzał Szwajcarów. W odpowiedz w 5 minucie strzał Fefsiego z przewrotki wysoko ponad bramką. W 7 minucie strzał Sagana, przewrotki obił poprzeczke bramkarza Szwajcarii Nico. Wyrównanie pada za sprawą Fefsiego w 9 minucie i 18 sekundzie po strzale w długi róg bramki! Wynikiem 1:1 kończy się 2 tercja.
Po krótkiej przerwie losowanie wygrywają Polacy i oni rozpoczną 3 część. Podrzuca Fefsi, a strzela Rola minimalnie nad bramką. W 2 minucie kolejny faul Grzegorczyka(asystent redaktora Lisek mówi, że już 3). W 3 minucie strzał Tolka broni bramkarz, wybijając na aut. W 7 minucie kolejna przewrotka Sagana ale znów nad poprzeczką. Niestety, tracimy prowadzenie z rzutu wolnego w 7 minucie i 30 sekundzie. W 11 minucie dwie znakomite okazje marnują Polacy. Za każdym razem piłka minimalnie mijała bramkę Szwajcarów. Po chwili kolejny wolny dla Szwajcarów i mamy bramkę, na 30 sekund przed końcem spotkania. Jest 1:3. Zaraz po rozpoczęciu strzał Krykieta broni bramkarz i jest rzut rożny, który jednak nie zmienia wyniku i jest 1:3.
Jutro o godzinie 20 kolejnt mecz, a przeciwnikiem będzie drużyna gospodarzy Węgry.
W związku z wyjazdem naszych zawodników z kadrą Beach Soccer na turniej na Węgrzech, niedzielny mecz 3 PLF pomiędzy Hemako a Copacabaną został przełożony na wtorek godz. 17:30(hala w Nowym Porcie w Gdańsku).
Przełożone zostało również spotkanie ŻHLPN Hemako-Gran Marmi, jednak nowy termin jeszcze nie jest znany.
Z małym opóźnieniem ogłaszam zakończenie głosowania pt. "Kogo najchetniej bys widział w roli nowego trenera kadry Polski Beach Soccer?". Niestety, nasza sonda nie miała pokrycia z rzeczywistymi wydarzeniami i trenerem kadry BS nie został H. Kuczma ale Michał Sieczko. Wyniki sondy:
Henryk "Hendor" Kuczma (Hemako Sztutowo) 43% (106)
Dariusz "Galaktyczny" Galoch (WIT Poddebice) 19% (46)
Zbigniew "Osama" Urbaniak (Elwo Etna Elbląg) 15% (38)
Romario da Souza Faria 8% (20)
Powrót Jacka Ziobera 3% (7)
Jerzy Engel 3% (7)
Ktoś inny 4% (11)
Któryś z zawodników kadry 3% (8)
Wojciech Polakowski (GC-OUT Slupsk) 2% (5)
Łącznie oddano 248 głosów. Dziękuję za wspólną zabawę.
W sobotę 2 lutego, w sali widowiskowej Żuławskiego Ośrodka Kultury w Nowym Dworze Gdańskim odbyła się Gala Sportu na której ogłoszono wyniki Plebiscytu na Najlepszego Sportowca i Najpopularniejszego Trenera Powiatu Nowodworskiego. Miło jest nam zakomunikować, że wszystkie kandydatury przedstawione przez nasz Zarząd zostały zauważone przez Kibiców i Kapitułę. Maciej Haftkowski został wyróżnionym zawodnikiem za reprezentowanie powiatu na arenach krajowych i zagranicznych. Krzysztof Grzegorczyk, który został zgłoszony do plebiscytu przez dwa kluby(Żuławy i Hemako), zajął czwarte miejsce. Najwyżej zostały docenione osiągnięcia Pawła Friszkemuta, który po dwóch latach(za 2005 II miejsce i za 2006 II miejsce) został Najlepszym Sportowcem Powiatu Nowodworskiego. Przypomnijmy, że Paweł w tym roku awansował do pierwszej reprezentacyjnej piątki narodowej kadry beach soccer. Z powodzeniem startował również w barwach narodowych w siatkonodze(foottenis), zdobywając następnie w deblu z Maćkiem Haftkowskim-Mistrzostwo Polski.
W kategorii Najpopularniejszy Trener, w tym roku najwięcej punktów otrzymał również nasz kandydat-Henryk Kuczma. W roku 2007 jego podopieczni z Hemako zdobyli brąz na beach soccerowych Mistrzostwach Polski i złoto w deblu, w siatkonodze. Zapewne nie bez znaczenia dla głosujących, miał jego występ w roli selekcjonera kadry na Mistrzostwach Europy w Siatkonodze. Cieszy nas fakt, że beach soccer staje się sportem lokalnym i rywalizuje na równi z innymi, od dawna uznanymi sportami w powiecie. Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że podobnie będzie w roku 2008.
W dniu 30 stycznia 2008 roku odbyło się zebranie zarządu Polskiej Federacji Beach Soccera mające na celu uchwalenie najważniejszych spraw związanych z sezonem 2008 Beach Soccer Polska.
Dokonano wyboru selekcjonera reprezentacji Polski w Beach Soccer, którym na sezon 2008 wybrany zostal dotychczasowy manager reprezentacji Polski i twórca Beach Soccera w Polsce Michał Sieczko.
Reprezentacja Polski zagra w towarzyskim turnieju Pro Beach Soccer Tour odbywającym się w dniach 8-10 lutego w Eger (Węgry).
W imprezie uczestniczyć będą reprezentacje: Polski, Szwajcarii, Niemiec i Węgier.
Turniej zostanie rozegrany systemem każdy z każdym.
PROGRAM IMPREZY:
Piątek, 8 lutego
18.00 - Polska - Szwajcaria
20.00 - Węgry - Niemcy
Sobota, 9 lutego
18.00 - Szwajcaria - Niemcy
20.00 - Węgry - Polska
Niedziela, 10 lutego
16.00 - Polska - Niemcy
18.00 - Węgry - Szwajcaria
W kadrze znalazło się miejsce tym razem dla aż trzech zawodników Hemako Sztutowo. Oprócz etatowych zawodników takich jak Paweł Friszkemut i Maciej Haftkowski, powołany został Krzysztof Grzegorczyk.
W dzisiejszym meczu po emocjonującym meczu pokonaliśmy Aljant Barsa Żukowo 7:6. Mecz zaczął się od naszego prowadzenia uzyskanego w 2 minucie meczu za sprawą Haftkowskiego, który po minięciu bramkarza skierował piłkę do siatki. Po chwili po strzale Friszkemuta prowadzimy już 2:0. Rozluźnieni pozwalamy sobie strzelić bramkę kontaktową, dwie minuty później bramkę wyrównującą(niestety, przy mojej pomocy), a na 4 minuty do końca przegrywamy 2:3. Ta sytuacja utrzymuję się zaledwie kilkanaście sekund, ponieważ Szósty trafia do bramki ustalając wynik pierwszej połowy.
W drugiej połowie podwyższamy po strzałach Haftkowskiego oraz Piechnika i wydaje się, że spokojnie dogramy 10 minut i kolejne 3 pkt już są nasze. Niestety, zawodnicy z Żukowa nie dali za wygraną i strzelili dwie kolejne bramki z akcji, a trzecią kolejną z przedłużonego rzutu karnego. Wynik 5:6 na 3 minuty przed końcem nie brzmiał dla nas optymistycznie. W tym momęcie Hemako wycofuje bramkarza stawiając wszystko na jedną kartę. Na 90 sekund przed końcem strzał zawodnika Aljanta instynktownie wybronił rozgrywający bramkarz Friszkemut. Na 50 sekund przed końcem Wyrównuje Szósty, a Haftkowski na 30 sekund przed końcem spotkania wyprowadza Hemako na prowadzenie i ten wynik już do końca spotkania się nie zmienia.
Przez cały mecz graliśmy tylko z jedną zmianą mimo tego udało nam się wygrać. Szkoda poraz kolejny niewykorzystanych sytuacji, które sobie stwarzaliśmy. Dzięki tej wygranej awansowaliśmy na 3 msc w tabeli i mamy 3 pkt przewagi nad drużyną z NDG, która również po emocjonującym meczu uległa godzinę wcześniej Copacabanie Gdańsk 6:8.
Skład: Wolski - Miotk, Friszkemut, Haftkowski, Piechnik, Szósty
W dzisiejszym meczu pokonaliśmy drużynę Reporter NDG 7:1(do przerwy 1:0) Reporter strzelił bramką dopiero w drugiej połowie na wynik 5:1. Skład: Wolski - Haftkowski, Cieśluk, Piechnik, Kuczma, Friszkemut, Więcaszek, Walczyk.
Pozostałe wyniki: SPÓŁDZIELNIA - DARES 9:4; GRAN MARMI - MORZE WEMA 6:8; BUDOWLANI - MEJER 5:0 walkower.
Jutro mecz 3 PLF z Aljant Barsa Żukowo o godzinie 18:30.
Nie udałą się naszej drużynie I runda PP. W pierwszym meczu z FK Żukowo po dość przypadkowej bramce z mojej winy przegrywamy po 4 minutach 1:0. Niestety nie udało sie odrobić tej straty, gdyż od momentu strzelenia bramki zawodnicy z Żukowa zamurowali się oddając do końca meczu 2 strzały. Mimo wycofania bramkarza nie udało się wyrównać. Najbliżej był Friszkemut, który trafił w słupek. W drugim meczu z Jase Kartuzy tylko zwycięstwo dawało nam jakiekolwiek szanse na awans. Byliśmy równorzędnym do momentu remisu 2:2, potem bramki strzelali jedynie zawodnicy z Kartuz. Mecz się skończył wynikiem 2:7. Skład: Wolski - Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Miotk, Tryniszewski.
Drużyna ze Szczecina nie pojawiła się na turnieju.
W dzisiejszym meczu ŻHLPN Hemako zremisowalo z Budowlanymi 5:5(2:3).
Skład: Wolski - Sokołowski, Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Tryniszewski, Matyszewski, Więcaszek Robert, Więcaszek Paweł. Jutro o 15:00 I Runda PP w NDG.
I runda Pucharu Polski w Futsal odbędzie się w dnia 20 stycznia w Nowym Dworze Gdańskim, a nie w Żukowie. O godzinie 15:00 rozpoczną się rozgrywki, a półgodziny wcześniej będzie odprawa techniczna. Wystartują następujące drużyny: Jase Kartuzy, FK Żukowo, Ehrle Dobra Szczecińska oraz Hemako Sztutowo. Dwie najlepsze drużyny awansują do II rundy z udziałem II ligowych drużyn.
Udało się naszej drużynie przełamać passę 3 spotkań bez wygranej w 3 PLF. Hemako pokonało Aljant Barse Żukowo 6:4(2:1) mimo okrojonego składu. Pierwszą bramkę strzeliło Hemako, a dokładniej Friszkemut. Chwilę później wynik na 2:0 poprawił Haftkowski. Jednak naszą niefrasobliwość w obronie wykorzystał zespół gospodarzy i na półtorej minuty przed końcem strzelili kontaktową bramkę. Po przerwie kolejne bramki padają dopiero po 8 minutach gry, jednak w bardzo małym odstępie czasowym. 4 minuty wystarczyły na strzelenie 3 bramek przez Hemako(niestety strzelców nie pamiętam) i było 4:1. Ten wynik trochę nas uśpił ponieważ daliśmy sobie strzelić dwie niepotrzebne bramki i nasze 3 pkt stanęły w tym momęcie pod znakiem zapytania. Jednak nasza konsekwencja i upór w zdobyciu kompletu punktów pomaga nam zdobyć jeszcze dwie bramki przy jednej gospodarzy i wynik brzmi 6:4. Skład: Wolski - Haftkowski, Friszkemut, Piechnik, Ćwiklik, Miotk, trener Kuczma, asystent Cieśluk, kierownik Szostak.
Myślę, że ten weekend można uznać za udany, ponieważ w ligach w których startujemy(3 PLF oraz ŻHLPN) zdobyliśmy komplet punktów, a na turnieju w Słupsku pokazaliśmy się z dobrej strony przegrywając w ćwierćfinale 1:2 z gdańską Copacabaną, która zajęła 4 miejsce, 3 przypadło dla Team Słupsk, 2 dla Team 2 Słupsk, a zwyciężył zespół Unity Line Szczecin. Dla przypomnienia dwie pierwsze drużyny tego turnieju grały z Hemako w grupie.
Za tydzień w sobotę mecz w NDG z Budowlanymi, a w niedzielę I runda Pucharu Polski w futsalu w Żukowie.
W dzisiejszym spotkaniu ŻHLPN Hemako pokonało Dares NDG 7:2(1:2). Prowadzenie po 10 minutach objął Dares ale do przerwy udało się wyrównać i wyjść na prowadzenie. Po przerwie dokładamy 5 bramek na 1 Daresu. Skład: Wolski - Friszkemut, Piechnik, Cieśluk, Łosiński, Więcaszek Paweł, Więcaszek Robert, Kuczma oraz Matyszewski.
Jutro ostatni mecz I rundy 3 PLF z Aljantem Żukowo o 19:30 na hali w Żukowie.
W ćwierćfinale zakończył swój udział zespół Hemako Sztutowo w turnieju Amber Cup 2008 rozgrywanym na hali "Gryfia" w Słupsku. Pierwszy mecz z drużyną z Management Miastko wygrany 2:1(strzelcem Piechnik oraz Haftkowski na 5 sekund przed końcem), potem spotkanie z Unity Line Szczecin dosyć pechowo przegrane 0:1, kolejne spotkanie z Team Słupsk, niestety przegrane 0:2. Jednak wychodzimy z grupy jako najlepsza drużyna z 3 miejsca. W ćwierćfinale gramy z Copacabaną Gdańsk i po wyrównanym meczu przegrywamy 1:2(bramka Ćwiklika). Skład: Wolski - Haftkowski, Piechnik, Friszkemut, Ćwiklik, Szósty oraz trenerem Kuczma.
Ten weekend zapowiada się niezwykle ciekawie, już jutro Hemako wystartuje w Ogólnopolskim Turnieju Amber Cup 2008 na hali "Gryfia" w Słupsku. Pierwszy mecz rozegramy o godzinie 13.00, a przeciwnikiem będzie Management Miastko, potem z o 14.00 Unity Line Szczecin i ostatni mecz w grupie o 16.00 z Team 2 Słupsk. Łącznie jest 12 zespołów w 3 grupach. Do piątkowych wieczornych ćwierćfinałów awansują po 2 najlepsze ekipy z każdej grupy oraz 2 najlepsze z 3 miejsc. W sobote półfinały, a w niedziele finał oraz mecz pokazowy.
W sobotę natomiast o 11.00 rozegramy mecz w ŻHLPN a przeciwnikiem będzie Dares NDG.
W niedziele czeka nas jeszcze ostatni mecz rundy w 3 PLF, przeciwnikiem będzie Aljant Barsa Żukowo. Ten mecz rozegramy w Żukowie o godzinie 19:30.
Dziś na zebraniu w pomorskim związku piłki nożnej został ustalony terminarz rundy rewanżowej 3PLF. W związku z tym że jest z 6 drużyn z 8 jakie miały być terminarz został tak rozpisany żeby już nikt nie pauzował. 1 kolejka rewanży startuje już 27 stycznia. Hemako zmierzy się z Ajlantem Żukowo(najprawdopodobniej o 20.00), FC Thermel z Copacabaną( o godz. 16.00) oraz Ajlant z Jase(przełożony).
Szczegółowy terminarz w dziale futsal.
W dzisiejszym spotkaniu zremisowaliśmy z nowodworską drużyną 1:1. Prowadzenie objęła drużyna z NDG w 10 minucie pierwszej połowy. Niestety, do końca pierwszej połowy nie udało się wyrównać ponieważ nasze strzały naszych zawodników albo dobrze bronił bramkarz albo były minimalnie niecelne. W drugiej połowie udaje nam się wyrównać za sprawą Matyszewskiego w zamieszaniu od polem karnym gospodarzy. Od tego momentu bramkę mogła strzelić każda z drużyn jednak napastnikow co chwila brakowało zimnej krwi. Za tydzień runda reważnowa i gramy z Daresem NDG. Skład: Wolski - Haftkowski, Matyszewski, Piechnik, Kuczma, Friszkemut, Łosiński, Więcaszek Robert, Więcaszek Paweł oraz Cieśluk
W związku z rezygnacją trenera Kuchciaka zapraszamy do zabrania udziału w zabawie pt. "Kogo najchetniej bys widział w roli nowego trenera kadry Polski Beach Soccer?" Jest do wyboru 9 opcji. Sonda będzie dostępna na stronie do momentu ogłoszenia przez Beach Soccer Polska nowego selekcjonera. Zapraszamy do zabawy
Z dniem 1 stycznia 2008 roku z funkcji trenera reprezentacji Polski w Beach Soccer zrezygnował Krzysztof Kuchciak, decydując się jednocześnie na zakończenie reprezentacyjnej kariery w charakterze zawodnika.
Zarząd Beach Soccer Polska przyjął rezygnację. Kto zostanie nowym trenerem kadry? Tego dowiemy się za jakiś czas.
W dniach 11-13 stycznia w Hali "Gryfia" w Słupsku odbędzie się Amber CUP 2008 w którym udział weźmie 8 najlepszych w Polsce drużyn Futsalu oraz Beach Soccera. W tym gronie jest również Hemako Sztutowo.
Przypomnijmy, że w ostatniej edycji tego turnieju Hemako znalazło swego pogromcę dopiero w ćwierćfinale i była to drużyna, która zwyciężyła w całym turnieju tzn Tacho Toruń.
W dzisiejszym spotkaniu ŻHLPN Hemako uległo Spółdzielni 5:2. Bramki dla Hemako strzelali Łosiński na 1:3 oraz Matyszewski na 4:2. Mecz zaczął się od uważnych ataków z obu stron jednak dwie pierwsze bramki strzelają zawodnicy z NDG i wynik do przerwy brzmi 0:2. My w pierwszej połowie również mogliśmy pokusić się o strzelenie bramki jednak zabrakło trochę szczęścia oraz zimnej krwi. W drugiej połowie Spółdzielnia strzela kolejną bramkę i mamy 3:0. Wtedy pierwszą bramkę strzela Łosiński i jest szansa na korzystny wynik. Jednak mimo naszych ataków jedna kontra wystarczyła Spółdzielni na podwyższenie wyniku. Bramka Matyszewskiego i znowu jest szansa na korzystny wynik. Kilka naszych groźnych akcji nie skończyło się jednak bramką, a Spółdzielnia na 3 minuty przed końcem ustala wynik spotkania na 5:2.
Zagraliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Matyszewski, Łosiński, Cieśluk, Kuczma, Walczyk, Więcaszek.
Następny mecz rozegramy 5 stycznia o godz 17:00 z Mejer Okna NDG.
W dzisiejszym spotkaniu Hemako Sztutowo zremisowało z Thermel NDG 2:2 (2:1).
Hemako rozpoczęło spotkanie w następującej piątce: Wolski - Friszkemut, Haftkowski, Szósty oraz Piechnik, a rezerwowi Matłoka - Trzeci, Matyszewski, Głogowski, Ćwiklik oraz Miotk. Już po kilku minutach bliski strzelenia bramki był Haftkowski jednak jego strzał obił zewnętrzną część słupka. Kilka minut później w podobnej sytuacji znalazł się Friszkemut ale również trafił w ten sam słupek. Ale w końcu mądre rozegranie rzutu rożnego oraz skuteczny strzał Haftkowskiego i mamy 1:0. Chwile później podwyższa Friszkemut i mamy 2:0. Tym razem jednak rykoszecie zawodnika z NDG słupek ratuje ekipe Hemako od straty bramki. Niestety, za drugim razem już nie mamy tyle szczęścia i Ciechanowski z dość dużego kąta pakuje piłkę do bramki. Jeszcze na kilka minut przed przerwą doskonałej sytuacji nie wykorzystuje Ćwiklik będąc sam na sam z bramkarzem gospodarzy. W drugiej połowie Hemako wychodzi tym samym składem co na początku. Jednak już po 3 minutach i 40 sekundach gry jest remis za sprawą Górskiego. Po tej bramce obie drużyny już nie atakowały tak odważnie, należy dodać do tego uważną obrone z czego wynikały już nie tak wielkie emocje jak w pierwszej części spotkania. Nieliczne strzały z obu stron Haftkowskiego, Friszkemuta jak i z ze strony Grzegorczyka, Ciechanowskiego i Górskiego lądowały obok bramki lub pewnie zachowywali się bramkarze. Na 10 sekund przed końcem było trochę emocji za sprawą rzutu rożnego ekipy Thermel jednak niedokładne rozegranie zawodników gospodarzy zminimalizowało ryzyko straty bramki przez zespół Hemako i sędzia odgwizdał koniec spotkania.
Nasza gra była o wiele lepsza niż w spotkaniu z Jase czy Copacabaną. Szkoda kilku naprawdę dobrych niewykorzystanych sytuacji oraz naszej przewagi z gry z pierwszej połowy, bo one mogły by się okazać kluczowe dla wyniku spotkania. Remis można uznać za sprawiedliwy jednak mały niedosyt pozostaje. Za kilka dni będą dostępne bramki na naszej stronie.
Jutro rozegramy ostatni mecz w tym roku kalendarzowym, a przeciwnikiem będzie drużyna Thermel NDG. Mecz ten o godzinie 18:00 a hali LO w NDG. Proszę nie zapomnieć ze sobą pieniędzy ponieważ wstęp kosztuje 2 zł.
W dzisiejszym spotkali ŻHLPN Hemako wygrało z Morze Stegna 8:6 (2:6). Początek spotkania zaczął się od ataków Hemako, które objęło prowadzenie po dobrej akcji Friszkemuta, który minął 3 zawodników Stegny i wpakował piłkę w samo okienko bramki. Chwilę później jest podwyższenie przez Haftkowskiego w wynik brzmi 2:0. Niestety, chwila nieuwagi i po chwili Morze strzela kontaktową bramkę. Jednak radość trwała dosłownie kilka sekund, bo "Fefsi" po kolejnym rajdzie podwyższa na 3:1. Kolejna nieuwaga naszej ekipy i znowu tylko jednobramkowa przewaga Hemako. Jednak od tej pory do końca połowy Morze nie było w stanie zagrozić naszej bramce natomiast my strzelamy 3 kolejne i do przerwy prowadzimy 6:2. Zaraz na początku drugiej połowy strzelamy 7 bramkę. Od tej pory oddajemy inicjatywę przeciwnikom, a Ci strzelają 4 bramki, a my tylko jedną. Wynik brzmi 8:6 i 3 pkt są nasze. Warto zaznaczyć, że po krótkiej przerwie dołączył do naszej ekipy Krzysztof "Krykiet" Grzegorczyk. Skład Hemako: Wolski - Friszkemut(3 bramki), Haftkowski(2), Piechnik(2), Więcaszek, Cieśluk, Miotk(1), Łosiński, Kuczma, Matyszewski, Grzegorczyk.
Hemako Sztutowo będzie organizatorem I rundy Pucharu Polski w Futsalu, który odbędzie się w dniach 19 i 20 stycznia 2008 roku. Do II rundy awansują dwa najlepsze zespoły z każdej z grup. Łącznie jest 20 grup. Hemako znalazło się w 10 grupie: FK Żukowo, Team Jase Kartuzy, Hemako Sztutowo, Net Line Futsal Team Kamień Pomorski.
Kupczyk Kraków został Młodzieżowym Mistrzem Polski w futsalu. W finale pokonał zespół Gwiazde Ruda Śląska 7:3, a trzecie miejsce zajęła drużyna Red Devils Ginter Chojnice wygrywając z Renex Grajów 2:2 karne 4:2. Warto zaznaczyć, że Gwiazda oraz Renex pokonała w grupie "f" Hemako Sztutowo.
Niestety nie udało się wyjść z grupy na MP U-21. Hemako przegrało wszystkie swoje mecze w grupie "f". 2:4 z „Gwiazda” Ruda Śląska; 0:4 z „Jase” Kartuzy; 2:5 z MKF „Renex” Grajów. W każdym ze spotkań nawiązaliśmy równorzędną walkę z przeciwnikiem jednak dobrze zorganizowany przeciwnik stawiał ciężkie warunki gry. Skład: Wolak, Mati - Fefsi, Czarek, Kowal, Tolek, Lisek, Trzeci, Szósty, Grzesiek.
Za tydzień w niedzielę czeka nas ostatnia przygoda z Futsalem w tym roku, czyli mecz z FK Thermel (?) NDG.
W dzisiejszym zaległym spotkaniu 2 kolejki 3 PLF Hemako Sztutowo uległo Copacabanie Gdańsk 5:9 (2:2). Skład: Wolski, Matłoka - Haftkowski, Friszkemut, Piechnik, Trzeci, Szosty, Miotk, Ćwiklik, Matyszewski. Już w tą sobotę rozpoczynamy udział w MP U-21 w takim wypadku najbliższy mecz a zarazem ostatni w tym roku rozegramy 23 grudnia z Thermel NDG.
Zawodnik Hemako Sztutowo Paweł Friszkemut (28% głosów) zajął drugie miejsce na najlepszego BeachSoccerowca Polski 2007 roku. Wygrał poraz drugi z kolei Bogusław Saganowski, który uzyskał 31% głosów. Trzeci był Wojciech Polakowski z 21% głosów. Gratulujemy.
Harmonogram Gier grupy F Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-21, które odbędą się w Chojnicach w dniach 15-16 grudnia 2007 roku.09.30 MKF „Renex” Grajów – „Jase” Kartuzy 10.15 „Gwiazda” Ruda Śląska – „Hemako” Sztutowo 12.30 MKF „Renex” Grajów – „Gwiazda” Ruda Śląska 13.15 „Jase” Kartuzy – „Hemako” Sztutowo 15.30 MKF „Renex” Grajów – „Hemako” Sztutowo 16.15 „Jase” Kartuzy – „Gwiazda” Ruda Śląska Pełny harmonogram dostępny pod poniższym
W sobotnim meczu Hemako przegrało z RPRT NDG 5:1. Bramkę strzelił Muchacz. skład: Wolak - Tico, Biały, Waluś, Lisek, Kafel, Muchacz, Umca.W dzisiejszym meczu w 3 PLF Hemako również nie sprostało Jase Kartuzy przegrywając 8:1. Bramkę pod koniec 2 połowy strzelił Kapsel. Skład: Wolak - Muchacz, Fefsi, Tolek, Misiek, Lisek, Kapsel, Łukasz, Grzesiek. Następny mecz z Copacabaną Gdańsk w środe o 19:00 na hali w NDG.
W innych meczach 3PLF:
Ajlant Barsa przegrał z FC Thermel 10-4
Copacabana wygrała z FK Żukowo 7-4
Zarząd Hemako Sztutowo postanowił ponownie zorganizować wyjazd kibiców na mecz 3 PLF (patrz plakat poniżej). Wyjazd kibiców w niedzielę 9 XII 2007 ze stadionu przy ulicy Obozowej o godzinie 16:45. Zapraszamy serdecznie!!!
W swoim pierwszym meczu w 3 PLF który przypadł na 3 kolejkę Hemako pokonało w meczu wyjazdowym FK Żukowo 9-3.
Obie drużyny zaczęły bardzo spokojnie i ostrożnie rozgrywając piłkę w ataku pozycyjnym. Pierwsza bramka padła dopiero w 8 minucie po podaniu Fefsiego strzela Tolek. Druga bramka pada w 11 minucie strzelcem Muchacz po świetnym podaniu Szóstego.
Zaledwie po 32 sekundach Tolek strzela 3 bramkę(asystuje Kapsel).
W międzyczasie swoje sytuacje mieli zawodnicy gospodarzy jednak albo strzelali niecelnie albo bezbłędnie interweniował Wolak.
Przed gwizdkiem kończącym 1 połowę spotkania na 4-0 podwyższył Kapsel po podaniu Szóstego.
Prowadząc do przerwy czteroma bramkami mogło by się zdawać że mecz jest ułożony a zwycięzca ustalony.Początek 2 części jednak pokazał że mogłoby być inaczej. W 23 i 25 minucie bramki dla drużyny z Żukowa kolejno strzelali Chylak i Załuska. Wynik znów był otwartą sprawą 4-2 a gospodarze ruszyli do przodu stwarzając kolejne sytuacje. Dopiero w 28 minucie po podaniu Liska bramkę na 5-2 strzela Szósty.Niecałe dwie minuty później bramkę strzela Lisek (podaje Trzeci).W 31 minucie za 2 żółtą kartkę boisko zmuszony jest opuścić bramkarz FK. Wykorzystując przewagę w 32 minucie Kapsel podaję do Muchacza który strzela na 7-2.Jedyną odpowiedzią gospodarzy była bramka z 34 minuty Sylwestrzaka.
W 37 minucie kolejny raz podaje Kapsel tym razem do Miśka i mamy 8-3.
Wynik meczu na 9-3 na 19 sekund do końca ustalił zawodnik Żukowa zdobywając bramkę samobójczą.W dzisiejszym meczu wystąpili: Wolak, Matłoka - Fefsi, Tolek, Lisek, Muchacz, Kapsel, Misiek, Trzeci, Szósty.
Już za tydzień mecz z liderem Jase Kartuzy na nowodworskiej hali o godz. 18
Z uwagi na duże zainteresowanie spotkaniem 3 PLF z FK Żukowo, zarząd Hemako zdecydował się na wynajem autobusu na powyższy mecz. Wszystkich zainteresowanych wyjazdem "wyłącznie" kibiców Hemako zapraszamy na godzinę 17 na stadion przy ulicy Obozowej. Przypominam, że mecz odbędzie się o godzinie 19:30.
W dzisiejszym meczu Jase Kartuzy pokonało Ajlant Barse Żukowo 15-4.
W dniu wczorajszym została podpisana umowa sponsorska pomiędzy Hemako Sztutowo, a Centrum Papierniczym, które zostało sponsorem głównym naszej ekipy w rozgrywkach 3 PLF. Logo tej firmy będzie widniało na naszych koszulkach przez sezon halowy 2007/2008. Centrum Papiernicze mieści się w Nowym Dworze Gdańskim przy uL. Morska 3 (obok PKSu) i jest otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00 - 18.00, oraz w soboty od 9.00 do 14.00. Zapraszamy do odwiedzania
Hemako Sztutowo przegrało mecz 2 kolejki ŻHLPNz Budowlanymi NDG 1:2. Jedyną bramkę pod koniec pierwszej połowy strzelił Tolek. Skład: Wolak - Tolek, Fefsi, Tico, Biały, Umca, Muchacz, Piotrek, Kafel oraz Lisek.
Drugiego grudnia 2007 zadebiutujemy w naszym pierwszym występie w trzeciej lidze. Przed spotkaniem trudno ocenic na co w rzeczywistości będzie nas stać i czego możemy się spodziewać po naszej drużynie. Skład już mamy prawie dopięty na ostatni guzik, jeszcze do rozgrywek zgłosimy dwóch lub trzech zawodników. W niedzielnym meczu prawdopodobnie wystąpią: Wolski, Matłoka, Szyszkowski, Głogowski, Zielonka, Miotk, Tryniszewski, Haftkowski, Friszkemut, Piechnik oraz Matyszewski. Na swój debiut będzie musiał poczekać młodszy z braci Piechnik, Bartek, który jeszcze nie rozpoczął treningów po kontuzji jaką odniósł w barwach nowodworskich Żuław. O pozostałych wolnych miejscach w składzie zadecyduje Trener Henryk Kuczma.
W jedynym rozegranym dziś meczu 2 kolejki PLF 3 ligi drużyna FK pokonała w derbach Żukowa ekipę Ajlant Barsa 7-4, do przerwy 3-2. Mecz Hemako z Copacabaną nie odbył się ze względu występu obu ekip w Mistrzostwach Polski w Siatkonodze.
Spotkane Wemy Thermel z GSG również odbędzie się w innym terminie
Hemako I Sztutowo(Paweł Friszkemut, Maciej Haftkowski oraz trener Henryk Kuczma) pokonało w finale Unity Line Szczecin 2:0(11:7, 12:10) i zostało Mistrzem Polski w Siatkonodze. Przypominamy, że piąte miejsce w całym turnieju zajęła druga ekipa Hemako (Krzysztof Grzegorczyk oraz Maciej Piechnik). Ponadto Maciej Haftkowski został najlepszym graczem turnieju. Zwycięzcom gratulujemy!!!
Hemako I Sztutowo pokonało w półfinale Mistrza Polski w siatkonodze drużynę Weko Zgierz 2:1 i awansowało do finału MP. W finale zmierzy się z Unity Line Szczecin, które pokonało Oldboys Łks 2:0. Finał odbędzie się o godzinie 16:00. O wynikach na bieżąco będziemy informować na naszej stronie.
Hemako II Sztutowo wygrali z Maniana Łódź 2:1, a następnie przegrali o drugie miejsce w grupie premiowane awansem z Weko Zgierz i niestety przegrali 0:2 i zakończyli udział w mistrzostwach. Hemako I wygrało ostatni mecz w grupie i wyszli z pierwszego miejsca. Jutro zagrają o 11:00 w półfinałach z Weko Zgierz, a drugi półfinał to Unity Line Szczecin-Oldboys ŁKS. Jutrzejsze wyniki zaraz po meczu na naszej stronie.
W dzisiejszym spotkaniu Hemako I Sztutowo pokonało Soccer Boys Łódź 2:0. Mecz na samym początku nie układał się po myśli zawodników ze Sztutowa. Sytuację zmieniła dopiero zmiana, jaka została dokonana w naszym zespone, czyli wejście na boisko grającego trenera kadry Henryka Kuczmy. Jego słynne zagrania "z podeszwy" wprawiały w zachwyt licznie zgromadzoną poddębicką publiczność jak i obserwatorów zagranicznych (mistrzów ze Słowacji oraz Czech). Każde "niekonwencjonalne" zagranie doprowadzało do niekończących się oklasków kibiców. Od tego momentu na boisku istniała tylko jedna drużyna. BYŁO TO HEMAKO!!! I spotkanie skończyło się pewnym zwycięstwem 2:0. O następnych potyczkach Hemako I oraz Hemako II Sztutowo będziemy na bieżąco informować na naszej stronie.
Hemako Sztutowo zagra w grupie F, a przeciwnikami będą: MKS Renex Grajów, Jase Kartuzy oraz Gwiazda Ruda Śląska. Mecze będziemy rozgrywać na hali w Człuchowie. Mistrzostwa odbędą się w dniach 16-17 grudnia na halach w Chojnicach i Człuchowie. Do fazy pucharowej awansują po dwa zespoły z każdej z ośmiu grup. Łącznie wystartuje 30 drużyn.
W rozpoczętych dziś MP w Siatkonodze Hemako I Sztutowo(Fryszkiemut, Haftkowski) pokonali drużynę OK Poddębice 2:0, PUB Gol Jelenia Góra 2:0 oraz Team Strzemieszyce 2:0. Natomiast Hemako II Sztutowo(Grzegorczyk, Piechnik) również 2:0 pokonali Soccer Calcio Łódź oraz Copacabana Gdańsk 2:0 oraz przegrali z Unity Line Szczecin 0:2. O dalszych wynikach będziemy na bieżąco informować na naszej stronie.
W dzisiejszym zaległym meczu 1 kolejki 3 ligi futsalu Jase Kartuzy pokonało u siebie Wemę Thermel Dares NDG 3-1. Jedyną bramkę dla drużyny z Nowego Dworu strzelił beachsoccerowy zawodnik Hemako - Krzysztof Grzegorczyk. Wyniki oraz tabela PLF w zakładce futsal.
W pierwszy weekend grudnia rozegramy nasz pierwszy mecz w rozgrywkach 3 Polskiej Ligi Futsalu. Przeciwnikiem będzie Absolvent Torpedo. To spotkanie odbędzie się 2 grudnia o godzinie 19:30 na hali w Żukowie.
Dziś odbyło się losowanie MP w Siatkonodze, które odbędą się w ten weekend w Poddębicach. Hemako wystawiło dwie ekipy(pierwsza to Paweł Friszkemut / Maciej Haftkowski, natomiast w skład drugiej to Krzysztof Grzegorczyk / Maciej Piechnik) Warto zaznaczyć, że skład pierwszej jak idrugiej ekipy miał docelowo wyglądać inaczej niestety wszystko skomplikowała kontuzja Bartłomieja Piechnika, którą odniósł w ostatnim meczu ligowym w barwach nowodworskich Żuław. Naszczęście nie okazała się ona tak poważna jak przypuszczano i "Kajtek" za około miesiąc będzie mógł powrócić do zdrowia oraz treningów czego życzy mu cała ekipa Hemako.Podział na grupy wygląda następująco:
GRUPA "A"
A1 - HEMAKO Sztutowo I A2 - ŁKS OLDBOY
A3 - PUB GOL Jelenia Góra
A4 - TEAM STRZEMIESZYCE
A5 - SOCCER BOYS Łódź
A6 - OK Poddębice
GRUPA "B"
B1 - WEKO Zgierz
B2 - HEMAKO Sztutowo II B3 - COPACABANA Gdańsk B4 - MANIANA Łódź
B5 - UNITY LINE Szczecin
B6 - CARCHEM Łódź
Wyniki postaramy się przekazywać na bieżąco, zaraz po zakończeniu spotkania, na naszej stronie.
Dziś oficjalnie wystartowała Pomorska 3 liga futsalu. W jedynym dziś rozegranym meczu Copacabana Gdańsk pokonała u siebie 10-2 Ajlant Barsa Żukowo. Był to jedyny mecz 1 kolejki który odbył się w planowanym terminie. Nasz mecz z GSG Gdańsk został przełożony ze względu na występ naszych piłkarzy na ME w siatkonodze. Mecz Wemy z Jase również został przełożony na inny termin.
W swoim debiutanckim występie na ME Polacy przegrali z Rumunią, Czechami oraz Węgrami 0:2. Pokonali natomiast Włochów 2:0, a do drugiego zwycięstwa z Chorwatami zabrakło trochę szczęścia ponieważ prowadząc w drugim secie 10-7 nie potrafili skończyć trzech piłek meczowych i tak oto przegrali mecz 1:2 i zamując 5 miejsce w grupie jutro zmierzą się o 9 miejsce w turnieju z Turcją.
Około godziny 20 kadra Polski w siatkonogę zameldowała się w hotelu w Trencinie. Rozkład rozgrywek wygląda następująco: mecze grupowe(gramy w grupie "b") rozpoczną się dla Polaków o godzinie 14, a przeciwnikiem będzie Rumunia, następnie mecz z Czechami, Węgrami, Włochami oraz Chorwacją. Te mecze zostaną rozegrane w piątek. Z grupy, do półfinałów, wychodzą dwa zespoły, a pozostałe grają w sobotę z zespołami równoległymi z grupy "a" o miejsce końcowe. Te mecze w sobotę. Jutro postaramy się o podanie wyników spotkań naszego teamu.
Już jutro kadra Polski, pod przewodnictwem Henryka Kuczmy, opuszcza Polskę i udaje się do słowackiego Trencina na Mistrzostwa Europy w siatkonodze. Będzie to debiut tej reprezentacji w tej widowiskowej dyscyplinie sportu. Skład kadry opiera się na zawodnikach Hemako Sztutowo: Paweł Friszkemut, Maciej Haftkowki oraz Krzysztof Grzegorczyk będą walczyć o jak najwyższe miejsce w Europie. Wyniki postaramy się podawać na bieżąco na naszej stronie. Cała ekipa Hemako, która zostaje w Polsce będzie trzymać kciuki za naszych kolegów. Powodzenia!!!
Elwo Etna Elbląg z powodów organizacyjnych wycofało się z rozgrywek 3 PLF. Nie wiadomo czy jej miejsce zajmie jakaś drużyna, miejmy nadzieję, że Związek będzie starał znaleźć się jakąś drużnę w te miejsce.
Hemako miało zagrać z Elblągiem w 6 kolejce, tj. 6 stycznia.
W galeri są już dostępne zdjęcia z czwartkowego sparingu z RD "Labamba" Chojnice. Zdjęcia dzięki uprzejmości www.red-devils.pl ZAPRASZAM DO PRZEGLĄDANIA
W dzisiejszym sparingu z Red - Devils Chojnice zawodnicy Hemako wygrali 3-2. Bramki dla naszej drużyny strzelali: Fefsi(na 1:1), Kajtek (2:1), Kapsel (3:2). Zagraliśmy w składzie : Marcin "Wolak" Wolski - Maciej "Lisek" Piechnik, Paweł "Fefsi" Friszkemut,, Maciej "Tolek" Haftkowski, Bartosz "Kajtek" Piechnik, Jacek "Zielony" Zielonka, Michał "Misiek: Miotk, Kamil "Kapsel" Tryniszewski, trener Henryk Kuczma
Jutro rozegramy nasz pierwszy sparing z Red Devils Chojnice na który pojedziemy w dziewięcioosobowym składzie. Postaramy się aby jak najwięcej grać ze sobą bo mamy nadzieje że to zaprocentuje w lidze. Niestety jedzie nas tylko 9 bo jeszcze nie wszyscy mogli zagrać w tym terminie a sparing był umawiany z dnia na dzień. Więc jutro powinniśmy zagrać w składzie: bramkarze Marcin Wolski, Przemysław Matłoka( jutro dowiemy się czy bedzie mogł opuścić trening w Pomezani), zawodnicy: Maciej Haftkowski, Paweł Friszkemut, Maciej Piechnik, Bartosz Piechnik, Jacek Zielonka, Michał Miotk, Kamil Kryniszewski. Oprócz wyżej wymienionych zawodników na sparingach grać będą jeszcze: Karol Cegłowski, Grzegorz Ćwiklik, Maciej Szyszkowski, Wojtek Pol, Wojciech Matyszewski. Jest duże prawdopodobieństwo, że lista jeszcze sie powiększy.
Już w czwartek Hemako Sztutowo rozegra sparing przygotowujący nas do rozgrywek III PLF z drużyną Red Devils La Bamba Chojnice. Ten mecz odbędzie się o godz. 18.00 na chojnickiej hali Parku Sportu.
Red Devils to drużyna, która jest vice liderem II PLF, jednak w tym meczu wystąpi składem nieco odbiegającym od "standardowego". Dla nas to będzie pierwsze spotkanie sparingowe w tym sezonie i będzie to dobra okazja do sprawdzenia stanu osobowego naszego teamu.
W zakładce futsal jest już dostępny terminarz na pierwszą rundę III Polskiej Ligi Futsalu.
Start rundy rewanżowej nie został jeszcze ustalony w 100% dlatego nie zostały jeszcze podane terminy. Jedna z kolejek może zostać przesunięta ze względu na Puchar Polski w Futsalu.
5 kolejka ma tak naprawdę aż 3 terminy 15/16, 22/23 i 29/30 grudzień i drużyny mogą dowolnie rozegrać swoje mecze w najbardziej dogodnym dniu.
Już znamy komplet 8 drużyn, które zagrają w 3 lidze futsalu. Są to: Copacabana Gdańsk, Absolvent Torpedo Żukowo, Jase Kartuzy, WEMA Thermel NDG, Elwo Etna Elbląg, Ajlant Żukowo, GSG Gdańsk oraz Hemako Sztutowo.
Cała zabawa zaczyna się już 17/18 listopada. Jednak my, ze względu na wyjazd naszych reprezentantów na Mistrzostwa Europy oraz Mistrzostwa Polski w siatkonodze, zaczniemy dopiero w pierwszy weekend grudnia. Terminarz już niedługo na naszej stronie.
Od dziś do 24 listopada na stronie www.beachsoccer.pl trwać będzie plebiscyt na najlepszego Beach Soccerowca Polski 2007 roku.
Wśród nominowanych jest dwóch zawodników Hemako Sztutowo, Paweł Friszkemut oraz Maciej Haftkowski.
ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA!!!
Zamieszczam link do Hemako Film 2007. Można go oglądać na youtube.com a juz niedługo będzie go można ściągnąć z naszej strony. Na youtube.com są również dostępne filmiki z sezonu 2006 i 2005. Zapraszam do oglądania.
Już za miesiąc tj. 17-18 listopad odbędzie się pierwsza kolejka pomorskiej 3 ligi futsalu. Już wiadomo że 2 pierwsze kolejki będziemy mieli przełożone ze względu na Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Polski w siatkonodze. W drugiej kolejce najprawdopodobniej zagramy z Copacabaną Gdańsk. W chwili obecnej zgłoszonych jest 5 zespołów: Copacabana Gdańsk, Jase Kartuzy, Elwo Etna Elbląg, Wema Thermel NDG. i Hemako Sztutowo. Jednak wszyscy liczymy na to że będzie 8 ekip.
Nasze mecze będą odbywały się na hali Liceum w NDG.
Miło jest mi poinformować, że w sezonie 2007/2008 drużyna BSC Hemako Sztutowo będzie brała udział w rozgrywkach ogólnopolskiej 3 ligi futsalu grupy pomorskiej. W takim wypadku nasz udział w 1 lidze ŻHLPN stoi pod dużym znakiem zapytania. W tej chwili trwa kompletowanie składu oraz spraw organizacyjnych. W związku z wygaśnięciem umowy z klubem Alga ze Sztutowa, zwolniło się miejsce dla nowego sponsora tytularnego. Więcej informacji o składzie, terminach oraz miejscu naszych rozgrywek podamy w niedalekiej przyszłości.Zapraszamy do współpracy!
Rośnij duża, dzielna, zdrowa, w 100% odlotowa.
Nie zaglądaj do kieliszka, bo Ci będzie grała kiszka.
Teraz coś dla Twojej główki, by nie było z niej makówki:
śmiej się dużo, ucz się mało, na egzaminach ściągaj śmiało.
Bądź pomocna jak komputer, szybka jak japoński skuter.
Sympatyczna jak maskotka.
Te życzenia są dla Ciebie, abyś czuła się jak w niebie.
Tego życzy Asi ekipa BSC Hemako Sztutowo.
Wszystkiego Najlepszego dla Maćka "Liska" z okazji 20-stych urodzin: marzeń - żeby się spełniały, szczęścia - żeby nie opuszczało i sukcesów sportowych zyczy cała druzyna z Trenerm.
Henryk Kuczma trenerem nowopowstałej Reprezentacji Polski w Siatkonodze.
19.09.2007 - 13:46:06
Henryk Kuczma powołany został na stanowisko trenera reprezentacji Polski w siatkonogę.
Henryk Kuczma ma 45 lat, jest Sztutowianinem. Jest założycielem, trenerem drużyny Beach Soccera i futsalu HEMAKO Sztutowo. W tym sezonie HEMAKO Sztutowo zdobyło brązowy medal Mistrzostw Polski w Beach Soccer.
Serdecznie gratulujemy.
SYSKO SportMarketing ma przyjemnośc poinformować, iż powołana do życia została reprezentacja Polski w siatkonogę, która w dniach 16-18 listopada w słowackim Trencinie zadebiutuje w turnieju Mistrzostw Europy w siatkonogę.
Turniej, w którym wezmą udział reprezentacje: Czech, Słowacji, Rosji, Francji, Szwajcarii, Ukrainy, Węgier, Rumunii, Chorwacji, Mołdawii, Austrii, Macedonii i Polski odbywać się będzie w trzech konkurencjach (single, deble, trójki). Polacy zagrają w turnieju deblowym.
W związku z powyższym do reprezentacji Polski w siatkonogę na turniej Mistrzostw Europy powołanych zostało trzech zawodników:
Paweł Friszkemut - Mistrz Polski w siatkonogę 2005 w grze pojedynczej, wielokrotny reprezentant Polski w Beach Soccer, zawodnik Hemako Sztutowo.
Maciej Haftkowski - Uczestnik Mistrzostw Polski w siatkonogę 2005 w grze podwójnej, wielokrotny reprezentant Polski w Beach Soccer, zawodnik Hemako Sztutowo.
Krzysztof Grzegorczyk - Brązowy medalista Mistrzostw Polski w Beach Soccer 2007 z drużyną HEMAKO Sztutowo.
Występ reprezentacji Polski w siatkonogę podczas Mistrzostw Europy 2007, będzie pierwszym, historycznym występem Polaków podczas oficjalnej, międzynarodowej imprezy w tej dyscyplinie sportu.
Przypominamy, że w dniach 23-25 listopada w Poddębicach odbędą się II Mistrzostwa Polski w siatkonogę w grze podwójnej.
Z dniem dzisiejszym zostały rozpoczęte przygotowania do MP w Siatkonodze. Pierwszy trening został przeprowadzony jeszcze w plenerze, dzięki sprzyjającej pogodzie, w Krynicy Morskiej. Naszych dwóch reprezentantów(Fefsi i Tolek) pokazało kilka ciekawych zagrań, które po szczegółowym dopracowaniu będą siać popłoch po drugiej stronie siatki. Do Mistrzostw pozostał ponad miesiąc więc okazji do trenowania będziemy jeszcze sporo. Relacje oczywiście na naszej stronie.
Paweł Friszkemut został wybrany najlepszym zawodnikiem IV Pucharu Polski AZS w Piłce Nożnej Plażowej rozgrywanego 3-4 września na plaży w Sopocie. Fefsi zagrał w drużynie AWFiS Gdańsk która zajęła 2 miejsce w turnieju, przegrywając w finale po rzutach karnych. Paweł zdobył dla swojej ekipy 6 bramek.
W opublikowanym dziś przez Beach Soccer Polska rankingu za sezon 2007 Hemako Sztutowo zajmuje 3 miejsce razem z drużyną z Grembach Vigo Zgierz. Obie ekipy zgromadziły po 165 punktów, jednak Hemako startowało tylko w dwóch turniejach, a ekipa ze Zgierza grała jeszcze w eliminacjach w Poddębicach, które wygrała. W porównaniu do poprzedniego sezonu jest to awans o dwie lokatu, a do sezonu 2005, będącego naszym pierwszym sezonem w cyklu Beach Soccer Tour, jesteśmy wyżej o 5 oczek. Oto czołówka rankingu:
1.HURTAP Łęczyca 240
2.GC OUT Słupsk 195
3.GREMBACH VIGO Zgierz 165
.HEMAKO Sztutowo 165
5.MAT Zgierz 140
6.COPACABANA Gdańsk 120
7.WIT Poddębice 110
8.UNITY LINE Szczecin 95
9.POWERIZER ZDROWIE Garwolin 92
10.ELWO ETNA Elbląg 91
Informuję, że są już zamieszczone w naszej galerii wszystkie zaległe zdjęcia z najważniejszych imprez Beach Soccera w Polsce z udziałem Hemako Sztutowo. Zdjęcia autorstwa Asi Węglińskiej oraz "kilka" zdjęć z MP juniorów Maćka Ufla. Zapraszamy do oglądania.
Polacy przegrywają w swoim pierwszym meczu w turnieju na Marsylii z Ukraina 5-4. Dwie bramki dla biało czerwonych zdobyli Hemakowcy, pierwszą Tolek a druga Fefsi. Bramki nr. 3 i 4 zdobył Sagan.
Niestety ta porażka eliminuje Polaków z dalszej walki o awans do finałów Mistrzostw Świata które odbędą się w listopadzie na brazylijskiej Copacabanie.
Dziś o godz. 17.00 w Marsylii odbędzie się pierwszy mecz reprezentacji Polski podczas Turnieju Ostatniej Szansy.
Polska zmierzy się z Ukrainą.
Transmisja meczu w Eurosport 2.
Na turnieju w Marsylii wystąpi dwóch naszych zawodników: P. Friszkemut oraz M. Haftkowski
Grembach Vigo Zgierz wygrał Puchar Polski w Beach Soccer. Pokonał w finale obrońce pucharu z zeszłego roku oraz aktualnego mistrza Polski Hurtap Łęczyca 8:5. Trzecie miejsce zajęła drużyna gospodarzy WIT Poddębice. Przypomnijmy, że Hemako Sztutowo w ćwierćfinale zostało wyeliminowane właśnie przez drużynę ze Zgierza.
Jak już większość z Was wie nie udało się Hemako Sztutowo awansować do półfinału Pucharu Polski. W decydującym spotkaniu przegraliśmy z Grembachem Vigo Zgierz 4:0. Ale zacznijmy od początku.
Pierwszy mecz rozegraliśmy z Grembachem Vigo Zgierz, który w swoich szeregach posiada dwóch reprezentantów Polski(Saganowski i Kuchciak) z czego ten drugi jest również selekcjonerem kadry. Zmotywowani wychodzimy na boisko z zamiarem wygrania spotkania. Niestety, w 6 minucie tracimy bramkę, za sprawą Sagana. Nie składając broni staramy grać swoje i efektem jest bramka Muchacza na 3 sekundy przed końcem pierwszej połowy. Druga połowa to uważna gra na tyłach z obu stron. Widać było, że oba zespoły nie chciały stracic bramki. Po regulaminowych 12 minutach przychodzi czas na karne. Strzelamy jako pierwsi. Do piłki podchodzi Tolek i strzela fatalnie nawet nie trafiając w bramkę. Natomiast perfekcyjnie wykonany karny Sagana i to Zgierz będzie grać w piątkowe popołudnie z Hurtapem Łęczyca.
Po tej porażce przechodzimy na drugą stronę drabinki i naszym przeciwnikiem jest Mistrz Polski Juniorów OK Poddębice(w turnieju znalazł się dzięki wycofaniu się Red Devils Labamba Chojnice), który przegrał z Elwo Etną Elbląg 1:3. W tym spotkaniu popisał się Tolek strzelając trzy bramki(dwie w pierwszej połowie) i jedną w drugiej. Dochodzi do tego bramka Krykieta także w drugiej części i jest wynik 4:0, który nieco nas rozluźna przez co tracimy jedną bramkę i spotkanie kończy się wynikiem 4:1.
Kolejnym naszym przeciwnikiem jest drużyna Mat Zgierz(z nimi walczyliśmy o brązowy medal podczas Mistrzostw Polski w Niechorzu wygrywając 4:3). Bramkę na 1:0 strzela Fefsi z wolnego. W drugiej połowie po zamieszaniu w naszym polu karnym, niestety tracimy prowadzenie i wynik nadal jest sprawą otwartą. Kiedy wszystkim wydaje się, że poraz drugi Hemako będzie musiało walczyć w karnych na 45 sekund przed końcem bramkę wyjątkowej urody strzela Fefsi(z połowy boiska przelobował zdezorientowanego bramkarza, który nie spodziewał się tak precyzyjnego strzału). Przez resztę spotkania bez problemów utrzymujemy prowadzenie i mecz o wejście do półfinałów gramy znowu z Grembachem.
Mecz rozpoczeliśmy odważnie będąc zespołem, który stwarza o wiele więcej okazji i dłużej utrzymuje się przy piłce. Kilka razy drużynę Grembacha ratuje słupek lub bramkarz. Jednak to Grembach, a dokładniej Sagan strzela pierwszy bramkę na 40 sekund przed końcem pierwszej połowy. Druga odsłona spotkania wygląda podobnie do pierwszej. Jednak po kilku minutach gry podejmujemy ryzyko strzelenia bramki i zagrania nieco odważniej. Niestety, ryzyko nie opłaciło się Grembach strzela 3 bramki(dwie Sagana i jedna Kennego) i wynikiem 4:0 przegrywamy spotkanie i nasz udział w Pucharze ma się ku końcowi.
Tak oto sezon Beach Soccera kończy się dla nas 5 miejscem w Pucharze Polski.
Skład naszej ekipy:
ZAWODNICY: Marcin "Wolak" Wolski, Jan "Jasiu" Janowski - Krzysztof "Krykiet" Grzegorczyk, Adam "Biały" Pawłowski, Maciej "Lisek" Piechnik, Paweł "Fefsi" Friszkemut, Paweł "Rudi" Dzieciuch, Wojciech "Muchacz" Matyszewski, Maciej "Ciechan/Jokero" Ciechanowski, Maciej "Tolek" Haftkowski.
SZTAB: Trener Henryk "Hendor" Kuczma, kierownik Adam "Walery" Banasik, foto Asia Węglińska oraz Marcin "Cinek" Sobiecki.
W swoich dotychczasowych sobotnich meczach finałów Pucharu Polski w plażowej piłce nożnej ekipa Hemako Alga Sztutowo pokonała OK Poddębice 4:1 (3 bramki - M.Haftkowski, 1 - K.Grzegorczyk) oraz MAT Zgierz 2:1 (2 gole - P.Friszkemut). O 16.45 rozpoczęło się decydujące o awansie do półfinału spotkanie z Grembachem Vigo Zgierz.
W swoim pierwszym mmeczu w finałach Pucharu Polski Hemako Alga przegrało z Grembachem Vigo Zgierz po karnych 0:1. (W normalnym czasie gry 1:1 po bramce Wojtka Matyszewskiego). Następny mecz nasi ulubiecy zagrają jutro o 12.15 z OK Poddębice
Dzisiaj początek finałów Pucharu Polski w beach soccerze. Hemako Alga Sztutowo gra pierwszy mecz o godzinie 13.45. Ich rywalem będzie Grembach Vigo Zgierz, który wygrał swoje pierwsze spotkanie z WIT-em Poddębice 3:2. W wypadku zwycięstwa zawodnicy z Mierzei zagrają dzisiaj jeszcze jedno spotkanie o 17.00, a ich przeciwnikiem najprawdopodobniej będzie obrońca Pucharu - Hurtap Łęczyca.
Puchar Polski w Poddębicach został rozlosowany. Hemako Alga Sztutowo w wyniku wycofania się Clearexu Chorzów została drużyną rozstawioną. I tak pierwsze spotkanie rozegramy ze zwycięzcą z pary GREMBACH VIGO Zgierz - WIT Poddębice. W naszej części drabinki Hurtap Łęczyca zagra ze zwycięzcą pojedynku G.C. OUT FLAIR Słupsk - MAT Zgierz. W drugiej części Copacabana Gdańsk zagra z DEVILS LA BAMBA Chojnice - ELWO ETNA Elbląg, a Unity Line Szczecin z TEAM STRZEMIESZYCE - POWERIZER ZDROWIE Garwolin. Szczegółowy program zawodów pod poniższym linkiem.
Niestety nie udało się naszej drużynie obronic zdowbytego przed rokiem tytułu MP Juniorów. Mistrzem została drużyna z Poddębic. Drugie miejsce dla Elwo Etna Elbląg, trzecie dla Hemako Alga.
Komplet wyników:
Sobota, 4 sierpnia:
HEMAKO Sztutowo - REDECO TEAM Wrocław 4:0
BAŁTYK Sztutowo - UKS MORZE Stegna 0:3
UKS MEDAN Gniezno - ZALEW LO Frombork 3:4
OK Poddębice - ELWO ETNA Elblag 3:0
REDECO TEAM Wrocław - ZALEW LO Frombork 8:1
UKS MORZE Stegna - OK Poddębice 2:3
HEMAKO Sztutowo - UKS MEDAN Gniezno 15:0
BAŁTYK Sztutowo - OK Poddębice 2:5
REDECO TEAM Wrocław - UKS MEDAN Gniezno 7:2
16.45 - UKS MORZE Stegna - Elwo ETNA Elbląg 2:5
Niedziela, 5 sierpnia :
HEMAKO Sztutowo - ZALEW LO Frombork 10:0 walkower
BAŁTYK Sztutowo - ELWO ETNA Elbląg 1:3
I półfinał HEMAKO Sztutowo - ELWO ETNA Elbląg 2:7
II półfinał OK Poddębice - REDECO TEAM Wrocław 5:1
Mecz o 7 m-ce UKS MEDAN Gniezno - BAŁTYK Sztutowo 6:6 karne(1:0)
Mecz o 5 m-ce ZALEW LO Frombork - UKS Morze Stegna 0:10 walkower
Mecz o 3 m-ce HEMAKO Sztutowo - REDECO Team Wrocław 3:3 (6:3) po dogrywce
Finał II MP JUNIORÓW ELWO Etna Elbląg - OK Poddębice 1:5
Król strzelców: Maciej Haftkowski 15 goli (HEMAKO Sztutowo)
Najlepszy zawodnik turnieju: Jakub Jesionowski (OK Poddębice)
Odkrycie turnieju: Maciej Łosiński (Bałtyk Sztutowo)
Nagroda FAIR PLAY: Bałtyk Sztutowo
W meczu o piate miejsce podczas turnieju na Majorce, Szwajcaria pokonala Polske po dogrywce 6:5.
Mimo oslabienia w skladzie (brak Wydmuszka i Polakowskiego), polacy stoczyli niezwykle rowny pojedynek ulegajac dopiero po dogrywce 5:6.
Byl to kolejny mecz Polakow w tym sezonie przegrany jedna bramka.
POLSKA - SZWAJCARIA 5:5 (5:6 po dogrywce).
Polacy pokonali Czechow 6:4 i jutro o piate miejsce w turnieju na Majorce beda walczyc ze Szwajcaria.
Mimo oslabienia (brak Wydmuszka i Polakowskiego), Polacy przez cale spotkanie prowadzili gre ostatecznie pokonujac Czechow 6:4.
Swoje kolejne trafienia w reprezentacji dorzucił P. Friszkemut, tym razem dwa.
Jutro o godz. 16.45 w meczu o piate miejsce Polacy zagraja ze Szwajcaria.
Już jutro od godziny 10 rozpoczną się zmagania juniorów na sztutowskiej plaży w ramach II Mistrzostw Polski Juniorów w Beach Soccer. 8 drużyn z całej polski zostało podzielone na dwie grupy z których dwa pierwsze zespoły wchodzą do półfinałów. Tytułu bronić będzie oczywiście drużyna Hemako Alga Sztutowo. Poniżej przedstawiam grafik rozgrywek:
Sobota, 4 sierpnia
10.00 - HEMAKO Sztutowo - REDECO TEAM Wrocław
10.45 - BAŁTYK Sztutowo - UKS MORZE Stegna
11.30 - UKS MEDAN Gniezno - ZALEW LO Frombork
12.15 - OK Poddębice - ELWO ETNA Elbląg
13.00 - REDECO TEAM Wrocław - UKS MEDAN Gniezno
13.45 - UKS MORZE Stegna - OK Poddębice
14.30 - HEMAKO Sztutowo - UKS MEDAN Gniezno
15.15 - BAŁTYK Sztutowo - OK Poddębice
16.00 - REDECO TEAM Wrocław - ZALEW LO Frombork
16.45 - UKS MORZE Stegna - ELWO ETNA Elbląg
Niedziela, 5 sierpnia
11.00 - HEMAKO Sztutowo - ZALEW LO Frombork
11.45 - BAŁTYK Sztutowo - ELWO ETNA Elbląg
12.30 - I półfinał (1 drużyna gr. "A" - 2 drużyna gr. "B")
13.15 - II półfinał (2 drużyna gr. "B" - 1 drużyna gr. "A")
14.00 - Mecz o 7 m-ce (4 drużyna gr. "A" - 4 drużyna gr. "B")
14.45 - Mecz o 5 m-ce (3 drużyna gr. "A" - 3 drużyna gr. "B")
15.30 - Mecz o 3 m-ce (Przegrany I półfinału - Przegrany II półfinału)
16.30 - Finał II MP JUNIORÓW (Zwycięzca I półfinału - Zwycięzca II półfinału)
W dzisiejszym meczu grupy "A" EBSL Polska reprezentacja przegrała z Włochami 4-3. Bramki dla Polaków zdobyli: Polakowski x2, Żuk.
W meczu oczywiście nie zabrakło naszego reprezentanta P. Friszkemuta
W dniu wczorajszym rozegraliśmy sparing z elbląską Etną Elwo. Drużyna ta przygotowuje się do MP juniorów, które już w ten weekend odbędą się na sztutowskiej plaży.
Drużyna Etny grała na przemian z Hemako Sztutowo oraz Bałtykiem Sztutowo, który również zagra w mistrzostwach.
W naszej ekipie oprócz oczywiście Fefsiego(niestety nie zobaczymy go w Sztutowie gdyż wyjeżdża z kadrą na Majorke) dobre zawody rozegrał Kajtek czyli Bartek Piechnik. Strzelił kilka bramek(w tym jedną z przewrotki) i potwierdził, że wysoka forma jaką zaprezentował podczas turnieju w Stegnie nie jest przypadkiem.
Jest to dobra prognoza przed zbliżającymi się MP Juniorów w których Hemako będzie bronić złota.
W ostatnim meczu grupowym z Lublin Team odnieśliśmy pewne zwycięstwo 8:3.
W półfinale czekała na nas ekipa futsalowa z Krakowa, Kupczyk. Mimo prowadzenia 1-0 spotkanie przegrywamy 2-1. Był to mecz walki, bardzo siłowy który mało przypominał Beach Soccer.
Mecz z Jesionami Tychy spokojnie wygrywamy 6-3 kończąc turniej na 3 miejscu.
Przypadła nam jeszcze indywidualna nagroda dla najlepszego gracza turnieju którą otrzymał Maciej Haftkowski
W meczu o piąte miejsce w turnieju w Tignes, Polska wygrała z Portugalią po dogrywce 7:6. Była to pierwsza wygrana polskiej reprezentacji nad Portugalią w historii.
Kolejne trzy bramki do dorobku reprezentacyjnego dołożył Paweł Friszkemut
W dzisiejszym spotkaniu Polacy pokonali Czechów 6:4 i w jutro o piąte miejsce zagrają z Portugalią.
Polacy rozegrali świetny mecz w ataku, jednak ponownie nie ustrzegli się błedów w obronie, szczególnie w trzeciej tercji.
Od pierwszego gwizdka biało-czerwoni prowadzili grę tworząc wiele sytuacji pod bramką Czechów. 6 strzelonych bramek to naprawdę niewiele biorąc pod uwagę liczbę sytuacji, które sobie stwarzali.
Niestety czerwoną kartkę (2 żółte) ujrzał Tomasz Wydmuszek, który tym samym nie zagra jutro w meczu z Portugalią.
Skład Polski: Piechota, Wydmuszek, Ziober, Bartczak, Friszkemut Zmiennicy: Zalewski, Kuchciak, Żuk, Saganowski
Pierwszy dzień rozgrywek Complex Cup 2007 rozpoczął się od naszej porażki już w pierwszym meczu z drużyną Copacabana Gdańsk. Wynik 1:4 nie odzwierciedla w pełni przebiegu spotkania. Do czasu kiedy było 1:1 nie ustępowaliśmy rywalowi stawiając twarde warunki. Jednak 3 kolejne bramki strzela "Copa" i przegrywamy pierwsze spotkanie.
Kolejnym przeciwnikiem była drużyna Krispol Września. Mecz bez większej historii wygrywamy 5:1.
Kolejne spotkanie również wygrywamy tym razem z Pub Gol Jelenia Góra 6:5.
Jutro ostatni mecz grupowy zagramy o 9:20 z Team Lublin. Porażka powoduje nasze odpadnięcie z turnieju.
Od jutra(sobota) do niedzieli w Stegnie rozgrywany będzie turniej na licencji BSP "COMPLEX BEACH SOCCER CUP 2007". W turnieju zagramy jako Hemako Alga Sztutowo. W turnieju bierze 9 ekip podzielonych na dwie grupy. Trafiliśmy do "grupy śmierci":
Copacabana Gdańsk
Lublin Team
Pub Gol Jelenia Góra
Krispol Września
Pierwszy mecz już o 9.10 z Copacabana. Dokładny program imprezy pod poniższym adresem:www.beachsoccer.pl/main.php?turniej=128&backtour=43
Polska po dobrej grze przegrała z Hiszpanią 2:3. W jutrzejszym meczu o miejsca 5-8 Polacy zagrają z Czechami.
Polacy zaczęli mecz od mocnego uderzenia. Po składnej akcji Wydmuszek strzelił na 1:0. Hiszpanie wyrównali po błędzie Polaków.
Takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja spotkania.
W drugiej tercji na prowadzenie biało-czerwonych wyprowadził ponownie Wydmuszek.
Wyrównał z rzutu wolnego Nico. Jeszcze w drugiej tercji Hiszpanie wyszli na prowadzenie i po drugich dwunastu minutach Polacy przegrywali 2:3.
Pomimo skomasowanych ataków w trzeciej tercji (3 poprzeczki), Polacy nie zdołali wyrównać i mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Hispzanii.
Dziś w pierwszym składzie wybiegł Paweł Friszkemut
Dziś rozpoczyna się kolejny turniej grupy "A" ELBS tym razem we francuskim Tignes. W pierwszym meczu Polacy zmierzą się z reprezentacja Hiszpanii. Mecz będzie transmitowany na żywo przez Eurosport 2 o godz. 17.30.
W kadrze naszej reprezentacji nie zabrakło naszego zawodnika Pawła Friszkemuta.
W dzisiejszym spotkaniu o 5 msc. w rozgrywkach Europejskiej Ligi Beach Soccera w Portugalskim Portimao polska reprezentacja uległa Hiszpanom 1-0.
W meczu nie zabrakło naszych reprezentantów: Tolka i Fefsiego.
Zwyciężyli gospodarze pokonując w finale Rosjan 3-2.
Miejsce trzecie dla Francji która ograła Szwajcarów 6-4.
Polacy z dorobkiem 7pkt. zajmują 6 pozycje w ogólnej klasyfikacji Gr. A Europejskiej Ligi Beach Soccera.
W swoim drugim meczu podczas turnieju Europejskiej Ligi Beach Soccera w Portimao, Polska pokonała Czechów 7:4.
Swoją pierwszą bramkę dla reprezentacji Polski przepięknym strzałem zdobył dziś Maciej Haftkowski, kolejną Paweł Friszkemut. Pozostałe bramki: Wydmuszek-2, Ziober, Saganowski, Żuk.
Po dzisiejszym zwycięstwie nad Czechami w jutrzejszym spotkaniu o piąte miejsce Polacy zagrają z Hiszpanią o godz. 17.45
Na koniec pierwszego turnieju gr. "A" ELBS w San Benedetto del Tronto, w meczu o 7 miejsce Polacy pokonali mistrzów Europy 2006, drużynę Hiszpanii po dogrywce 5:4.
Po raz kolejny mecz nie ulozyl sie po mysli Polakow. Po pierwszej tercji Polska przegrywala z Hiszpania 0:3. Do tego kontuzje w trakcie meczu odniosl Krzysztof Kuchciak i nasi reprezentanci zostali zmuszeni do kontynuowania meczu z zaledwie dwoma zmiennikami.
Temperatura prawie 40 stopni celsjusza w cieniu nie ulatwila nam zadania, ale jak sie okazalo to my, a nie Hiszpanie zachowalismy wiecej sil i zimnej krwi pokonujac ostatecznie mistrzow Europy po dogrywce 5:4.
Podobnie jak w roku ubieglym, Polacy zajeli w San Benedetto 7 miejsce i z 3 punktami na koncie zajmuja po pierwszym turnieju 7 miejsce w rankingu gr. "A" ELBS.
Dwie bramki dla polskiej reprezentacji zdobył nasz zawodnik P. Friszkemut W meczu wystąpił również M. Haftkowski z Hemako.
Kolejny turniej od czwartku do soboty rozgrywany będzie w Portimao (Portugalia).
Pierwszy mecz w czwartek, Polacy zagrają z Francja.
Dziś 15 lipca swoje imieniny jak i urodziny obchodzi manager i główny kierownik całego zamieszania związanego ze Hemako oraz Sztutowskim Latem-Henryk K.
Wszystkiego najlepszego Hendorze, dalszych sukcesów z naszą drużyną, zdobycia Pucharu Polski w Mrzeżynie jeszcze wielu lat pracy na naszej plaży i wszystkiego co najlepsze w życiu rodzinnym oraz żeby sponsorów już nam nie brakowało:D
życzą zawodnicy Twojego Teamu!!
W swoim drugim spotkaniu Polska przegrala z Czechami 5:6 i jutro o 7 miejsce w turnieju zagra z Hiszpania.
Mecz z Portugalia kosztowal naszych reprezentantow mase sil i niewatpliwie to mialo wplyw na rezultat meczu z czechami. Po dwoch tercjach Czesi prowadzili juz z Polska 6:1.
Niestety mecz zakonczyl sie porazka Polski 5:6 i podobnie jak w roku ubieglym w swoim pierwszym turnieju Polacy zagraja o 7 miejsce. Jutrzejszym rywalem Polakow bedzie reprezentacja Hiszpanii.
Bramki dla Polski: Ziober-2, Saganowski-2, Wydmuszek
W pierwszym meczu gr. "A" Europejskiej Ligi Beach Soccera we włoskim San Benedetto del Tronto polacy przegrali z reprezentacją Portugalii 5-4. Mecz był bardzo wyrównany i obfitujący w wiele sytuacji bramkowych z których niestety o jedną więcej wykorzystali Portugalczycy. Trzykrotnie prowadziliśmy w tym spotkaniu najpierw 1-0 potem 3-2 następnie 4-3. Bramki dla naszej reprezentacji zdobyli: Wydmuszekx2, Saganowski oraz Ziober. Na boisku mogliśmy oglądać obu zawodników HEMAKO: Pawła Friszkemuta i Macieja Haftkowskiego.
Jutro kolejny mecz naszych orzełków z Czechami, transmisja na Eurosport 2 o godz. 15.45.
Jak już wszyscy pewnie doskonale wiedzą Mistrzostwa Polski o mały włos by się nie odbyły z powodu silnego wiatru. Jednak organizatorzy zdecydowali, że pierwsze mecze odbędą się w sobotę o 8 rano i będą prowadzone równocześnie na dwóch boiskach, w Pogorzelicy i właśnie w Niechorzu. Jednak z powodu dużej ilości spotkań zdecydowano, że w sobotę będziemy grać 2x12 minut natomiast w niedzielę już wg przepisów 3x12.
Pierwszy mecz graliśmy z drużyną Tacho Toruń. Z tą ekipą graliśmy już na MP w Ustce w 2005 roku(przegraliśmy 7:5) oraz na finałach PP w Kołobrzegu również w 2005 roku(również przegraliśmy 8:5). Jednak ostatni raz spotkaliśmy się z Tacho podczas turnieju halowego w Słupsku w listopadzie ub. roku. Prowadząc do przerwy 2:0 przegraliśmy 3:2 z późniejszym zwycięzcą całej imprezy. Mecz w Niechorzu mimo silnego wiatru wygrywamy 5:3 prowadząc w pewnym momęcie nawet 4:0. Bramki w tym spotkaniu zdobyli Tolek3 oraz Fefsi 2.
Następny mecz czekał nas ze zwycięzcą eliminacji z Poddębic, Grembachem Vigo Zgierz. To była pierwsza potyczka tych dwóch ekip w krótkiej, ale jakże barwnej historii beach soccera w Polsce. Ta drużyna podobnie jak nasza miała w swych szeregach reprezentantów Polski czyli Krzysztofa Kuchciaka(grający trener reprezentacji) oraz Bogusława Saganowskiego. Już na samym początku meczu mielśmy sporo szczęścia, gdyż po strzale z przewrotki Sagana piłka odbija się od wewnętrznej strony spojenia i wzdłuż linii bramkowej wychodzi na aut. Chwile później znowu słupek ratuje nas od straty bramki. Jednak po 3 bramkach Krykieta( w tym jedna z prawej nogi!!!), dwóch Fefsiego(jedna z przewrotki) oraz jednej Tolka pokonujemy Grembach 6:3 i w ćwierćfinale Mistrzostw Polski czeka na nas Hurtap Łęczyca.
Z tą drużyną poraz pierwszy spotkaliśmy się w Kołobrzegu 2005(porażka 8:5), Dziwnowie(porażka 12:7), na Helu(porażka w karnych po strzale Krykieta(ciekawe czy znaleźli piłke???), w regulaminowym czasie było 4:4) oraz na turnieju halowym Etna Cup 2007 w lutym tego roku. Jak widać w tym spotkaniu nie było trudno wskazać faworyta, jednak mieliśmy coś do udowodnienia. W ekipie Hurtapu również jest kilku reprezentantów Polski, Witold Ziober, Kamil Bartczak oraz Marek Górecki. Zaczęło się niezwykle obiecująco od bramki Fefsiego. Jednak wyrównanie padło natychmiast. To nie zrobiło na nas większego wrażenia i po bramkach Tolka oraz Krykieta schodzimy na przerwę z prowadzeniem 3:1. Druga połowa zaczyna się od strzelenia przez Hurtap bramki kontaktowej. Sytuacja staje się dramatyczna w chwili gdy Krykiet fauluje w polu karnym zawodnika z Łęczycy. Jednak Wolak wychodzi z tego pojedynku górą i nadal mamy jednobramkowe prowadzenie. Swoją pierwszą bramkę w tych mistrzostwach strzela jednak Ciechan(zwany również jako Jokero z powodu pełnionej roli w tym zespole) oraz z również pierwszą bramkę w turnieju z wolego Liska co daje nam prowadzenie 5:2, którego już do końca nie oddajemy. To był nasz zdecydowanie najlepszy mecz podczas pobytu w Niechorzu/Pogorzelicy. Podziękowania należą się również dla ekipy Elwo Etny Elbląg, która cały mecz nas dopingowała.
Niedzielny półfinał gramy z GC-Out Słupsk. Na tym meczu pojawiło się kilku kibiców ze Sztutowa. Bramka Fefsiego na 1:0 mówi o tym, że słynny "Plan Walerego" jest w stanie się spełnić. W drugiej tercji pada wyrównanie i chwile później przegrywamy 2:1. Bramka z karnego na 3:1 troche nas przybija. Jednak nie dajemy za wygraną i po bramce Fefsiego nadal jest szansa na dobry wynik. Niestety, na 2 minuty do końca tracimy kolejną bramkę. Chwile później nadal walczymy, bramke strzela Krykiet i jest 4:3. Tylko chwile dzieli nas jedna bramka, tracimy kolejną i wynik 5:3 mówi o tym, że pozostała nam walka jedynie o 3 miejsce.
W meczu o 3 miejsce gramy z Mat Arturex Zgierz. Mecz zaczyna się poraz pierwszy w tym turnieju od strzelenia bramki przez naszych rywali z rzutu wolnego z bliskiej odległości. Chwile później Krykiet strzałem głową wyrównuje. W 2 tercji podwyższamy za sprawą Krykieta po strzale z rzutu wolnego na 2:1 oraz po chwili w podoby sposób na 3:1. W trzeciej tercji zmęczeni staramy się dograć cały mecz do końca. Tracimy jednak bramkę i Zgierz nie odpuszcza. Na wysoskości zadania staje Fefsi i wynik na 4:2 pozwala optymistycznie myśleć o brązowym medalu. Bronimy się dzielnie jednak katastrofalny błąd Wolaka na 10 sekund przed końcem spotkania i jest 4:3. Sprytnie rozegrane rozpoczęcie pozwala nam utrzymać korzystny wynik i największy sukces w historii tej ekipy staje się faktem. Głośny przejazd przez Niechorze mówi o tym, że mimo porażki w półfinale potrafiliśmy się podnieść i zwyciężyć.
Mistrzostwo zdobyła ekipa Hurtapu Łęczyca pokonując 3:1 GC-Out Słupsk.
Nie można zapomnieć o Krzysztofie Grzegorczyku, jego wspaniała forma została zauważona przez kierownictwo kadry i Krykiet jako 3 zawodnik Hemako otrzymał powołanie do reprezentacji.
Królem strzelców został Wojciech Polakowski(GC-Out Słupsk, 11 trafień), a najlepszym zawodnikiem bramkarz Dariusz Piechota (GC OUT Słupsk), który jednocześnie, podobnie jak Krykiet otrzymał powołanie do reprezentacji Polski. W ciągu tych dwóch dni rozegraliśmy 5 spotkań życia, przegrywając jedno i pokonując późniejszego Mistrza Polski, drużynę Hurtapu Łęczyca. Byliśmy najmłodszą drużyną tej imprezy. Oprócz brązowego medalu oraz okazałego pucharu za 3 miejsce otrzymaliśmy również nagrodę Fair Play. Jednak mimo brązowego medalu niedosyt pozostaje ale pozostaje jeszcze Puchar Polski w Mrzeżynie. Mamy jednak jeszcze półtora miesiąca do tej imprezy. Napewno nie stracimy tego czasu!!!
Hurtap Łęczyca został mistrzem Polski Beach Soccer 2007. Po emocjonującym finale HURTAP pokonał G.C. OUT Słupsk 3:2. W meczu o trzecie miejsce HEMAKO Sztutowo pokonało MAT Zgierz 4:3.
Przez cały piątek wydawało się, że turniej wcale nie dojdzie do skutku. Sztormowa pogoda nie pozwoliła organizatorom na wybudowanie stadionu w Niechorzu, a bardzo silny wiatr i niekorzystne prognozy meteorologiczne sprawiły, że wszystkie mecze przełożono na następny dzień.
Na szczęście w sobotę aura okazała się bardziej łaskawa i piłkarze plażowi mogli walczyć o kolejny tytuł mistrzowski. Po raz pierwszy w finale zabrakło czterokrotnych mistrzów Polski – Unity Line Szczecin, których wyeliminowali piłkarze Copacabany Gdańsk (3:3 i 1:0 w karnych). Inny faworyt – Clearex Chorzów, musiał w ćwierćfinale uznać wyższość GC Out Słupsk i znani z rozgrywek halowych zawodnicy ze Śląska, mogli udać się w daleką drogę powrotną.
W półfinałach GC Out Słupsk wygrał z jedną z najmłodszych drużyn w zawodach Hemako Sztutowo (5:3), a Hurtap Łęczyca pokonał MAT Zgierz (3:1). Mistrzem Polski zostali piłkarze z Łęczycy, którzy po wyrównanym meczu pokonali GC Out Słupsk 3:2.
Brązowe medale i Puchar Fair Play dostał się w ręce Hemako Sztutowo.
W ten piątek rozpoczyna się nasza tegoroczna przygoda z BS, czyli Mistrzostwa Polski w Niechorzu. Nadal największą nie wiadomą pozostaje nasza forma, praktycznie rzecz biorąc nie mieliśmy okazji sprawdzić się w 100% w zadnym turnieju o meczu już nie wspominając, zawsze albo kogos brakowało albo nie zawsze była pełna mobilizacja. Niepokojąca informacją jest kontuzja Macieja Piechnika, który odniósł kontuzje palca i jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania co byłoby dużym osłabieniem naszej defensywy, ponad to na lekkie bóle kręgosłupa narzeka Tolek, reszta zawodników jest w miare zdrowa. Dwa ostatnie dni przed turniejem poświecamy odpoczynkowi i regeneracji sił, żeby każdy był w optymalnej formie, a przypominamy, że nasz pierwszy przeciwnik w turnieju to drużyna Tacho Toruń, która już dwa razy z nami wygrywała w poprzednich turniejach beach soccera (8-5 Kołobrzeg i 8-7 Ustka). Jak widać czeka nas ciężkie zadanie, jednak będziemy się starać o jak najwięcej niespodzianek o które napewno nas stać......
Polacy pokonali Anglię 6:3 i awansowali do rozgrywek Grupy A Europejskiej Ligi Beach Soccera. Bramki dla Polaków zdobyli: Żuk 3, Saganowski 2, 1 samobójcza. Około 14 minut zagrał zawodnik Hemako Sztutowo Paweł Friszkemut.
W dzisiejszych Otwartch Mistrzostwach Powiatu pokonaliśmy wszystkie cztery drużyny i wygraliśmy pierwszy turniej w tym roku. Wystąpiliśmy w następującym składzie: Janowski, Wolski - Piechnik Bartłomiej, Piechnik Maciej, Pawłowski, Szmidt, Matyszewski, Haftkowski. Coachem Henryk Kuczma.
W dzisiejszym pierwszym meczu eliminacyjnym do grupy A Europejskiej Ligi Beach Soccera Polacy niespodziewanie przegrali z Węgrami w karnych. Pechowym strzelcem już w pierwszej kolejce okazał się Wydmuszek. W regulaminowym czasie było 4:4. W barwach Polski wystąpił poraz 24 Paweł Friszkemut.
30 czerwca podczas obchodów Dnia Rybaka odbyły się pierwsze turnieje w ramach tegorocznej edycji cyklu Sztutowskie Lato. Już jutro kolejne otwarte Mistrzostwa Powiatu Nowodworskiego w beach soccerze. Informacje o występach Hemako znajdziecie na tej stronie, a więcej szczegółów łącznie z KALENDARZEM - na stronie www.sztutowskielato.pl. Zapraszamy
Reprezentacja Polski po 7 dniowym zgrupowaniu wyleciała z Polski do Grecji na turniej kwalifikacyjny do Europejskiej Ligi Beach Soccera grupy "A". Polacy wylecieli w następującym składzie:
Bramkarze
Marek Górecki (Hurtap Łęczyca)
Leszek Zalewski (MARWIT Zławieś Wielka)
Zawodnicy z pola:
Krzysztof Kuchciak (GREMBACH VIGO Zgierz)
Adam Kryger (HURTAP Łęczyca)
Kamil Bartczak (HURTAP Łęczyca)
Tomasz Wydmuszek (UNITY LINE Szczecin)
Marek Żuk (UNITY LINE Szczecin)
Paweł Friszkemut (HEMAKO Sztutowo)
Arkadiusz Stępień (ELWO ETNA Elbląg)
Bogusław Saganowski (GREMBACH VIGO Zgierz).
Turniej rozegrany zostanie na plażowym stadionie olimpijskim o pojemności 10 000 widzów. Polacy pierwszy mecz zagrają w sobotę, 30 czerwca o godzinie 19.45 z Węgrami, a drugie spotkanie w niedzielę, 1 lipca o godz. 15.00 z Anglią. Transmisje w Eurosport 2.
Zwycięzca grupy awansuje do rozgrywek Europejskiej Ligi Beach Soccera gr. "A".
We wczorajszym sparingu Polacy pokonali w meczu towarzyskim zespół MAT Zgierz 7:1. Niestety żadnej z bramek nie strzelił zawodnik Hemako Paweł Friszkemut.
Serdecznie zapraszamy do zapisów na III Mistrzostwa Polski Kobiet oraz II Mistrzostwa Polski Juniorów w Beach Soccer. Formularz zgłoszeniowy znajduje się pod poniższym linkiem. Imprezy zostaną rozegrane na plaży w Sztutowie w dniach 20-22 lipca 2007. Wpisowe do do każdej z tych imprez wynosi 300 zł. Zapraszamy chętne drużyny!
Już znamy wszystkie pary pierwszej rundy MP w Niechorzu. Hemako zagra z Tacho Toruń, czyli czwartą drużyną eliminacji w Kadynach. Oto pełen zestaw par :
HURTAP Łęczyca - Elwo Etna Elbląg RED DEVILS Chojnice - ZDROWIE Garwolin HEMAKO Sztutowo - TACHO Toruń GREMBACH Zgierz - COPACABANA Gdańsk UNITY LINE Szczecin - GC-OUT Słupsk MARWIT Zławieś Wielka - MAT ARTUREX Zgierz WIT Poddębice - TEAM Strzemieszyce MAGIC CRIS MAX Łódź - CLEAREX Chorzów
Pod poniższym linkiem można sobie ściągnąć drabinke MP oraz godziny rozgrywania meczy.
Powoli dobiegają końca nasze przygotowania do tegoroczmych MP w Niechorzu. Podczas trwających niemal 3 miesiące przygotowań przydarzały nam się zarówno lepsze jak i gorsze spotkania jednak z nadzieją patrzymy w przyszłość. Na każdym treningu zjawia się ponad 10 zawodników, którzy trenują głownie rzuty wolne oraz stałe fragmenty gry, zupełnie odmienne zajęcia mają nasi bramkarze. Trener ciągle nie zdradził nam miejsca, które powinniśmy zająć aby go usatysfakcionować, jednak każdy z nas wie, że jest to b. wysoka pozycja,. Mimo to nikt z nas nie zapomniał o ubiegłorocznej wpadce w MP dlatego nabraliśmy pokory i wszyscy ostro pracujemy na treningach, żeby dobrze wypaść w każdym spotkaniu, a co za tym idzie nie zmarnować naszej cięzkiej pracy.
Dziś rozegraliśmy długo oczekiwany turniej o Puchar Elbląga w Kadynach. Już od kilku dni wiedzieliśmy, że na tym turnieju wystąpimy w prawie maksymalnym możliwym składzie.
Zabrakło tylko przebywającego we Wdzydzach Felskiego, który przygotowuje się do mistrzostw Polski juniorów z gdańską Lechią. Ale przejdźmy do turnieju.
Pierwszy mecz wygraliśmy 2:1 z Renault/PC Koni Elbląg. Drugi z drużyną AZS Jański Elbląg wygraliśmy 4:1 i awansowaliśmy z pierwszego miejsca w grupie do półfinałów w których zmierzyliśmy się ze Specjalistami Elbląg. Pokonaliśmy ich 3:1 i w finale czekała na nas znana nam dobrze drużyna Elwo Etna Elbląg. Zaczeliśmy od prowadzenia 1:0 po bramce Bartosza Kuczmy. Jednak tuż przed samym końcem pierwszej połowy zawodnik elbląskiej drużyny, Czesław Zieliński wyrównał stan meczu, niestety przy moim błędzie. Druga połowa rozpoczyna się od bramki Ciechanowskiego na 2:1. Ale szczęście nas opuszcza, tracimy 2 bramki i przegrywamy finał 2:3.
Warto zaznaczyć, że w tym meczu zagraliśmy bez trójki zawodników malborskiej Pomezanii, czyli Friszkemuta, Piechnika oraz Haftkowskiego(tylko ten ostatni wystąpił w tym meczu, grał 90 minut, a Pomezania przegrała 0:1 z Czarnymi Czarne)
Zajęliśmy w turnieju drugie miejsce z małym niedosytem po finale, ponieważ napewno szkoda było straconych głupio bramek, ale nie przybieraliśmy do tego turnieju jakiejś nadzwyczajnej wagi wiedząc, że najważniejszą naszą imprezą w tym sezonie(poza Pucharem Polski w Mrzeżynie pod konieć sierpnia) są Mistrzostwa Polski w Niechorzu, które zaczynają się już za 19(co możemy podziwiać na liczniku po prawej stronie)
Zagraliśmy w składzie: Wolski Marcin, Janowski Jan - Pawłowski Adam, Piechnik Maciej, Piechnik Bartłomiej, Kuczma Bartosz, Ciechanowski Maciej, Friszkemut Paweł, Grzegorczyk Krzysztof, Matyszewski Wojciech, Szmidt Radosław oraz Haftkowski Maciej.
Kierownictwo kadry Polski w beach soccer powołało 12 zawodników na zgrupowanie reprezentacji przed turniejem Europejskiej Ligi Beach Soccera w Atenach. Zgrupowanie rozpoczyna się 20 czerwca. Wśród 12 zawodników znalazło się dwóch przedstawicieli Hemako Sztutowo, są nimi Paweł Friszkemut i Maciej Haftkowski. Dziesięciu spośród dwunastu poleci 28 czerwca do Aten. Poniżej pełna lista powołanych:
Bramkarze
Marek Górecki (Hurtap Łęczyca)
Leszek Zalewski (MARWIT Zławieś Wielka)
Zawodnicy z pola:
Krzysztof Kuchciak (GREMBACH VIGO Zgierz)
Adam Kryger (HURTAP Łęczyca)
Kamil Bartczak (HURTAP Łęczyca)
Tomasz Wydmuszek (UNITY LINE Szczecin)
Marek Żuk (UNITY LINE Szczecin)
Paweł Friszkemut (HEMAKO Sztutowo)
Maciej Haftkowski (Hemako Sztutowo)
Arkadiusz Stępień (ELWO ETNA Elbląg)
Wojciech Polakowski (G.C. OUT Słupsk)
Bogusław Saganowski (GREMBACH VIGO Zgierz)
17 czerwca odbędzie już po raz czwarty rozegrany zostanie Puchar Elbląga w piłce nożnej plażowej. Organizatorzy - TKKF „Witoszewo” oraz firma „Etna - pirotechnika widowiskowa”
Zwycięzcy otrzymują przechodni puchar w postaci szklanej piłki z wypiaskowanymi nazwami kolejnych triumfatorów. Po raz pierwszy rywalizacja o Puchar Elbląga toczyć się będzie na plaży w Kadynach.
Dotychczasowi zwycięzcy:
2004 - Elbico Młynary
2005 - Elwo Elbląg
2006 - Metrotest Elbląg
W turnieju bierze udział 12 drużyn podzielonych na 4 grupy.
W rozgrywkach nie zabraknie również naszej ekipy. Zostaliśmy rozstawieni i zagramy w grupie D z drużynami: AZS JAŃSKI E-g, RENAULT E-g.
Nasz pierwszy mecz z Renault został przewidziany na godz. 11.55.
Zapraszamy wszystkich kibiców na drugą stronę Zalewu Wiślanego do Kadyn na Srebrna Riviere.
GREMBACH VIGO Zgierz, MARWIT Zławieś Wielka, ZDROWIE Garwolin zapewniły sobie awans dzięki swoim zwycięstwom.
Najdłużej (do ostatniego dzisiejszego meczu) na awans do finałów MP musiał czekać zespół MAGIC Łódź, który awansował dzięki lepszej różnicy bramek z drugim zainteresowanym zespołem z tej samej fazy rozgrywek, zespołem TOR SERWIS KIEPSCY Sosnowiec, oraz faktem, iż awans do finałów MP zapewniony miał gospodarz imprezy drużyna WIT Poddębice.
Zwycięzcą pierwszej eliminacji Mistrzostw Polski Beach Soccer 2007 rozgrywanej w Kadynach został zespół G.C. OUT Słupsk. Drugie miejsce zajął zespół ELWO ETNA Elbląg, trzecie TEAM STRZEMIESZYCE, a czwarte Tacho Toruń. Te drużyny stanowią połowę naszych potencjalnych przeciwników podczas Mistrzostw Polski w Niechorzu(6-8 lipca). Pozostałych 4 poznamy za tydzień podczas eliminacji w Poddębicach.
Powoli dobiegają końca pierwsze w tym roku eliminacje do Mistrzostw Polski w Beach Soccer. Wiemy juz na 100%, że zakwalifikowały się do nich następujące drużyny: G.C. OUT Słupsk, Tacho Toruń, Elwo Etna Elbląg oraz Team Strzemieszyce. Ostatnią niewiadomą pozostaje tylko to kto zostanie zwycięzcą eliminacji. Udział w eliminacjach zaliczyła również znajoma drużyna ze Stegny, która w niedawnym sparingu pokonała nas 10-9, niestety nie udało się im awansować do Mistrzostw Polaski, więc będziemy jedyną drużyna reprezentująca nasz powiat w tym roku w imprezach Beach Soccera. Jednak jak widać musimy jeszcze sporo potrenować, gdyż sparing z drużyną Wemy pokazał, że nie jesteśmy jeszcze w zbyt wysokiej formie, naszczęscie jeszcze pozostaje sporo czasu na treningi, którego nie można zmarnować.
W dzisiejszym meczu przegraliśmy po karnych z Morze Wema Stegna. W regulaminowym czasie było 6:6. Karne strzelaliśmy bezproblemowo do czasu, czyli do czwartej kolejki, którą wykonywał Maciej Piechnik. Wystąpiliśmy w składzie: Janowski, Wolski - Pawłowski, Piechnik Maciej, Matyszewski, Haftkowski, Szmidt oraz Ciechanowski. Jutro dzień przerwy w treningach. Spotykamy się dopiero w piątek.
W dniu jutrzejszym rozegramy o godzinie 18:00 na plaży centralnej w Sztutowie sparing z drużyną Morze Wema Stegna(do niedawna Wema Sztutowo) Zapraszam wszystkich zawodników oraz ciekawskich.
Znany jest już skład jaki zostanie zgłoszony na sezon 2007 w rozgrywkach Beach Soccer Tour. Oto poniższa lista: Bramkarze: Janowski Jan "Jasiu"
Wolski Marcin "Wolak"
Zawodnicy z pola: Pawłowski Adam "Biały"
Kuczma Bartosz "Bart"
Ciechanowski Maciej "Ciechan"
Friszkemut Paweł "Fefsi"
Haftkowski Maciej "Tolek"
Grzegorczyk Krzysztof "Krykiet"
Piechnik Bartłomiej "Kajtek"
Piechnik Maciej "Lisek"
Felski Marcin "Felek"
Szmidt Radosław "Radziu"
Kierownik: Banasik Adam "Walery"
Trener/Manager: Kuczma Henryk "Hendor"
Debiutantami w naszej ekipie są Biały, Jasiu oraz Kajtek. Po rocznej przerwie w występach na plaży wraca do nas również Ciechan, który w barwach Hemako grał w 2005 roku na MP w Ustce.
W dniu dzisiejszym została podpisana umowa sponsorska z Algą Sztutowo. Od dnia dzisiejszego do końca sierpnia 2007 nasza drużyna będzie występowała pod nazwą Hemako Alga Sztutowo w turniejach Mistrzostw Polski, Pucharu Polski, Sztutowskiego Lata oraz wielu innych imprezach sportowych.
Alga, jest ośrodkiem kolonialno-wypoczynkowym położonym w centrum Sztutowa. Na miejscu jest również dyskoteka, kręgielnia oraz restauracja. Więcej informacji pod poniższym linkiem.
Wema 0 Hemako 11, czyli kolejny sparing naszego zespołu.
17.05.2007 - 22:04:08
Dzisiaj odbył się kolejny mecz przygotowawczy Hemako do Mistrzostw Polski Beach Soccer 2007, zakończony zwycięstwem 11-0 z Wema Sztutowo. Mecz trwał regulaminowe 3x12 minut. Wystąpiliśmy w składzie: Tolek 5, Fefsi 4, Lisek 1, Ciechan 1, Radzio, Cieciu, Biały Jr., Wolak. Już prawie wszyscy byli obecni na meczu brakowało jedynie Krykieta i kilku innych zawodników. Niestety Wema miała tylko sześć osób, dlatego rozegraliśmy tylko trzy tercje, mimo to widać, że powoli, powoli dochodzimy do coraz lepszej formy, już w niedziele zagramy następny mecz przygotowawczy miejmy nadzieje, że wygramy równie okazale.
W związku ze zbliżającym się sezonem Beach Soccera, BSP przedstawiło listę sędziów, którzy będą prowadzić zawody na polskich plażach. Wśród nich znalazł się twórca tej strony, a zarazem jej administrator Krzysztof Szostak znany również jako "Kinio". Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie Krzysiek w każdym turnieju jaki sędziował(Otwarte Mistrzostwa Łodzi, Eliminacje PP w Darłowie, Finał PP na Helu) sędziował również finał każdej z tej imprezy co świadczy o jego nieprzeciętnych umiejętnościach jako arbitra.
Krzysiek w imieniu kolegów z drużyny chciałbym Ci pogratulować tej nominacji i mam nadzieje, że nie spoczniesz na laurach tylko nadal będziesz poprawiał swoje umiejętności, które i tak są bardzo wysokie z wyjątkiem testu Coopera.
Poniżej pełna lista sędziów BSP na sezon 2007:
1. Grzeliński Tomasz Łódź (sędzia międzynarodowy)
2. Kowalik Tomasz Bielsko-Biała
3. Leyk Janusz Gdańsk
4. Paradowski Jarosław Łódź (sędzia międzynarodowy)
5. Paradowski Tomasz Łódź
6. Szczepaniak Katarzyna Zgierz
7. Szostak Krzysztof Sztutowo
8. Szymczyk Piotr Zgierz
9. Wawrzyniak Krzysztof Łódź
W związku ze zbliżającym się terminem(20 maja, niedziela) zgłaszania zawodników do cylku Beach Soccer Tour 2007, zaplanowane są dwa spotkania sparingowe, mające na celu potwierdzenie przydatności zawodników. Szczególnie mile widziani są zawodnicy, którzy nie pojawiali się zbyt często na treningach, bądź nie przekonali trenera w sprawie ich przynależności do teamu w tym sezonie.
Jednym z przeciwników będzie Wema Sztutowo z którą zmierzymy się w czwartek. Drugi przeciwnik jest w trakcie ustaleń. Przypominam również o dzisiejszym treningu zaplanowanym na godzinę 18:00.
W meczu o piąte miejsce Polacy pokonali gospodarzy dopiero po serii rzutów karnych 4:3. W regulaminowym czasie było 2:2. Bramki strzelali Saganowski oraz Wydmuszek. Karne skutecznie wykonywali kolejno: Wydmuszek, Kuchciak, Kryger oraz Saganowski. W tym meczu zagrał tylko jeden przedstawiciel Hemako. Paweł Friszkemut zagrał bardzo dobry mecz, spędzając na boisku około 30 minut. Niestety, trener nie dał szansy na pokazanie swoich umiejętności Maćkowi Haftowskiemu. Skład Polaków: Górecki - Wydmuszek, Kuchciak, Friszkemut, Saganowski zmiany: Danielewicz, Kryger oraz Depta. Jutro w Tarragonie mecz gwiazd, Brazylia - Reprezentacja Gwiazd Europy, prowadzona przez Erica Cantone. W barwach "Europy" zagra Bogusław Saganowski. Ten mecz o godzinie 18:00 na kanale Eurosport 2.
W dzisiejszym spotkaniu PE w Tarragonie Polska pokonała Grecję 5:2. Niestety, żaden z zawodników Hemako nie wpisał się na listę strzelców. Strzelali: Danielewicz dwie, Saganowski dwie oraz Kryger. Friszkemut wyszedł w pierwszej 5, a Haftkowski wchodził z ławki. Skład: Górecki - Kuchciak, Wydmuszek, Friszkemut, Saganowski - zmiany: Haftkowski, Danielewicz, Depta, Kryger. Następny mecz jutro ze zwycięzcą spotkania Włochy-Hiszpania.
W ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Europy Polacy ulegli Francuzom 5-1. Jedyną bramkę dla naszej reprezentacji zdobył Paweł Friszkemut wykorzystując rzut wolny. Biało czerwoni zagrali bardzo słaby mecz, stwarzali sobie mało sytuacji i mało strzałów oddawali na bramkę trójkolorowych. Paweł wybiegł dziś w pierszej "5" i grał większość meczu. Mnie osobiście dziwi, że tak mało grał Tolek, przy bardzo słabej dyspozycji Sagana, który grał nie najlepszy mecz, zmarnował rzut karny, a w końcówce po jego ewidentnym błędzie straciliśmy bramkę. Teraz pozostaje walka o miejsca 5-8, w jutrzejszym meczu nasze orzełki zagrają z Grekami już o 15.15.
Wszystkich chętnych którzy chcą obejrzeć Puchar Europy w Beach Soccerze a nie mają dostępu do Eurosport 2, zapraszam na stronę: www.soccer-live.kk.e-wro.pl/pon-pia.html
można tam znaleźć instrukcje oraz link do transmisji. Do oglądania powinno wystarczyć łącze 512kb/s. Transmisja zaczyna się już od 15.15 meczem Portugalia-Grecja. Szczegóły kto z kim gra i na kogo może trafić w kolejnej rundzie można znaleźć tu: bsww.com/tarragona07/comp/001.php?id=2
Po wczorajszym meczu sparingowym trener Reprezentacji Krzysztof Kuchciak powołał 10 zawodników, którzy pojadą na Puchar Europy do Hiszpanii. W 10 znalazło się miejsce dla dwóch naszych zawodników. Skład reprezentacji:
Bramkarze:
Marek Górecki
Krystian Brzenk
Zawodnicy z pola:
Krzysztof Kuchciak
Tomasz Wydmuszek
Paweł Friszkemut
Maciej Haftkowski Dominik Depta
Adam Kryger
Marcin Danielewicz
Bogusław Saganowski
Pierwszy mecz Polacy rozegrają w najbliższy czwartek o godzinie 17.45, a przeciwnikiem biało-czerwonych będzie reprezentacja Francji, prowadzona przez Erica Cantonę.
Transmisja wszystkich meczów turnieju Pucharu Europy w Beach Soccer w EUROSPORT 2.
Zeszłoroczny turniej Pucharu Europy, w którym zawsze występuje 8 najlepszych reprezentacji poprzedniego sezonu wygrała Szawajcaria.
W dzisiejszym meczu przebywająca na zgrupowaniu reprezentacja Polski w beach soccerze pokonała Magic Cris Max Łódź 9:3. Na uwagę zasługuje fakt, że 3 bramki dla kadry strzelili zawodnicy Hemako(dwie Friszkemut, a jedną Haftkowski), ponadto 4 bramki dla Polski zdobył Saganowski, po jednej dołożyli Depta oraz Wydmuszek. Friszkemut wyszedł w pierwszej piątce i grał około 20 minut, a Haftkowski z ławki i grał około 13 minut.
W dzisiejszym sparingu ulegliśmy przy silnym morskim wietrze drużynie Elwo Etny Elbląg 8:2. Bramki dla nas strzelali Robert Więcaszek oraz Adam Pawłowski. Skład Hemako: Wolski - Pawłowski, Cieśluk, Więcaszek Robert, Więcaszek Paweł, Szmidt Radosław.
Jutro(sobota) o godzinie 17:00 na plaży centralnej w Sztutowie rozegramy drugi sparing z drużyną Elwo Etna Elbląg. Pierwszy zakończył się naszym zwycięstwem 10:6. Niestety w tym spotkaniu wystąpimy bez dwóch naszych reprezentantów, którzy przebywają na zgrupowaniu reprezentacji w Poddębicach i walczą o miejsce w kadrze na wyjazd na Puchar Europy do Tarragony w Hiszpanii. Tak więc ten sparing będzie doskonałą okazją do zaprezentowania się zmienników w naszym teamie. Zapraszamy!
W związku z faktem, iż Daniel Krawczyk nie weźmie udziału w zgrupowaniu reprezentacji Polski, a pod znakiem zapytania stoi także obecność Marka Żuka (kontuzja), sztab szkoleniowy podjął decyzję o powołaniu na zgrupowanie dodatkowego zawodnika, którym jest napastnik Hemako Maciej Haftkowski. "Tolek" był w ubiegłym sezonie królem strzelców eliminacji PP w Dziwnowie oraz podczas finałów PP na Helu.
Przypomnijmy, że na zgrupowanie powołany został również Paweł Friszkemut.
Polacy trenować będą w Poddębicach dwa razy dziennie począwszy od jutra, a skończywszy na przyszłym wtorku.W planach jest także rozegranie przed wyjazdem jednego meczu kontrolnego (wstępny termin to poniedziałek), przeciwnik w trakcie ustaleń.Na turniej Pucharu Europy w Tarragonie, Polacy wylecą w środę 2 maja, by już dzień później zagrać mecz ćwierćfinałowy z reprezentacją Francji.
W dzisiejszym meczu pokonaliśmy elbląski zespół Etny 10:7 grając 4x12 min. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski, Janowski - Błażuk, Piechnik, Cieśluk, Pawłowski, Friszkemut, Szmidt, Haftkowski.
Jutro o godzinie 12.00 zagramy po raz pierwszy w tym roku. Przeciwnikiem będzie drużyna Etna Elbląg. To oni wyeliminowali Hemako z Mistrzostw Polski w Ustce, jest to dla nas bardzo nie wygodny przeciwnik, ale napewno postaramy się o jak najlepszy wynik. Dokładnego składu Hemako nie możemy jeszcze podać, gdyż trener Kuczma stosuje ciągłe rotacje w zespole i nikt nie może być pewny występu w pierwszej piątce, ale napewno każdy otrzyma swoje "pieć minut". Zapraszamy wszystkich kibiców spragninych beach soccera na plaże centarlaną w Sztutowie liczymy na wasz doping.
Do galerii wrzuciłem kilka zdjęć z ostatniego treningu na plaży, jednego z pierwszych w tym roku. Zdjęcia niestety nie są oszałamiającej jakości bo robione z telefonu:/
Chyba nie wszyscy jeszcze wiedza, ale już tylko miesiąc pozostał na podanie ostatecznego składu na Mistrzostwa Polski w BS. I to właśnie to przyprawia trenera Kuczmę o ból głowy jednak nie jest to ból spowodowany nadmiarem zawodników na treningach ani ich formy, ale frekwencji a dokładnie jej brakiem. Postawę godną naśladowanie daje jednak Tolek, który mimo ciężkiej choroby i braku wolnego czasu zjawił się dziś na plaży w Sztutowie i był zmuszony do gry, gdyż gdyby nie on trening mógłby sie w ogóle nie odbyć. Pozostałe osoby któy były dziś na treningu to: Kinio, Lisek, Fefsi, Kafel, Buli, Marcinek, Rumpix i Trener. Teraz pozostaje nam mieć nadzieje, że z treningu na trening będzie już coraz lepiej..........
W związku z otrzymaniem przez BSP oficjalnego pisma od drużyny Górnik Łęczyca (IV liga PZPN), w którym klub ten informuje, iż nie zwolni na zgrupowanie reprezentacji Polski zawodników: Witolda Ziobera i Kamila Bartczaka, Beach Soccer Polska zdecydowała o powołaniu w ich miejsce zawodnikówAdama Krygera (Clearex Chorzów) i Dominika Depty (Copacabana Gdańsk).
Zawodnik Hemako Sztutowo Paweł Friszkemut został powołany przez nowego selekcjonera kadry Krzysztofa Kuchciaka, który zastąpił dotychczas pełniącego tę funkcję Jacka Ziobera. Powołani na zgrupowanie reprezentacji Polski w Beach Soccer25 kwietnia - 2 maja, Poddębice:
BRAMKARZE
Marek Górecki - MAGIC KRIS-MAX Łódź
Krystian Brzenk - CLEAREX Chorzów
ZAWODNICY Z POLA:
Krzysztof Kuchciak - GREMBACH Zgierz
Tomasz Wydmuszek - UNITY LINE Szczecin
Kamil Bartczak - HURTAP Łęczyca
Witold Ziober - HURTAP Łęczyca
Marek Żuk - UNITY LINE Szczecin
Paweł Friszkemut - HEMAKO Sztutowo
Wojciech Polakowski - AMERICANOS GC-OUT Słupsk
Bogusław Saganowski - CLEAREX Chorzów
Daniel Krawczyk - GREMBACH Zgierz
Marcin Danielewicz - Bez przynależności klubowej w ramach struktur BSP.
Dziesięciu zawodników, spośród dwunastu powołanych wyleci 2 maja do Tarragony na IX Puchar Europy w Beach Soccer, w którym udział weźmie 8 najlepszych drużyn europejskiego rankingu zeszłego roku.Imprezę transmituje EUROSPORT 2.
Właśnie dzisiaj odbył się pierwszy zapoznawczy trening na plaży w Sztutowie. Uczestniczyli w nim Maciej Piechnik, Maciej Haftkowski, Paweł Friszkemut, Marcin Wolski, Robert Więcaszek oraz młodzi gniewni czyli Krzysztof Friszkemut i Marcin Cherkowski. Trening miał charakter zabawowy, zawodnicy strzelali z przewrotki oraz wykonywali rzuty wolne. Odbyła się również mała gierka wewnętrzna. Warunki atmosferyczne jeszcze nie są idealne, ale śmiało można zaczynac grać na plaży. Troche szkoda, że przyszło tak mało zawodników zjawiło się na treningu żeby zagrać coś poważnego, ale miejmy nadzieję, że następnym razem bedzie lepiej.
Może mało kto wierzył, ale my naprawdę zaczynamy!!!
31.03.2007 - 20:03:25
Już jutro rozpoczynamy przygotowania do plażowego sezonu 2007, który zapowiada się niezwykle ciekawie. Jutro o godzinie 13 na plaży centralnej w Sztutowie pierwszy oficjalny trening. Zapraszamy.
PS. Jeśli ktoś myśli, że to primaaprilisowy żart(jutro mamy 1 kwietnia) to zapraszam wszystkich niedowiarków na popołudniowy spacer nad morze koło godziny 13!
Dzisiaj otrzymaliśmy informację o przebiegu tegorocznego sezonu, spod znaku beach soccera. Najistotniejsze dla nas jest to, że w tym roku drużyny z pierwszej ósemki rankinkingu BSP, zostały przydzielone do grupy licencyjnej "A". Oznacza to, że po spełnieniu warunków licencyjnych, będziemy mieli zagwarantowany udział w finale Mistrzostw Polski, który odbędzie się w dniach 6/8 lipca oraz finał Pucharu Polski, który zaplanowano na 17/19 sierpnia. Ważną sprawą jest zmiana systemu rozgrywania finałów na tzw brazylijski(do dwóch przegranych meczy). Zatem na szczeblu krajowym zagramy dwukrotnie i oczywiście nie może nas zabraknąć na MP juniorów i kobiet. W końcu, będziemy bronić wśród juniorów tytułu mistrzowskiego. Widzę, że bramki na plaże wyciągnąć czas i za szlifowanie formy się wziąć.
W ubiegłą niedzielę była piękna, a na dodadatek wyjątkowo słoneczna pogoda. Oczywiście przy takich warunkach nie wypadało siedzieć przed telewizorem i tuż po relacji z Planicy, na Sztutowskiej plaży można było zobaczyć pierwszych beachsoccerowców. Nie zabrakło wśród nich naszego reprezentanta, Fefsiego. Jego przewrotki jak zwykle wzbudzały zainteresowanie plażowiczy. Dzielnie mu wtórowali: Kafel, Rudi i Biały P. Na najbliższy weekend mamy zamiar ściągnąć na stałe bramki i zaczniemy oficjalne przygotowania do sezonu.
Hala, hala i po hali. Opadły emocje związane z rozgrywkami na hali i powoli wyglądamy w przyszłość, a życie toczy się normalnym biegiem. Nasi "malborczycy" zaczęli już zmagania ligowe. W pierwszym meczu pokonali, dość szczęśliwie Wisłę Korzeniewo 2:1, a Tolek strzelił bramkę na 1:1. Również Krykietson w barwach Żuław rozpoczął udanie rozgrywki w okręgówce, pokonując w tym samym stosunku Wietcisę Skarszewy. Wystartował Felek z juniorami Lechii Gdańsk, pewnie zdobyli komplet punktów pokonując Polonię Gdańsk 2:0. Juniorzy Bałtyku Sztutowo, a wśród nich plażowi MP-Pablo, Wyraz, Cieciu, już w sobotę podejmą Waplewo. Największy luzik mają zawodnicy grający w seniorach Bałtyku, bo oni o ligowe punkty zagrają dopiero 7 kwietnia. Na dworze na razie chłodno i ponuro, a szkoda bo mieliśmy plana zeszłej niedzieli wyjść na plażę. Może w ten weekend się nieco ociepli i wyskoczymy choć na godzinkę:-)zajechało beach soccerem, aż miło.
W dzisiejszych finałach PMF nie spisaliśmy się, zajmując 4 miejsce. Pierwszy mecz przegraliśme z Fabryką Okien Gdańsk 1:3, drugi z Absolwentem Torpedo Gdańsk wygraliśmy 3:0. Półfinał z drużyną Jase Kartuzy przegraliśmy po pechowej bramce 0:1. Mecz o trzecie miejsce zagraliśmy ponownie z Fabryką Okien Gdańsk przegrywając ponownie 0:1. Finał wygrała drużyna Jase Kartuzy 4:0 z Norwoodem Rusocin. Zagraliśmy w składzie: Wolski, Janowski - Piechnik, Suska, Grzegorczyk, Friszkemut, Haftkowski, Matyszewski, Felski oraz gościnnie Maciek Ciechanowski. Trenerem H. Kuczma. Królem strzelców całej edycji PMF z 34 trafieniami został Maciej Haftkowski. Był to nasz ostatni turniej piłki halowej w tym sezonie. Już niedługo, jak tylko pogoda pozwoli rozpoczniemy treningi na plaży. Podobno Maciek Piechnik szykuje niespodzianki.
Przed sezonem trener i my sami postawiliśmy sobie trzy cele związane z halówką: zwycięstwo w ZHLPN i PMF i jak najlepszy występ na ETNA CUP. Zaczęło się dobrze zajęliśmy wysokie trzecie miejsce w turnieju w Elblągu. Niestety już po raz kolejny nie udało nam się wygrać ZHLPN. Do tego wczoraj przegraliśmy mecz o honor z Pub Kaper i zajęliśmy dopiero trzecie miejsce w lidze. Mecz był wyrównany akcje były zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Niestety my jak zwykle nie wykorzystujemy kilku stuprocentowych sytuacji. Robi się nerwówka w końcówce i przegrywamy 4-3. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: Haftkowski, Friszkemut, Grzegorczyk. Już kolejny raz okazało się, że mamy zbyt wąską kadrę. W kilku decydujących meczach graliśmy w piątkę lub szóstkę, a wtedy jest bardzo ciężko osiągnąć korzystny wynik. Jednak wiemy, że hala nie jest najważniejsza, te wszystkie mecze stanowią tylko część przygotowań do BEACHSOCCERA, a w tym roku plany są ogromne i apetyty na sukces jeszcze większe. Ponoć Maciej Piechnik już indywidualnie trenuje przewrotki i zapowiada kilka wspaniałych bramek z nożyc, więc z niecierpliwością czekamy na lato.
W ten weekend praktycznie zakończymy sezon halowy. W sobotę zagramy ostatni mecz Żuławskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej. Tak losy ligi się potoczyły, że sobotni mecz z Pub Kaperem będzie decydującym o podziale medali(srebro i brąz). Złoto oczywiście dla Korsarzy, który w tym roku zagrali najrówniej i zasłużenie zdobyli Mistrzostwo. Ten pojedynek zaplanowano na sobotni wieczór, na godz.17.40. Po meczu odbędzie się zakończenie rozgrywek z wręczeniem nagród. Dla nas bardzo ważnym wydażeniem będzie niedzielny finał Pomorskich Mistrzostw w Futsalu, który tradycyjnie odbędzie się w Żukowie. Początek imprezy zaplanowano na godz.15.00. W finale wystąpi sześć ekip, które zostaną podzielone na dwie grupy. W grupie B oprócz Hemako(drugie w rankingu po eliminacjach) wystąpią jeszcze: Gdańska Fabryka Okien(trzecia drużyna rankingu) i Absolwent Torpedo Gdańsk ( druga drużyna z baraży). Z grup wychodzą po dwie drużyny do półfinału. Impreza jest rozgrywana na nowoczesnej hali, a sposób jej przeprowadzenia mógłby być wzorem dla wielu zawodów. Prezentacja finałowa odbywa przy światłach jupiterów, co jest bardzo rzadko spotykane na imprezach o większej randze. Poprostu takie zawody trzeba zobaczyć. Dlatego zapraszamy do Żukowa, wstęp bezpłatny, emocje gwarantowane. Dojazd bardzo prosty. Po dojechaniu do Żukowa, na pierwszym rondzie kierujemy się na Gdynię i około 100 m za wiaduktem kolejowym skręcamy w prawo w ul.Armii Krajowej. Ze skrzyżowania widoczna będzie już hala w której rozgrywany będzie turniej finałowy. Miło nam będzie jeżeli na trybunach będzie słychać gromkie "Hemako".
W swoim meczu Hemako Sztutowo grało dziś ze Spółdzielnią NDG. Mecz zaczął się od spkojnych, kontrolowanych ataków z obu stron. Po około 10 minutach gry na prowadzenie wychodzi zespół Spółdzielni. Po naszym rozpoczęciu tracimy piłke i już jest 0:2. Jednak bramka Piechnika oraz Matyszewskiego na 2 minuty przed końcem daje nadzieje na korzystny wynik. Na kilka sekund przed końcem Matyszewski z 2 metrów trafia w poprzeczke. Druga połowa, podobnie jak pierwsza to uważne ataki z obu stron. Jednak jednemu zawodnikowi z NDG puszczają nerwy, dostaje czerwoną kartke i przez 2 minuty gramy z przewagą jednego zawodnika. Jednak nieuwaga w kryciu sprawia, że przy grze w przewadze tracimy bramke i nadal musimy gonić wynik. Udaje nam się wyrównać za sprawą Friszkemuta. Następnie wychodzimy na prowadzenie 4:3 również za sprawą Friszkemuta oraz zwiększamy wynik dzięki bramce Matyszewskiego. Jest 5:3 i około 8 minut do końca spotkania. W tym momęcie lekko zmęczeni staramy się dograć spotkanie do końca. Niestety, Spółdzielnia strzela bramke kontaktową. W tym momęcie do końca spotkania pozostało około 4 minuty i w tej chwili szczęście jest po naszej stronie. Zawodicy z NDG strzelali w dogodnych albo obok bramki albo w naszych zawodników. Jednak sprawiedliwość w końcu nas dosięgła i na 26 sekund przed końcem jest remis! Za chwilę koniec spotkania i powtarza się sytuacja z meczu z Gran Marmi gdy tracimy bramkę na 23 sekundy przed końcem. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Matyszewski oraz grający trener Kuczma. Aktualne wyniki oraz tabela w dziale ŻHLPN
W meczu Hemako Junior Plus z Rykami padł wynik remisowy 5:5. Skład drużyny: Szostak - Pawłowski, Więcaszek Paweł, Więcaszek Robert, Wyrazik, Cieśluk, Dzieciuch.
W przedostanim meczu ligowym przeciwko Spółdzielni, wystąpimy niestety bez pauzującego Krzyśka Grzegorczyka, który wyłapał w ostatnim meczu kolejną żółtą kartkę. Duża to strata dla naszych lini obronnych, jak również mniejsza siła rażenia. Krzysiek ostatnio strzela najwięcej bramek. Prawdopodobnie w Spółdzielni też pauzuje za kartki Arek Witt. Zagramy na maksa, bo to walka o medale, a pozostały tylko dwa kolory.
Nie znając rywali zaczeliśmy przygotowywania do Wielkiego Finału Pomorskich Mistrzostw w Futsalu pierwsze zajęcia odbył się w wtorek. Rywalizacja w składzie jest duża, każdy na treningu daje z siebie wszystko bo trener Henryk K zapowiedział kilka nowych twarzy w składzie Hemako, które dostaną powołanie specjalnie na ten turniej. Nikt nie ukrywa, że chcemy w końcu zdobyć pierwsze miejsce w Żukowie. Dziś odbyło się losowanie grup. W pierwszej wystąpią drużyny Jase Kartuzy, Norwoodu Rusocin oraz zwycięzca turnieju barażowego, który odbedzie się w tą sobote. Do grupy "B" trafiło Hemako, Gdańska Fabryka Okien oraz druga drużyna z baraży. Wielki Finał odbędzie się 11.03.2007r start o godzinie 15 mecze trwać bedą 2x8 min. Przed występem w Wielkim Finale zawodników Hemako czekają dwa tygodnie żmudnych i ciężkich treningów, po których trener zadecyduje kto dostanie szanse na występ w Finale PMF.
Operacja o kryptonimie "Dares" zakończona pomyślnie!
24.02.2007 - 20:23:22
Z Sierakowic udaliśmy się na kolejne spotkanie ŻHLPN i odrazu spotkała nas miła niespodzianka, gdyż dowiedzieliśmy się o kolejnej wysokiej wygranej naszych młodszych kolegów z Hemako Junior Plus 12-4, już widać efekty treningów kondycyjnych i technicznych oraz zbieranego doświadczenia Kacpra Cięsluka, który zawsze kiedy może jezdzi na mecze Hemako w roli kierownika. Postanowiliśmy nie być gorsi i odnieśliśmy równie wysokie zwycięstwo z Daresem NDG 13-5. Mecz w naszym wykonaniu był można powiedzieć średni, co można zgonić na zmęczenie podróżą i turniejem, a przedewszystkim brakiem w składzie grającego trenera Henryka K. Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Wolski "Wolak", Krzysztof Grzegorczyk "Krykiet", Maciej Piechnik "Dżino", Paweł Friszkemut "Fefsi", Maciek Haftkowski "Tolek", Dariusz Suska "Wuzel", Wojciech Matyszewski "Muchacz". Trenerem oczywiście Henryk Kuczma "Hendor". Wyniki oraz tabela tej kolejki jest już aktualna w dziale ŻHLPN.
Dzisiejszy dzień można uznać za bardzo dobry pod względem osiąganych wyników, ale styl w jakim one zostały osiągnięte pozostawia wiele do życzenia. Jednak jak to się mowi nie sztuka wygrać grając dobrze, sztuką jest wygrać grając słabo to najlepiej odzwierciedla naszą dzisiejsza postawę. Zacznijmy od początku, najpierw był finał eliminacji w Sierakowicach. Mecze były rozgrywane każdy z każdym. Hemako zaczęło turniej spotkaniem z Absolvent Torpedo Gdańsk, które zakończylo się wynikiem 1-1. Potem była w miare łatwa wygrana 4-1 z Sosnowski Gdańsk. Następnie przeciwnikiem był często spotykany na różnych turniejach Interdoor z którym zawsze mamy ciężką przeprawe jednak tym razem udało nam sie wyjść obronna ręką i wygraliśmy po bardzo cięzkim spotkaniu 1-0. Potem jak się okazało zagraliśmy decydujący o zajęciu dopiero drugiej lokaty mecz z późniejszym triumfatorem całego turnieju drużyną Gdańska Fabryka Okien. Spotkanie rozpoczeliśmy nad spodziewanie dobrze kilka składnych akcji, które we wcześniejszych meczach na w ogóle nie wychodziły wyprowadziły nas na prowadzenia 2-0. Jednak potem wszystko sie odwróciło dwa proste błedy w obronie i mecz zakończył się wynikiem 2-2. To nas nie zniechęciło następne mecze wygraliśmyw niezbyt efektownym stylu z drużynami: Samorząd Sierakowice 2-1 oraz z Jase Kartuzy również 2-1. Zajeliśmy w turnieju drugie miejsce przegrywając gorszą różnicą bramek z Fabryką Okien. W końcowej klasyfikacji punktowej również mamy drugie miejscie ustępując Jase Kartuzy 1 pkt, co powoduje, że można upatrywać w nas faworyta do wygrania całego turnieju PMF. Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Wolski "Wolak", Krzysztof Grzegorczyk "Krykiet", Maciej Piechnik "Dżino", Paweł Friszkemut "Fefsi", Maciek Haftkowski "Tolek", Dariusz Suska "Wuzel", Wojciech Matyszewski "Muchacz". Trenerem oczywiście Henryk Kuczma "Hendor".
Juz jutro sie okaże czy sprostamy zakwalifikowania się do finału czwartej edycji PMF. To już nasz trzeci udział w tym turnieju i jak to sie mówi do trzech razy sztuka, więc postaramy sie o walczyc o jak najwyzsze cele, ale za nim to nastąpi w sobote musimy dobrze wypasc w finałach eliminacji w Sierakowicach. O wszystkim zadecyduje pierwszy mecz w którym spotkamy sie ze zwycięzcom grupy "B" Absolvent Torpedo Gdańsk jeżeli zwyciężymy w tym spotkaniu, awans do finałow mamy w kieszeni. Jednak to nie koniec emocji w jutrzejszym dniu zaraz po turnieju w gościnych Sierakowicach nasza drużyna pojedzie na kolejne spotkanie ŻHLPN z Daresem i spróbuje sie zrehabilitowac za ostatnio poniesioną porażke z Korsarzami, nie bedzie to łatwe spotkanie, gdyż nie zdolny do gry z powodu poważnego przeziębienia jest grający trener Henryk K, który ostatnio byl w wysmienitej formie na turnieju ETNA CUP i zapowiadał strzelenie przynajmniej kilku bramek w tym spotkaniu. Zapraszamy na turniej oraz spotkanie ligowe wszystkich wiernych kibiców naszej druzyny
Jest już dostępna do przeglądania galeria z turnieju ETNA CUP 2007. Zdjęcia dotyczą meczu z Hurtapem, Magicami oraz dekoracji. Są autorstwa Cinka oraz 4 pochodzą z portalu portel.pl Jest również dostępna aktualna tabela ŻHLPN. Zapraszam do przęglądania.
Serdeczne życzenia, aby każdy następny rok przynosił Ci wszystko to, co w życiu najpiękniejsze życzą koledzy z zespołu Hemako Sztutowo dla Maćka Haftkowskiego!
Nasz drugi dzień turnieju Etna CUP 2007 rozpoczął się od ćwiećfinałowej potyczki z Wemą Sztutowo wygranej 4:0. Półfinał to już gra z Hurtapem Łęczyca(I liga futsalu). Mecz zaczął się od uważnych ataków z obu stron. Na prowadzenie potężnym strzałem zawodnika z około 8 metrów wychodzi Hurtap po około 5 minutach gry. My wyrównujemy po 2 minutach po podaniu z rzutu rożnego i strzale Matyszewskiego. Jednak głupi błąd przy wyprowadzaniu piłki tracimy bramkę na 2:1 i jest przerwa. Na drugą połowe wychodzimy z zamiarem wyrównania wyniku. Na kilka mocnych strzałów Grzegorczyka Hurtap odpowiada strzałami w poprzeczkę oraz słupek. Na 15 sekund przed końcem przeprowadzamy kontre jednak skuteczna obrona graczy z Łęczycy i to oni mogą się cieszyć z awansu do finału. Mecz o 3 miejsce z Magic Kris-Max Łódź. Początek jest obiecujący. Strzelamy szybko 2 bramki i ze spokojem staramy się dograć do końca połowy. Jednak dwie głupie bramki i wynik nadal jest otwarty. Druga połowa to bramka Ciechanowskiego oraz kłótnie zawodników z Łodzi co się kończy wykluczeniem dwóch zawodników. W tym momęcie Haftkowski strzela kolejną bramkę i jest 4:2. Jednak znowy posypały się czerwone oraz żółte kartki dla zawodników Magic'a. Zawodnicy z Łodzi schodzą z boiska i mecz się kończy przyznaniem nam walkowera. Zagraliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Friszkemut, Matyszewski, Haftkowski, Ciechanowski oraz grający trener Kuczma. Kierownikiem drużyny Kacper Cieśluk. Turniej wygrała drużyna Hurtapu Łęczyca przed Elwo-Etna Elbląg(ich mecz zakończył się wynikiem 1:0) Najlepszym zawodnikiem turnieju został Paweł Friszkiemut z Hemako.
Zmartwieni porażką w lidze, zdołalismy się podnieść i wygrać dzisiejszą grupę na turnieju ETNA CUP. Wygraliśmy z EC Elbląg 3:0, Bauns Gdańsk 5:0 oraz Copacabaną Gdańsk 2:1. W jutrzejszych ćwierćfinałach zagramy z Wemą Sztutowo. Zagraliśmy w składzie: Janowski, Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Friszkemut, Matyszewski, Haftkowski, Ciechanowski oraz grający trener Kuczma. Kierownikiem drużyne był Kacper Cieśluk. Jutrzejszy ćwierćfinał o 10.25 w hali EB przy ulicy Kościuszki. Zapraszamy!!!
W dzisiejszym meczu na szczycie pierwszej ligi ŻHLPN Hemako przegrało z Korsarzami 4-2(2-1), obie bramki strzelił Grzegorczyk. Niestety zabrakło szczęścia i sił. To my stwarzaliśmy sobie więcej okazji do strzelenia bramki ale niestety to przeciwnicy byli bardziej skuteczni. W dzisiejszym meczu zagraliśmy składem: Wolski-Suska, Grzegorczyk, Friszkemut, Haftkowski, Piechnik oraz jako grający trener H. Kuczma. W meczu drugiej ligi Hemako Junior Plus odniosło najwyższe w tym roku zwycięstwo drugiej ligi pokonując SKS Olimp 18-2(5-2). Mecz był bardzo ciekawy obfitował w bardzo dużo sytuacji podbramkowych na całe szczeście to my dziś większośc z nich wykorzystaliśmy. Nie wykorzystaliśmy za to TRZECH przedłużonych karnych:( Wystąpiliśmy w składzie Szostak-Więcaszek P., Pawłowski, Więcaszek R., Chyła, Wyrazik P., Błażuk.
W sobotę po meczu ligowym z Korsarzami, udamy się na podbój Elbląga. Tam weźmiemy udział w Ogólnopolskim Festynie Sportowo-Rekreacyjnym Etna Cup 2007. W turnieju weźmie udział 16 drużyn z całego kraju, w tym kilka beachsoccerowych. Faworytem jest oczywiście I ligowy Hurtap Łęczyca, ale aby zdobyć główne trofeum będą musieli z nami wygrać. Tak jak na piasku, tak i na parkiecie łatwo skóry nie sprzedamy. Naszym największym zmartwieniem jest kontuzja Liska, ale do soboty i z tym się uporamy. Zapraszam kibiców do hali przy ul.Kościuszki. Gry eliminacyjne już od 8.00
W najbliższą sobotę o godzinie 9.00, zagramy najważniejszy mecz sezonu w Żuławskiej Halowej Lidze Piłki Nożnej. Naszym przeciwnikiem będą Korsarze. W ostatnim pojedynku górą byli rywale, którzy wykończyli nas taktycznie, podpuszczając nas na faule. W efekcie przedłużone karne przyniosły Korsarzom dwie zwycięskie bramki. Niestety zaczął nam się problem kadrowy: Muchacz pauzuje za czerwoną kartkę, Felczenko wyjechał na obóz, a wczoraj na treningu kontuzjowany został Lisek. Napewno będziemy walczyć do ostatniego gwizdka i mecz jak zwykle będzie meczem kolejki.
W sobotni wieczór w sali widowiskowej Żuławskiego Domu Kultury odbył się Bal Sportu, który otworzyła Gala Sportu, wieńcząca IV edycję Plebiscytu na 10 Najlepszych Sportowców Powiatu Nowodworskiego oraz 3 Najpopularniejszych Trenerów. Bardzo nas ucieszyło, że na samym otwarciu Burmistrz Nowodworski zauważył, że nasi sportowcy(czytaj Paweł Friszkemut), reprezentowali powiat na arenach Europy i w dalekiej Brazylii. Później było trochę gorzej, bo przewodniczący kapituły konkursu zapomniał wymienić nas wśród drużyn reprezentujących powiat na krajowych wyżynach. Trochę niezrozumiałe, bo za chwilę wręczono nam puchar, wyróźnienie dla drużyny, za promocję powiatu. Wyróżnienie przypadło również, Maćkowi Haftkowskiemu, którego 30 bramek w Pucharze Polski w Beach Soccer, zrobiło wrażenie. Po raz pierwszy w historii na podium zanalazł się trener spoza Nowego Dworu Gdańskiego, ten zaszczyt przypadł Henrykowi Kuczmie, który zajął trzecie miejsce. Bezkonkurencyjny okazał się sztangista, Piotr Potocki. W głównym plebiscycie, ponownie na drugim miejscu uplasował się Paweł Friszkemut, ustępując tylko zasłużonemu zawodnikowi w podnoszeniu ciężarów-Ireneuszowi Chełmowskiemu. W głosowaniu Dziennika Bałtyckiego, Paweł był najlepszy. Siła Vip-ów i działaczy nowodworskich była nie do obalenia. Jedno jest jednak pewne, beach soccer i Hemako zostały zauważone, a o to w zeszłym roku chodziło. W tym miejscu wypadałoby podsumować ubiegły rok. Niestety, czas goni i trzeba przygotowywać się do kolejnych zawodów. Myślę, że w tym roku będzie nie mniej okazji do pokazania się na polskich plażach i parkietach, a może nie tylko...
W dzisiejszym turnieju PMF w Sierakowicach zajeliśmy drugie miejsce w grupie i awansowaliśmy do ćwierćfinałów w których zagramy z Absolvent Torpedo Gdańsk. Nasze wyniki: Meritum Gdańsk 15:3(Meritum grało trójką w polu, my natomiast bez zmian), Interdoor Gdańsk 4:4, Samorząd Sierakowice 2:2. Finał eliminacji za dwa tygodnie również w Sierakowicach.
Sobotni ranek rozpoczniemy od udziału w kolejnej eliminacji Pomorskich Mistrzostw w Futsalu. Tym razem zagościmy w Sierakowicach, gdzie będziemy walczyć o brakujący nam do bezpośredniego awansu, jeden punkt. Przypomnijmy, że do finału w Żukowie z eliminacji wchodzą cztery najlepsze ekipy. Następne pięć, rozegra turniej barażowy o dwa miejsca w finale. Przed ostatnią eliminacją na naszym koncie jest 30 punktów, co po dwóch rozegranych przez nas turniejach, plasuje ekipę Hemako na 5 miejscu. Na 13.20 zaplanowano mecz II ligi Hemako Junior Plus-P.W.Łączyński Wężowiec. Około 15 rozegramy mecz ligowy z Team Stars. Wieczorem koło 20 w kinie Żuławy rozpocznie się Gala Sportu 2006, gdzie zostaną ogłoszone wyniki Plebiscytów na Sportowca Roku i Najpopularniejszego Trenera Powiatu Nowodworskiego. Dzieje się!?
Znamy już naszą grupę turnieju PMF w Sierakowicach który odbędzie się w sobotę. Grupa A zaczyna rozgrywki o 10:00. 1. INTERDOOR Gdańsk 2. SAMORZĄD Sierakowice 3. HEMAKO Sztutowo 4. MERITUM Gdańsk 5. MALARZE Sierakowice Kolejność meczy ( 5 drużyn ) : 1-2, 3-4, 5-1, 2-3, 4-5, 1-3, 4-2, 5-3, 4-1, 2-5 Czas gry 2 x 8 min. Aby awansować do finałów PMF brakuje nam tylko jednego punktu. W poniższym linku możemy zobaczyc aktualny ranking PMF.
Znamy już program na mecze turnieju ETNA Cup 2007 który odbędzię się w dniach 17-18 luty w Elblągu. Pierwszy mecz zagramy o 13:50 z EC Elbląg, drugi o 14:40 z Bauns Gdańsk, a ostatni mecz grupowy zagramy z Copacabaną Gdańsk o 17:10. Mecze grupowe rozgrywane są w sobote, a ćwierćfinały, półfinały oraz mecz o 3 i o 1 miejsce w niedzielę.
Szczegółowy program w poniższym linku.
Rozlosowano grupy Ogólnopolskiego turnieju ETNA CUP który odbędzie się w Elblągu w dniach 17-18 luty. Zagramy w grupie z: EC Elbląg, BAUNS Gdańsk oraz Copacabaną Gdańsk. W tym turnieju wystąpimy pod nazwą HEMAKO-JAŃSKI ponieważ gramy pod patronatem Wyższej Szkoły im. Bogdana Jańskiego z wydziałem zamiejscowym w Elblągu.
Po raz drugi w trzyletniej tradycji zdobyliśmy Puchar Gburów. W marzęcińskiej eliminacji Pomorskich Mistrzostw w Futsalu wzięło udział 12 drużyn z województwa pomorskiego. W jedenastu pojedynkach, tylko raz schodziliśmy jako pokonani( w fazie finałowej ulegliśmy Interdoorowi 1:5). Pozostałe 10 pojedynków zakończyło się naszym zwycięstwem. Za zwycięstwo otzrzymaliśmy 20 punktów, które bardzo przybliżają nas do finału w Żukowie. Szczegóły na www.msport.gda.pl
W kolejnym spotkaniu rundy rewanżowej I ligi ŻHLPN, pokonaliśmy nowodworski team Szukamy Sponsora 10:2. Zagraliśmy w składzie: Wolski-Friszkemut, Grzegorczyk(3 bramki), Piechnik(2 bramki), Suska(2 bramki), Matyszewski(2 bramki), Haftkowski(1 bramka).
Sobotnie zmagania zaczniemy już od 9.00, meczem ligowym z Szukamy Sponsora. Tylko dziesięć minut na przejazd do Marzęcina i o 10.00 gramy ćwierfinał tuurnieju o Puchar Gburów, III eliminacji Pomorskich Mistrzostw w Futsalu. Naszym przeciwnikiem będzie ekipa Meritum Gdańsk. Do Marzęcina nie jest daleko, także zapraszamy kibiców. Będzie nam miło grać dla Was.
W dzisiejszym meczu zremisowaliśmy z Gran Marmi Dworek 3:3(2:2). W tym meczu widać było nasze zmęczenie turniejem mimo przyjścia dwóch świeżych zawodników ale nie przebrania się kluczowego zawodnika(Trener). Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk(bramka), Piechnik, Friszkemut(bramka), Suska, Felski, Matyszewski, Haftkowski(bramka). W najciekawszym meczu PUB Kaper zremisował z Korsarzami 3:3. Tak więc nadal tracimy do tych drużyn 3 punkty.
W dzisiejszych eliminacjach Pucharu Gburów w Marzęcinie w ramach Pomorskich Mistrzostw w Futsalu z kompletem zwycięstw wygraliśmy pierwszą grupę eliminacyjną.Pokonaliśmy: INTERDOOR Gdańsk(4:1), TAN VIET Łęgowo(8:2), NORWOOD Rusocin(3:1), JASE Kartuzy(2:1), GDAŃSKA FABRYKA OKIEN(3:1).Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Matyszewski, Friszkemut, Haftkowski oraz grający trener Kuczma. Finały za tydzień na hali w Marzęcinie o 10:00.
W najbliższy weekend nadrabiamy przerwę w rozgrywkach. Zabawę rozpoczniemy od udziału w PMFF. Trzeci turniej PMFF gości w Marzęcinie, a jego nazwa to Puchar Gburów. Jest to trzecia edycja tego turnieju. Mamy powody do rewanżu za rok ubiegły, kiedy to zaliczyliśmy najgorszy występ w historii PMFF. W sobotę o godz.10.00, zagramy tradycyjnie z najtrudniejszym przeciwnikiem Interdoor Gdańsk. Oprócz naszych zespołów w grupie zagrają jeszcze: Norwood Rusocin, Tan Viet Łęgowo, Fabryka Okien Gdańsk, Jase Kartuzy. Poza turniejem, mamy jeszcze kolejkę ligową, gdzie o 17.40 zmierzymy się z Gran Marmi. Hemako Junior Plus w sobotę o 11.30 z Eldomem, a w niedzielę o 12.30 zagramy awansem z Kępinami Małymi.
Dzisiaj swoje urodziny obchodzi asystent trenera Hemako Junior Plus Kacper Cieśluk znany wszystkim jako Kafel. Wielu wygranych meczy, trafnych decyzji trenerskich jako drugi trener, w przyszłości pierwszy oraz jako zawodnik Hemako życzą koledzy z zespołu!!
W dzisiejszym meczu pokazawym z okazji 15 Finału WOŚP pokonaliśmy Wemę Sztutowo 7:3. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Friszkemut, Haftkowski, Dzieciuch oraz Kuczma. Sędzią głównym spotkania był Krzysztof Kochel, a punktowym Kacper Cieśluk.
W dzisiejszym meczu ulegliśmy PUB Kaper NDG 6:4. Mecz zaczął się od prowadzenia uzyskanego przez Kapera po około 5 minutach gry. My usiłujemy wyrównać jednak piłka ląduje, po strzale Friszkemuta, zewnętrznej stronie słupka, a po strzale Haftkowskiego, odbija się od spojenia. Pierwsza połowa kończy się prowadzeniem piłkarzy z NDG. Na drugą wychodzimy z zamiarem wyrównania i po usilnych próbach w końcu nam się udaje. Bramke strzela Friszkemut. Jednak z remisu cieszymy się kilka minut, ponieważ Kaper znowu wychodzi na prowadzenie. Chwilę potem wyrównanie pada po strzale z rzutu karnego przez Grzegorczyka. Kolejna akcja znowu dla nas po bramce Matyszewskiego po raz pierwszy wychodzimy na prowadzenie. Jednak Kaper nie daje za wygraną i wyrównuje. W kluczowym momęcie spotkania Grzegorczyk nie wykorzystuje drugiego rzutu karnego i w krótkim czasie tracimy dwie bramki i jest 5:3. Nadzieje, na korzystny wynik, podtrzymuje jednak Grzegorczyk strzelając swoją drugą bramkę. Niestety, zaraz po rozpoczęciu zawodnicy z NDG ustalają wynik spotkania na 6:4 i nasza druga porażka staje się faktem. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Piechnik, Matyszewski, Haftkowski, Friszkemut oraz trener H. Kuczma. W tym meczu nie było widać nic pozytywnego co było w meczu ze Spółdzielnią. Zagraliśmy wszyscy słabo...
Swój mecz przegrało także Hemako Junior Plus z GDKiS Ostaszewo 4:5.
Drogi Pawle
Z całego serca życzymy Ci:
Szczęścia, zdrowia, życzliwości.
Aby każdy kolejny dzień,
Zakrywał nieprzyjazny cień.
Aby wszyscy Cię lubili,
Prezenty kupili.
Aby lux zabawa była,
Wybuchowo się skończyła...
koledzy z Hemako
W dzisiejszym meczu pokonaliśmy Spółdzielnię NDG 8:0. Pierwsza połowa to przedewszystkim uważna gra z obu stron, aby nie stracić bramki. Jednak to my obejmujemy prowadzenie za sprawą Friszkemuta, dokładamy dobrym rozegraniem z rogu Piechnika i pierwszą połowę kończymy z wynikiem 2:0. Na początku drugiej, podobnie jak w pierwszej, obie drużyny grają uważnie, jednak to Spółdzielnia goni wynik, atakuje, a my kontrujemy i strzelamy bramki. Drugą strzela Friszkemut, dwie Haftkowski, Grzegorczyk oraz Matyszewski i zwycięstwo bez straty gola staje sie faktem. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Suska, Friszkemut, Matyszewski, Haftkowski, Piechnik oraz grający trener Kuczma.
Dzisiaj swoje 18 urodziny obchodzi Marcin Felski znany wszystkim jako Felek. Z tej okazji spełnienia marzeń, wielu bramek, sukcesów (nie tylko sportowych) z Hemako na hali jak i na piasku oraz w barwach gdańskiej Lechii życzą koledzy z zespołu Hemako Sztutowo.
Po przerwie świąteczno-noworocznej rozegramy 6 kolejkę grając o godzinie 16:50 w hali nowodworskiego Liceum zagramy w meczu na szczycie ŻHLPN z zeszłorocznym mistrzem ligi Spółdzielnią Nowy Dwór Gd. która po 5 kolejkach zajmuje 4 miejsce. Przegrała dwa mecze z 4:5 z Korsarzami oraz 1:4 z PUB Kaperem. Wygrali natomiast z Szukamy Sponsora 14:6, Team Stars 6:5 oraz Daresem 14:7.
Przypomnę, że w poprzednim sezonie dwa razy ulegliśmy drużynie z Nowego Dworu w 2 kolejce 3:6 oraz w meczu decydującym o mistrzostwie 3:7.
No i stało się, mamy całkiem Nowy 2007 rok. Z tej okazji chciałbym wszystkim zawodnikom i sympatykom Hemako złożyć życzenia wielu wspaniałych chwil, nie tylko związanych ze sportem, ale także w życiu osobistym. Rok 2007 będzie przełomowym dla beach soccera, dlatego życzyłbym wszystkim i sobie również, aby nie przestał nas kręcić. Wszelkiej pomyślności na każdy dzień.
W dzisiejszym meczu sparingowym pokonaliśmy Samoobronę Nową Kościelnice 34:2. Graliśmy 3x25 minut. Wystąpiliśmy w składzie:Wolski - Grzegorczyk, Friszkemut, Suska, Piechnik Maciek, Piechnik Bartek, Matyszewski, Haftkowski, Felski. Trenerem H. Kuczma, a sędziował Krzysztof Kochel.
Strzelców, jeśli się uda zebrać, podam za jakiś czas. Proponuje aby każdy z grających napisał w komentarzach ile strzelił bramek.
W piątek o godzinie 18:00 w sali Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Dworze Gdańskim rozegramy ostatni mecz futsalowy w tym roku z liderem drugiej ligi ŻHLPN Samoobroną Nowa Kościelna.
W dzisiejszym meczu sparingowym pokonaliśmy Wemę Sztutowo 11:5. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Friszkemut(4), Grzegorczyk(3), Suska, Piechnik(1), Matyszewski(1), Haftkowski(1). W tym roku rozegramy jeszcze jeden sparing. Odbędzie się on po świętach w Liceum w Nowym Dworze.
Korzystając z przerwy świąteczno-noworocznej, dzisiaj w hali liceum rozegramy sparing z II ligową Wemą. Mamy jescze do rozegrania jeden sparing w przyszłym tygodniu, ale o tym trochę później. Dzisiaj wystąpimy praktycznie tylko bez Felczenki. Wypróbujemy w pierwszym składzie Kajtka, Bartka Piechnika.
Jak zwykle końcówki roku to plebiscyty i podsumowania. Również Beach Soccer Polska organizuje plebiscyt na beachsoccerowca 2006 roku. Jednym z 13 nominowanych jest Paweł "Fefsi" Friszkemut. Mamy nadzieję, że jego poczynania zostały zauważone przez wielu kibiców. Szczegóły głosowania na www.beachsoccer.pl
W związku z tym że niektórzy nie potrafią się bawić i wielokrotnie głosuja na naszej sondzie w związku z powstaniem forum postanowiłem zakończyć sonde i uruchomić forum. Dostępne ono jest z menu po lewej stronie lub pod adresem www.sztutowo.net
W dzisiejszym meczu Hemako Junior Plus Sztutowo odniosło swoje pierwsze zwycięstwo w lidze z BKS Krótka Piłka NDG 6:3(0:1). Mecz zaczął się od mocnego uderzenia zawodników BKS-u gdyż już po 12 sekundach meczu objeli prowadzenie w meczu, którego, mimo dwóch strzałów w słupek zawodników Hemako, nie oddali go aż do przerwy. Druga połowa zaczęła się od strzału wyrównującego stan meczu Pawła Więcaszka. Po kilku następnych minutach obejmujemy prowadzenie dzięki bramce Pawła Dzieciucha. Jednak radość trwała krótko, 2:2 i mecz zaczyna się od nowa. Kilka kolejnych strzałów i kolejny raz w tym meczu słupek ratuje Krótką Piłkę. Jednak ostatnie 10 minut meczu zdecydowanie należało do Hemako Junior. Najpierw na 3:2 strzela Arek Wyrazik, a na 4:2 podwyższa Krzysiek Krzyżanowski. BKS odpowiada bramką na 4:3, ale dwie kolejne bramki Krzyżanowskiego(hat-trick w debiucie) i Hemako zwycięża w dobrym stylu 6:3. Zagrali w składzie: Szostak(debiut w II drużynie) - Wyrazik, Więcaszek, Dzieciuch, Pawłowski, Krzyżanowski. Trenerem debiutujący Paweł Friszkemut, asystent Marcin Wolski, a nad całością czuwał Krzysztof Grzegorczyk.
To była sobota zdecydowanie należąca do Hemako!!!
W dzisiejszym meczu dość wysoko pokonaliśmy miejscową drużyne Daresu Nowy Dwór Gdański 24:3(11:1). Bramki strzelali: Haftkowski 7, Friszkemut 4, Piechnik 4, Matyszewski 4, Suska 2, Felski 2 oraz jedna samobójcza. Dzięki dużej ilości strzelonych bramek i porażce Spółdzielni poraz drugi w tym sezonie obejmujemy fotel lidera!!!To był ostatni mecz w tym roku. Następny zagramy z obrońcą tytułu mistrzowskiego nowodworską Spółdzielnią. Ten mecz w sobote 6 stycznia o 16:50.
Pozostałe mecze piątej kolejki ZHLPN:
Szukamy Sponsora - Team Stars 6:5
Korsarze - Gran Marmi 14:4
Spółdzielnia - Pub Kaper 1:4
Po prawej stronie w menu umieściłem sonde na temat czy chcecie forum na naszej stronie, jeżeli 60% głosów będzie na tak to takie forum zostanie założone na naszej stronie. Sonda będzie do 15 stycznia. zapraszam do głosowania i ewentualnych komentarzy.
W związku z montażem koszy podwieszanych w sali gimnastycznej, wszystkie zajęcia zostały odwołane do środy włącznie. Także najbliższy trening odbędzie się w czwartek o 19.00
- Rewelacyjna publiczność! - „ tak zgodnie oceniali słupszczan uczestnicy Turnieju Piłki Halowej AMBER CUP 2006 w Słupsku. Kibice nie byli im dłużni. Przez cztery dni rozrywkowo – piłkarskiej imprezy przebiegającej pod patronatem prezydenta Macieja Kobylińskiego halę „Gryfia” odwiedziło ok. 10 tysięcy mieszkańców Słupska. Wszyscy bawili się znakomicie. Prowadzący imprezę znany łódzki dziennikarz Marcin Tarociński, który ma za sobą in. takie imprezy, jak m. in. Puchar Świata w Skokach Narciarskich w Zakopanem, Beach Soccer czy Iwan Show w Ustce powiedział po zakończeniu AMBER CUP, że rzadko miał do czynienia z tak wspaniale bawiącymi się kibicami. Publiczności za jej wspaniałą postawę dziękował również na zakończenie Maciej Kobyliński. „ - Mamy najwspanialszych kibiców w Polsce” - „ powiedział prezydent. I Halowy Turniej Piłkarski AMBER CUP 2006 z udziałem gwiazd futbolu, sceny, estrady i filmu przeszedł do historii jako jedna z najlepiej zorganizowanych imprez w historii Słupska. Wzięli w niej udział obecni i byli reprezentanci Polski w piłce nożnej z Tomaszem Iwanem, Piotrem Reissem, Piotrem Świerczewskim i Mirosławem Okońskim oraz gwiazdy polskiej sceny, estrady i filmu z Olafem Lubaszenko, Andrzejem Nejmanem i Jarosławem Jakimowiczem na czele. Nad całością patronat medialny sprawowały telewizje: TVN, Canal + Sport, słupska TV Oskar, „Głos Pomorza” oraz radio RMF Maxxx. Zawody rozgrywane były w trzech kategoriach: regionalnej, ogólnopolskiej i pokazowej. Regionalnym zwycięzcą zostali słupszczanie Americanos II GC Out, w kategorii ogólnopolskiej triumfowali piłkarze TACHO Toruń, a turniej pokazowy wygrali futboliści Puma Team. Reprezentacja Artystów Polskich (RAP) pod wodzą Tomasza Iwana przegrała z przedstawicielami raperów 4 :5.Królem strzelców całego turnieju został Bartosz Ława, a najlepszym bramkarzem Krzysztof Wiśniewski z Cocacabana Gdańsk, dodatkowo – bramkarz reprezentacji Polski w plażowej piłce nożnej. Przez cały czas trwania imprezy miały miejsce dodatkowe atrakcje. Występowali raperzy: Kalwi i Remi, Mezo i Kasia Wilk oraz – już poza rapem – Gosia Andrzejewicz. Muzycznie całość prowadzili DJ Jolo oraz DJ Taro. Impreza zgodnie oceniana jest jako bardzo udana. Prezydent Maciej Kobyliński zapowiedział, że w przyszłych latach turniej AMBER CUP będzie kontynuowany.
W ostatnim meczu IV kolejki ZHLPN ulegliśmy Korsarzom Nowy Dwór Gdański 4:5. Przez pierwsze 10 minut żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza drużyny przeciwnej. Potem pierwszą bramkę zdobywają Korsarze, ale my odpowiadamy dwoma trafieniami Pawła Friszkemuta i na przerwę schodzimy z prowadzeniem 2:1. Druga połowa zaczęła się od wyrównania Korsarzy na 2:2 i objęcia przez nich prowadzenia. Do kolejego remisu w tym meczu doprowadza silnym strzałem z dystansu Grzegorczyk. Jest 3:3. Jednak nasze głupie faule doprowadzają łącznie do czterech(!!!) przedłużonych karnych z których drużyna z Nowego Dworu wykorzystuje dwa i na 3 minuty przed końcem prowadzi dwoma bramkami. Na 40 sekund przed końcem bramkę dającą nadzieje strzela Grzegorczyk, jednak Korsarze dociągają wyniik 5:4 do końca i nasza pierwsza porażka w tym sezonie stała się faktem.Mecz ten trochę przypominał wczorajszą potyczkę z Tacho Toruń, gdyż prowadząc do przerwy drugą połowę gramy słabo i przegrywamy mecz jedną bramką. W samej drugiej połowie popełniliśmy aż dziewięć przewinień. Za tydzieńo godzinie 9:50 czeka nas ostatni mecz w tym roku z zamykającym tabele Daresem. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Grzegorczyk, Friszkemut, Piechnik, Suska, Matyszewski oraz Haftkowski. Trenerem H. Kuczma.
Hemako Junior Plus w swoim czwartym meczu uległa Agro-Poolowi Kmiecin 7:5. Mecz momentami był wyrównany. Kilkakrotnie prowadzenie drużyny z Kmiecina zminiejszało się do jednej bramki i gdy była szansa na remis bramki strzelali zawodnicy Agro-Poolu. Hemako zagrało w składzie: Pawłowski - Błażuk(jedna bramka), Walczyk, Wyrazik, Robert Więcaszek(dwie bramki) oraz Dzieciuch(jedna bramka)
Nasz debiut w Ogólnopolskim turnieju Amber CUP 2006 zakończył się wykonaniem minimum, założonego przed turniejem przez Trenera, czyli awansu do ćwierćfinału. Ale zacznijmy od początku...
Zaraz po wejściu na halę "Gryfia" organizatorzy uświadomili nas, że w Ogólnopolskim Turnieju w futsal nie będziemy grali typową piłką futsalową, tylko piłką typową na boiska trawiaste firmy PUMA.
Pierwszy nasz mecz zagraliśmy z drugą drużyną GC-OUT Americanos Słupsk remisując bezbramkowo. Drugi mecz ze znajomą drużyną Elwo Etną Elbląg wygraliśmy pewnie 4:0(1:0). Bramki strzelali Matyszewski dwie, Grzegorczyk i Friszkemut po jednej. Trzecie spotkanie rozegraliśmy z drużyną ze Sławna. Wyjście z grupy na pierwszym miejscu mieliśmy prawie zapewnione(musielibyśmy przegrać conajmniej trzema bramkami) i mecz zakończył się zwycięstwem drużyny ze Sławna 3:1(1:1). Jedyną bramke strzelił Grzegorczyk. Po tym spotkaniu odbyło się losowanie ćwierćfinałów w którym Andrzej Sołtysik wylosował nam Tacho Toruń(II liga futsalu) Mecz zaczął się od naszego prowadzenia, gdyż piłka trafiła Muchacza w głowę wpadła do siatki. Druga bramka padła kilka minut później, jej zdobywcą był Fefsi i do pierwszej połowy prowadziliśmy 2:0. Druga połowa zaczeła się od dwóch akcji Tacho i po 50 sekundach II połowy był już remis. Mecz zaczął się od początku. My nie potrafiliśmy skonstruować akcji bramkowej, co udało się drużynie z Torunia i na trzy minuty przed końcem objeli prowadzenie nie oddając jego już do końca spotkania i nasz udział w turnieju już się zakończył. Wystąpiliśmy w składzie: Wolski - Piechnik, Grzegorczyk, Suska, Friszkemut, Felski, Matyszewski, Haftkowski oraz gościnnie Maciek Ciechanowski. Jutro czeka nas mecz z Korsarzami w lidze w Nowym Dworze Gd o godzinie 17:40.
Znamy już prawie wszystkie drużyny, które będą walczyć o wejście do ćwierćfinałów w turnieju Amber CUP Słupsk 2006. Zagramy z Elwo Etną Elbląg, Masterlink Sławno oraz jutrzejszym zwycięzcą turnieju regionalnego Amber CUP.
W dniach 8-10 grudnia Hemako Sztutowo weźmie udział w Ogólnopolskim turnieju Amber CUP, którego organizatorem jest Urząd Miejski w Słupsku przy współpracy z min. Tomaszem Iwanem, Danielem Kaniewskim, Marcinem Tarocińskim oraz Jarosławem Ciesiołkiewiczem. W turnieju wezmą udział min. drużyny znane z beach soccerowych boisk takie jak -OUT Americanos Słupsk, Mat Arturex Zgierz, Tacho Toruń, Copacabana Gdańsk czy Elwo Etna Elbląg. Oprawą turnieju zajmą się znani ze stadionów Beach Soccera, MC Tarot i DJ Jolo, a na żywo usłyszeć będzie można min. Mezo, Kalwi&Remi, Gosię Andrzejewicz.
Szczegółowy program turnieju na powyższym plakacie.
Do Gdańska wyruszyliśmy zaraz po meczu ligowym z Team Stars w troche okrojonym składzie, bez Matyszewskiego, Suski oraz Grzegorczyka. W pierwszym meczu graliśmy z Interdoorem Gdańsk(ten sam z którym tydzień temu polegliśmy 5:0). Rewanż okazał się udany. Wygraliśmy 5:2. W półfinałowym meczu graliśmy z Jase Kartuzy. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 ale karne zdecydowanie lepiej wykonywali zawodnicy z Kartuz. Mecz o 3 miejsce przegraliśmy z Norwoodem Rusocin, a szkoda ponieważ przy wyniku 0:0 w słupek trafiali Kuczma oraz Haftkowski. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla Norwoodu.
W dzisiejszym meczu wygraliśmy z drużyną Team Stars NDG. 10:1. Mecz zaczął się pomyślnie dla nas, gdyż już po 30 sekundach gry prowadzimy 1:0. Strzelcem bramki został Haftkowski. Jednak przez kilka kolejnych minut nie możemy strzelić bramki, a od wyrównania po silnym strzale zawodnika z NDG uratował nas słupek. Jednak pierwsza połowa kończy się wynikiem 3:0. W drugiej części spotkania po zdobyciu kolejnych trzch bramek, pierwszą swoją bramkę i jak się potem okazało, jedyną w tym meczu strzela Team Stars. My strzelamy jeszcze cztery bramki i mecz się kończy wynikiem 10:1. Po raz pierwszy wystąpiliśmy w pełnym składzie na hali w NDG: Wolski - Haftkowski(3 bramki), Friszkemut(3 bramki), Matyszewski(1 bramka), Piechnik(1 bramka), Suska(1 bramka), Grzegorczyk (jedna bramka), Felski oraz trener Kuczma. Pozostałe wyniki ZHLPN:
Korsarze - Spółdzielnia 5:4;
Szukamy Sponsora - Gran Marmi 2:6;
Dares - Pub Kaper 3:4;
W związku z przegraną Spółdzielni, Hemako zostało liderem I ligi!!!
W dzisiejszym meczu nie udało się odnieść pierwszego zwycięstwa w II lidze ŻHLPN. Mecz zakończył się klęską 10:2. Dwie bramki dla Hemako strzelił Więcaszek Robert. Hemako Junior wystąpiło w składzie: Pawłowski - Więcaszek Paweł, Więcaszek Robert, Błażuk, Walczyk oraz Dzieciuch.
Znamy już pary finałowe Pomorskich Mistrzostw w Futsalu:
Meritum Gdańsk - Wiarus 3W 1300 Pruszcz Gdański
Norwood Rusocin - Divers Gdańsk
Jase Kartuzy - Absolvent Torpedo Gdańsk
Interdoor Gdańsk - Hemako Sztutowo Początek rywalizacji w sobote o godzinie 13.
Ostatnim wydarzeniem dnia na hali w Nowym Dworze Gdańskim był mecz Hemako Sztutowo z Szukamy Sponsora NDG. Mecz zaczął się od prowadzenia SS, ale po kilku minutach wyrównał Matyszewski i gdy się wydawało, że powoli opanowujemy sytuację tracimy bramkę z wolnego. Jednak po dobrym wykonaniu rzutu rożnego pierwszą bramke w tym sezonie dla Hemako strzela Suska i pierwsza połowa kończy się wynikiem 2:2. Drugą rozpoczynamy z zamiarem strzelenia kilku bramek i udaje się to Haftkowskiemu i jest 3:2 dla Hemako. Jednak SS nie daje za wygraną i doprowadza do remisu i w ciągu kilku kolejnych minut SS strzela nam dwie bramki i na 10 minut przed końcem jest 5:3. Przez kilka minut nie znajdujemy sposobu na dobrze broniącego bramkarza SS i w tym momencie 3 punkty są u ekipy z NDG. Jednak dwie szybkie bramki(a druga i trzecia w meczu) Haftkowskiego dające remis 5:5 na minutę przed końcem. Jednak gdy się wydawało, że ostatnia minuta będzie pod znakiem uważnej obrony z dwóch stron hat-trickiem popisuje się Friszkiemut i jest 8:5 dla Hemako!!! W tym meczu było widać nasze zmęczenie turniejem w Gdańsku oraz brakiem Felskiego. Mimo, że mecz się zakończył naszą trzy bramkową przewagą tylko dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie.
Nasz pierwszy turniej w II Pomorskich Mistrzostwach w Futsalu w Gdańsku zakończyliśmy na 3 miejscu w grupie "A". Pierwszy mecz zagraliśmy z drużyną Petrobaltic Gdańsk zwyciężając 6:0, drugi z Berendsenem Żukowo również wygraliśmy ale już nie tak łatwo, 2:1. Następny mecz nie był w naszym wykonaniu najlepszy. Ulegliśmy Interdoorowi Gdańsk aż 5:0. Ostani mecz z Meritum Gdańsk zakończył się podziałem punktów, 1:1. Zagraliśmy w składzie: Wolski - Friszkemut, Haftkowski, Matyszewski, Grzegorczyk, Piechnik, Suska oraz debiutujący w naszej ekipie na hali Felski. Trenerem oczywiście Henryk Kuczma.
Drużyna Hemako Junior Plus pod wodzą nowego asystenta trenera Kacpra Cieśluka(Kafla), uległa Budowlanym Wężowiec 5:3. Zagrali w składzie: Pawłowski - Wyrazik Paweł, Wyrazik Arek, Walczyk, Więcaszek Paweł, Więcaszek Robert, Chyła, Błażuk, Dzieciuch
Znamy już "naszą" grupę w rozgrywkach Pomorskich Mistrzostw Firm w Futsalu. Nasza grupa to PETROBALTIC Gdańsk, BERENDSEN Żukowo, MERITUM Gdańsk, INTERDOOR Gdańsk. Gramy od godziny 11 w Gimnazjum nr 3 ul. Chałubińskiego ( Gd. Chełm ).
Niestety, pomimo dobrej postawy w pierwszej połowie HJP przegrało z Wemą Sztutowo 12:4. Bramki strzelali Błażuk, Więcaszek Paweł, Wyrazik Arek i Paweł. Mecz zaczął się od prowadzenia Hemako. Bramke strzelił Arek Wyrazik. Chwile potem wyrównała Wema, jednak kilka minut później świetnym strzałem popisał się Błażuk i było 2:1. Następnie bramke strzelił Więcaszek i Wyrazik Paweł i było 4:1. Jednak na 40 sekund przed końcem Wema strzeliła bramke na 4:2 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Na drugą nasi zawodnicy wyszli bez sił i przegrali ją 10:0!
W pierwszej kolejce ŻHLPN wygraliśmy z drużyną Gran Marmi Dworek 9:2. Cztery bramki strzelił Tolek, trzy Krykiet, a dwie Muchacz. Skład: Wolski-Friszkemut, Piechnik, Haftkowski, Matyszewski, Grzegorczyk, Suska oraz Kuczma H. Jak na pierwsze spotkanie zagraliśmy dość przyzwoicie, kontrolując całe spotkanie. Dobra postawa całej ekipy, przełożyła się na wynik, który w porównaniu z zeszłorocznymi potyczkami z Gran Marmi powinien cieszyć naszych kibiców. Dużym zaskoczeniem dla kolegów była postawa Krokietsona, który nagle wrócił do wyjątkowej formy. Do ekipy po wypożyczeniu wrócił Wuzel, który znakomicie wspiera kolegów. Dla Maćka Piechnika, po debiucie na plaży przyszedł czas na halę. Debiut zaliczamy i prosimy o więcej.Reszta wyników oraz wynik meczu Hemako Junior Plus z Wemą wieczorem
Dla wszystkich zainteresowanych podaje link na strone FIFA gdzie można obejrzeć skróty wszystkich meczy tegorocznych Mistrzostw Świata, naprawde jest co oglądać:)
Aby poprawnie otworzyć stronę trzeba kliknąć na podany niżej link prawym przyciskiem myszy i wybrać opcje otwarcie w nowym oknie bądź zakładce.
Wczoraj około godziny 21:30 wrócił z zagranicznych wojaży wrócił Fefsi. Oczywiście przywitała go skromna 3 osobowa delegacja Hemako. Nie obyło się bez kwiatów, zdjęć i uścisków dłoni.
Polskiej reprezentacji zabrakło 22 sekund aby awansować do ćwierćfinałow Mistrzostw Świata. Polacy musieli wygrać mecz minimum 4 bramkami aby wyjść z grupy zaraz za Brazylią. Tak było do momentu gdy Takeshi Kawaharazuka na 22 sekundy przed końcem spotkania ustalił wynik na 8:5 dla Polaków i zapewnił Japończykom udział w czwartkowych ćwierćfinałów. Aż 5 bramek dla Polaków strzelił Boguś Saganowski(strzelał z niewiarygodnych pozycji, nawet spod swojej bramki, ale karnego z 9 metrów obronił bramkarz), pojednym golu strzelili Ziober, Bartczak i Polakowski. Fefsi grał około 10 minut oddał jeden strzał z przewrotki. Niestety, po jego faulu(?) Polacy stracili bramke z karnego.
Wczoraj odbyło się spotkanie organizacyjne Żuławskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej. Hemako pierwszy mecz rozegra z Gran Marmi, jako pierwszy mecz sezonu 18 listopada o godz.9.00
Ostatnim meczem dnia będzie mecz Hemako Junior Plus-Wema. To spotkanie odbędzie się o 17.40
Reprezentacja Polski straciła szanse na wyjście z grupy przegrywając dziś z USA 4:2. Bramki dla Polaków strzelali Kuchciak oraz Żuk. Fefsi grał około 13 minut oddając dwa strzały(w tym jeden z przewrotki) We wtorek ostatni mecz Polaków z Japonią. Można go zobaczyc w Polsacie Sport o 16:40.